Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Staż...(!)czy można z tym coś zrobić?

    IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.03.06, 15:56
    Dostałam się na staż z Urzędu Pracy,ale czuję się oszukana przez osoby ,które
    mnie zatrudniły.Gdyż nie mam żadnych szans na prace tam po odbytym stażu,ja
    jestem po LO,a tam moga pracowac osoby po wyższej szkole pielęgniarskiej,w
    ofrcie nie było słowa o tym,twierdzili że szukają pracownika biurowego,i nie
    mieli żadnych wymagań.Czy można zmienić staż,na bardziej odpowiedni?Czy trzeba
    go już niestety skończyć?
      • Gość: ona on my Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.03.06, 22:27
        idz na studia!

        • Gość: Piter Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:11
          Po większości stażów z UP nie ma szans na pracę!
        • Gość: aleksandra Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.03.06, 11:57
          ona on my wal się!
          • Gość: Marta Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: 84.40.254.* 04.03.06, 12:38
            Niestety Aleksandra...osob po sredniej szkole pracodawca nie ma obowiazku
            zatrudniac. Po studiach juz niestety taki obowiazek jest. Tak przynajmniej
            slyszalam. Denerwuje mnie taka klasyfikacja ale podobno takie sa realia :-/
            Jestem w podobnej sytuacji, z tym, ze ja prace dostane po stazu (już dzisiaj o
            tym wiem) a jestem po szkole sredniej plus policealnej.
            • Gość: Martynka Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.lama.pl 04.03.06, 12:42
              nieprawda, pozniejsze zatrudnienie nie zalezy od wyksztalcenia, ci ze srednim
              mają takie same szanse jak ci z wyzszym. czyli: baaardzo male. najlepiej
              odbywac staz w instytucjach prywatnych a nie publicznych, bo wtedy szanse sa
              troche wieksze.
            • wypasiona_foczka Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? 04.03.06, 16:29
              Pracodawca NIE MA obowiązku zatrudniania stażystów na stałe.
              • gold.fish Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? 04.03.06, 16:39
                A ja ostatnio slyszalam cos podobnego, mianowicie, ze pracodawca ma obowiazek
                zatrudnic stazyste po zakonczeniu stazu. W przeciwnym razie taki pracodawca nie
                dostanie nastepnych stazystow. Ponoc zmienilo sie to od tego roku. Taka
                informacje uzyskalam od jednej pani w UP. Z kolei inna pani w tym samym UP
                twierdzila ze to nie prawda... Tak wiec mysle ze wszelkie sprzeczki na ten
                temat sa po prostu bezzasadne skoro sami "eksperci" z UP nie znaja sie na tym,
                czym sie zajmuja i tym samym kazdy mowi co innego i najczesciej sprzecznego;)
                • gold.fish Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? 04.03.06, 16:42
                  Dodam jeszcze, ze moj pracodawca rowniez cos o tym wspominal, mianowicie, ze
                  nie moze mnie wziac na kolejny staz, bo musialby mnie zatrudnic, a nie ma
                  wolnych etatow. Natomiast wszyscy stazysci, ktorzy przyszli na staz w tym roku
                  maja wyksztalcenie jedynie srednie (wczesniej wymagane bylo wyzsze)
                • Gość: monikaz Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: 83.238.147.* 05.03.06, 19:33
                  Zgodnie z umowa zawarta miedzy Urzedem Pracy a Zakladem Pracy,Zaklad Pracy ma
                  obowiazek zatrudnic stazyste po odbyciu przez niego stazu na okres minimum tylu
                  miesiecy ile trwal staz. Nie zatrudnienie takiej osoby powoduje nie wywiazanie
                  sie z warunkow umowy przez pracodawce.W wyzej wymienionych okresach zaklad
                  pracy i pracownik moga rozwiazac ze soba umowe wylacznie z powodow ciezkiego
                  naruszenia podstawowych obowiazkow przez pracownika lub przez pracodawce.To czy
                  pracodawca zdecyduje sie zatrudnic pracownika na dluzszy okres niz wymagany to
                  juz jest tylko i wylacznie jego decyzja.
                  • Gość: viki Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.chello.pl 05.03.06, 21:00
                    Ja odbyłam staz az 9 miesiecy bo pracodawca zwodzil odietnicami o zatrudnieniu.
                    I wiem, to z własnego doswiadczenia, ze NIE MA OBOWIAZKU ZATRUDNIENIA!
                    Niestety... Poszukaj na forum, juz byl ten temat poruszany.
                    • Gość: Magda Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:31
                      Oczywiście że nie ma obowiązku zatrudniania stażysty.
                    • Gość: monikaz Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: 83.238.147.* 05.03.06, 21:33
                      viki, przeciez o dlugosci stazu decyduje Urzad Pracy (jest to m.in. uzaleznione
                      od finansow), w moim miescie rok temu staz trwal chyba 7 m-cy a teraz 5 m-cy i
                      na umowie miedzy Urzedem Pracy a Zakladem Pracy jest wyraznie napisane ze
                      pracodawca zobowiazuje sie zatrudnic bylego stazyste po zakonczeniu na okres
                      minimum tyle m-cy ile trwal staz.Jestem kadrowa i podpisuje takie umowy z
                      Urzedem Pracy.Kiedys faktycznie nie bylo obowiazku zatrudnienia takiej osoby po
                      stazu ale od bodajze 2 lat jest taki obowiazek.
                      • Gość: viki Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.chello.pl 06.03.06, 21:13
                        W Warszawie nie ma problemu, aby staz trwał nawet i 12 miesiecy. Ale ani w
                        urzedzie pracy, ani w urzedzie w ktorym pracowałam, nikt nic nie wie o
                        obowiązku zatrudniania. I dlatego czuje sie w pewnym sensie oszukana i
                        wykorzystana przez nasze kochane urzędy pracy, które wogole nie pomagaja w
                        znalezieniu pracy.
                        • Gość: Marek Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:22
                          "Kiedys faktycznie nie bylo obowiazku zatrudnienia takiej osoby po
                          stazu ale od bodajze 2 lat jest taki obowiazek."
                          NIE MA obowiązku zatrudniania stażysty po odbytym stażu. Jeśli na kilku
                          stażystów pracodawca żadnego nie zatrudni nie dostanie następnych stażystów,
                          ale żadnego obowiązku zatrudniania nie ma.
            • Gość: Aninimka Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.devs.futuro.pl 07.03.06, 13:00
              To źlesłyszałąś albo niektórzy sobie w gumy lecą. Już to napisałąm, ale
              powtózę: mam wykształcenie wyższe. Miałam półroczny staż w administracji
              publicznej. Nie zatrudniono mnie, bo musieliby zrobić dla mnie nabór!
              Z drugiej strony - to fakt weszłą taka a nie inna ustawa, któa jednak powinna
              osobno traktować stażystów, któzy zaczęli staż nawet kilka dnie ale PRZED
              wejściem w życie ustawy, ale cóż...

