Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną nogą

    08.02.06, 08:04
    a co w tym dziwnego ?
    nie byl ubezpieczony /czyli nie mogl zaplacic/ wiec to logiczna konsekwencja
    Obserwuj wątek
        • boskitadeo Re: koszty operacji? 08.02.06, 12:50
          Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - jak mawiał wojak Jozef
          Szwejk.Przynajmniej z tego przypadku dowiedziałem się ,ile wart jestem dla
          kraju;100 ale nie więcej jak 200 euro.Czyli na złotówki + - 700zł.
            • piotr.kraczkowski Dzieki Kwasniewski i reszta syjonistycznej bandy. 08.02.06, 20:36
              navaira napisał:

              > U nas nawet ubezpieczonych nie chcą leczyć, więc Grecja w tym wypadku jawi się
              > jako raj na ziemi.

              Polska tez jest rajem:
              mamy F16 za ponad 6 mld € !
              Z cala pewnoscia wszyscy Grecy, choc nie pomogli,
              to byli pelni podziwu i zazdrosci z powodu
              wydania przez Polske ponad 20 mrd € na wojkowe smieci
              kupowane od USA i Izraela, a juz napasc Polski na Irak
              zapisala sie u Grekow zlotymi zgloskami i napawa ich
              wdziecznoscia wobec obywateli z kraju-osla trojanskiego
              przeciw UE i Euro.
              Dzieki Kwasniewski i reszta syjonistycznej bandy.
        • dejot7 Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 09:39
          Pewnych rzeczy można się domyślać z artykułu. Pewnie chłopak pracował na
          czarno, bez ubezpieczenia greckiego, a Polsce nie było go dłuższy czas, więc
          stracił status bezrobotnego, a co za tym idzie stracił polskie ubezpieczenie.
          Konsekwencje poniesie tzw. społeczeństwo, bo w Polsce pewnie nie obciążą go
          kosztami skomplikowanej operacji źle zrośniętej nogi (chyba gminy finansują
          leczenie nieubezpieczonych). Ale największe konsekwencje poniesie on sam, bo po
          prostu już z tej nogi wielkiego pożytku mieć nie będzie (wątpię, żeby lekarze
          się jakoś specjalnie przyłożyli się do tej operacji, która sfinansowana będzie
          wg "państwowej" stawki przez urząd miejski).
        • 59049m Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 12:52
          Szanowni Internauci! W Polsce szpitale, lekarze i pielęgniarki byli, są i muszą
          nadal być ZA DARMO! Tak mamy już zakodowane w naszych polskich łepetynach.
          Natomiast w całym cywilizowanym świecie (również w USA, na który jesteśmy tak
          zapatrzeni) zdrowie KOSZTUJE, czego dowodem jest komentowany artykuł.Chciałbym,
          żeby nasi Rodacy i nasi Politycy wreszcie ten prosty fakt ZROZUMIELI.
          • sneaker Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 12:55
            edda2000 napisała:

            > dokladnie tez nie rozumiem: miesieczny pobyt w szpitalu byl tanszy niz
            zlozenie
            >
            > nogi? nie znam sie na tym, ale to nielogiczne. LOT tez jest fajny. Wniosek:
            > trzeba kupowac ubezpieczenie i zapoznac sie z prawem. Nie ma co sie kierowac
            > logiką .............

