Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polska elita układa towar w brytyjskich sklepach

      • Gość: przemuś PYTANIE IP: *.osiedle.net.pl 19.02.06, 12:21
        Jak załapać się do pracy w Tesco na Wyspach ? :> musze trochę się zarobić przed
        studiowaniem proszę o konkretne odpowiedzi. Z góry dziękuje
      • Gość: mis Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.biochem.mpg.de 19.02.06, 12:26
        Taka z nich elita jak z koziej dupy traba, jak znaja angielski to czemu sobie
        pracy w zawodzie nie znajda? moze po ich wspanialych fakultetach maja
        kwalifikacje do pracy w hipermarkecie. Niech jada i pracuja. Dla takich cwokow w
        Polsce nie ma miejsca
      • Gość: kazik Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 12:33
        Pan Orlowski mowi to absurd ze wyjerzaja zdolni ludzie, ale w polsce sa same absurdy
      • Gość: emar a u nas kurdupel prawa pracy IP: *.orange.pl 19.02.06, 12:56
        do czego jeszcze dojdzie
      • Gość: x_chlopak Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: 217.9.101.* 19.02.06, 12:59
        ja sie nie dziwie, zreszta sam od 7 miesiecy jestem na emigracji, wprawdzie nie
        w Anglii, ale w niemczech i mimo ze tu o prace trudniej, to nie zamierzam
        wraca....acha i do elity chyba tez by mozna mnie zaliczyc, dwa kierunki studiow
        na uniwersytecie skonczylem, a prace ma taka sama jak wczesniej w polsce!!
      • Gość: Student informatyk Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: 82.160.122.* 19.02.06, 13:06
        - Takie wyjazdy nie rozwiążą problemu bezrobocia - twierdzi Orłowski. - Za kilka
        lat to nam zacznie brakować fachowców. I będziemy ich sprowadzać ze wschodu. To
        jest dopiero absurd - konkluduje.

        I dobrze! Jak zacznie brakować fachowców to może wtedy ktoś zaoferuje jakieś
        warunki pracy proporcjonalne do umiejętności! No tak, tylko Polak mądry po
        szkodzie. Ja się nie dziwię, że ludzie wyjeżdżają. Sam bym wyjechał, gdybym nie
        studiował.
      • korkix78 AGH, AE Katowice, Uni Lodzki, Polibuda Wroclaw, US 19.02.06, 13:12
        Z tych (miedzy innymi) uczelni Polacy pracuja w UK, w roznych zawodach.
        Znam konkretne przypadki, a nie mieszkam bynajmniej w jakims wiekszym skupisku
        Polonii.
        I nie moge patrzec na licznie wystepujace twierdzeniowe bzdury o
        samodestrukcji, prymitywizmie mlodych Polakow z wyzszym wyksztalceniem ktorzy
        wyjezdzaja do UK , bo ukonczyli tylko i wylacznie szkoly Teologiczne, Wyzsze
        Szkoly Butelkoznawstwa czy jakies inne Miedzynarodowe Uniwesytety Roznych
        Stylow Spadania z Parapetow z Solniczka w Reku.

