Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska elita układa towar w brytyjskich sklepach

    IP: *.spray.net.pl 17.02.06, 20:44
    Nie dziwi mnie to... Wyjeżdżajcie, Polska mimo, iż to ojczyzna to zero
    perspektyw !!!! Gdybym był pare lat młodszy też bym tak zrobił... W tej
    chwili, aby dostać pracę, nie wystarczy być dobrym, trzeba mieć układy i
    nzajomości...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Longislander Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.dsl.invision.com 17.02.06, 20:54
        Od zarania dziejow gatunek ludzki przemieszcza sie po kuli ziemskiej w
        poszukiwaniu dogodnych warunkow do zycia i nie widze powodow aby nalezalo
        ludziom w tym przeszkadzac. Koszty wyksztalcenia pokrywane sa z podatkow, ktore
        panstwo zabralo rodzicom emigrantow. Problem jest czysto buchalteryjny i mozna
        go rozwiazac w duchu liberalnym - zmniejszyc podatki, a za pozostawione ludziom
        pieniadze kupia oni swoim dzieciom wyksztalcenie w calkowicie prywatnych
        szkolach. Bedzie mniejsze marnotrawstwo i, dzieki konkurencji, lepsza jakosc
        ksztalcenia.
            • kazen Macie swoją SOLIDARNĄ Polske 18.02.06, 10:17
              Polske złodzieji rencistów, rolników nierobów, 40 letnich emerytów,samotnych
              matek wszyscy oni żyja na zasiłu z ciezkiej pracy tych co jeszcze nie wyjechali,
              ci co zostali zarabiaja po 600 bo pracodawca musi zapłacic haracz panstwu na
              tych wszystkich zasiłkowiczów, zachciało wam sie solidarnej Polski to ja macie
              • Gość: | Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:55
                > - Takie wyjazdy nie rozwiążą problemu bezrobocia - twierdzi Orłowski. - Za
                > kilka lat to nam zacznie brakować fachowców. I będziemy ich sprowadzać ze
                > wschodu. To jest dopiero absurd - konkluduje.

                absurd? to sie nazywa wolny rynek. pracuje sie tam, gdzie sie oplaca, a nie tam
                gdzie wladza ludowa twierdzi, ze jest 'slusznie'. i pomyslec, ze ten czlowiek
                byl doradca ekonomicznym prezydenta...
              • business3 Zlikwidować obowiązkowy ZUS !!! 18.02.06, 12:23
                Zlikwidować obowiązkowy ZUS !!!

                kazen napisała:

                > Polske złodzieji rencistów, rolników nierobów, 40 letnich emerytów,samotnych
                > matek wszyscy oni żyja na zasiłu z ciezkiej pracy tych co jeszcze nie wyjechali
                > ,
                > ci co zostali zarabiaja po 600 bo pracodawca musi zapłacic haracz panstwu na
                > tych wszystkich zasiłkowiczów, zachciało wam sie solidarnej Polski to ja macie
              • Gość: ok Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske IP: 87.206.245.* 18.02.06, 12:26
                Masz pełną rację! Ale Polacy nigdy nie byli zbyt inteligentnym narodem, co
                pokazuje cała historia tego kraju, więc obalili komunizm po to by go ponownie
                wprowadzić pod rządami Kaczyńskich. To się nazywa paranoja! Ten naród nie
                zasługuje na nic lepszego aniżeli baraki z twardymi łóżkami i kromka czerstwego
                chleba + szklanka wody. Każdy kto głosował na Kaczyńskich powinien płacić dwa
                razy wyższe podatki! Ja sam jestem w stanie zrezygnować z każdej pomocy państwa
                w zamian za zniesienie ze mnie obowiązku uiszczania podatków! Może popierający
                PiS wytłumaczą, jak to jest możliwe, że to w krajach liberalnych (nie
                solidarnych, wspierających biedaków, rodziny wielodzietne, itd) jest największy
                dobrobyt? Może Ci liberałowie chcą dobrze dla Was, tylko nie macie podstawowej
                wiedzy z dziedziny ekonomii, więc jak możecie ocenić kiedy ktoś ma rację w
                kwestiach gospodarczych? Ja skończyłem studia ekonomiczne trzy lata temu, i jak
                do tej pory jedyna praca w której można w tym kraju dobrze zarobić to bycie
                agentem ubezpieczeniowym, ale żeby zarobić tyle co zwykły robol w Anglii za 8
                godzin pracy, tu trzeba tyrać po 14 godzin na dobę nie rzadko, i tułać się po
                jednej trzeciej kraju żeby uzbierać klientów. Znajomi już pracują w Irlandii, i
                pewnie trzeba będzie tez się niedługo stąd wynieść, bo jak widzę, co się dzieje
                podczas wyborów to nie widzę żadnej nadziei dla tego narodu. Tutaj po prostu
                musi wymrzeć pokolenie które pracowały za komuny i do tej pory wydaje im się, że
                państwo ma obowiązek zapewniać dobrobyt obywatelom a nie oni sami.
                • Gość: Robert Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske IP: *.aster.pl 18.02.06, 13:00
                  u nas prawdziwy liberalizm się nie przyjmie, bo tak zwani pseudobiznesmenki
                  gardzą swoimi pracownikami, to dla nich hołota bez żadnych praw, prawdziwy
                  liberalizm to liberalizm dla wszystkich a nie dla swoich kolesi głosującyh na
                  koalicje PO-SLD, w Polsce będzie normalnie dopiero wtedy kiedy wymrą te tak
                  zwane biznesmeny z lat 90-tych z awansu społecznego i wykształcone za darmo w
                  PRL-u, kiedy fimy będą prowadzić ludzie, którzy będą rozumieć, że pomyślność
                  firmy i całej gospodarki bierze się z godziwego traktowania pracowników tak aby
                  oni też czuli, że firma w której pracują to też ich firma, zależność w
                  gospodarce jest prosta: nie chceta godziwie płacić swoim ludziom trzymając ich
                  i ich rodziny w biedzie? to płaćta wysokie podatki państwu na utrzymanie tych
                  biednych!
                    • gnago Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske 18.02.06, 22:18
                      tyle samo co przed . Zajrzyj no do Guc i porównaj koszty pracy w EU i wydajność , uświadom sobie co trąbią w mediach ,przemyśl i ujrzysz sk....wo naszych elit tj. chciałem rzec marginesu polityczno gospodarczego. A komuna była bee tylko do dziś państwo na niej żeruje . I pomnijcie przyrost PKB w latach 90 z kom. Kp i prawem i dziś z KP i prawem wielokrotnie dostosowywanym ( ponoć dla usuniecia barier w gosp.)
                    • gnago teoria spiskow czy kretyński egoizm? 18.02.06, 22:19
                      tyle samo co przed . Zajrzyj no do Guc i porównaj koszty pracy w EU i wydajność , uświadom sobie co trąbią w mediach ,przemyśl i ujrzysz sk....wo naszych elit tj. chciałem rzec marginesu polityczno gospodarczego. A komuna była bee tylko do dziś państwo na niej żeruje . I pomnijcie przyrost PKB w latach 90 z kom. Kp i prawem i dziś z KP i prawem wielokrotnie dostosowywanym ( ponoć dla usuniecia barier w gosp.)
                  • r-mi SOLIDARNOŚĆ = DEBILIZM! 18.02.06, 21:02
                    Gdyby w anglii było tak dużo ludzi chętnych do pracy i trudno byłoby człowieka
                    zwolnić panowałaby taka sama sytuacja jak w polsce. Tu chodzi tylko o prawo
                    popyt - podaż, żeby tego nie widzieć trzeba być ciemnym.