            Droga Eddo,

            Odkrycia nie zrobiłaś - trzeba się zapoznawać z warunkami ubezpieczenia jeszcze
            przed podpisaniem umowy/polisy.
            Niestety u nas każdy wierzy, że jak kupi ubezpieczenie za 20-30 PLN, to później
            w szpitalu będą go karmić kawiorem, dostanie pojedynczą salę itp.
            Ludzie są po prostu naiwni.
        • gadery Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 08:34
          Jak znam rzycie to pewnie stwierdzili, że złamana noga nie zagraża życiu i
          dlatego go nie operowali.
          Co do nie nie leczenia nieubezpieczonych to jest to osobny temat i jak dla mnie
          nie powinno się takich ludzi leczyć jeśli nie wiadomo kto ma za nich zapłacić.
          Problem należy rozwiązać od drugiej strony czyli doprowadzić do sytuacji w
          której każdy będzie albo ubezpieczony albo będzie wiadomo kto za niego płaci.
          • zb1k Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 08:46
            zeby nie dostac bana napisze, ze za madry to ty nie jestes, powinni go wyleczyc
            i wystawic rachunek, wyslac komornika itd. Czarna magia, nie rozumiem tego, ile
            kosztuje zagipsowanie nogi?? chyba jednak mniej niz miesiac w szpitalu,
            ambasada nia ma 800 euro dla Polaka za granica?? LOL olac te wszystkie panstwa,
            osobisie pracuje jako informatyk dochodzacy w kilkunastu firmach na czarno i
            widze, ze dobrze robie nic nie placac tym zlodziejom, ubezpieczenie z
            rodzinnego zony, co kosztuje mnie chyba 15 zl, tylko na narty wykupuje cos.
            • gadery Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 09:59
              Fakt. To, że tam leżał w gipsie miesiąc to jest jedna wielka głupota (nie
              nastawili mu jej).
              Szpital nie jest organizacją charytatywną. Jak będzie robił operacje za nic to
              się to skończy tak jak w Polsce. A może u nich takie szpitale w przeciwieństwie
              do naszych bankrutują?
              Jak napisałem wcześniej system powinien być jasny albo masz ubezpieczenie albo
              płacisz za siebie (w sumie w tym kraju każdy jest ubezpieczony, przynajmniej na
              papierze). Ja tam nie rozumiem jednej sprawy. Skoro ten facet był bezrobotny to
              miał ubezpieczenie z PUPu. Dlaczego NFZ nie zapłacił?
              Jeszce raz: szpital jest od leczenia a nie od szukania pieniędzy.
            • remik.bz Jednak trzeba się ubezpieczyć 08.02.06, 10:18
              zb1k napisał:
              osobisie pracuje jako informatyk dochodzacy w kilkunastu firmach na czarno i
              > widze, ze dobrze robie nic nie placac tym zlodziejom, ubezpieczenie z

              Pewnie nie miałeś do tej pory konieczności skorzystania z ubezpieczenia.
              Ja myslałem i mowiłem podobnie jak Ty , tak długo, dopóki nie wylądowałem w
              październiku w szpitalu ( na szczęście dobrym) na prawie dwa miesiące.
              Dwa zabiegi operacyjne , analizy laboratoryjne , badania specjalistycznym
              sprzetem , konsultacje specjalistów.
              Gdybym musiał za wszystko płacić , to "kaplica". Pewnie bym dziś miał komornika
              na karku, lub był inwalidą. A tak to juz dziś jestem zdrowy , na chodzie i
              nawet splaciłem te pożyczki , które musiałem zaciągnąć leżąc w szpitalu i nie
              zarabiając.
              Miałem oprócz "normalnego ZUS-u" również dodatkowe ubezpieczenie , w ramach
              którego za każdy dzień w szpitalu dostawałem "kasę", bardzo się przydała.
              Ubezpieczać się trzeba , nie ma dyskusji. Nawet w tym nieszczęsnym ZUS-ie. (
              Chociaż na dźwięk tego słowa mam odruch wymiotny).
        • sneaker Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 12:59
          epicki napisał:

          > wszystko jasne. nie byl ubezpieczony niech zdycha. dziwne, ze go goscili w
          > szpitalu. swietlana przyszlosc przed nami jesli wiekszosc bedzie prezentowac
          > ten tok rozumowania.

          Mój tok rozumowania jest prosty:
          Co miesiąc płacę państwu haracz w wysokości 1/3 moich zarobków (na zus,
          ubezpieczenie zdrowotne itp.). Nie po to, żeby potem kogokolwiek z tych
          pieniędzy leczyć.
          Ciężko pracuję i nie życzę sobie trwonienia moich pieniędzy na takich
          niefrasobliwców, czy lekkoduchów, żerujących na cudzej kasie.