        Nie moge patrzec, jak czesc internautow ocenia ich emigracyjny wyczyn w ogole
        nie majac pojecia o czym pisza, sadzac tylko po sobie, i piszac o tepocie czy
        glupocie tych, ktorzy wyjechali.
        Jesli juz tak swiecie wierzycie ze ich wybor byl bezsensowny, to piszcie raczej
        o masochizmie , bo chyba tylko o takim zjawisku mozna pisac,skoro wybieraja
        takie "ponizajace" prace zamiast podjac wedlug was alternatywnie jak
        najbardziej istniejace liczne godziwe pod kazdym ewzgledem prace w Polsce.
        • Gość: jacobs Re: AGH, AE Katowice, Uni Lodzki, Polibuda Wrocla IP: *.brda.net 19.02.06, 13:34
          A prawda jest taka, ze to wy jestesci grupa roszczeniowa, a nie ci, ktorzy
          zostaja w Polsce. To wam w glowach sie poprzewracalo, zwlaszcza z ta super
          teoria, ze zycie jest tylko jedno. Ludzie z pokolenia 20 - 39 nie byli takim
          dupkami. Racja, czesc z nich wyjechala do USA, ale oni naprawde wiedzieli co to
          bieda. Wy o tym nie macie pojecia. Co tu widze? Rocznik 78 inne roczniki przed i
          okolo trzydziestki, a wymadrzaja sie na temat biedy jakby nie wiadomo co zlego
          ich w zyciu spotkalo. Tacy jestescie super duper to wyjedzcie i nie wracajcie. I
          pamietajcie, zeby waszych dzieci nie uczyc mowic po Polsku. Znam pokolenie
          waszych rodzicow. To ono bardzo czesto stara sie, zebyscie mogli przezyc w tej
          swoje swietnej pracy w Anglii, wysyla paczki, gosci w domu w Polsce, gdy tylko
          przyjdzie wam na to ochota. I wy narzekacie, ze tak wam zle z biedy? Puknijcie
          sie w glowe, to moze zobaczycie cos wiecej niz koniec wlasnej .... .
          • korkix78 Zakaz mowienia po polsku dla Polakow za granica ? 19.02.06, 15:26
            Kto jak kto jacobs,ale po Twoich licznych barwnych wypowiedziach myslalem, ze
            Ty akurat potrzebe poszanowania godnosci dzieki zmianie pracodawcy z polskiego
            na innego rozumiesz w czym problem jak malo kto.
            Ze wiesz,co to jest brak szacunku dla czlowieka przez czlowieka, na podstawie
            Twoich doswiadczen z polskimi pracodawcami.
            A tak - to w ogole nie rozumiem co Ty chcesz przekazac, po kolei:

            > To wam w glowach sie poprzewracalo, zwlaszcza z ta super
            > teoria, ze zycie jest tylko jedno

            Naprowadz wiec ze zlej sciezki tych ktorzy tak mysla,i poinformuj nas bez
            ironii ile mamy przed soba zyc

            > Rocznik 78 inne roczniki przed i
            > okolo trzydziestki, a wymadrzaja sie na temat biedy jakby nie wiadomo co zlego
            > ich w zyciu spotkalo.

            Czyli co - bo inni maja gorzej,to nie mamy prawa czuc sie zle ?
            Tym tokiem myslenia po przyjsciu do lekarza rodzinnego z grypa z pelna
            akceptacja powinnismy uslyszec od lekarza "i wydaje sie Panu/Pani ze ta grypa
            to juz prawdziwa katastrofa?? prosze sobie wyobrazic ze jest Pan/Pani wbity na
            pal i czeka Pana/Pana niewiarygodnie dluga agonia ukoronowana smiercia. Prosze
            wyjsc i cieszyc sie z tego,ze to tylko grypa,bo Pan/Pani nie wie nic o
            cierpieniu!"
            Czy uwazasz ze naturalnym zachowaniem innych - w tym Twoim jest to, ze biegasz
            skocznie po chodniku i wreczasz wszystkim w radosci kwiaty mowiac "Hurra! nie
            mam AIDS!MAm dwie nogi i w tym tyogdniu cos zjadlem do spozycia przydatnego!!" ?


            > pamietajcie, zeby waszych dzieci nie uczyc mowic po Polsku

            Nie bedziesz nikomu mowil w jakim jezyku maja mowic jego dzieci. Moje beda
            mowily w takim jezyku, jaki ja sobie zazycze,czy bedzie to polski, angielski,
            chorwacki czy zulu czy wszystkie naraz.

            > Znam pokolenie
            > waszych rodzicow. To ono bardzo czesto stara sie, zebyscie mogli przezyc w tej
            > swoje swietnej pracy w Anglii, wysyla paczki, gosci w domu w Polsce, gdy tylko
            > przyjdzie wam na to ochota. I wy narzekacie, ze tak wam zle z biedy?

            A co ma do rzeczy to,ze polskie rodziny goszcza nas w Polsce gdy przyjedziemy w
            odwiedziny ? Gdy one przyjezdzaja do nas to i my ich goscimy,co to ma za
            zwiazek z tematem?