                    Ile biznesmen utrzymałby się w anglii gdyby gardził pracownikami. Parę tygodni -
                    bo nikt do niego nie przyszedłby pracować! Jak zwykle jesteście ślepi i
                    podciągacie sytuację na rynku pracy pod:

                    * złą wolę pracodawców
                    * opcje polityczną
                    * jakąś dupowatą solidarność i "cośtam dla wszystkich"

                    Co mnie jako szefa firmy obchodzi jakaś zasrana pomyślność gospodarki,
                    zielonych mrówek i wszystkich ludzi na całym świecie? Ja mam się troszczyć o
                    firmę i o ludzi żeby dostali pod koniec miesiąca tyle ile jest w umowie. Jeśli
                    mam się jeszcze troszczyć o to o co powinni się zatroszczyć politycy - to
                    znaczy że społeczeństwo wybrało po prostu ludzi GŁUPICH i NIEKOMPETENTNYCH.

                    Na prawdę się wam tęskni do komuny? Jeśli sytuacja na rynku pracy jest taka jak
                    jest a prawo stanowione tak że jedynym rozsądnym wyjściem żeby zwolnić ludzi
                    jest ich sponiewieranie albo ogłoszenie bankructwa to myślicie że za
                    przeproszeniem zmieni coś głupie pierdo**enie o solidarności, prawdziwym
                    (waszym zdaniem) liberaliźmie czy czymkolwiek. Tutaj musi wymrzeć całe
                    pokolenie tumanów którzy myślą że sytuacja na rynku zależy od moralności i
                    bredzenia a nie od mechanizmów wolnorynkowych i ustanowionego prawa które daje
                    pracodawcom duże przywileje ale oprócz tego chroni pracowników i jest sumiennie
                    przestrzegane!
                    • Gość: dc99 LIBERALIZM = FEUDALIZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 00:13
                      > Ile biznesmen utrzymałby się w anglii gdyby gardził pracownikami. Parę tygodni
                      > - bo nikt do niego nie przyszedłby pracować!

                      A w Polsce?

                      > Co mnie jako szefa firmy obchodzi jakaś zasrana pomyślność gospodarki,
                      > zielonych mrówek i wszystkich ludzi na całym świecie?

                      A co pracowników obchodzi zasrana pomyślność firmy i jej szefa skoro mimo
                      rekordowych zysków nie mogą marzyć o podwyżce (bo wtedy zasranemu szefowi
                      wzrosłyby "koszty pracy" i nie mógłby się chwalić kolesiom jaki to jest twardym
                      lyberałem) a zarządzanie polega na "na Pana miejsce to jest 10 osób"? Patrz
                      wyniki firm (i zarobki przedsiębiorców i prezesów) a wzrost płac w latach 2004-2005.

                      > Na prawdę się wam tęskni do komuny?

                      Komuna panuje nam od 1945 i ma się świetnie. Tyle że zmienił się wróg klasowy -
                      od 1989 zaplutymi karłami są wszyscy nie-przedsiębiorcy i nie-managerowie.

                      > Tutaj musi wymrzeć całe pokolenie tumanów którzy myślą że sytuacja na rynku
                      zależy od
                      > moralności i bredzenia a nie od mechanizmów wolnorynkowych

                      W Polsce neoliberalnej mamy stroboskopowe mechanizmy rynkowe - działają jak
                      trzeba zgnoić pracownika albo emeryta, nie działają jak mogłyby zaszkodzić
                      przedsiębiorcy. Jakoś narzekanie na brak dobrych pracowników nie powoduje
                      wzrostu płac, a deficyt budżetowy magicznie znika gdy tylko pada pomysł
                      likwidacji przywileju podatkowego dla bogatych.

                      > prawa które daje pracodawcom duże przywileje ale oprócz tego chroni pracowników

                      W słonecznym cieniu, na miękkim kamieniu ... Niby kosztem kogo pracodawca ma
                      dostać duże przywileje? Zielonych ludzików?
                  • Gość: zoja Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske IP: 69.181.114.* 19.02.06, 23:37
                    Zgadzam sie 100%. Od dziesieciu lat nie mieszkam w Polsce. Rok temu odwiedzilam
                    rodzine. Moj brat jest stolarzem i od kilku lat jest oficjalnie bezrobotny.
                    Oficjalnie bo ciagle pracuje na czarno. Plakac sie chce jak sie slyszy ze polscy
                    pracodawcy musza dostac pozwolenie na oficjalne zatrudnienie Ukraincow bo nie
                    maja dosc rak do pracy. Czyzby??? To dlaczego w ciagu ostatnich kilku lat moj
                    brat musi produkowac i montowac szafki kuchenne na czarno?? Przeciez nie dlatego
                    ze tak mu wygodniej. Wywalifikowany stolarz zarobiajacy 10 zlotych na godzine,
                    bez ubezpieczenia, bez urlopu, bez zabezpieczenia podstawowych warunkow BHP.
                    Przeciez meble kuchenne sa drogie i biedny pracodawca nie moze sie wyrobic zeby
                    stworzyc godziwe warunki pracy i placy. Zaraz uslysze ze to wszystko z powodu
                    durnych polskich praw ktore ograniczaja przedsiebiorczosc. Na pewno jest w tym
                    troche prawdy ale nie do konca. To takze brak szacunku ze strony nowobogackich
                    do pracownikow (czyli ludzi ktorzy maja czesto wcale nie tak maly udzial w
                    wypracowywaniu bogactwa swego pracodawcy). Przyklad mialam przyjemnosc rok temu
                    pojsc z miom bratem do faceta u ktorego przepracowal jakis czas i od ktorego
                    usilowal wydobyc pieniadze za swoja prace. Na uszy uslyszalam ze Pan Pracodawca
                    uwaza ze to ze komus dal prace to jest nieslychana laska. "Niedlugo nie bedziemy
                    Was zatrudniac" Glupota i chamstwo az rece opadaja. Pracownik potrzebuje pracy a
                    Pracodawca pracownika. Przeciez praca jest niczym innym jak sprzedawanie serwisu
                    (uslugi) za pieniadze. Czyli pracodawca ktory nie placi za prace lub placi za
                    mala jest zlodziejem. Jesli sie nie lubi czyjes pracy to nie trzeba go
                    zatrudniac natomiast za prace wykonana powinno sie zaplacic. Po za tym
                    pracownicy to rowniez potencjalni klienci. Jesli sie placi za prace zlotowke to
                    ma sie klienta z sila nabycza 1 zloty. Zasada ta kierowal sie Ford. Ford byl
                    pierwszym amerykanskim pracodawca ktory podniosl wynagrodzenie swoim pracownikom
                    wcale nie dlatego ze byl takim filantropem ale wlasnie po to aby jego pracownicy
                    byli w stanie kupic samochody wyprodukowane w jego fabryce. Szkoda ze obecnie
                    ekonomisci i przedsiebiorcy zapominaja o tym w pogoni za tzw "cheap labor"
                • Gość: maro Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 14:26
                  gościu, powalasz na kolan swoją logiką, masz 100% racji, tzn. popieram twoją argumentację, dodałbym z tym agentem że trzeba być wewnątrz dość dożartym agentem a na zewnatrz wiele z miękkich metod typu nlp mieć w lot opanowane. Wtedy mozna tu tak jak mówisz, pożyć jeszcze na trochę. Porażają te bydlęce relacje które się spotyka, te rażące przedmiotowe traktowania ludzi. i zamknięcie na cokolwiek nowego, świeżego, siłowe opieranie na powierzchownie traktowanym tradycjonalizmie, udawanie wszystkiego i za wszelka cenę, byle nie otwartość - top jest wstydliwie jak tu nagość chowane.
                • gnago Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske 18.02.06, 22:09
                  Głosowałem na kaczorów bo wiem skąd wzieli na kampanię a w tajemniczych dobroczyńców nie wierzę. A dla wszystkich polskich polityków mam dużo uznania ... Starczy dla każdego z nich na długą serię z Maxima
              • Gość: dc99 Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 12:38
                > Polske złodzieji rencistów, rolników nierobów, 40 letnich emerytów,samotnych
                > matek wszyscy oni żyja na zasiłu z ciezkiej pracy tych co jeszcze nie wyjechali
                > ,
                > ci co zostali zarabiaja po 600 bo pracodawca musi zapłacic haracz panstwu na
                > tych wszystkich zasiłkowiczów, zachciało wam sie solidarnej Polski to ja macie

