Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy!

    IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 10:27
    W stolicy jest najwięcej miejsc pracy dla urzędników,a są one utrzymywane z
    podatków które spływają z całego kraju, w tym także z miejscowości o wysokim
    bezrobociu, miejscowości te muszą utrzymywac miejsca pracy w bogatej
    Warszawce, czy to jest sprawiedliwe?
      • zwierz.alpuhary Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! 26.02.06, 14:08
        tak, bo ci urzędnicy pracują na rzecz całego kraju a nie tylko Warszawy.
        • Gość: jann Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: 213.17.168.* 27.02.06, 12:02
          To że pracują na rzecz calego kraju to prawda, ale niestety to jest praca dla
          Warszawiaków a ludzie np z podkarpacia nie mają z tego miejsc pracy mimo iz
          utrzymują urzedników ze swoich podatków.
          • Gość: zwierz.alpuhary Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: *.chello.pl 27.02.06, 21:35
            to ciekawe, bo w KSAPie są ludzie z całej Polski, warszawiacy należą wręcz do
            mniejszości
      • jck.x Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! 27.02.06, 22:16
        Dobre pytanie :)) ale wiedząc, że mieszkańcy małych miejscowości glosowali ostatnio na PIS, który zapowiadał, że Polska ma być "solidarna" (tj. że więcej urzędników będzie troszczyć się żeby było bardziej sprawiedliwie wszystkim), to chyba nikt nie powinien mieć o to pretencji ;) , a na pewno nie nikt z "miejscowości o wysokim bezrobociu"
        • Gość: oczywiście Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.06, 00:13
          już wam ten PIS da dobrobyt, zdziwicie się....
      • fundrive Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! 28.02.06, 10:03
        Gość portalu: daniel napisał(a):

        > W stolicy jest najwięcej miejsc pracy dla urzędników,a są one utrzymywane z
        > podatków które spływają z całego kraju, w tym także z miejscowości o wysokim
        > bezrobociu, miejscowości te muszą utrzymywac miejsca pracy w bogatej
        > Warszawce, czy to jest sprawiedliwe?

        Prosze sie nie buntować.
        Społeczeństwo chce mieć państwo opiekuńcze , sprzeciwia się prywatyzacji, chce
        by państwo kontorolowało wiele aspektów życia nie tylko gospodarczego więc
        urzędników musi być dużó .
        I basta!!!
        • Gość: iii Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.06, 13:50
          dokładnie- państwo chce wszystko kontrolowac to musi mieć od tego ludzi
      • Gość: Agnieszka Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: *.crowley.pl 28.02.06, 14:34
        Jestem warszawianką, no, sorry, to nie moja wina, ale do rzeczy...nie mogę nie
        zgodzić się z przedmówcą, że nasza stolica upstrzona jest wszelakiej maści
        urzędami i urzędnikami, którzy udają, że pracują (a zatem żerują na nas,
        podatnikach). Mam na to wiele przykładów. Pewnego razu znajoma poprosiła mnie o
        jakieś dokumenty z jednego z ministerstw. Już na wejściu - drzemiący
        pseudoochroniarze, potem panie biegające z pączusiami ubrane jak na plażę,
        gabinet pewnej pani kierownik ozdobiony paprotkami, w kącie jakiś stolik z
        kuchenką gazową, jakieś gary, czajnik, parówki, poczułam się jak u Barei. No i
        jak w czeskim filmie - nikt nic nie wie. Atmosfera jak u cioci na imieninach.
        Inna sytuacja - pewien urząd dzielnicy. Wchodzę (uprzednio pukając) do pokoju,
        w którym urzędował mój mąż (też urzędas), panie mnie jeszcze nie znały, więc -
        tzw. szeroka paszcza i co ja sobie wyobrażam, że wchodzę jak do siebie,
        awantura, nawet nie dały mi nic powiedzieć, trzeba było widzieć ich miny, jak
        się dowiedziały, kim jestem. Kolejny przykład - USC, przyszliśmy w wiadomej
        sprawie, no, nie wiedzieliśmy, że w dobie małżeństw konkordatowych, tak trudno
        jest trafić w upragnioną datę, pani była pełna oburzenia, że wybraliśmy taki, a
        nie inny dzień - "co pani sobie wyobraża, że może pani sobie dowolnie
        decydować, kiedy pani chce za mąż wyjść? To jest urząd!" Sorry, ale kilka moich
        ciotek pracuje w tzw. budżetówce, mam też znajomą w ZUS-ie i zawsze jest to
        samo - chamstwo i olewka. Aż strach trafić między takich ludzi. To jest jakiś
        syndrom biurwy, czy coś takiego. I wszystkim dobrze znane hasło "nie wychylaj
        się" lub "trzba się umieć dobrze podwiesić (pod kogoś ważnego). Póki pracę tam
        będzie się rozdawało na zasadzie znajomości, koneksji i układów, nic się chyba
        nie zmieni. Trafiają się oczywiście perły - np. pani, która przekopała się
        przez górę papierów i obdzwoniła okoliczne urzędy w poszukiwaniu PESEL-u mojego
        dziecka, ale to wyjątek.
        • Gość: al Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 15:20
          Ale bełkot. Z podatków zapłaconych przez warszawiaków i firmy mające tu
          siedzibę tylko ok 12% powraca do miasta w formie np. dotacji. Czyli nieco
          uogólniając można powiedzić, że to Waraszawa współutrzymuje biedne regiony, w
          których wysokość zapłaconych danin jest niższa od wydatków np. na oświatę,
          policję itd.
          • dankowalski Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! 28.02.06, 15:47
            Firmy płacą podatki w stolicy bo tam maja swoje centrale, a np dzialy
            produkcyjne są w innych miejscowościach i tam już podatki nie trafiają, to samo
            z oddziałami np. banków, sieci handlowych - zyski sa wypracowywane w całym
            kraju a podatki płacone w stolicy, dlatego tez stolica musi oddawać kasę z
            podatków.
        • zwierz.alpuhary Re: Cały kraj utrzymuje urzędasów z Warszawy! 28.02.06, 21:31
          kilka moich
          >
          > ciotek pracuje w tzw. budżetówce, mam też znajomą w ZUS-ie i zawsze jest to
          > samo - chamstwo i olewka. Aż strach trafić między takich ludzi. To jest jakiś
          > syndrom biurwy, czy coś takiego. I wszystkim dobrze znane hasło "nie wychylaj
          > się" lub "trzba się umieć dobrze podwiesić (pod kogoś ważnego)

          przypuszczam, że większość z tych ludzi nie skończyła KSAPu i stąd twoje wrażenia

          Póki pracę tam
          > będzie się rozdawało na zasadzie znajomości, koneksji i układów, nic się chyba
          > nie zmieni

          Ryba psuje się od głowy Już kilka rządów z wielkim poświęceniem blokowało i
          blokuje reformy w administracji publicznej, konkursy na stanowiska etcetera.
    Pełna wersja