            Przykro mi,ze grono Twoich znajomych ma dzieci,ktore nie daja sobie rady za
            granica. To rzeczywiscie smutne. Ja akurat znam glownie takich ludzi,ktorzy
            wspomagaja finansowo rodziny w Polsce. Kazdy obraca sie w takim towarzystwie,
            jakie mu odpowiada.
            • Gość: jacobs Re: Zakaz mowienia po polsku dla Polakow za grani IP: *.brda.net 19.02.06, 19:37
              > ile mamy przed soba zyc
              Jesli pominiemy ateistow, to kazdy wie(rzy), że ma dwa zycia: tzw. doczesne i
              tzw. wieczne.
              > Czyli co - bo inni maja gorzej,to nie mamy prawa czuc sie zle ?
              Postawa roszczeniowa plus konformizm.
              > Czy uwazasz ze naturalnym zachowaniem innych - w tym Twoim jest to, ze biegasz
              > skocznie po chodniku i wreczasz wszystkim w radosci kwiaty mowiac "Hurra! nie
              > mam AIDS!MAm dwie nogi i w tym tyogdniu cos zjadlem do spozycia przydatnego!!"?
              Biegać niekoniecznie, bo nie kazdy ma na to dosc sily, ale ja np. chodze
              usmiechniety, m.in. dzieki takiej swiadomosci.
              > A co ma do rzeczy to,ze polskie rodziny goszcza nas w Polsce gdy
              > przyjedziemy w odwiedziny ?
              Wlasnie to, ze bardzo wiele osob nie wyjechalo tam z biedy oraz ze sa to osoby
              zabezpieczone przed bieda przez rodzicow. O wyjatkach tu nie pisze, a ludzi,
              ktorzy nie maja wspomnianego bezpieczenstwa bardzo za ich pracowitosc i
              zaradnosc szanuje, bo wierze, ze jedynie oni wiedza, co znaczy bieda. Jednak ci
              na ogol najrzadziej sie tu wypowiadaja i narzekaja. Wiekszosc z was, to
              zwyczajne rozpieszczone pokolenie, ktore naogladalo sie zachodniego standardu
              zycia w telewizorze.
              > Ja akurat znam glownie takich ludzi,ktorzy
              > wspomagaja finansowo rodziny w Polsce.
              Uwierze w to tylko w przypadku osob, ktore ze swoich pieniedzy kupily bilet oraz
              oplacily swoje utrzymanie w dniach przed otrzymaniam pracy na wyspach. Jesli
              ktos pojechal za cudze, to wiadomo, ze powinien sie odwdzieczac.
              • Gość: jacobs Re: Zakaz mowienia po polsku dla Polakow za grani IP: *.brda.net 19.02.06, 20:13
                Ponieważ Polska zna pokolenia, które poświęciły wszystko, aby żyć w Polsce oraz
                odpowiednio do imienia osoby, która zapoczątkowała niniejszy wątek, wkleję wam,
                Anglikom z wyboru, fragment piosenki. Gdy będziecie śpiewać, powstawiajcie
                własne nazwiska.

                Vera

                Does anybody here remember Vera Lynn?
                Remember how she said that
                We would meet again
                Some sunny day?
                Vera! Vera!
                What has become of you?
                Does anybody else in here
                Feel the way I do
              • korkix78 Re: Zakaz mowienia po polsku dla Polakow za grani 19.02.06, 20:49
                > Jesli pominiemy ateistow, to kazdy wie(rzy), że ma dwa zycia: tzw. doczesne i
                > tzw. wieczne.

                Ja bym ich nie pomijal, bo jest ich wiecej niz sie powszechnie wydaje, niemniej
                zycie doczesne (to tu na ziemii) jest po prostu jedno, i nie ma save'a zeby
                wrocic do jakiegos punktu wyjscia,jesli sie okaze ze wszystko idzie nie tak,i
                ze wczesniej trzeba bylo podjac inne decyzje.

                >> Czyli co - bo inni maja gorzej,to nie mamy prawa czuc sie zle ?
                > Postawa roszczeniowa plus konformizm.

                Prawo do wlasnych uczuc to juz roszczenie (??)

                > ja np. chodze usmiechniety, m.in. dzieki takiej swiadomosci.