                Polskę zaprojektowaną przez ubeków po peerelowskim "handlu zagranicznym", Polskę
                uwłaszczonych czerwonych baronów (obecnie ideologów neoliberalizmu), Polskę
                rządzoną przez nierobów którzy nie przepracowali ani jednego dnia w życiu,
                Polskę doktrynerów którym wszystko jedno czy klepią cytaty ze Smitha (obecnie)
                czy z Marksa (kiedyś), Polskę rozdawanych kolesiom monopoli (przez ludzi którzy
                gęby mają pełne wolnego rynku), Polskę prywatnej przedsiębiorczości za państwowe
                pieniądze, Polskę w której praca opodatkowana jest jak szampan ale
                najważniejszym problemem są pity oligarchów, Polskę w której stale podnosi się
                podatki 99% społeczeństwa po to żeby obniżać 1% najbogatszych, Polskę
                biznesmenów kupujących sobie ustawy (zazwyczaj chodzi o przymusowe korzystanie z
                usług ich firm), Polskę spasionych prezesów z gębami pełnymi "zbyt wysokich
                kosztów pracy", Polskę kastowych korporacji zawodowych (które jakoś liberałom
                nie przeszkadzają) - oto macie efekt 16 lat rządów neoliberałów z KLD-SLD.
                • Gość: rafvonthorn Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: *.petrus.com.pl 18.02.06, 16:17
                  Ciężko pracuję na swohją firmę od 16 lat, tak jak setki moich znajomych. Nigdy
                  nie dałem łapówki, uczciwie płacę wszystkie podatki i ZUSy.

                  Podpieracie się mitami, tak nie można budować kraju. jedno, co mnie wqrwia, to
                  ZUS, którego za siebioe płacę 700 pln miesięcznie, a na moje konto emerytalne
                  trafia 159 pln.

                  TACY JAK JA UTRZYMUJĄ SETKI LENI I ZŁODZIEI!

                  Jak tak dalej pójdzie, to zamykam firmę, zwalniam 15 osób i też spadam do UK.
                  Już teraz moi pracownicy mają większe wypłaty, niż ja sobie biorę. Człowiek się
                  męczy, kraj utrzymuje, a same kłody pod nogi. I jeszcze lenie na socjalach
                  mówią, że im mało, a pracowników się źle traktuje! Gore!
                  • Gość: dc99 Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:27
                    > Ciężko pracuję na swohją firmę od 16 lat, tak jak setki moich znajomych. Nigdy
                    > nie dałem łapówki, uczciwie płacę wszystkie podatki i ZUSy.

                    Jak wbrew pozorom większość w tym kraju. Nie licząc niebieskich ptaków z PO
                    które "ustawiły się" w 1989. Nazwiska powszechnie znane.

                    > Podpieracie się mitami, tak nie można budować kraju.

                    Może jakiś konkretny mit?

                    > jedno, co mnie wqrwia, to ZUS, którego za siebioe płacę 700 pln miesięcznie, a
                    > na moje konto emerytalne trafia 159 pln.

                    Większość w tym kraju wqrwia ZUS. Tylko może pokażesz jakąkolwiek poważną próbę
                    obniżenia składek przygotowaną przez neolierałów? A może nie było żadnej?
                    Ciekawe dlaczego - czyżby dlatego że kolesiów Belki z banków i szejków z Orlenu
                    ZUS nie boli (zwolnienie powyżej 72 tys., składka od płacy minimalnej), w
                    przeciwieństwie do stawek PIT?

                    > TACY JAK JA UTRZYMUJĄ SETKI LENI I ZŁODZIEI!

                    Zaprzeczysz może że w latach 2001-2005 neoliberałowie Belka i Hausner podnieśli
                    wszystkie możliwe podatki, zadbali jedynie żeby nie straciło 300 tys. bogaczy?
                    Jak na razie to większość społeczeństwa jest rabowana po to żeby wprowadzać
                    kolejne przywileje podatkowe dla najbogatszych.

                    > Jak tak dalej pójdzie, to zamykam firmę, zwalniam 15 osób i też spadam do UK.
                    > Już teraz moi pracownicy mają większe wypłaty, niż ja sobie biorę. Człowiek
                    > się męczy, kraj utrzymuje, a same kłody pod nogi. I jeszcze lenie na socjalach
                    > mówią, że im mało, a pracowników się źle traktuje! Gore!