          Pełnymi kosztami operacji, transportów itp. powinien zostać obciążony
          poszkodowany.
          Wprawdzie ma już nauczkę, żeby nie pracować na czarno, ale nie widzę powodu,
          dla którego miałby nie ponieść wszystkich konsekwencji.
          • paszis Re: a co z pomoca ministra? 08.02.06, 09:45
            Kurcze nie rozumiem?
            W Wloszech po nagrzaniu sie w sloncu wszedlem pod zimny prysznic i mi lekko twarz sparalizowalo (przeziebienie nerwu).
            Zglosilem sie na pogotowie (pronto soccorso) (mialem tylko paszport) odrazu mnie przyjeli, polozyli na lozko i przewiezli karetka do szpitala, tam zrobili mi tomografie komputerowa glowy, nastepnie wizyta specjalisty neurologa.
            (zadnych pieniedzy i ubezpieczenie niechcieli)
            W Grecji jest bylo i bedzie dziadostwo.
            • mis22 Dziadostwo w Grecji 08.02.06, 13:55
              paszis napisał:
              > W Wloszech ... zrobili mi tomografie komputerowa glowy, nastepnie wizyta
              > specjalisty neurologa. (zadnych pieniedzy i ubezpieczenie niechcieli)
              > W Grecji jest bylo i bedzie dziadostwo.

              Kiedys bylem w Austrii. Gdy zab mnie zabolal to poszedlem do dentysty. Mimo, ze
              nie mialem pieniedzy to dziure w zebie mi wyczyscil i zaplombowal. Wiem w
              Kostarice tez jest bezplatne podstawowe leczenie dla wszystkich wlacznie z
              turystami.

              Natomiast w Stanach znam Polaka taksowkarza w Nowym Jorku, ktory na bolacy zab
              bierze tabletke przeciwbolowa, bo nie ma ubezpieczenia ani pieniedzy aby zab
              wyleczyc. W Teksasie, gdzie mieszkam, okolo 20% dzieci nie ma ubezpieczenia i
              tez wiele ma dziury w zebach, ktorych nikt nie leczy. Sa instytucje
              charytatywne, ktore organizuje bezplatne lub niskoplatne leczenie dla biednych
              ludzi ale to zalezy od szczescia czy ktos trafi na taka pomoc (poza tym jak ma
              szcescie to jest zdrowy i nie musi sie leczyc).