                I chwala Ci za to, ale czy to takie pozalowania godne,ze ktos dazy do tego, by
                zylo mu sie lepiej? nie mowie o 4-tym basenie i dodatkowym pokoju wieczorkow
                poetyckich na posesji - ale np o tym,by jesc nie to co jest w promocji bo data
                przydatnosci mija o polnocy, i by nie zapychac szczelin w oknach z lat 70-tych
                starymi szmatami tylko te okna po prostu wymienic?

                > Wiekszosc z was, to
                > zwyczajne rozpieszczone pokolenie, ktore naogladalo sie zachodniego standardu
                > zycia w telewizorze.

                Inaczej oceniam 'wiekszosc z nas'.

                > Uwierze w to tylko w przypadku osob,ktore ze swoich pieniedzy kupily bilet
                > oraz oplacily swoje utrzymanie w dniach przed otrzymaniam pracy na wyspach.
                > Jesli ktos pojechal za cudze, to wiadomo, ze powinien sie odwdzieczac.

                Nie bede sie wypowiadal za innych. Ja pojechalem ze znajomymi wlasnym
                samochodem (na ktory zarobilem w Stanach,nie w Polsce,w ktorej w okresie
                swietnosci udalo mi sie uzbierac na wieze stereo). Dodatkowo zapozyczylem sie u
                kolegi ze studiow (na procent, sam zaproponowalem). Splacilem z nawiazka po 2
                miesiacach.
                Sam sobie zawdzieczam moj start, i nie podoba mi sie tendencyjny sposob w jaki
                sie wypowiadasz, z gory zakladajac pasozytniczosc tych, ktorzy wyjezdzaja.
                • Gość: jacobs Re: Zakaz mowienia po polsku dla Polakow za grani IP: *.brda.net 19.02.06, 21:07
                  > Sam sobie zawdzieczam moj start, i nie podoba mi sie tendencyjny sposob w jaki
                  > sie wypowiadasz, z gory zakladajac pasozytniczosc tych, ktorzy wyjezdzaja.
                  Próbowałem jak najdokładniej zdefiniować tych, o których się wypowiadam.
                  Widocznie źle to zrobiłem.
      • Gość: Cookies Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.06, 13:27
        Myślę,że polska elita spotyka się "na salonach"politycznych min u p.Bocheńskiej.
        Ale jakaś jej część "dorabia" na boku u Anglików w Tesco. Elito..."pecunia non
        olet".
      • Gość: ktoś Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 13:27
        To ku.. zapłaćcie ludzio pieniądze,które zapewnią godne życie!!! Przeżyj
        człowieniu za 1000 zł.
      • Gość: monika Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.range86-141.btcentralplus.com 19.02.06, 13:29
        I TO WAS DZIWI?! PO CO CZLOWIEK Z DYPLOMEM MA PRACOWAC W NASZYM KRAJU ZA MARNE
        PIENIADZE, SKORO W ANGLII MOZE ZAROBIC PRAWDZIWE PIENIADZE! W POLSCE LUDZIE
        WEGETUJA. A POLITYCY NIC NIE ROBIA, ZEBY DOBRZE WYKSZTALCONY POLAK, ZARABIAL
        GODNE PIENIADZE W SWOIM KRAJU. JA OD 5 LAT NIE MIESZKAM I NIE PRACUJE W POLSCE.
        I NA PEWNO NIE WROCE DO KRAJU, ZEBY ZARABIAC LEDWO 2000 ZL.
        • Gość: maruti Moja dziewczyna pracuje w RPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 14:03
          Skonczyla z wyroznieniem UJ i po paru miesiecach podjela decyzje - wyjezdza. Pojechala, zaryzykowala. Spodziewala sie ze wyladuje w barze czy wlasnie w jakims TESCO. Ale szukala od razu ambitnie. Po 9 miesiacach bezowocnych poszukiwan pracy w Polsce w ciagu 3 tygodni znalazla prace w firmie logistycznej. Po krotkim czasie przeniosla sie do banku. A teraz od poniedzialku zaczyna prace w innej firmie logistycznej, gdzie bedzie sie zajmowac kontraktami z Europa Wschodnia. Z mozliwoscia szybkich awansow.

          W Polsce taki obrot sprawy nigdy nie mialby miejsca.

          Troche mi smutno, bo ja mam interesy w Polsce i widze sie z nia raz na dwa miesiace... i jestem rozdarty i nie wiem co zrobic. Ale ciesze sie, ze jej sie powiodlo z kariera. I wiem ze w Polsce nigdy by jej sie nie udalo tak szybko uzyskac dobrze platna i perspektywiczna posade.

          Tyle moje wrazenie z emigracji zarobkowej. Mlodzi w Polsce gina i sa zagubieni. Ja wciaz siebie szukam, tylko w odroznieniu od innych nie poddalem sie z Polska i dalej probuje t funkcjonowac. Ale na wlasna reke, bo nie pozwole sie wykorzystywac polskim pracodawcom.
          • Gość: maruti Mialo byc WKB :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 14:03
        • Gość: dawno wyjechalem! Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.abhsia.telus.net 20.02.06, 01:21
          pora ruszyc po rozum do glowy...i wybierac ludzi ktorzy
          mysla o Polsce i Polakch, a nie o wlasnej karierze ...
          polity to klamca kotrego narod wybiera :)))

          Czy nie pora uzyc inteligencji jaka ma ponoc narod?

          Osobiste spojrzenie...nic sie nie zmienilo..
          tak bylo za PRL i jest oraz bedzie za RP..

          Kto ma glowe na karku i chce uczciwie zycie przezyc..pryskaj z tego zadupia!
      • Gość: Zgred Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.telpol.net.pl 19.02.06, 14:01
        cytuję "Z kolei polscy ekonomiści są przerażeni. - Wyjeżdżają ludzie zaradni -
        alarmuje prof. Witold Orłowski. - Polska ich kształci a oni wytwarzają później
        wartość dodaną w Wielkiej Brytanii" Polska ich kształci a potem - pomiata za
        nędzne grosze. Skoro osoby z wyższym wykształceniem pracują na wózkach
        widłowych - to nie jest to na pewno "drenaż mózgów" jaki chce nam wmówić Pan
        Orłowski
      • Gość: Gość Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.chello.pl 19.02.06, 16:43
        Też mam wyższe wykształcenie do tego podyplomowe i nie mogę znaleźć w Polsce
        pracy bo brakuje mi...znajomości gdybym mogła też chętnie bym wyjechała.
        • gklej Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep 19.02.06, 18:47
          a mi jest bardzo smutno, bo chce wyjechać, drugi mój syn do pracy zagranicą.
      • Gość: jeden z emigrantów Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.ipt.aol.com 20.02.06, 06:10
        To wcale nie jest złe wyjście jeżeli w Polsce nie dostałem bezrobotnego bo
        urzędnik się pomylił, a potem Pani Dyrektor Urzędu Pracy w Olsztynie
        powiedziała że już niestety nie dostanę. W końcu 7 lat pracowałem i płaciłem
        podatki na co poszły tego nie wiem i nie wracam pomimo tego że kocham mój kraj
        ale jestem zdegustowany tym co się dzieje w Polsce , może jeszcze chcecie
        opodatkować tych którzy w desperacji wyjechali i znaleźli sobie pracę. Może nie
        jesteśmy jednak tacy najgorsi a że nie mamy pleców wieć jesteśmy tam gdzie nas
        traktują jak ludzi.
        • Gość: gk Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 08:42
          dobrze zrobiłeś,że wyjechałeś, syn mój w firmie na początku zarabiał 1400,-zł
          we wrześniu obcieli pensję na 1100,- zł, a w styczniu wypłacili już 800,-zł
          tylko, zaznaczam,że ma ukończony US podyplomowe informatykę i rachunkowość,
          pracuje jako analtyk, podjął decyzję o wyjeżdzie za granicę.
          Pracodawcy wykorzystują to wielkie bezrobocie, nawet jak dadzą najniższe to
          ludzie przyjdą do pracy.
          Ma dziecko na utrzymaniu, ja jestem na emeryturze, nawet pogodziłam się z
          tym,że będę pomagała finansowo.
          Stary człowiek musi utrzymywać młodego wykształconego, doczego to w tej Polsce
          już dochodzi, płakać się chce.