      • ardzuna Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? 06.03.06, 22:16
        Zgłoś problem do Urzędu Pracy, który cię oddelegował.
      • Gość: Anonimka Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.devs.futuro.pl 07.03.06, 12:57
        Ja też nie zostałam zatrudniona po stażu, a miałąm staż w administracji
        publicznej.
        A wiesz dlaczego? Bo musielibyzrobić nabór, a im się nie chciało! Co Ty na to?
      • waaazka Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? 07.03.06, 13:40
        mam pytanie: nie jestem juz absolwentka, ale nie ukonczylam tez 25 roku zycia
        (nastapi to w pazdzierniku tego roku), czy moge ubiegac sie o staz z urzedu?
        moze ktos zna odp. bo dla mnie te przepisy nie sa jednoznaczne.
        • Gość: paweł Re: Staż...(!)czy można z tym coś zrobić? IP: *.chello.pl 08.03.06, 09:04
          Byłem w podobnej sytuacji jak Autorka wątku, już pierwszego dnia stażu okazało
          się, że trafiłem w zupełne inne warunki,niż te, o których mnie poinformowano na
          rozmowie, i musiałem zajmować się rzeczami, o których nie miałem zielonego
          pojęcia.Zgłosiłem to do Urzędu Pracy, i złożyłem podanie o skrócenie stażu, bo
          miałem możliwośc powrotu na studia.Inną możliwością jest znalezienie stałej
          pracy, co może być dość trudne...Radzę pójść do Urzędu Pracy i powiedzieć
          szczerze co się dzieje,śmiało-urzędnicy to też ludzie,i mam nadzieję,że
          pomogą.Jednocześnie ostrzegam przyszłych stażystów:nie łudźcie się,będziecie
          praktycznie od wszystkiego i do wszystkiego,i raczej małe są szanse,że
          zostaniecie w tym miejscu na stałe. Pozdrawiam
    Pełna wersja