              Czyli sa na swiecie kraje cywilizowane gdzie spoleczenstwa pomagaja ludziom w
              potrzebie, pol-cywilizowane gdzie tylko za pieniadze mozna uzyskac pomoc, i
              dzikie gdzie ciebie obrabuja z pieniedzy. Wspolczesna Grecja nalezy do pol-
              cywilizowanych.
              • Gość: lula Re: Dziadostwo w Grecji ...i w Polsce też IP: *.autocom.pl 08.02.06, 19:41
                W prasie i przeróżnych statystykach i raportach (np. Instytut Spraw
                Społecznych) znajdziesz, że pracownicy z innych krasjów ktorzy precuja w Polsce
                i nie sa ubezpieczeni, rowniez nie dostaja opiki lekarskiej. W Szczecinie
                pracownik z Ukrainy przy budowie statkow na stoczni spadl z duzej wysokosci.
                Zadn lekarz nie chcial przyjechac, bo facet nie byl ubezpieczony7. Dopiero
                szosty przyjechal! 5 nie chcialo. Mezczyzna zmarl w karetce! I jakos o tym
                cicho, oczywiscie!To jest polska sluzba zdrowia i podejscie lekarzy do
                CZLOWIEKA,. Pisze o tym w raporcie ISP w Warszawie, 2003r.
              • Gość: szhelmaa nie udawaj greka!!! IP: *.matcom.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:07
                ja też chce się pod to podpisac......,tez pracowalam w grecjii w Atenach przez
                pół robu...ale jak mi sie skączylu papiery ,,,to dowiedziałam sie ze za
                dentyske.albo lekaża:
                50EURO..ALBO I WIIECEJ,MIALAM KOLEŻANKE Z Afryki ,niby miala tam jakas
                rodzine...lae jak trafiła tam do lekaża..a pużniej na oddział...miala
                problemy "zatrucie czu ciś"...to puzniej nie mogla sie przes 3
                lata..wypłacić...za tą przysługe.......z dobrego serca...grecy to
                wykorzystywacze....i naciagacze..duzo pracuje mało zarabiaj...nie wiem jak inni
                ale ja nie jestem ztego powodu szczęścliwa....takie same pienniądze jak u nich
                mozna zarowbic w Warszawie......i to bez wyjazdu...w cieple kraje..za 200 euro-
                autokar a 300 euro samolot
                życze szcześćia
        • iberelka1 Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 11:18
          Znam inny przypadek, z Hiszpanii. POlka zlamala noge, w szpitalu przyjeto ja
          jak kazdego innego obywatela Europy, i wszystko byloby piekne, gdyby nie LOT.
          Nie zezwolil na powrót kobiety do Polski, bo miala noge w gipsi i trzeba ja
          bylo dowiesc do samolotu na wózku ( mogla wstac, usiasc, czyli nie byla tak
          bardzo uciazliwa). Kazali poszukac opiekuna na podróz. OPiekun sie znalazl, ale
          zmuszono go (ja) do wykupienia biletu w cenie prawie 400 E, podczas gdy
          normalnie nie kosztuje wiecej niz 230 E. Podobno tansze taryfy wykupiono.
          Samolot byl pusty. Nie mówiac juz o sposobie. w jaki potraktowano obie panie.
          Przyrzekly nigdy wiecej nie leciec LOTem.
      • k.a.zakrzewski i co sie dziwi 08.02.06, 10:03
        ciekawe czy w polsceby operowali jakiegos ruska albo wietnamca bez
        ubezpieczneia, jak nawet polakow niechca leczyc bez koperty..religa niczym
        religia w szkole..bez flachy nie rozbieriosz
        • glans Re: i co sie dziwi 08.02.06, 11:20
          W Polsce szpital obsłuży w nagłych przypadkach każdego; bezdomnego bez
          ubezpiecznia, żebraczkę z Rumunii czy Wietnamczyka, który pracuje na czarno w
          barze... jest to "ludzkie" postęowane
          idzie w koszty... tylko czyje?
      • mamuut ZUS 08.02.06, 12:27
        i to tyle na temat placenia czy nie ZUSu przez pracujacych za granica - leczyc
        sie czy starosc to w Polsce? - a więc powinni placic ZUS!
        • zadarek Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 13:16
          Zanjomy ubezpieczył się za 200 zł (bodajże na pół roku)przed wyjazdem do pracy
          (na czarno) za granice i nie dość, że Polska firma ubezpieczoniowa pokryła jego
          koszty za złamanną rękę to jeszcze zwórciła mu pieniądze za zęba którego wyrwał
          w zachodniej klinice. Chłopak dzięki temu, że się ubezpieczył oszczędził kilka
          tys złotych.
          Myśleć !!!
      • mixi Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 13:08
        800 euro i tyle zamieszania, bo biednemu facetowi nie można inaczej pomóc, tak
        po ludzku, zwyczajnie, poza sztywnymi urzędniczymi przepisami? Przecież Marzena
        Królak i Michał Sachnowski - polscy konsulowie w Atenach w ciągu tygodnia
        zarabiają wielokrotnośc tych marnych 800 euros. Żenada. Typowo polska.
      • Gość: polska baba Po co nam konsulaty? IP: *.lublin.agora.pl 08.02.06, 14:44
        Definicja ze słownika wyrazów obcych Kopalińskiego: 'konsul przedstawiciel
        państwa w obcym kraju, reprezentujący tam gosp., adm. i prawne interesy swych
        współobywateli i sprawujący nad nimi opiekę'
        SPRAWUJĄCY NAD NIMI OPIEKĘ!!!
        Już któryś raz czytam, że konsulat nie potrafi pomóc Polakowi za granicą. To po
        co my te konsulaty utrzymujemy?
        Cytat: 'Na opiekę konsularną możemy przeznaczyć maksymalnie 10 tys. euro
        rocznie.' Śmiech na sali. Tyle to pewnie wynosi miesięczna pensja pana konsula.
        • Gość: Wentyl Re: Po co nam konsulaty? IP: *.crowley.pl 08.02.06, 14:54
          Na pewno nie po to są konsulaty, żeby z moich podatków finansować beztroskich
          gastarbeiterów. Było się ubezpieczyć przed wyjazdem, albo zrobić zrzutkę po
          rodzinie i znajomych, jak już było za późno. Ale nie, jemu się "należy", więc
          lepiej wyciągnąć łapę po forsę, niż dogadać się ze szwagrem, żeby ruszył tyłek
          i choćby Polonezem po niego przyjechał.