          • Gość: gk Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 08:48
            ja najbardziej boję się tej biedy Polskiej, ponieważ moi rodzice ciągle
            borykali się z utrzymaniem rodziny, bo mieli sześcioro dzieci.
            Obecnie nie dziwię się młodym ludziom,że nie chcą mieć dzieci w dzisiejszych
            czasach.
            Ciągle słyszę tą ich politykę prorodziną, dadzą 1000,-zł a co dalej, trzeba
            dziecku dać jeść i ubrać, kto ma na to pieniądze.
            Ostatnio ogląałam w telewizji jak to matce,która ma osiem dzieci, sześcioro
            zabrali do domu dziecka, zamiast pomóc tej kobiecie w jakiś inny sposób
            finansowy.
            Dzieci płakały, przeżywały rostanie z tymi małymi co zostały.
      • aliado Zwykli ludkowie bez szans w Polandii... 20.02.06, 10:23
        I czemu pan profesor taki zdziwiony??? Gorzka prawda jest taka, ze tracimy
        fachowcow ale prosze rozejrzec sie po zwyklych ludziach: taki przeciety Polak
        bez tytulow i dyplomow nie ma szans na godne zycie w tym kraju!
        Bo dopiero po tych hydraulikach, kierowcach, fryzjerach, kucharzach czy
        budowlancach mozna ocenic jak nam sie w tym slowianskim kraju wiedzie.Jak
        mieszkalam kilka lat temu w Norwegii to bylam zaskoczona ze tam nikt nie chce
        otwierac firm czy isc na studia (a czasem nawet sredniej szkoly sie nie chce
        konczyc). Wola spokojna (dobrze platna) prace niz kariery. A jacy sa zadowoleni!
        Oczywiscie ten kraj to inny kaliber ale dopoki u nas zwykli ludzie beda zyli na
        skraju normalnosci to bedzie trwac zbiorowa ucieczka!Zwlaszcza gdy pierwszy (od
        dawna) niekomunistyczny rzad ciagnie sie za rekawy polityczne zamiast zajac
        GOSPODARKA!!!!!
      • Gość: wiki Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:21
        Dobrze Wy nas kształcicie a jak juz się wykształcimy to co nam oferujecie????
        NIC. Jest jedno wielkie bezrobocie a pracuje ten kto ma znajomosci.
      • Gość: w Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.oami.eu.int 20.02.06, 12:09
        O czym tu dyskutowac, uciekac z Polski jak najdalej
        Pan orlowski niech sie puknie w glowe, kogo Polska ksztalci, zasuwalem 10 lat
        zeby zaplacic za studia, nikt mi nic w Polsce nie dal, za to brac zlodziejskie
        podatki prosze bardzo, ja dziekuje, ja wysiadam
      • Gość: dvt Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:16
        Polską elitę załatwili naziści i bolszewicy jakiś czas temu. Nie może więc ona
        układać niczego, nigdzie, bo jej ni ma.
      • Gość: Retal Absurd IP: 213.17.208.* 20.02.06, 12:54
        Absurdem jest ZUS i jak długo ten komunistyczny moloch będzie wysysał nasze
        pieniądze w próżnię tak długo w Polsce nie będzie dobrze!!
        Wyjeżdżajcie - ja też jadę już w kwietniu. Co z tego ze tu jestem niezłym
        handlowcem z samochodem służbowym i komórką, wolę zapierdzielać fizycznie i
        zarobić 3-4 razy więcej i nie mieć styku z tymi debilami!
      • Gość: krzyszt. Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 13:24
        Proszę o kontakt osoby bądź biura pośrednictwa pracy, które mogłyby mi taki
        wyjazd do pracy w hipermarketach w Anglii na takich warunkach ułatwić. Posiadam
        wykształcenie wyższe niepełne. MÓJ ADRES E-MAIL: winnickivip@interia.pl
      • Gość: 101 Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: 87.206.234.* 20.02.06, 18:15
        Panie Orłowski, absurdem Polskie zarobki...
      • losiu4 Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep 20.02.06, 21:11
        polska elyta... no to moze jakąś nagrodą naukową popisałaby się? nie, Nobla nie
        ruszajmy...