                    Człowiek męczy się po to żeby efekty jego pracy zagarneła "elyta", jest grabiony
                    podatkami, firmy podnoszą ceny do poziomu niemieckiego, ale pensji już nie,
                    spasione neoliberalne wieprze same sobie płacące 7 mln. za 3 tygodnie pierdzenia
                    w stołek narzekają że białoruskie pensyjki to "zbyt wysokie koszty pracy",
                    przedsiębiorcą/managerem jest albo trep który zaczynał sprzedając marchewkę na
                    bazarze albo gó..arz któremu Balcerowicze i Beksiaki nakładły do łba że musi
                    być "antypopulistyczny" (czytaj: im większy cham wobec pracowników tym lepiej),
                    a szmatławiec wydawany przez sekretarza wojewódzkiego PZPR zachwyca się chińskim
                    gułagiem. Teraz już wiesz czemu wolą wykładać w supermarketach byle tylko nie w
                    Polsce?
                  • Gość: kroolis Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: *.bulldogdsl.com 18.02.06, 19:30
                    Ja mam firme w uk, tyram sporo w polsce skonczylem prawo, nie mialem ochoty
                    przez kolejne 3 lata pracowac za darmo zeby moze dostac prace platna, nie mam
                    prawniczej rodziny wiec to troche wyjasnia, chcialbym wrocic do polski i z
                    pieniedzmi ktore tu zarabiam zalozyc firme ale zamiast zachecac straszy sie
                    mnie podatkiem wyrownawczym, to jakas paranoja
                    • Gość: rafvonthorn Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: 158.75.236.* 18.02.06, 21:43
                      Daj sobie spokój, mam masę znajomych, którzy po kilkumiesięcznym, rocznym
                      pobycie za granicą wracają z myślą, by już zostać, a w miesiąc później
                      zapieprzają na lotnisko z szałem w oczach, byle się wyrwać z tego koszmarnego
                      kraju. Na boga, nie rób nic głupiego, wróć najpierw kontrolnie, bo wróciło 5%
                      moich znajomych, a każdy tęskni...
                    • Gość: rafvonthorn Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: 158.75.236.* 18.02.06, 21:43
                      Daj sobie spokój, mam masę znajomych, którzy po kilkumiesięcznym, rocznym
                      pobycie za granicą wracają z myślą, by już zostać, a w miesiąc później
                      zapieprzają na lotnisko z szałem w oczach, byle się wyrwać z tego koszmarnego
                      kraju. Na boga, nie rób nic głupiego, wróć najpierw kontrolnie, bo wróciło 5%
                      moich znajomych, a każdy tęskni...
                      • Gość: slon Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 15:55
                        Zgadza sie. Ja wrocilam, siedze tu juz rok, i przez ostatnie 6 miesiecy staram
                        sie zorganizowac sobie kolejny wyjazd. Ten kraj mnie naprawde przeraza. Nigdzie
                        nie czuje tak zwiazanych rak i klod pod nogami jak tutaj. I nie moge zrozumiec
                        jak moj niemiecki maz moze tu juz pracowac 2 rok. Wytlumaczeniem jest kiepska
                        znajomosc polskiego i absolutnie zadna polskich realiow. Obcokrajowcy zyja tu
                        troche pod kloszem. I czesto ciagle fascynuje ich ten Wschod. Na szczescie on
                        juz tez zrozumial ze nie nalezy oddawac Kaczorom i innym uposledzonym goscia do
                        dyspozycji zadnych pieniedzy, a juz na pewno nie jego wlasnych.

                        I ze nie oplaca sie tu ani w nic wierzyc, ani inwestowac, szoda czasu i energii

                        A wiec, kto chce wracac, niech sie zastanowi, a na pewno dobrym rozwiazaniem
                        jest zawieszenie a nie zerwanie poprzednich zagranicznych kontraktow, jesli to
                        mozliwe,
                        Pozdrawiam,
                    • Gość: rafvonthorn Re: Macie swoją LIBERALNĄ Polske IP: 158.75.236.* 18.02.06, 21:43
                      Daj sobie spokój, mam masę znajomych, którzy po kilkumiesięcznym, rocznym
                      pobycie za granicą wracają z myślą, by już zostać, a w miesiąc później
                      zapieprzają na lotnisko z szałem w oczach, byle się wyrwać z tego koszmarnego
                      kraju. Na boga, nie rób nic głupiego, wróć najpierw kontrolnie, bo wróciło 5%
                      moich znajomych, a każdy tęskni...
              • r-mi Re: Macie swoją SOLIDARNĄ Polske 18.02.06, 20:44
                Dokładnie. Solidarna polska to kraj dla idiotów i nierobów. Reszta wyjedzie bo
                ile kasy i straconych lat można poświęcić na to żeby politykom i utrzymującej
                ich przy władzy hołocie dobrze się siedziało i pierdziało w wygodnych fotelach.

                Więc ludzie bądźmy solidarni i my wszyscy inteligentni, wykształceni i młodzi
                wyjeżdżajmy stąd jak najdalej. A nieroby niech solidarnie zdechną z głodu jak
                już zabraknie papieru żeby drukować pieniądze.
              • olias cosik ci się pomieszało 18.02.06, 20:50
                przeca budowalim Polskę elitarną. I oczywiście - lyberalną. Wyszło co wyszło -
                libertyńska Polska z której młodziez ucieka, bo ta Polska NIE JEST SOLIDARNA.
                Pewnie nie wiesz ... wzrost siły gospodarczej Niemieckiej republiki Federalnej
                po przegranej II w.ś. nastąpił dzięki BUDOWIE SOLIDARNYCH NIEMIEC.
                (no widzisz, a twój głupi historyk ci tego nie powiedział; za co ja płacę
                podatki?!)
                • r-mi Re: cosik ci się pomieszało 18.02.06, 21:09
                  Właśnie chcę z tąd uciec bo solidaryzm w wykonaniu niemieckim chyba nie znaczył
                  że ludzie młodzi mają marnować życie żeby pracować na polityków i nierobów
                  którym się nie chce. To przecież głupie i niemoralne mydlenie ludzią oczu. I
                  czemu tylko biedocie i debilom się taki pomysł że ktoś inny będzie na nich
                  pracował - podoba?

                  Polski kaczy solidaryzm w stylu "pierd****ę, nie robię - a ludzie uczciwi,
                  pracowici i reszta podobnych frajerów niech za mnie płacą". I myślisz że dla
                  tego mam tu zostać? Żeby ta hołota bez końca mnie grabiła i żebym przez jej
                  nieprzystosowanie i lenistwo miał wegetować do końca życia licząc ile lat nie
                  mogę pójść do knajpy, kina czy gdziekolwiek żeby sobie kupić samochód albo
                  pojechać na wakację?

                  A co dostanę w zamian? Wystąpienie naszego dupowatego rządu w TV rydzyka gdzie
                  będą się zastanawiać czy jestem prawdziwym polakiem oraz wywodu giertycha na
                  temat "kto jest dość moralny żeby mu wypłacić emeryturę z jego własnych
                  składek". Sytuacja w tym kraju to po prostu żenada!
              • k4free ___ZERO_PRACY__ www.boycotttesco.com __ 19.02.06, 00:38
                www.boycotttesco.com

                Kiedy porządni brytyjscy obywatele BOJKOTUJĄ tego zachłannego POTWORA

                www.boycotttesco.com

                ...nasza szmatława Gazeta na usługach "obcych mocodawców"
                robi mu REKLAMĘ przed kolejnym naborem MORLOKÓW do PIEKŁA


                www.boycotttesco.com
          • Gość: -mrknfh Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.range81-159.btcentralplus.com 17.02.06, 21:48
            Słuchaj wolę w przenośni "gołą ręką gó.. mieszać" i zarabiać blisko 10 000 zł
            miesięcznie niż pracować w Polsce jako wielce szanowny Pan Manager i zarabiać
            1600-2000 zł na rękę i gnieździć się z teściami w jednym domu, bojąc się czy
            jutro będę miał pracę.

            Wyjeżdżajcie póki czas, tutaj się naprawdę szanuje zatrudnionych ludzi,
            pracodawca dba o ciebie, to nie to co w Polsce kiedy powie, to w...laj na twoje
            miejsce mamy jeszcze kilku łebków. Mam w D...e taką Polskę i takie życie,
            dlatego wyjechałem i jest mi tu dobrze. Tylko matoły zostają, obudzicie się za
            10 lat i zapytacie i co ja tu robię w tym chorym Kraju. Widzę po znajomych, że
            zostają tylko niedorajdy.
                  • iluminacja256 Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 09:39
                    A dlaczego hańbi samozadowolenie z tej sytuacji? Ja znam w Polsce ludzi po
                    historii sztuki, kulturoznawstwie z doskonała znajomscią angielskiego,
                    socjologii i wielu innych, którzy na starcie po dwóch laatch szukania pracy,
                    poszli wreszce do polskiego hipermarketu i pracowali nie wiem, ile godzin za
                    800 zł. Nie dziw sie wiec, ż e i sami ludzie, po pół roku spakowali walizki i
                    wyjechali do hipermarketu w Anglii, gdzie nie traktują ich jak smiecia i
                    zarabiają w porównaniu z Polską porzadne pieniadze. Hańbi raczej to, ż eW
                    Polsce bredzi sie o odnowie moralnej i lustracji, a ja w tamtym roku pożegnałam
                    5 znajomych lat 26 wyjezdzajacych do Irlandii. I wieszco? Są zadowoleni.
                    • Gość: Sebar Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.06, 10:34
                      Bo udowadniasz ze jedyne co ci potrzeba to micha ryzu.. i nic wiecej..
                      A takie podejscie przeczy elementarnemu
                      -dazeniu cywilizacji do rozwoju,
                      -jednostki do samodoskonalenia,
                      -rozwoju intelektualnego

                      Takie podejscie udowadnia
                      -minimalizm zyciowy
                      -ubogosc duchowa tych ludzi
                      -brak dazen, wyzwan, potrzeb rzowoju
                      -wszechogromna glupote tych ludzi

                      Samozadowolenie tych ludzi udowadnia takze teze, ze ich wyksztalcenie jest
                      niepelne (bo nie pojeli po co ono jest) albo zbedne, bo wystarczyloby im
                      skonczyc szkole powszechna.. Po cholere poszli na uczelnie ?!!!

                      Uwazam ze to jest ich ogromna glupota i bezmyslnosc... Kto po 2,3 latach
                      robienia na wozku w Tesco uzna ich dyplomy i przyjmie na stanowisko wymagajace
                      udokumentowania swojego wyksztalcenia i sciezki kariery ?!

                      Spotkalem jedna dziewczyne, która skończyła SGH (dzienne) w warszawie. Zaczeła
                      nawet z powodzeniem kariere w Warszawie, ale wyjechala zagranice...

                      Tam przez chyba 5 lat pracuje jako kelnerka, sprzedaje lody, sprzata lazienki
                      (mowiac delikatnie).... Tlumaczy to "nauka jezyka". Dla mnie jest oczywiste ze
                      jest skonczona zawodowo w kraju. Nie ma rzeczywiscie po co wracac z
                      taka "dziura" w swoim CV. Jedynie na co ma szanase to wyjsc za tubylca za maz i
                      urodzic dzieci i stac przy garach - to smutne ukonorowanie jej kariery po SGH.
                      Szkoda bo jest tyle naprawde ambitnej mlodziezy, ktora nie może studiować, bo
                      na przykład nie ma pieniedzy albo znajomości by się dostać.

                      Oni wszyscy sa i bedą robolami jeżeli się nie ockną i nadal bedą tkwić w tym
                      swoim samozadowoleniu...

                      Sa wspanialym materialem na stado bezmyślnych baranów. Zreszta widać byli nimi
                      w kraju i są na Zachodzie.

                      Sebar
                      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
                      • iluminacja256 Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 10:43
                        >Bo udowadniasz ze jedyne co ci potrzeba to micha ryzu.. i nic wiecej...


                        Tak ? No to spróbuj przezyć bez tej michy ryżu i bez dachu nad głową . Spróbuj
                        zostać wykształconym bezdomnym z doktoratem, to takie fajne i honorowe.
                        Minimalistyczne.Duchowe. Metafizyczne wręcz. Przecież lepiej byłoby , gdyby ta
                        dziewczyna została w kraju i tutaj pracowała , budując swoją sciezkę kariery, w
                        kolejnych restauracjach...Szukałeś pracy po studiach w Polsce ? Wiesz ilu ludzi
                        ma co rok dyplom SGH? I kogo ten dyplom obchodzi, łącznie z tym, czy dzienny,
                        czy zaoczny, czy pryweatnie, czy państwowo?
                        Albo jesteś jescze na studiach ( i dlatego mogę wybaczyć ci ten naiwny idealizm
                        rodem z XIX wieku), albo jesteś niepojęcie ...no własnie ...głupi. Jak
                        staniesz wreszcie przed koniecznościa znalezienia 400 zł za wynajęte
                        mieszkanie, albo znalezienia się ze swoim bogatym życiem duchowym na bruku, to
                        zobaczysz jak diametralnie odmienny i "miskoryżowy" punkt oglądu świata
                        przyjmiesz. I nei bedzie sie już liczyło jaka praca, ale czy starczy na czynsz.
                        • Gość: Sebar Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.06, 13:38
                          Nie musisz mi tego wszystkiego wypisywac.
                          Wlasnie z tego powodu wyjechalem, ALE. Jest wlasnie jedno ALE

                          1) 1989 roku w wiedniu szukajac dorywczej pracy na czarno zrozumialem ze musze
                          wrocic i najpierw zrobic mature. Zachod wydawal mi sie wtedy rajem.

                          2)1996 roku zbieralem owoce we Wloszech Kuuupa kasy w ciagu 3 miesiecy i rok
                          pozniej to samo!!! Ale zbieralem z ksiazka pod pacha... A pieniadze wydalem na
                          drogi unikalny software. Inni na samochody i imprezy. Rozumialem wlasnie wtedy,
                          ze tak nie mozna, ze trzeba zrobic duuuzy krok naprzod, ze praca na polu to
                          slepa uliczka, ze trzeba wrocic obronic sie, rozwinac pasje i wyjechac do pracy
                          w dziedzinie ktora odpowiada memu poziomowi wyksztalcenia, aspiracjom i
                          zainteresowaniom. I tak tez sie stalo...

                          3) Jest rok 2006. Kuuupa kasy - pensja ministerialna, bardzo dobra praca, juz 7
                          rok .... Ale, ale trzeba isc naprzod i zrobic kolejny krok... o ktorym nie
                          zamierzam sie tutaj rozpisywac...

                          Mylisz pewne sprawy, ja rozumiem KONIECZNOSC CZASOWEJ pracy w Teco, ale nie
                          rozumiem tego SAMOZADOWOLENIA !!!!! Nikt kto reprezentuje elite nie może być
                          zadowolony z siebie w tkiej pracy!