          Zaraz pewnie ktoś się odezwie, że pewnie zarabiam miliardy i nie rozumiem
          zwykłych ludzi, którym starcza tylko na fajki i piwo.
      • huski Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 18:34
        W sredniowiecz juz lepiej leczyli, powinien pozwac. To, ze jest bez pieniedzy
        nie ma nic do rzeczy bo moze byc bezrobotnym i bez rejestracji nie mieck EKUZ
        ale i tak ma prawo do leczenia a w takim wypadku sprawy tego kto ma placic
        zalatwia sie po leczeniu. Niech mu teraz placa odszkodowanie i za bol i za
        ewentualne powiklania.
      • Gość: Enola Gay co.uk Polska nie posiada PROCEDUR postepowania IP: *.range86-143.btcentralplus.com 08.02.06, 19:47
        w takich sprawach.
        Spowodowane jest to glownie brakiem profesjonalizmu pracownikow placowek
        konsularnych.Tego pacjenta nie trzeba bylo transportowac do Polski za ponad 800
        euro,gdyz zlozenie kosci,zdjecia Rtg i gips nie kosztowalyby nawet polowy tej
        kwoty.
        Konsulat,jesli nie ma juz srodkow na pomoc medyczna czy transport Polaka do
        domu,zawiadamia migiem NFZ/odpowiednia komorke/ktora natychmiast laczy sie ze
        szpitalem,hotelem i stwierdza,ze rzad polski zaplaci za operacje,pobyt lub
        powrot samolotem,pociagiem,autobusem,statkiem do domu.
      • Gość: Bartek Problem z Grecką etyką IP: *.aster.pl 08.02.06, 20:22
        Nawet w Stanach z których pochodzę, gdzie cała medycyna jest w prywatnych rękach
        wielu jest nieubezpieczonych i gdzie koszty opieki są często horrendalne,
        przysięga Hipokratesa jest przestrzegana. Jeśli nie masz pieniędzy: lekarze
        robią daną operacje, potem wysyłają Ci rachunek. Jeśli masz pieniądze płacisz,
        jeśli nie, dostajesz rabat, rozkładają Ci płatności na raty, jeśli nadal nie:
        dostajesz pomoc od organizacji pozarządowych, lub nawet tak zwany "rabat 100%".
        Nie wykonanie operacji na nie ubezpieczonym powinno być sądzone a lekarze
        wyrzuceni z fachu.
      • kolona Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną 08.02.06, 21:26
        Jakieś bzdury!!! Dwa lata temu, jeden z moich bliskich podczas pobytu w Atenach
        wylądował na chirurgii z zapaleniem" ślepej kiszki", i nikt nie pytał o
        ubezpieczenie, tylko szybko wykonali operacje.Oczywiście po wszystkim zapłacił
        za pobyt w szpitalu, ale powtarzam, na pierwszym miejscu było ratowanie pacjeta
        a póżniej sprawy finansowe. Wśród Polaków służba zdrowia w Atenach ma dobrą
        opinię!
      • Gość: Jurwid Re: Z ziemi greckiej do Polski. Powrót ze złamaną IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.06, 22:18
        NIE PŁACIĆ ZUSu i podatków bo rządy są gorsze od "bandy zbójców przy drodze" -
        grabią pomnad miarę i marnotrawią wszystkie pieniądze.Przykładowo każdy kto
        płaci na ZUS 400-600 zł miesięcznie miałby odłożone (licząc z minimalnymi
        odsetkami)po 40 latach pracy ponad 600 000 - 800 000 zł, a mając takie
        pieniądze mógłby się dobrze leczyć lub mieć niezłą emeryturę. Oddając państwu
        piniądze będzie miał prawie nic.
        To niestety nie całość rabowania z zarobku trzeba oddać na ZUS i podatki
        minimum ok 44%, po czym kolejne 22% VATu kupując towary, czasem nastęne
        procenty na akcyzę (np za benzynę)i jakieś jeszcze obowiązkowe opłaty - to ile
        w końcu zostaje ? Myli się ten kto myśli, że to już wszystko bo rządy się
        zadłużają czyli zadłużją obywateli - nie zapłacisz więcej teraz to zapłacisz
        potem.
        Kolejne rządy, twierdzą, że wiedzą lepiej co zrobić z naszymi pieniędzmi,
        czekajmy więc - może zabiorą nam kiedyś wszystko jeżeli tych oszołomów nie
        wyślemy na zieloną trawkę przy najbliższych wyborach.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka