inith
15.02.06, 14:55
Ciągle czytam na tym forum, że "ludziom się nie chce pracować", że "w Polsce
bezrobocie to lipa" itd. Mam wrażenie, że żyjemy chyba w innych światach. Bo
ja, jeszcze młoda (kilka lat po studiach), doświadczona zawodowo (8 lat w
prywatnych firmach), wyższe wykształcenie itd. od miesiąca bezskutecznie
szukam pracy. Trafiła mi sie jedna konkretna oferta i przy bliższych
rozmowach okazało się, że to lipa (przyszły pracodawca umówił się <z
ustalaniem zarobków, czasu pracy, rodzaju umowy itd.> z kilkoma osobami na
jeden wakat i zrobił się niezły syf).
Szukam przez znajomych, ogłoszenia GW i na wszystkich możliwych portalach,
przez agencje HR - słowem, gdzie się da. I co? I nic.
To proszę o konkretne rady i podpowiedzi - jak skutecznie szukać pracy? Bo
może coś mi w tej walce o pracę umknęło? Bo na dzień dzisiejszy mnie się
wydaje, że w Polsce nie ma wolnych miejsc pracy. A te wszystkie nabory to
lipa.
Pozdrawiam