        Pozdrawiam

        Losiu
      • janq43 Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep 20.02.06, 21:29
        WYJEŻDŻAJCIE!!
        Nie ma co tu siedzieć!!Moherowcy rozwala do końca ten kraj i wzorem ex prezia
        kwaśniaka wyjada do Szwajcarii,albo na inne karaiby:(
      • Gość: gail Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:00
        Borykam się z tym dylematem od dłuższego czasu: wyjechać, czy nie. W zasadzie to
        pytanie, które sobie zadaję, jest retoryczne. Wyjechać muszę, ze względu na
        finanse. Nie byłby to mój pierwszy wyjazd do UK. Wiem, czym to pachnie i ilekroć
        pomyślę o powrocie do pracy w charakterze kitchen porter czy cleaner, czy
        zbieraniu cholernych owoców w zimnie i deszczu, zbiera mi się na wymioty.
        Nienawidzę pracy fizycznej, nienawidzę idiotycznego, bezmyślnego zasuwania po 10
        godzin dziennie. Typowa rutyna fizola: robota, prysznic, jedzenia, próba
        obejrzenia czegoś w tv, zamykają się oczy, zasypiamy. Człowiek najbardziej
        inteligentny, jak zacznie pracować w czymś takim, zamienia się w odmóżdżone
        zombie. Owszem, można i trzeba czytać, zwiedzać, ale niestety, brak na to sił.


        Z jednej strony fajnie, UK otworzyło granice, chce nas zatrudniać jako kelnerki,
        sprzątaczki, podkuchenne itd. Generalnie catering, rolnictwo, tam najbardziej
        brakuje rąk do pracy. I hipermarkety oczywiście. Dlaczego, jak weszłam na
        brytyjską stronę Tesco, pod linkiem vacancies kryje się wielka liczba ofert dla
        managerów, a jakoś brak propozycji dla sprzedawców, piekarzy i tego wszystkiego,
        co proponują Polakom ? Sprytnie to sobie wymyślili. Kadrę zarządzającą mają
        własną, od nas potrzebują jedynie potulnych roboli. Warto to uwzględnić,
        słuchając obiecanek - cacanek o możliwości awansu. Tak czy inaczej, wielu
        ludziom te możliwości uratują życie. To jest plus sytuacji. A minusy ? Po ilu
        miesiącach czy latach zasuwania na stanowisku "sprzedawca zmiana nocna" z
        polskiego magistra sztuki, socjologii, polonistyki, architekta, inżyniera zrobi
        się faktycznie MAGAZYNIER ?