                          Sebar
                          sebar_rysiu@yahoo.co.uk
                          • settembrini Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 14:16
                            milo, ze ci sie powiodlo, ale twoja droga rozwoju nie stanowi zadnego schematu.
                            w pewnym wieku, majac tytul mgr w reku, nadchodzi czas gdy trzeba stanac
                            absolutnie na wlasne nogi. jesli w perspektywie powiedzmy 6 miesiecy po
                            ukonczeniu studiow nie udaje sie odnalezc chocby w podstawowym stopniu
                            satysfakcjonujacej pracy za akceptowalne pieniadze, to nic dziwnego, ze ludzie
                            decyduja sie na wyjazd do pracy malo ambitnej, ale dajacej odpowiedni dochod.
                          • kierunek_zachod Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 15:24
                            Moje gratulacje.

                            Ale skad Ty, Sebar, niby wiesz, ze ludzie ktorzy wyjechali rok czy dwa lata
                            temu nie odkladaja pieniedzy do skarpety po to, by za chwile zaczac studia
                            TUTAJ (tzn. na Zachodzie) ? Rozny bywa ten start, pracuja za mala kase,
                            niektorzy pewnie jeszcze musza utrzymywac rodziny w PL, wiec trzeba troche
                            czasu. Zgadza sie, czesc polskich mgr-ow na pewno przyrosnie do szmaty i bedzie
                            rozwijac skrot "mgr" jako "magazynier" a nie "magister". ALE NIE WSZYSCY.

                            Ci, ktorzy faktycznie maja glowe na karku (bo do skonczenia "wyzszych" studiow
                            w PL w szkole biznesu, sukcesu i wszelkiej pomyslnosci to wcale nie jest
                            konieczne) i nie maja raczek przyrosnietych do d.py, na pewno szybciutko sie
                            zorientuja, ze droga do kariery prowadzi przez edukacje, specjalizowanie sie w
                            okreslonej dziedzinie, inwestowanie w SIEBIE. I ci na tym podwojnie dobrze
                            wyjda. A PL podwojnie straci.

                            Co sie zas tyczy Twojej panny po SGH - wierz mi, znam te uczelnie od
                            podszewki ; nie uragajac nikomu, ale wiem, ze sporo glabow ja skonczylo z
                            tytulem mgr'a, a sporo kobitek tam poszlo wcale nie z powodu fascynacji
                            ekonomia ...
                        • Gość: Sebar Re: takie teksty jak twoj... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.06, 10:55
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=37019210&a=37039810
                          żeby twoj garnuszek byl choc w polowie co miesiac zapelniany w takim stopniu
                          jak zapelnia moj... pracodawca a nie... mamusia...

                          no i żebys w polowie byl gotów do takiej samodzielnosci i takich poswiecen co
                          ja...

                          :))))))))))))))))))))))))))))))))

                          Sebar
                          sebar_rysiu@yahoo.co.uk
                      • Gość: kardynał Pacelli Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:11
                        Gość portalu: Sebar napisał(a):

                        > Bo udowadniasz ze jedyne co ci potrzeba to micha ryzu.. i nic wiecej..
                        > A takie podejscie przeczy elementarnemu
                        > -dazeniu cywilizacji do rozwoju,
                        > -jednostki do samodoskonalenia,
                        > -rozwoju intelektualnego
                        >
                        >
                        > > Uwazam ze to jest ich ogromna glupota i bezmyslnosc... Kto po 2,3 latach
                        > robienia na wozku w Tesco uzna ich dyplomy i przyjmie na stanowisko
                        wymagajace
                        > udokumentowania swojego wyksztalcenia i sciezki kariery ?!
                        >
                        > Spotkalem jedna dziewczyne, która skończyła SGH (dzienne) w warszawie.
                        Zaczeła
                        > nawet z powodzeniem kariere w Warszawie, ale wyjechala zagranice...

                        > Szkoda bo jest tyle naprawde ambitnej mlodziezy, ktora nie może studiować, bo
                        > na przykład nie ma pieniedzy albo znajomości by się dostać.
                        >
                        > Oni wszyscy sa i bedą robolami jeżeli się nie ockną i nadal bedą tkwić w tym
                        > swoim samozadowoleniu...
                        >
                        > Sa wspanialym materialem na stado bezmyślnych baranów. Zreszta widać byli
                        nimi
                        > w kraju i są na Zachodzie.
                        >
                        Sebar tyś dopiero jest Belmodno i do tego jaki uduchowiony. Zbierz wszystkie
                        epitety, którymi obrzucasz ludzi ciężko pracujących na swój być i przyłóż je do
                        siebie - będą pasowały jak ulał, bo ze swojej miary je wziąłęś.
                      • Gość: figa Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.ipt.aol.com 18.02.06, 12:42
                        Lepiej miec dziure w cv z polski siedzac piec lat na bezrobociu po skonczeniu
                        studiow??? NIe kazdy ja z pewnoscia ty ma znajomych koneksje uklady ze
                        otrzymalt apierwsza prace, nie kazdy ma tez znakomitych rodzicow ktorzy
                        ulatwili synkowi dobry start. Czy potrafisz wyobrazic sobie taka sytuacje ze
                        czlowiek pochodzi z biednej rodziny, czasem np rodziny alkoholikow lub innych
                        wykolejencow, pomimo to ma na tyle s9ily i rozumu aby isc na studia skonczyc je
                        a potem nie ma znajomosci nie dostaje pracy i ...wyjezdza. Jesli tobie pasuje
                        siedziec w Polsce bo cie na to stac..to tam siedz po co krytykowac cudze
                        wybory czy to ma jakis wplyw na twoje zycie. Powinienes tylko cieszyc sie z
                        tego ze tyle ludzi wyjezdza, moze ktoregos dnia bedzie wiecej pracy w Polsce i
                        ludzie zaczna wracac, z doswiadczeniami, z jezykiem- osobiscie przyjelabym
                        takiego kandydata do pracy ktory potrafil dostosowac sie do trudnych warunkow,
                        z pewnoscia nie przyjelabym ciebie- bylbys dla mnie wrecz podejzany...
                        • Gość: Sebar Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.06, 13:56
                          Dlaczego podejrzany ?
                          .. tez pochodze z biednej rodziny inteligenckiej, powinienem sie czuc winny że
                          akurat nie piją?

                          Nikt mi nigdy zadnej pracy po studiach nie zalatwil, nikt mnie nigdy nawet nie
                          polecił. Tylko wiedza i to co reprezentowalem soba podczas rozmów decydowało o
                          moim zatrudnieniu na Zachodzie.

                          A ludzi mądrych i z wiedzą i niemogących znaleźć pracy potrafie sobie
                          wyobrazić.. Niech wyjezdzaja, niech podejmuja prace w Tesco! Ale niech nie beda
                          zadwowoleni z siebie!!!! Niech nie spoczywaja na laurach!!! Niech robia kolejny
                          krok, niech teraz przy tej zapełnionej lodówce przez szefa myślą co zrobić za
                          rok, jak podszlifować wiedze, by w końcu pracować jeśli nie w zawodzie to
                          chociaż zgodnie z poziomem swego wykształcenia.

                          .. i tego im WSZYSTKIM zyzcze i do tego namawiam.. W przeciwnym razie już teraz
                          dla mnie nie są elitą...

                          Sebar
                          sebar_rysiu@yahoo.co.uk

                      • Gość: kroolis Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.bulldogdsl.com 18.02.06, 19:40
                        Alez brednie piszesz, zaproponawales jej moze prace w kraju, ale nie za 800-
                        1500 zl bo to nie praca, pracuje sie aby po studiach moc sie usamodzielnic, nie
                        eksploatowac wiecznie rodzicow, zyc na swoim, a w polsce co ?? darmowe praktyki
                        czekaja, to aberracja a nie rynek pracy, mowisz o godnosci, sciezce kariery, ja
                        bym wyzej ocenil odwage startu w innym kraju i wole walki niz skakanie utarta
                        sciezka po darmowych stazach, upokozone pokolennie z nas nie ma co, ale nie
                        same sobie winne, ludzie wyjezdzajac probuja zmienic swoj los, moze nawet smia
                        mazyc o wlasnym mieszkaniu, pracy za normalna kase czyli jakies 4-5 tys po
                        studiach bo tyle potrzeba na przezycie, mieszkanie itp, ja nie mowie ze jest
                        super byc robolem z dyplomem ale nie ma wyboru, ja jestem po prawie ale nie mam
                        rodziny, to chyba wiele wyjasnia,
                      • r-mi Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 21:33
                        Tak rysiu wszyscy powinni wrócić do tego smutnego jak pi.. kraju to zamiast
                        jak to określiłeś robolami byliby bezrobotnymi. Piękna perspektywa. W
                        najlepszym razie jakiś buc traktowałby ich jak dawniej czarnoskórych
                        niewolników.

                        Wiesz ja mam do tych ludzi spory szacunek bo w odróżnieniu od tych naszych
                        polskich niedopieszczonych piczek które domagają się solidaryzmu (tzn. żeby
                        wszyscy zrobili wszystko za nich) i które po prostu żerują na pracy innych -
                        oni czegoś dokonali. Wyrwali się z tego zadupia na środku europy i żyją ze
                        _swojej_ pracy. Nie jak jacyś żebracy którzy stoją koło kiosku jęcząc "daj na
                        bułkę", są brudni, obleśni i śmierdzą winem a na co potrzebują kasy to każdy
                        wie. Dla mnie to jest idealny przykład typowego przedstawiciela "Nowej IV RP
                        Solidarnej"

                        Jeśli znajoma dostała się na SGH i była inteligentniejsza niż rzesza debili
                        których nie przyjęli to dlaczego ci debile mieliby studiować zamiast niej? Czy
                        to kolejny przykład kaczej moralności? "pójdziesz na studia ale do śmierci masz
                        pracować w zawodzie za darmo, a jak ci się nie podoba to zawsze jakiś debil się
                        znajdzie".

                        Mieszkać w ruderze, liczyć każdy grosz a ostatnie wakacje pamiętać z czasów
                        szkoły sredniej 15-cie lat temu. To ukoronowanie kariery uczciwego pracownika w
                        polsce.

                        Mam tylko nadzieję, że ci którzy pracują za granicą nie będą tak głupi - i nie
                        zapłacą od tego tutaj podatku. To byłoby nie sprawiedliwe i niemoralne a nowa
                        polska ma przecież być i moralna i sprawiedliwa.
            • centrolew Całkowity brak wizji połączony z lekką paranoją... 17.02.06, 21:58
              > Mam w D...e taką Polskę i takie życie,
              > dlatego wyjechałem i jest mi tu dobrze. Tylko matoły zostają, obudzicie się za
              > 10 lat i zapytacie i co ja tu robię w tym chorym Kraju. Widzę po znajomych, że
              > zostają tylko niedorajdy.

              Masz rację! Polska za parę lat nie będzie może bogata, ale za to katolicka.
              Kretynizm władzy jest porażający, tchórzostwo przed koniecznymi zmianami jeszcze
              większe. Całkowity brak wizji połączony z lekką paranoją jest dziś najbardziej
              trendy...
              • Gość: ktos Re: Całkowity brak wizji połączony z lekką parano IP: *.telia.com 18.02.06, 15:28
                To ze Polska ma byc tylko katolicka a nie bogata zadecydowano przy okraglym
                stole. Kazdy kolejny rzad, bez wzgledu czy to lewica czy prawica wypelnia te
                postanowienia. Natomiast, ci ktrozy probowali robic co innego, zostali szybko
                zaszczuci jako komuchy, cioemnogrod, itp. Jesli chodzi o wyksztalcenie, to nie
                ma sie co dziwic, ze tak jest. Czesc ludzi z dobrym wyksztalceniem wyjechala za
                granice zachecona mirazami dobrobytu i szybkiej kariery, zachecani przez srodki
                masowego przekazu, w tym GW, nawet gdy mieli dobra szanse w Polsce. Czesc z
                nich pracuje w swoim zawoddzie, co uznaja za wielki sukces, natomiast
                przewazajaca wiekszosc nie ma zadnych szans. Czesc z nich zyje zludzeniami, z
                epo jakims czasie cos sie zmieni, inni nie chca wracac do Polski, nawet gdyby
                mieli na to wielka chec, gdyz nie maja odwagi przyznac sie do porazki, jeszcze
                inni uwazaja, ze robia wielka kariere pracujac za granica. czas plynie bardzo
                szybko i zludne nadziej dopadna ich szybciej niz sie to im wydaje. Lepiej byc
                szczerym wobec siebie i nie udawac, ze rzeczywistosc jest inna niz nam sie
                wydaje. Chociaz w przypadku Polakow to jest niemozliwe. W Polsce przewazajaca
                wiekszosc lubi zyc w swojej schizofrenicznej skorupie i za nic nie chce
                zmierzyc sie z rzeczywistoscia, ale takie zludzenia prowadza do jeszcze
                wiekszej frustracji i niezadowolenia. Jeszcze jedno do tych, ktorzy twierdza,
                ze Polska jest jedynym krajem, w ktorym trzeba miec znajomosci i uklady.
                Nieprawda, wszedzie tak jest, tylko w Polsce mowi sie o tym glosno.
            • Gość: lll Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.devs.futuro.pl 18.02.06, 10:03
              w anglii siedzialem 9 miesiecy, pod koniec zarabialem 8.5f/h czyli nie
              najgorzej, prace mialem nudna i nie wymagajaca myslenia ani zaangazowania,
              stwierdzilem ze czas wracac. Teraz jestem automatykiem w nowoczesnej fabryce,
              codziennie ucze sie czegos nowego, praca daje mi ogromna satysfakcje i szanse do
              wykazania sie, zarabiam dobre pieniadze jak na polskie warunki - i w zyciu bym
              do uk nie wrocil to byla fajna przygoda ale nie po to skonczylem dobre studia na
              politechnice zeby pracowac z leniwymi ciapatymi i murzynami i tworzyc najnizsza
              warstwe spoleczna. Wole byc kims w polsce
            • business3 Dobrze gada - dać mu wódki. Polskiej. 18.02.06, 12:25
              Dobrze gada - dać mu wódki. Polskiej.

              Gość portalu: -mrknfh napisał(a):

              > Słuchaj wolę w przenośni "gołą ręką gó.. mieszać" i zarabiać blisko 10 000 zł
              > miesięcznie niż pracować w Polsce jako wielce szanowny Pan Manager i zarabiać
              > 1600-2000 zł na rękę i gnieździć się z teściami w jednym domu, bojąc się czy
              > jutro będę miał pracę.
              >
              > Wyjeżdżajcie póki czas, tutaj się naprawdę szanuje zatrudnionych ludzi,
              > pracodawca dba o ciebie, to nie to co w Polsce kiedy powie, to w...laj na twoje
              > miejsce mamy jeszcze kilku łebków. Mam w D...e taką Polskę i takie życie,
              > dlatego wyjechałem i jest mi tu dobrze. Tylko matoły zostają, obudzicie się za
              > 10 lat i zapytacie i co ja tu robię w tym chorym Kraju. Widzę po znajomych, że
              > zostają tylko niedorajdy.
              • Gość: Emeryt Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 09:54
                Najbardziej bawia mnie takie hasla "odebrac im dyplomy".Tam za granica nikt nie
                bawi sie w dyplomy,tam wazne jest co potrafisz,bez wzgledu na to czy masz i
                jakiej uczelni dyplom.Formalnie polskimi dyplomami mozna sobie
                podetrzec...Tam,aby korzystac z "dobrodziejstw" dyplomu trzeba miec licencje.Ja
                sam po dwoch fakultetach musialem zaczac od zdawania testu,odpowiednika naszej
                matury.Dopiero pozniej sprawdzali moja wiedze na wyzszym poziomie i pomagali mi
                zdobyc tamtajszy dyplom i licencje na wykonywanie zawodu.Gdybym nie mial
                polskiego dyplomu to tez nie byloby problemu.Wystarczylo zadeklarowac chec
                poddania sie sprawdzianowi z wiedzy i przejsc testy.Mozecie odbierac sobie
                swoje "dyplomy",wazna jest wiedza i odwaga do rozpoczecia nowego zycia.Polskie
                t.zw.renomowane uczelnie tam sa nieznane i nikt nie wie czym rozni sie dyplom
                Poltechniki Warszaskiej od dyplomu szkoly inzynierskiej w Pikutkowie Dolnym
                (przepraszam Pikutkowo jesli takie istnieje).Wiem,ze w Poznaniu na Akademii
                Medycznej istnieje mozliwosc studiowania medycyny w jezyku angielskim pod
                protektoratem Princeton Uniwersity(dalekie przedmiescie Filadelfii).Egzaminy
                koncowe,semestry koncowe,zdaje sie w Ameryce i to jest to.Gdybym mial teraz
                swoje dzieci w wieku studenckim to wlasnie tam poslalbym je a nie na
                jakies "renomowane" polskie uniwersyteciki,bo to strata czasu i pieniedzy.
                • mariuszdz Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa 18.02.06, 11:17
                  Gość portalu: Emeryt napisał(a): i li mi
                  >
                  > zdobyc tamtajszy dyplom i licencje na wykonywanie zawodu.Gdybym nie mial
                  > polskiego dyplomu to tez nie byloby problemu.Wystarczylo zadeklarowac chec
                  > poddania sie sprawdzianowi z wiedzy i przejsc testy.Mozecie odbierac sobie
                  > swoje "dyplomy",wazna jest wiedza i odwaga do rozpoczecia nowego zycia.Polskie
                  > t.zw.renomowane uczelnie tam sa nieznane i nikt nie wie czym rozni sie dyplom
                  > Poltechniki Warszaskiej od dyplomu szkoly inzynierskiej w Pikutkowie Dolnym
                  > (przepraszam Pikutkowo jesli takie istnieje).Wiem,ze w Poznaniu na Akademii
                  > Medycznej istnieje mozliwosc studiowania medycyny w jezyku angielskim pod
                  > protektoratem Princeton Uniwersity(dalekie przedmiescie Filadelfii).Egzaminy
                  > koncowe,semestry koncowe,zdaje sie w Ameryce i to jest to.Gdybym mial teraz
                  > swoje dzieci w wieku studenckim to wlasnie tam poslalbym je a nie na
                  > jakies "renomowane" polskie uniwersyteciki,bo to strata czasu i pieniedzy.

                  Myślisz,że na tej Poznańskiej A.Medycznej jest duży tłum ludzi :) wątpie .
                  Są różne trudne kierunki studiów ,po których jest łatwiej o pracę ,ale tam
                  też tłoku nie ma .
                • Gość: anna Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.pskn.east.verizon.net 18.02.06, 20:48
                  Prnceton nie jest i nigdy nie bylo dalekim przedmiesciem Filadelfi. Filadelfia
                  jest stolica stanu Pensylwania a Prnceton lezy w stanie New Jersey. Mieszkam
                  niedaleko Princeton i praktycznie codziennie przejezdzam przez to miasteczko
                  oraz wielokrotnie bylismy na Uniwersyteccie. Dzwoni tylko nie wiadomo w jakim
                  kosciel. Jak cos piszesz to najpierw sprawdz dokladnie i nie mieszaj ludzio w
                  glowach.To do Emeryta
                • Gość: anna Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.pskn.east.verizon.net 18.02.06, 20:49
                  Prnceton nie jest i nigdy nie bylo dalekim przedmiesciem Filadelfi. Filadelfia
                  jest stolica stanu Pensylwania a Prnceton lezy w stanie New Jersey. Mieszkam
                  niedaleko Princeton i praktycznie codziennie przejezdzam przez to miasteczko
                  oraz wielokrotnie bylismy na Uniwersyteccie. Dzwoni tylko nie wiadomo w jakim
                  kosciele. Jak cos piszesz to najpierw sprawdz dokladnie i nie mieszaj ludziom w
                  glowach.To do Emeryta
            • Gość: Sebar Re: Samozadowolenie tych "elit" dziala samodyskwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.06, 08:56
              Mylisz sie drogie A... W swoim zyciu czysciłem okna, kopałem szambo, robiłem
              instalacje w pyle, zbierałem owoce mieszkając w baraczku na polu....

              Ale zawsze patrzylem dalej niz zasieg michy ryzu (doslownie jedlismy ryz!)...,
              zawsze mialem czas by zamiast pojsc do knajpy czy kina rozwijac swoja pasje...

              Dzisiaj juz 7 rok pracuje na Zachodzie wlasnie w tej pasji, rozwijanej czasami
              na polu w Poloznezie, przy zapalonej lampce od ktorej siadal akumulator...
              Za pensje ministerialna...:)))

              ty i twoi koledzy wypowiadajacy sie na tym forum myla:
              -hanbe z zyciowa madroscia
              -dume z glupota

              Sebar
              sebar_rysiu@yahoo.co.uk