Gość: Boguś Znudzenie IP: *.crowley.pl 14.02.06, 13:41 Cos w tym jest, mnie studia zaczęły nudzic po trzech semstrach ale wytrzymałem tylko do 9 semestru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo.Y37 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.um.krakow.pl 14.02.06, 13:41 masz 170.... tyle że cm wzrostu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert_38 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.06, 13:46 Bardzo ciekawy i dajacy do myslenia artykul... Nie wiem czy jestem potencjalnym kandydatem do MENSY, ale znam swoj potencjal intelektualny oraz slabostki i musze stwierdzic, ze generalnie intelekt w polaczeniu z kreatywnoscia (w odniesieniu do pracy) to konstelacja dobra tylko wtedy kiedy trafi swoj na swojego. W innych zas przypadkach czlowiek jest czesto nie rozumiany, postrzegany jako niebezpieczna konkurencja itd. Dzieki boku zaczynam pracowac na swoim i otaczam sie ludzmi ktorzy mysla i czuja tak jak i ja. Z perspektywy czasu smieje sie tylko z szefow firm ktorzy nie potrafili mnie nigdy docenic albo nawet nie chcieli zatrudnic... No i teraz realizuje swoje idee na wlasna reke (przynajmniej nie musze sie juz z nikim dzilic owocami mojej pracy // a jet czym). Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 13:57 To nie praca zanudza, lecz o wiele mniej inteligentni koledzy w pracy. Miec staly kontakt (8 godzin dziennie)z nimi jest bardzo psychicznie wyczerpujace. Inteligentny czlowiek nigdy nie uzna drugiego inteligentnego za dziwaka, po prostu,tenze czlowiek mieszka wsrod raczej prostych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemik hehe - tez tak mam, choc do mensy nie naleze IP: *.demon.co.uk 14.02.06, 14:41 Odpowiedz Link Zgłoś
aby123 Re: hehe - tez tak mam, choc do mensy nie naleze 14.02.06, 15:11 I wlasnie, kto odpowie, czy lepiej miec w zespole jedna gwiazde o IQ 156 czy nudny zespol, ktorego srednia IQ to 95? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: hehe - tez tak mam, choc do mensy nie naleze 14.02.06, 18:37 cóż, skoro ta gwiazda nic nie robi i nie zna sie na niczym poza rozwiazywaniem testów mensy... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Fajny test na inteligencję IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.06, 15:57 Fajny teścik, nie ma co, podaje abyście sobie też go zrobili, a przede wszystkim ci najbardziej inteligentni , i prosze o szczere wyniki :) www.wojo.bho.pl/Test.pps Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Fajny test na inteligencję 15.02.06, 07:53 w pierwszym pytaniu niejednoznaczność, w drugim to już raczej błąd :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
burg1 zróbmy ich politykami !!!!!!!!!! 14.02.06, 16:26 zróbmy ich politykami ! trzy miesiące popracują w sejmie a po sprzątaniu niech się nudzą resztę kadencji za państwowe. niech się IQUSY nie marnują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscinnie Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.bos.east.verizon.net 14.02.06, 16:27 moj maz ma IQ 168, nikomu o tym nie mowi, do Mensy sie nie zapisuje, bo i po co? uwaza, ze inteligencja, to zdolnosc rozwiazywania zyciowych problemow (musze przyznac, ze to moim zdaniem jedna z lepszych definicji inteligencji) Kocha wlasnie mnie, pracuje, zeby miedzy innymi zabezpieczyc moje potrzeby - a ja w domku szczesliwa i leniwa. To kto bardziej inteligentny? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 14.02.06, 16:40 Tyle zmarnowanego IQ ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atut Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.06, 17:47 Jaka jest definicja zdrowego rozsadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p---log Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: 81.210.96.* 15.02.06, 00:31 raczej inne cechy niz wysoka inteligencja niewerbalna (bo taką mierzy sie w testach do Mensy) predysponują do sukcesów w handlu czy na stanowiskach kierowniczych. Tak samo jest z tworczym mysleniem, powyzej pewnego poziomu IQ (ok.120 wg.Wechslera) ,dalszy przyrost inteligencji nie ma wplywu na myslenie tworcze, decydujace staja sie wtedy inne cechy osobowosciowe. Tylko wysokie IQ w polaczeniu z pewnym profilem osobowosciowym pozwoli czlowiekowi odniesc sukces, wykorzystac ten potencjal...powszechnie wiadomo np.ze psychopaci najczesciej maja wysoki IQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike 2% z 6 miliardów !!!!!! IP: *.brda.net 15.02.06, 17:29 2% ludzkości jest obdarzonych ponadprzeciętną inteligencją Jest to względnie mały procent ALE 2% x 6 miliardów ludzi to 0,02 x 6000000000 = 120000000 120 milionów ludzi jest obdarzonych ponadprzeciętną inteligencją to 3 x ludność POLSKI . pomyslcie o tym Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: 2% z 6 miliardów !!!!!! 15.02.06, 17:53 Gość portalu: mike napisał(a): > 120 milionów ludzi jest obdarzonych ponadprzeciętną inteligencją > to 3 x ludność POLSKI . > pomyslcie o tym myślimy :) zeby jeszcze ci superinteligenci stosowny do swojego poziomu ajkju efekt dawali, to faktycznie mogłoby byc pieknie :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klempa5 Re: 2% z 6 miliardów !!!!!! IP: 87.207.120.* 16.02.06, 21:26 Ja ryczę... Odreagowujesz tu hurtem jakiś kompleks? Negujesz wszystko dla samej zasady torpedowania wartości IQ. Zalatuje żałością. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: 2% z 6 miliardów !!!!!! 17.02.06, 11:36 Gość portalu: klempa5 napisał(a): > Ja ryczę... a ja jestem raczej spokojny :) > Odreagowujesz tu hurtem jakiś kompleks? jako osobnik o niskim ajkju nie znam innego znaczenia "kompleks" niż "kompleks leśny". A ten akurat lubię i cenię :) > Negujesz wszystko dla samej zasady torpedowania wartości IQ. to nie tak: szanuje ludzi z wysokim IQ i osiągnięciami np. naukowymi. Szanuję też ludzi o niskim IQ. Szanuje jako ludzi też takich jak ci z artykułu. Nie rozumiem natomiast czemu u nich z dorobkiem naukowym coś nie ten tego... dla mnie miarka ta byłaby jak najbardziej wiarygodna, gdyby w ślad za wysokim wsp.int. szły konkretne wyniki. > Zalatuje żałością. nic nie czuję... ale może to temu ze katar mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ketna9 Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem 15.02.06, 22:59 Gość portalu: smak napisał(a): > Ja mam 170 i miałem przystapić do mensy ale znudziły mnie te beznadziejne > testy po 2 minutach. Pomózcie co robic-mam ajkju 99 skonczyłem studia ze srednia 2,98 jestem kierowcą tira na wyspach-zarabiam miesięcznie 3 tys. funtów(mam żone i córeczke piekny dom pod rzeszowem)BŁAGAM pomÓŻcie co mam zrobic aby mieć taki problem jak wy- strasznie mnie to boli ze wykonuje nieciekawa prace zarabiam mało jestem przecietnym statystycznym kowalskim nawaet nazywam sie JAN kowalski i na dodatek jestem głąbem ajkju ponizej średniej-czy mozna to jakos zmienic chce nalezec do tej elity umartwiaczy duchowych i cielesnych , którzy sa tak wybitnie zdolni... Zastanawia mnie tylko jedno :jak kraj z takimi zdolnymi ludzmi tak niewyobrtazalnie inteligentymi reprezentuje poziom Mongolii w sprawach gospodarczych ekonomicznych i politycznych. W pracy mam kolegów z Portugalii Hiszpanii i Włoch i sa to ludzie z ajkju -12 ich wiedza nie przekracza poziomu nauczania poczatkowego (kierowcy z portugalii maja problemy z czytaniem!!!!!!to analfabeci),a jednak sa szcześliwi wielu z nich ma domy z widokiem na morze sa ojcami maja zony w ogóle problemy całego swiata maja w dupie i gó.. ich obchodzi Polska i jakies tam ajkju-niech mi to ktos wytłumazy z mensowiczów proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozpaczona Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: 62.69.73.* 16.02.06, 13:05 ale mnie uspokoil ten artykul...siedze w firmie od ponad roku i po 3 miesiacach znudzilo mnie wszystko...do tego stopnia, ze stalo sie to frustrujace i wywolalo we mnie szereg negatywnych uczuc potegujacych lenistwo...zastanawiam sie jak dlugo jeszcze tu posiedze...nie ma to jak byc bezrobotnym w pracy; paradoks nad paradoksy! czy ktos z was czuje to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaga Re: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem IP: *.zchpolice.com 13.12.06, 13:55 Ja mam dokładnie to samo. Aktualnie pracuję w 6tej firmie, w każdej poprzedniej poniżej roku, wszystkie zmiany na moją prośbę. Tu , gdzie jestem teraz - jestem od ponad roku i już mam dosyć. Powód dla któego jednak zostaję, to dobre warunki pracy... czyli szara, polska rzeczywistość... Nie mogę narzekać nai na ludz, ani na szefa, ale po prostu chętnie zmieniłabym rpacę na inną ... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Na obronę Mensy IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 24.02.06, 00:02 Mam 30 lat, jestem w Mensie koło 8 lat. Na początek wyjaśnienie- być w Mensie oznacza należeć do organizacji i płacić składki (mało romantyczne), czyli można mieć wysokie IQ i nie być w Mensie. Testy do Mensy w Polsce nie badają wszystkich składowych inteligencji, a tylko jedną z nich - przykładem są zadania 9-14 ze strony www.mensa.ch/index.cgi?main:do=pretest Taki test jest kulturowo neutralny, nie wymaga inteligencji skrystalizowanej, wyniesionej ze szkoły ("Kto był najwybitniejszym poetą romantycznym w Polsce w XIX w?"), nie sprawdza czy masz dyplom i doktorat, nie premiuje myślenia przestrzennego - podobno słabszego u kobiet :) , ani nie bada zdolności językowych (co jest dla mnie osobiście krzywdzące, ale nie narzekam). Zaprawdę w Mensie są frustraci, nie rozumiejący dlaczego świat nie pada do stóp przed IQ, ale są też normalni ludzie, tylko ... no ... sprawniej myślący i o różnorodnych zainteresowaniach, co generalnie wpływa stymulująco na własny rozwój (a może w imię egalitaryzmu wolelibyście grać w Scrabble z Lepperem?). Elitarność Mensy jest względna - w Polsce około 800 tys ludzi spełnia kryterium IQ, jak ktoś już zauważył, ale mało kto wie, że granica została ustawiona NISKO tak, aby ZGROMADZIĆ ludzi inteligentnych, a nie w celu bicia rekordów. Chcecie rekordów - zapraszam na members.shaw.ca/delajara/criteria.html Do sprawnego myślenia pozwalającego na odniesienie społecznego sukcesu "wystarczy" osiągnięcie IQ około 120-130. Wyższe wyniki mogą wynikać z wysokiej sprawności matematycznej i przynoszą niewątpliwie korzyść, która zaczyna być widoczna raczej na polu zastosowań matematycznych (inżynier, informatyk, matematyk, fizyk etc). Tu każdy się żachnie "a EQ, empatia i zdolności społeczne to co? Nie po to zeszliśmy z drzew, żeby rozwiązywać łamigłowki!". Oczywiście, ale EQ można się nauczyć, może nie do mistrzostwa, ale na pewno do stanu sprawności. IQ ocenia potencjał - hardware, a nie naleciałości cywilizacyjne. Artykuł o prześladowaniach mensan uważam za głupi i nieprawdziwy. Życie układa mi się dobrze, chociaż jestem z biednej rodziny, uczyłem się w kiepskiej podstawówce i liceum przyzwoitym, acz nie żadnej kuźni geniuszy. Dużo zawdzięczam własnej pracy no i właśnie temu co między uszami. W Mensie nie działam aktywnie, bo mam coraz liczniejsze obowiązki, wynikające właśnie z przebiegu kariery. Niektórzy moi znajomi wiedzą, ze jestem w Mensie, nie zauważyłem, żeby mnie bardziej podziwiali albo nienawidzili. Wszystko zależy, od sposobu przedstawienia, bo jak się jest bufonem biegającym z wrzaskiem "Na kolana, jestem w Mensie", to niekorzystna reakcja wynika z wielu cech osobowości, a nie z punktów IQ. Znam Mensan, wielu z nas to mili ludzie, nawet nie zgadlibyście jak wielu. Problem leży w wizerunku kształtowanym właśnie przez gardłujących frustratów. Pozdrowienia dla Przemysława, za powiedzonko "mensan cechuje wysoki współczynnik kijomrowiskowatości". Mensa jest klubem towarzyskim, miejscem łączącym ludzi zdolnych, którzy nie spotkaliby się tak łatwo w innych warunkach. Mensa nie jest całym światem i nie ma monopolu na ludzi bystrych i inteligentnych, ale nie da się ukryć - ułatwia kontakt. Dzięki temu, ci ludzie inteligentni mogą pójść na ryby lub piwo, albo łupić w warcrafta dostając straszne cięgi, ale świadomi, że w miłym towarzystwie. Roli inteligencji nie można pomniejszać. Wiele innych (dawnych) znaków wyróżniających kiedyś ludzi wybitnych całkowicie się zdewaluowało. W roku 1950 przeciętny DOKTOR miał IQ 140, obecnie średnia przesunęła się do 120 punktów, czyli 15 razy łatwiej zrobić doktorat niż 50 lat temu, co tłumaczy poziom wielu współczesnych doktoratów. Efekt inteligencji jest ukryty, czasem ujawnia się po 30 latach, bywa widoczny w wyjątkowych okolicznościach (vide- nabór do rocznika 1933 akademii policyjnej w USA - ciekawe kto znajdzie o co chodziło :)). Odpowiedz Link Zgłoś