        Zostanę tu i padnę z głodu, lub wyjadę i od tej pracy dla białych murzynów
        zidiocieję oraz postarzeję się w trybie ekspresowym. Fantastyczna alternatywa.
      • Gość: robol Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.range86-144.btcentralplus.com 21.02.06, 10:12
        znam pania E.osobiscie pracujemy razem.gada brednie a juz z tymi kanapkami i
        lodowka pelna zakupow na coly tydzien to jakas paranoja.moze i mamy tyle na
        godzine ale brutto.z mieszkan po roku nakazano nam sie wyprowadzic i czesc.i
        jeszce jedno jesli ci ludzie z ktorymi pracuje to elita Polski to ja dziekuje
        cwaniaki,donosiciele,lizusy itd.kasa ,kasa ,fajny ciuch,aparat
        fotograficzny,laptop oczywiscie wszystko markowe i dla szpanu bo ja jestem ktos
        a ty tylko glupim polaczkiem.tak i oczywiscie fura musi byc ful wypas bo
        inaczej to smiech na sali.taka to elita pracuje w fenny lock.ciekawe dlaczego
        nic nie powiedziala o swoim koledze ze zmiany co musie film na palecie urwal
        taki to inteligent zapruty do pracy przyszedl.O ELITO COS Z POLSKI.
        • Gość: anty-robol Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.ipt.aol.com 22.02.06, 01:24
          sam sobie takimi postami wystawiasz swiadectwo - typowo polskia zawisc i chcec dokopania wszytskim dookola. Panie Perfekcyjny i Najlepiej Wiedzacy przyjmij do wiadomosci ze gryzie sie reki, ktora Cie karmi i nie obrabia sie dupy kolegom z ktorymi sie pracuje... Jak masz do kogos uwagi to w 4 oczy a nie na forum sie zal jakich to niedobryvh masz kolegow w pracy... do zobaczenia na zmianie
        • Gość: ELITA Z FENNY LOCK Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.ipt.aol.com 22.02.06, 21:20
          Chetnie poznamy osobe ktora ma tak dlugi jezyk i nie ma odwagi powiedziec innym
          co o nich mysli prosto w oczy.I opowiada takie brednie
        • Gość: SAMOCHÓD I LAPTOP Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.ipt.aol.com 25.02.06, 18:52
          Mam jeszcze kilka innych fajnych rzeczy i chyba to wszystko sprzedam, bo robol
          pisze że ci co to mają to żli ludzie.. Szanowny robolu (dobrze się nazwaleś)
          inteligencją to ty nie grzeszysz. Co w tym złego że ludzie w końcu mogą żyć
          normalnie i to im się podoba? Ty jesteś pewnie z tych ludzi co mieszkali by w
          jaskini jakby było za darmo, chodzisz do sklepu wieczorem, bo jest więcej
          przecen, nie chodzisz do baru na piwo bo "się nie opłaca" - w Polsce jest
          tańsze. Jak pojedziesz do Polski to pewnie sam opowiadasz znajomym jak Ci tam
          sie super mieszka, co Ty tam nie robisz. Z chęcią dowiem się kim jesteś -
          postawie Ci piwko a może nawet zapłacę Ci godzinkę w burdelu (mam samochód i
          laptopa to mnie stać), bo widzę, że jesteś troszkę sfrustrowany! Jeszcze kilka
          rzeczy, które chcę ci wyjaśnić:
          - co do pani E. to może sam z nią porozmawiasz i powiesz jej co o niej myślisz
          (nie wszystko co wyczytasz w internecie to prawda)
          - co do donosicieli i lizusów to zdarzają się wszędzie
          - widze że ty też oceniasz ludzi po tym co mają a nie tym kim są ( z tym że u
          Ciebie najwięcej warci są ludzie, którzy nie mają nic)
          - co do pijanych ludzi, to może się zdarzy czasem, że ktyoś przyjzdie wcięty
          (nie widziałem jeszcze ludzi śpiących na paletach...) ale to nie tylko Polacy..
        • Gość: samochód i laptop Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.ipt.aol.com 25.02.06, 19:08
          Mam jezszce kilka fajnych rzezcy i chyba je sprzedam, bo robol pisze, że ci co
          je mają to żli ludzie.. Szanowny robolu (dobrze sie nazwałeś) inteligencją to Ty
          nie grzeszysz. Co złego w tym że ludzią w końcu mogą żyć normalnie i to im się
          podoba? Ty jesteś pewnie z tych, co chodzą do sklepu wieczorami bo jest
          więcej przecen, żyliby w jaskini gdzyby było za darmo. Nie chodzą do baru, bo
          "się nie opłaca" (w Polsce jest taniej). Chętnie dowiem się kim jesteś i
          postawie Ci piwo, może nawet godzinke w domku uciech (stać mnie bo mam samochód
          i laptopa), bo widzę że jeteś troszkę sfrustrowany. Pewnie jak pojedziesz do
          Polski to opowiadasz ludziom co ty tam nie robisz w UK.. Kilka rzezcy któte chcę
          Ci wyjaśnić:
          - może sam powiesz pani E. co o niej myslisz, słyszałeś jak to mówiła?
          - myślałeś że będziesz mieszkał w mieszkaniu z Tesco do emerytury?
          - donosiciele i lizusy znajdą się wszędzie
          - oceniasz ludzi po tym co mają a nie tym kim są ( tylko u Ciebie ci co mają
          najmniej są najbardziej wartościowi)
          - może niektórzy są czasem wcięci ale nie różnią się w tym niczym od Anglików i
          innych przyjezdnych
          Nie pozdrawiam
      • Gość: magda Re: Polska elita układa towar w brytyjskich sklep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 10:58
        Polska nie daje żadnych perspektyw na przyszłość! Nie ma pracy. Tam też nie jest
        łatwo, ale przynajmniej zarabia się jakieś pieniądze.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja