ares1970 25.02.06, 20:35 Dlaczego "pracodacy" wszyscy tu wypowiadający się przeciw przyszłym lub obecnym pracownikom próbujecje wmówić swoje racje? Bo się boicie i wiecie,że mamy rację.Trudno się przyznać.Nieprawda? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
capitalissimus Re: Pytanie do pracodawców. 25.02.06, 20:36 a na jakiej podstawie twierdzisz, że to ty masz rację? Odpowiedz Link Zgłoś
ares1970 Re: Pytanie do pracodawców. 25.02.06, 20:38 Bo mi życie to pokazało.Z życia,z życia... Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Pytanie do pracodawców. 25.02.06, 23:00 a może po prostu niewiele potrafisz i stąd tak niska jest twoja pozycja na rynku pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.mtvk.pl 26.02.06, 08:56 capitalissimus, dopóki na rynku pracy funkcjonować będą z powodzeniem nieudacznicy, nie potrafiący NIC, to nie masz prawa tak pisać. A dobrze wszyscy wiemy, że po różnych urzędach, firmach upchanych jest wielu przypadkowych ludzi, do niczego ludzi, po znajomościach ludzi, i nikt nie rozlicza ich z tego, co potrafią. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bugsior Re: Pytanie do pracodawców. 25.02.06, 22:41 co to znaczy 'wypowiadac sie przeciw' i co to znaczy 'ze mamy racje'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martynka Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.lama.pl 26.02.06, 02:02 i jacy 'my'? 'my' Ares? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ares1970 Re: Pytanie do pracodawców. 26.02.06, 11:42 Gość portalu: Martynka napisał(a): > i jacy 'my'? 'my' Ares? > ;) No , może trochę przesadziłem.Ale głównie chodziło mi o to,że każdy człowiek w coś wierzy.Pracodawcy wierzą w swoją wersje, a poszukujący pracy - w swoją.Ja jestem po stronie pracowników i w/g mnie to my (ja)mamy rację. To tak jak w sądzie.Prokurator na adwokata, a osądza sędzia.U nas jest pracodawca na pracownika lub bezrobotnego, a osądza "rynek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martynka Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.lama.pl 26.02.06, 01:55 hmm i o so chodzi? bo zabrzmialo jak spiskowa teoria dziejow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracodawca Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.autocom.pl 26.02.06, 09:14 W czym masz rację? W tym, że sytuacja na rynku pracy jest ciężka? Alez wcale nie zamierzam temu zaprzeczać. Tylko co w związku z tym? Dlaczego ma to być wina pracodawców? Dlaczego któś ma być winny tej sytuacji z tego tytułu, że kogoś zatrudnił (bo dopiero wtedy staje się pracodawcą) A gdyby nie zatrudnił? Przecież ma takie prawo jak każdy obywatel (tzn prawo by nikogo nie zatrudnić) I co wtedy? Wtedy (wg twego myślenia) nie przyczynia się do złej sytuacji na rynku pracy bo przecież nie jest pracodawcą. Mimo, że jakaś osoba nie ma przez to pracy. Przecież to nielogiczne. Równie dorze można powiedzieć, ze to wina pracowników bo zamiast zakładać firmy szukają pracy przez co na rynku jest coraz ciaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ares1970 Re: Pytanie do pracodawców. 26.02.06, 12:07 Gość portalu: Pracodawca napisał(a): > W czym masz rację? > W tym, że sytuacja na rynku pracy jest ciężka? > Alez wcale nie zamierzam temu zaprzeczać. > Tylko co w związku z tym? > Dlaczego ma to być wina pracodawców? > Dlaczego któś ma być winny tej sytuacji z tego tytułu, że kogoś zatrudnił (bo > dopiero wtedy staje się pracodawcą) > A gdyby nie zatrudnił? > Przecież ma takie prawo jak każdy obywatel (tzn prawo by nikogo nie zatrudnić) > I co wtedy? > Wtedy (wg twego myślenia) nie przyczynia się do złej sytuacji na rynku pracy bo > > przecież nie jest pracodawcą. Mimo, że jakaś osoba nie ma przez to pracy. > Przecież to nielogiczne. > Równie dorze można powiedzieć, ze to wina pracowników bo zamiast zakładać firmy > > szukają pracy przez co na rynku jest coraz ciaśniej. A co by było,gdybysmy wszyscy robili,lubili to samo? Przecierz nie wszyscy mają predyspozycje aby prowadzić jakąś swoją firmę.Za to potrafią robić inne rzeczy za ktore chce godne wynagrodzenie.Nie jest to istotne w jakiej kwocie.Przecież inżynier który ma pozytywny wpływ na rozwój firmy będzie zarabiał inną sumę od pracownika fizycznego który kopie tylko doły w ziemi szpadlem.Ale jeżeli jeden i drugi wykonuje to sumiennie , to chyba należy mu się godna zapłata? W życiu tak niestety nie jest.Często jest tak,że obydwaj zarabjają poniżej normalnego życia.Czasem mam wrażenie,że niektórzy pracownicy dopłacają do swojej pracy.Chociażby dlatego,że muszą kupować za swoje pieniądze rózne akcesoria pomocne mu przy pracy np.długopisy,zeszyty lub inne notatniki,drobne narzędzia typu klucze, wkrętaki, żarówki,itd.A nie wspomnę już o ubraniu roboczym.Te i inne rzeczy powinien zapewnić zakład pracy,czyli Wy. Jeżeli ktoś zatrudnia osoby do pracy, a praca w sumie wykonywana jest w konsekwencji dalszej dla finansowego zysku, to pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikowi warunki do prawidłowo wykonywania ów pracy,min.zarobek. ps. zajrzyj na moja propozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracodawca Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.autocom.pl 26.02.06, 12:58 > Jeżeli ktoś zatrudnia osoby do pracy, a praca w sumie wykonywana jest w konsekw > encji dalszej dla finansowego zysku, to pracodawca ma obowiązek zapewnić pracow > nikowi warunki do prawidłowo wykonywania ów pracy,min.zarobek. Nie. Pracodawca ma obopwiązek zapłacanie tyle ile obiecał pracownikowi. Jeśli się z tego nie wywiązuje to wszelkie oburzenie jest jak najbardziej słuszne i nalezy takiego pracodawce ścigać. Natomiast to co ty piszesz jest nielogiczne , bo zakłada, że pracownik jest albo niepoważny, albo w każdym razie tak go nalezy traktować, bo najpierw się na coś zgadza a potem okazuje się , ze ma pretensje o to na co sie zgodził. Podejdź do tego logicznie: Do pracodawcy przychodzi kandydat. Ten mu proponuje: Panie Kowalski, proponuje panu wynagrodzenie 800,- zł. Czy Pan się zgadza? Jeśli Kowalski się zgodzi to przecież ta zgoda musi coś oznaczać. A nie np" Zgadzam się ale się nie zgadzam" Jeśli przyjąć, że pracodawca ma takie samo prawo nie zatrudnić Kowalskiego jak Ty, jacobs czy każda inna osoba w Polsce - a zakładam, ze uważasz, że ma takie prawo bo chyba nie chces wprowadzić obowiązku zatrudniania kogokolwiek (jak on miałby wyglądać)- to znaczy, że powinien miec prawo złożyć dowolną propzycje. Wszak propozycja jest tylko propozycją. Kazdy może ją odrzucić. Ktoś kto proponuje pensję 800 zł woczywisty sposób mówi: Propozycja jest skierowana do tych, którzy tą kwotę akceptują. Jeśli ktoś mówi, że akceptuje a potem uważa że pracodawca ma obowiązek płacić więcej to jest delikatniej mówiąc niepoważny. Odpowiedz Link Zgłoś
ares1970 Re: Pytanie do pracodawców. 26.02.06, 13:22 Gość portalu: Pracodawca napisał(a): > Nie. > Pracodawca ma obopwiązek zapłacanie tyle ile obiecał pracownikowi. > Jeśli się z tego nie wywiązuje to wszelkie oburzenie jest jak najbardziej > słuszne i nalezy takiego pracodawce ścigać. > Natomiast to co ty piszesz jest nielogiczne , bo zakłada, że pracownik jest > albo niepoważny, albo w każdym razie tak go nalezy traktować, bo najpierw się > na coś zgadza a potem okazuje się , ze ma pretensje o to na co sie zgodził. > Dobrze.Jeżeli pracownik zgodził się na kwotę zproponowaną przez pracodawce.Tu się zgadzam. Ale pisze też o dokładaniu do firmy ze swojej pensji:długopis,ubranie robocze itd.I Ty piszesz,że nie masz takiego obowiązku aby zapewnić te warunki?To absurd.Logiczne jest to,że jeżeli sam zabierasz się za np.remont swojego mieszkania,to szykujesz sobie wszystkie potrzebne Ci rzeczy aby tą robotę dobrze i szybko wykonać.I Ty wtym czasie wykonujesz to dla siebie.Więc dlaczego nie możesz przyszykować wszystkiego co potrzebne dla pracownika,aby równie sprawnie wykonał powierzone mu zadanie?Jeżeli mimo wszystko uważasz,że nie ma sensu tego czynić.To czy uprzedzasz potencjalnego pracownika o takjej sytuacji, tj.....Ja zapłacę ci więcej (podajesz jakąś sumę), ale Ty masz z tego kupić "...." potrzebne do wykonania powierzonego Ci zadania.Oczywiście w sytuacji gdy będziesz odchodził, to rzeczy te zostają przekazane na rzecz firmy. Było by to uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Pytanie do pracodawców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 15:14 Nikt nikomu nie próbuje cokolwiek wmówić, jedynie wyraża swoje zdanie - mamy wolny kraj ?:) Czy pracodawca nie może podać/napisać swojego zdania, nawet subiektywnego, szczególnie na tym forum, które zrobiło istną kloaką w temacie wylewania pomyj (delikatnie pisząc) na wszelkiej maści pracodawców ? No chłopie, miotasz się ze zwoim zdaniem na tym forum - raz białe, innym razem czarne - czyżbyś uległ propagandzie towarzysza jacobsa ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ares1970 Re: Pytanie do pracodawców. 26.02.06, 15:25 NIe wpłynął na mnie jacobs.Zgadzam się z nim z wieloma myślami jak i z Wami.Wiem ,że sami nic nie zdziałacie.Do tanga potrzeba jest dwojga.sam krótko prowadziłem firmę jednoosobową.Wiem jakie sa koszta.Wiem jakie są trudności.Tylko jak czytam, że Wy wiecie wszystko najleoiej , To mnie szlak trafia. Wspaniali polscy pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
bugsior Re: Pytanie do pracodawców. 26.02.06, 15:32 a stales sie prymitywem jak zalozyles jednoosobowa firme? watpie. Odpowiedz Link Zgłoś