Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:43 Miałem przyjemność studiować informatykę na UW. Nie za wiele tam kobiet. Na pierwszym roku bywa nawet 50/50, ale na drugim już 25/75. I tak co rok. Chyba się do tego nie nadają i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: k Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:27 Kobiet po prostu to nie ciekawi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JLo Re: Kobiety - do komputerów! IP: 195.94.208.* 07.03.06, 10:45 Byc moze statystycznie nie wypada to najlepiej (na moim roku zaczynalo 17kobiet na 120osob ale zostalo 7 na 50 osob na 5roku), moim zdaniem jednak nie jest problemem zainteresowanie lub jego brak a czeste stereotypy. Czesto trudniej jest zwalczyc opinie 'niezaciekawionej informatyka kobiety' niz zdobyc szeroka wiedze merytoryczna. Milo jest przeczytac taki artykul ale niestety nie przeklada sie to do konca na rynek pracy poniewaz wielu pracodawcow (zwlaszcza mniejszych firm) nie jest chetnych zatrudniac kobiety. Spotkalam sie nawet z opinia 'same z nimi problemy'.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waniliax Re: Kobiety - do komputerów! IP: 62.29.248.* 07.03.06, 11:33 Z Twojego przykładu wynika, że procentowo było mniej więcej tyle samo kobiet na początku, co na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -s- Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.cable.casema.nl 07.03.06, 21:03 Cii, zaraz Ci ktoś zarzuci, że uczepiłeś się stereotypu kobiety słabej w naukach ścisłych :) Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Talent != pasja 07.03.06, 21:51 Gość portalu: -s- napisał(a): > Cii, zaraz Ci ktoś zarzuci, że uczepiłeś się stereotypu kobiety słabej w naukac > h ścisłych :) Moim skromnym zdaniem, są dwa aspekty tej sprawy: 1) Mniej więcej tyle samo kobiet co mężczyzn ma wystarczający poziom intelignecji, aby zrobić karierę w naukach ścisłych i technicznych; 2) Jest bardzo mało kobiet, dla których nauki ścisłe lub techniczne są pasją życia, głownym hobby, najważniejszym źródłem intelektualnej rozrywki, etc., etc. Dlaczego tak jest? Szczerze mówiąc nie wiem, ale przyczyna leży raczej w uwarunkowaniach biologicznych niż społecznych. Znam i znałem nastolatków płci męskiej, którzy całymi godzinami ślęczą nad klawiaturą rozgryzając tajniki systemu operacyjnego, pisząc programy, a także rozbierając i składając komputery - ale nigdy nie spotkałem dziewczyny z takim hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teosia Re: Kobiety - do komputerów! IP: 193.24.24.* 07.03.06, 11:48 Dlaczego, mnie bardzo ciekawi. Po studiach informatycznych pracowałam przez 9 lat jako informatyk, teraz moja praca jest też ściśle związana z informatyką. Myślę, że niektóre kobiety rezygnują z tej pracy, bo bardzo czesto trudno jest im przełamać stereotyp "męskiego" zawodu. Aby być ocenianym na równi z facetem, trzeba w tej pracy być lepszym od niego. Może dlatego te, które zostają w branży są rzeczywiście dobre w tym co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.kucypera Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 10:28 Oj durak szowinista Ty. Statystycznie to prawda, ale ta mniejsza połowa która się jednak nadaje to po prostu, co zauważyła już Moto, bardzo dobre pracownice. IMVHO, posiadają odpowiednią wiedzę techniczną,a duuużo lepiej od samców radzą sobie w płaszczyźnie międzyludzkiej. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Kobiety - do komputerów! IP: 217.153.194.* 07.03.06, 10:41 Hmm, "mniejsza polowa"? Nie wiem czy masz podstawy, zeby oceniac, czy informatyk ma wiedze techniczna, czy nie. Nie ma czegos takiego jak mniejsza polowa. Ja mysle ze kobiety _moga byc_ dobre w informatyce (jak w kazdej innej dziedzinie) ale raczej rzadko sie nia zajmuja. Znam kilka dziewczyn na i po - informatyce, i generalnie sa to raczej przypadki pt. "jestem na informatyce bo to dobre studia". One nie sa zle, maja dobre oceny, ale brakuje im tego zaciecia, tego czegos co powoduje ze czlowiek od, powiedzmy, 14 roku zycia siedzi przed komputerem i kombinuje. To tez sie bedzie pewnie powoli zmieniac, ale na dzien dzisiejszy jeszcze nie znam _naprawde dobrego_ informatyka - kobiety. Jeszcze raz powtorze: uwazam ze kobiety _maja_ kwalifikacje intelektualne do tego, nie jestem szowinista i chetnie popracowalbym z kobieta dobra w informatyczne klocki. Mysle ze troche "inne" kobiece podejscie mogloby wiele rzeczy ujmowac w ciekawym swietle. Acha, i dobrych - naprawde dobrych - informatykow jest naprawde malo. Ponizej 10%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.03.06, 12:42 Też tak myślę. Niby wszystko jest w porządku, oceny dobre, ale jak się zapytasz czy kiedykolwiek napisała jakiś program ot tak, w ramach rozrywki dla siebie, to... nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 13:07 > Też tak myślę. Niby wszystko jest w porządku, oceny dobre, ale jak się zapytasz > czy kiedykolwiek napisała jakiś program ot tak, w ramach rozrywki dla siebie, > to... nie :) Bo kobiety inteligentne dzielą zycie na: pracę i życie prywatne. Te dwie strefy nie musza sie pokrywać. Dla facetów-informatyków praca nigdy sie nie konczy co kiepsko świadczy o ich wydajności. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Kobiety - do komputerów! IP: 217.153.194.* 08.03.06, 09:16 > Bo kobiety inteligentne dzielą zycie na: pracę i życie prywatne. Te dwie strefy Bzdura. Umiejętność rozdzielania pracy i życia prywatnego nie jest cechą kobiet. Znam i mężczyzn, i kobiety które sobie z tym nie radzą. I odwrotnie. > nie musza sie pokrywać. Dla facetów-informatyków praca nigdy sie nie konczy co > kiepsko świadczy o ich wydajności. :-) Po pierwsze, nie pisaliśmy o tym żeby non - stop pracować, tylko o tym, żeby w trakcie nauki zawodu (najlepiej zacząć na kilka lat przed studiami) interesować się nim samemu i pogłębiać swoje umiejętności. Zwłaszcza że informatyka ma taką specyfikę, że na studiach uczą Cię głównie teorii, a w pracy wymagają od Ciebie głównie praktyki. Zresztą jest to cecha wielu zawodów, ale informatyka w odróżnieniu od innych pozwala Ci przećwiczyć tą praktykę w realnych warunkach. Tj, jeśli studiujesz prawo, to raczej w liceum masz marne szanse wystąpienia jako adwokat w sądzie. Jeśli chcesz iść na informatykę to - czemu nie - możesz sobie w liceum zbudować duży i trudny program. Kobiety - informatycy tego _zwykle_ nie robią, skutek jest taki że kończąc studia z piątkami w indeksie z teorii, mają bardzo mało praktyki. Co z tego że są piątki, kiedy pada konkretny problem i trzeba przez wszystkie "zagwozdki" przejść po raz pierwszy - a teoria i praktyka różni się od siebie, niekiedy bardzo. To prawda że część facetów nie może się oderwać od komputera, prawda też że duża część z nich jest słaba - najlepsi zwykle robią wiele różnych rzeczy, nie tylko infromatyką żyją - ale z drugiej strony zdarzają się (znam takich) _naprawdę dobrzy_ uzależnieni od komputera maniacy. Owszem, to niedobrze dla ich rodziny, dzieci, żony - ale są lepszymi pracownikami bo w tym samym czasie (kalendarzowym) zrobią więcej. Podkreślę jeszcze raz: doceniam możliwości kobiet, i uważam że także w informatyce mogłbyby wymiatać. Ale na razie tego nie robią, po prostu poświęcają jej za mało czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Re: Kobiety - do komputerów! 08.03.06, 22:42 > Podkreślę jeszcze raz: doceniam możliwości kobiet, i uważam że także w > informatyce mogłbyby wymiatać. Ale na razie tego nie robią, po prostu poświęcaj > ą > jej za mało czasu. Zgadzam się z Tobą całkowicie :-) Dlaczego jednak tak sie dzieje? Po prostu kiedy facet moze zostać dłużej w pracy, kobieta musi odebrać dziecko o określonej porze z przedszkola/żlobka/szkoły/od niani i inne tympodobne sprawy :-). Ja wiem - piszesz, ze juz podczas studiów poświecają mniej czasu na komputer niż faceci. Ale tu tez działa podobny mechanizm - od dziewczyny zawsze ktoś czegoś wymaga: rodzice, facet itd. Wymaganie te są standarowo wyższe wobec kobiet/dziewczyn niż facetów, albo raczej mają inny charakter - bardziej czasozżerający ich własny czas. Oczywiście jest to jakies uogólnienie. Nie mniej uważam, że kobiety podlegają zupełnie innej socjalizacji niż faceci i to już od najmlodszych lat. Jednym udaję się bardziej innym mniej od tego uwolnić. NIe wolno z tego powodu traktować ich jako "głupszych" istot. Po prostu mamy zupełnie inne warunki zarówno startowe jak i później. Uważam że nalezy o tym pamietac i nie bagatelizować tego. Dlatego należy stosować rozróżnienie: dobry- zły informatyk, bez wzgledu na to jakiej jest płci. Widać, że wraz ze zmianami w mentalności świata zmienia się i postrzeganie kobiet (np. "odkrywanie", ze kobiety też mają umysły ścisłe :-)) jak i zmieniają się nasze możliwości rozwoju. Pozdrawim wszystkich mężczyzn, którzy wiedzą o tym, że nie jesteśmy od nich gorsze i ze nie jesteśmy ich wrogami i pomagają realizowac kobietom ich życiowe cele - niezaleznie jakie są. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morela Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.local.pl / 193.192.62.* 07.03.06, 14:00 no wiesz, ja jestem socjologiem, ale ot tak dla siebie nie prowadzę badań ani nie przeprowadzam eksperymentów... to chyba niedobry ze mnie socjolog? może po prostu te kobitki mają też inne zainteresowania i to czym się zajmują zawodowo nie wypełnia im całego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Kobiety - do komputerów! IP: 217.153.194.* 08.03.06, 09:19 Nie mówimy o wypełnianiu całego życia, tylko o nauce podstaw na początku. Sęk w tym że część (duża) informatyków "od tak dla siebie" podczas nauki rozwiązuje dużo praktycznych problemów. W związku z tym ci, którzy tego nie robią (zarówno kobiety jak i mężczyźni) automatycznie po studiach są do tyłu. Dużo do tyłu. To są całe lata praktyki. To wcale nie musi zajmować całego życia. Wystarczy np. sporo bawić się komputerami w liceum (ze świadomością że się chce iść na informatykę) a nie zakuwać jakieś głupoty z rocznika statystycznego tylko po to, żeby czwórkę z geografii poprawić na piątkę. Czasowo wychodzi na to samo, wolnego czasu zostaje sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:53 Jesteś szowinista i tyle. > ale brakuje im .. ...ze czlowiek od, powiedzmy, 14 roku zycia > siedzi przed komputerem i kombinuje. = = = = gra, głupieje , połyka go świat wirtualny i w konsekwencji nie potrafi sklecić zdania i dogadać się ani z użytkownikiem istniejącego oprogramowania ani projektowanego. Używa niezrozumiałych dla ogółu skrótów, jest bezczelny w stosunku do kobiet - informatyków (bo nie miał czasu siedząc przy komputerze ani nauczyć się ogłady, ani nauczyć się teorii, ani poznać dziewczyny informatyka.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesia Re: Kobiety - do komputerów! IP: 213.155.175.* 07.03.06, 10:47 kobiety sie nie nadaja hnm , chyba nie gdyz ten artykuł mówi wprost przeciwnie , Poprostu kobiety maja trudniejszy start niz panowie , np kiedy urodzi dziecko na jakis czas musi sie nim zajac a facet nie , czyli 1/3 kobiet odpada z przyczyn innych niz nauka zreguły zyciowych co nie dotyczy facetów i tak jest nie tylko na studiach informatycznych ale równiez innych np medycznych a ile jest lekarzy , po drugie takie szowinistyczne podejscie powoduje ze panie sie wycofuja , bo wola nie walczzyc to co maja faceci we krwi czyli walke , a kobietka mysli innymi kategoriami , apotem wie ze sie pomyliła , za kilka lat to kobiety beda stanowic 30 % lub wiecej informatyków i programistów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani klepacz kodu Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:44 bzdury piszesz. Kobiety maja za malo scisle umysly, zeby to pojac. Sama pracuje, zaczelam prace jeszcze studiujac. Poza tym - niewiele jest kobiet, ktore sie decyduja na dziecko na studiach!!!! Jaki trudny start??? Mamy taki sam start jak i faceci. A dziecko sie planuje, ja nie mam zamiaru zajsc w ciaze az nie bede miala 28-29 lat. Poza tym, dziecko nie jest zadnym problemem. Idziesz na macierzynski na kilka miesiecy a pozniej wynajmujesz nianke. I wcale nie ma walki. Widac, ze nie jestes informatykiem, a jesli nie masz pojecia o co chodzi, to po co sie wypowiadasz? Zeby obrazic facetow? Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 14:46 Ja tylko w sprawie dziecka - z całym szacunkeim, zrozumiesz jak będziesz miała dziecko, że nie jest to takie proste jak programowanie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa matka polka Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:55 A ty jak sie bedziesz probowala wdrozyc w programowanie, zrozumiesz, ze nie jest to takie proste jak wychowanie dziecka. Poza tym, w Polsce panuje smieszny wrecz model rodziny - mamusia dmucha i chucha na dzidziusia, a tatusia ciezko w domu zastac. Wprowadz sobie rownouprawnienie do wychowywania dziecka z mezem, od razu bedzie ci prosciej. Do tego nianka to nie jest przestepstwo - wszystkie zachodnie kraje posiadaja instytucje kangura i jakos bardzo fajni ludzie z tych nianczonych dzieciaczkow wyrastaja. Uczmy sie od lepszych. Ja na pewno nie pozwole, zeby dziecko zrujnowalo mi kariere. Bedzie mialo mnie rano i wieczorami, a w dzien - opiekunke. I taki wlasnie model zapewni mi totalna niezaleznosc od mezusia - jesli mu cos odbije i postanowi mnie rzucic, lub bedzie mnie zle traktowal - dostanie kopa w zad i wyleci z hukiem, zadnymi argumentami w stylu "nie masz za co zyc" mnie nie przekona. Badzmy niezalezne!!!! Niech sie faceci bardziej staraja. Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 15:32 Spokojnie.Nie twierdze ze programowanie jest banalne - jak i kazda inna praca. Jedynie wiem, ze nawet posiadanie nianki lub - jak w moim przypadku oddanie dziecka do złobka - nie rozwiazuje wszystkich problemów z dzieckiem. I z najwiekszym szacunkiem dla Ciebie i Twojego męza-partnera, zobaczysz ze to na Ciebie spadnie wiecej obowiazków i trosk zwiazancyh z dzieckiem. CHociazby dlatego ze to Ty bedziesz sie bardziej przejmowac wszystkimi problemami zwiazanymi z dzieckiem - fizjologia. > Ja na pewno nie > pozwole, zeby dziecko zrujnowalo mi kariere. A co, boisz sie tego? Ciekawe masz podejscie. Nie zrujnuje jesli nie bedziesz chciala, ale utrudni, zapewniam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:36 Co jest trudniejsze i jest lepszym wyzwaniem zaprogramować komputer czy dziecko. Programowanie to po prostu uczenie komputera co ma robić. Wkurzysz się na kopmputer rozwalisz klawiaturę i co, kupisz nową. A jak wkurzysz się na dziecko to co. Podejrzewam że kobiety programują tak samo jak mężczyżni. To jest rozwiązywanie problemu zatrudniam opiekunke likwiduje bezrobocie. Zostaje kobietą informatykiem powiększam bezrobocie. Prawdziwy mężczyzna moim zdaniem może pożucić kobietę która jest mu obca ale nie porzuci własnego dziecka. Dlaczego niema wyszych studiów dla opiekunek do dziecka. W końcu chcemy by dziecko było jak najmondrzejsze. A która z feministek zatrudniła by faceta żeby opiekował się dzieckiem i wzioł je w swoje wiekie łapy. Wiekszość facetów ziewała by na wykładach w szkole dla opiekónów, prawdziwa kobieta oddała by dziecko facetowi który ściągał na wykładach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 00:28 "najmondrzejsze"... "wzioł".. a już myślałem że kobitka w tym i tamtym dobra... cuż, od ortografii to mamy F7 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 08.03.06, 12:49 s/cuż/cóż ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Wstyd mi za ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:01 Swego czasu studiowałam informatykę i doskonale zdaję sobie sprawę, że ______dobre wychowanie dziecka to dużo trudniejsze_______ od jakiegokolwiek dużego projektu informatycznego. A twojemu dziecku współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:25 co jestes jedna z tych samotnych kobietek z warszawy... kobiet typu : praca, praca, praca, kariera, praca, kariera , kasa, praca, kasa, kariera, zadnych facetow, praca, kariera, kasa, zadnych facetow :):) faceci maja juz w genach ze tak sie zachowuja, ale ze kobiety tez do tego daza to juz jest smutne troche no ale coz jak chcecie ( 50% warszawianek jest samotnych dzis przeczytalem- przykre) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobny Re: Kobiety - do komputerów! IP: 195.116.29.* 07.03.06, 15:24 a jak Ty bedziesz wiedziała co to programowanie to moze zrozumiesz ze tę pracę można jak mało którą w domu kontynułować :) a co jest proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Do Drobnego IP: *.153.164.84.zdnet.com.pl 07.03.06, 20:12 Dobrze, że wiesz co to jest oprogramowanie. Ale jeszcze lepiej, że nie KONTYNUŁOWAŁEŚ tego listu. A poza tym, cos Ci powiem i Wszystkim pozostałym też. Trafił mi się komputer (w pracy, a następnie w domu) dopiero wtedy, kiedy skończyłam 50 - tkę. Nikt mnie tego nie uczył nie licząc 1 miesięcznego kursu, na którym "wciskano" nam wszystko o DOS-ie, który na codzień jakoś nie był mi jeszcze potrzebny. Czyli: nauczyłam się sama. Efekt jest taki, że na własne potrzeby potrafię krótkie programy napisać. Zgadzam się także z przedmówcą, że zaledwie ok 10 % informatyków to dobrzy informatycy. Pozostali panowie poprostu lubią siedzieć przy komputerze, bo to tak poważnie wygląda i zawsze widać zaabsorbowanie pracą. Tego właśnie kobiety nie lubią. One wolą pracę konkretną, trochę pośpiechu, trochę ruchu, trochę podejmowania decyzji. Czyli EFEKTYWNOŚĆ. Ośmielę się powiedzieć, że międzu innymi z tego powodu również wychowywanie dzieci lepiej nam wychodzi. A tak już jest, że kto pracuje dużo i dobrze, temu sie jeszcze przykłada. Nam przyłożyła też natura (rodzicielstwo i matkowanie) i nasze rodzime tradycje: baby do garów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.comarch.pl 07.03.06, 16:33 maja trudny start, ja przynajmniej mialam ... starajac sie o swoja pierwsza prace bylam pierwsza dziewczyna w firmie ubiegajaca o stanowisko programisty, pytan dotyczacych planowania rodziny nie uniknelam, pensja tez duzo nizsza niz kolegow, itd ... takie byly poczatki i mialo to miejsce zaledwie kilka lat temu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko nie comarch Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 16:54 teraz takie pytania sa zakazane. No i chyba sie juz pensje wyrownaly. Ja mialam spoko, bylam 1 z 3 pracownikow nowiutkiej firmy. Teraz programistek jest sztuk 2, facetow 12. Pensji wcale nie dostalam jakiejs malej, czy mniejszej. Moze dlatego ze moj szef to bardzo uczciwy czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:04 100% prawdy. Siedzi taki nieuk, roboty żadnej nie zrobi, a pęsję ma 2 razy większą (w tym 50% bo pociotek wyższego szefa, a 50% bo chłop). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:47 może Ty masz za mało ścisły umysł, mow za siebie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:57 > Kobiety maja za malo scisle umysly, zeby to pojac. Jak ty nie masz - to twoja sprawa, ale nie pisz i nie mów za innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosik Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.um.szczecin.pl 07.03.06, 11:31 Mojej koleżanki córka studiowala "Computer science", czyli informatykę, na jednym z najlepszych uniwersytetów USA North-Western w Chicago. Też była tam jedynaczką, ale wyróżniającą się. Jeszcze przed końcem studiów, najpierw w niepełnym wymiarze godzin, pracowała w firmie, z którą związała się obecnie na stałe. Są z niej super zadowoleni i często dostaje też "bonusy" za swoją pracę, nawet częściej niż jej koledzy. W Polsce skończyła szkołę podstawową i 2 klasy bardzo dobrego liceum matematyczno-fizycznego, a później na stałe wyjechała z rodzicami do USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 23:12 to mi dopiero porazka. do imperium zła emigrować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym artykule IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 07.03.06, 11:53 Kobiety są właśnie najczęściej oddrzucane w pierwszej kolejności do pracy na stanowisko informatyczne. Przykłady z mojej firmy: I. było tylko trzech kandydatów: mężczyzna z wykształceniem wieloletnim doświadczeniem, ale chciał 3500 netto - odrzucony z powodu kasy, kobieta - mgr inż. informatyk - odrzucona (od razu zakwalifikowana jako: "W ostateczności"), 19-letni mężczyzna, bez doświadczenia, bez wykształcenia formalnego - przyjęty (za połowę kwoty drugiego). II. Drugi nabór: tym razem 12 kandydatów: 8 spośród nich mężczyzn. Po odrzuceniu tych, którzy się kompletnie nie znali na niczym, 5 mężczyzn, 2 kobiety. Kobietami nawet się nie zajmowano w późniejszym procesie rekrutacyjnym. Ale można zrozumieć ludzi, którzy podejmują takie decyzje, ponieważ w III naborze postanowiono przyjąć tym razem kobietę-informatyka, aby zwiększyć liczbę kobiet w zespole. Pracowała 1,5 miesiąca (sama odeszła). Okazało się, że nie zna się NAWET na tym, z czego pisała swoją pracę inżynierską! Po prostu kpiny. Póki co tamta "rana" po tak wielkim rozczarowaniu kobietą-informatykiem się jeszcze nie zabliźniła, więc ostatnio znowu przyjęto faceta. BTW: jestem kobietą (ale nie informatykiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: 195.94.208.* 07.03.06, 12:00 >Okazało się, że nie zna >się NAWET na tym, z czego pisała swoją pracę inżynierską! Po prostu kpiny. Kpiną jest ta wypowiedz. Dlaczego byly 3 rekrutacje? czy zaden 'facet' nie okazal sie rownie 'kompetentny'? To jest podbudowywanie stereotypow - jedna proba i wszystko jasne.... szkoda slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: *.petrus.com.pl 07.03.06, 12:32 no jak sie nosi kiecke i jest sie wtornym analfabeta to pewnie ciezko zrozumiec ze byly 3 rozne nabory na 3 rozne stanowiska :))) kpina ze taka osoba jak ty ma dostep do internetu i moze sie wypowiadac... ktos powinien dawac prawo jazdy na forum potwierdzajace umiejetnosc czytania ze zrozumieniem szczegolnie dla kobiet wskazane :))) czekam na odpowiedz gdzie sie bedziesz czepiala braku interpunkcji i literowek :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: 195.94.208.* 07.03.06, 12:42 w twojej wypowiedzi to sie tylko mozna czepiac twojego wychowania i doswiadczenia w zyciu i pracy. zycze milego zaganiania zony do kuchni i udawania ze to ona jest glupia a nie ty. ps. nigdzie mowy nie bylo ze byly to rozne stanowiska, ale coz tu tlumaczyc i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art 07.03.06, 13:21 Gość: hahaha 07.03.06, 12:32 + odpowiedz no jak sie nosi kiecke i jest sie wtornym analfabeta to pewnie ciezko zrozumiec Boisz się kobiet mądrzejszych od siebie, a w walce z nimi stosujesz strasznie prymitywne metody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reviewer Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:47 to bylo jedno i to samo stanowisko. Ty sie naucz czytac ze zrozumieniem. Bez sensu by bylo porownywanie jakiekolwiek, jesli to by byly rozne stanowiska. A nabory sie prowadzi falami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupiutka Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: 195.94.208.* 07.03.06, 15:00 > to bylo jedno i to samo stanowisko. Ty sie naucz czytac ze zrozumieniem. Bez > sensu by bylo porownywanie jakiekolwiek, jesli to by byly rozne stanowiska. A > nabory sie prowadzi falami. skoro to bylo jedno stanowisko to oznacza ze 2 informatykow zawiodlo przed 1 informatyczką. byc moze jestem glupia i nie rozumiem ... prosze o wytlumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reviewer Re: Co za bzdury i "propaganda sukcesu" w tym art IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:12 jak wspomnialam, nabory sa prowadzone falami - w styczniu 1 osoba, w lutym 1 osoba, w kwietniu 1 osoba. w taki sposob rosnie sobie firma. I wcale nie oznacza to zwolnienia poprzednich - wtedy stalabys w miejscu, bez rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolik Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:45 ja pracowalam w meskim zespole programistow i to byl koszmar. faceci - ifnromatycy czy programisci sa tak uprzedzeni do kobiet ze glowa mala. z gory przyjmuja ze: 1. jestes od nich glupsza, bo jestes kobieta 2. musza byc w stosunku do ciebie nieufni, bo jestes kobieta czyli stworem z innej planety. Mimo tego ze byla bardzo dobrym programista traktowano mnie protekcjonalnie. Nigdy wiecej nie chce pracowac z takimi facetami - wielki balaganiarzami kodu w smierdzacych kapciach. Teraz ja jestem uprzedzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coder Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.interserwer.pl 07.03.06, 13:09 Ja pracuje tez w meskim zespole programistow. Nie smierdzi, ale kobieta by sie przydala. Niestety uwazam ze jest mniej kobiet programistów z tego samego powodu dla ktorego jest mniej kobiet wykladajacych matematyke, czy ogólnie matematyków czy fizyków. Co do pisania programow to przez 5 lat studiowania spotkalem tylko jedna kobiete co potrafila napisac cos porządnego (oprocz "hello word"). W porzadnej firmie na stanowisko programisty robi sie testy (jakis szybki algorytm), wtedy wszystko wyjdzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teosia Re: Kobiety - do komputerów! IP: 193.24.24.* 07.03.06, 13:25 Choć umiejętność programowania jest potrzebna każdemu informatykowi, nie zawężałabym tego zawodu tylko do programistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coder Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.interserwer.pl 07.03.06, 13:33 Kazdemu informatykowi umiejetność programowania nie jet potrzebna. Dlatego uwazam ze posługiawnie sie takim okresleniem jest nie precyzyjne. Nie ma kogos takiego jak informatyk. W grafice komputerowej kobiety nie stanowia mniejszosci i chyba sa nawet lepsze. Mówie ze swojej perspektywy. Jak jest w administrowaniu systemami, w bazach danych, teleinformatyce itd, nie wiem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Kobiety - do komputerów! 08.03.06, 07:58 > 1. jestes od nich glupsza, bo jestes kobieta > 2. musza byc w stosunku do ciebie nieufni, bo jestes kobieta czyli stworem z > innej planety. > > Mimo tego ze byla bardzo dobrym programista traktowano mnie protekcjonalnie. > Nigdy wiecej nie chce pracowac z takimi facetami - wielki balaganiarzami kodu Bo to zli fachowcy byli. Z moich doswiadczen wynika, ze im ktory informatyk jest lepszy w tym co robi (i nie tylko w swojej "dzialce"), tym chetniej pomaga i udziela wskazowek (naprowadzajacych - nie chodzi o odwalanie roboty za pytacza), pomaga przejsc z problemem do nastepnego etapu. Jak ktos jest cienki to rozpaczliwie ukrywa swoja wiedze, zeby ktos go nie przeskoczyl. Niezaleznie od plci w obu wypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:13 > faceci - ifnromatycy czy programisci sa tak uprzedzeni do kobiet ze glowa > mala. Jest dużo gorzej. Nie ma taki pojęcia o informatyce ani nawet o matematyce czy inżynierii, a traktuje siebie jak wielkiego profesora (no cóż były belfer). Inny próbuje traktować jak maskotkę, a jeszcze inny jak chłopca do bicia lub kozła ofiarnego, albo wmawiają protekcję. Ogólnie totalne chamstwo i niedouczenie u mężczyzn, bo pracodawcy jak ktoś napisał wyżej wolą wybrać niedouczonego faceta niż kobietę choćby fachowca. Ale to jest spowodowane również tym że ________pracodawcy wogóle wolą niedouczonego____ niż fachowca, mężczyznę też wolą niedouczonego niż fachowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani klepacz kodu Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:31 I ty mowisz, ze miales malo kobiet?? Ja jestem po informatyce na AGH (pozdrawiam cale EAIiE!!) i na poczatku bylo nas ok 7/140, pozniej kilka doszlo i bylo ok 10/150 :) cudnie co? I wcale nie ma stereotypow, to brednie. Powod jest prosty: wiecej facetow ma scisly umysl i latwiej im zdac egzamin wstepny, ktory byl naprawde trudny. Kobiety to czesto humanistki i glupiej mapy nie potrafia odczytac bez obracania jej w kierunku ulicy na ktorej stoja ;) Mi sie celnal umysl scisly i bardzo sie z tego ciesze, bo informatyka to naprawde dochodowy zawod (choc meczacy, bo trzeba caly dzien kombinowac glowka). Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 14:54 A czy tego typu artukuly to nie dyskryminacja? Mnie juz osobiscie wqr... tego typu "badania". Kobiety sa lepsze od mezczyzn w tym, mezczyzni od kobiet w tamtym. Zolci sa lepsi niz czarni, ale gorsi niz eskimosi. Ale np. leworeczny eskimos jest inteligentniejszy od praworecznego czarnego? Demet, to jest chore. Ktos jest lepszy i juz, nie patrze czy jest zolty, niebieski, ma penisa, pochwe czy oko w tylku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:56 prawda zabolala? bo nie rozumiem oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 15:37 Jaka prawda? Takie badania niczego nie dowodza, bo i tak musisz rozpatrywac kazdego INDYWIDUALNIE. Nie jestes "kobietami" czy "mezczyznami", tylko Jola, Heniek, Jadzka, Zbyszek itp. CZAISZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 07.03.06, 14:56 nie wiem skąd wytrzasnołeś te dane.Nigdy tu nie było 50/50, a odpada proporcjonalnie tyle samo co facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.uk.regusnet.com 07.03.06, 16:19 "... Małgorzata Tomczyk z Krakowa, dziś studentka III roku informatyki na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - Widziałam kobiety sukcesu, które całą wiedzę informatyczną miały w jednym palcu. Wtedy zdecydowałam, że ja też chcę pójść tą drogą." Oj, boję się, że p. Małgorzata Tomczyk z Krakowa chluby polskiej informatyce nie przyniesie... Pozdrawiam, Grześ PS. Twierdzenie, jakobym odpowiadał na: Gość portalu: jacek napisał(a): > Miałem przyjemność studiować informatykę na UW. Nie za wiele tam kobiet. Na > pierwszym roku bywa nawet 50/50, ale na drugim już 25/75. I tak co rok. Chyba > się do tego nie nadają i tyle. jest nieprawdziwe. Chciałem wyłącznie skomentować "artykuł". Wypowiedź "jacka" wepchała się sama i nijak nie dawała się usunąć, co najwyżej zastąpić inną wypowiedzią, co również nie było moją intencją. Informatykowi / programiście / komputerowcowi, który pisał interfejs do forum zabrakło odrobinę wyobraźni lub umiejętności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.chello.pl 07.03.06, 17:18 Ja też miałam ciężki start - dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych, zero pytań o umiejętności, tylko o planowanie rodziny... Zgroza. Teraz mam pracę w poważnej firmie, stanowisko - takie sobie, ale ciągle się douczam i jestem coraz lepsza. Niedawno panowie zaczęli przychodzić do mnie z prośbą o pomoc, co uważam za swoisty 'awans społeczny'. A swoją drogą środowisko IT jest bardzo męskie i po części mnie to cieszy (ale fajnie mieć samych przystojniaków w firmie :-)). Panowie są baaardzo nieufni, co wynika pewnie ze stereotypów. Da się ich jednak do siebie przekonać i przełamać niepewność. Czego wszystkim swoim koleżankom po fachu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 19:37 Guzik prawda, jak zwykle. Od kilku lat mam stronę internetową, dokształcam się informatycznie i jakoś nie widzę tych ofert pracy w tej dziedzinie. Owszem, ciągle ktoś mnie chce zatrudnić jako osobę znającą języki i umiejącą się obchodzić z komputerem, ale jakoś nie w tej branży. Więc proszę mnie nie drażnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Zmyslasz IP: *.acn.waw.pl 07.03.06, 22:42 Gość portalu: jacek napisał(a): > Miałem przyjemność studiować informatykę na UW. Nie za wiele tam kobiet. Na > pierwszym roku bywa nawet 50/50, ale na drugim już 25/75. I tak co rok. Chyba > się do tego nie nadają i tyle. To klamiesz, ze studiowales informatyke na UW. Jak do tej pory NIGDY na pierwszym roku nie bylo po polowie studentow i studentek. Odsetek dziewczat zaczynajcych studia na informatyce na MIMUWie jest DUUUZO mniejszy. Choc z roku na rok stopniowo coraz wiekszy. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Zmyslasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:17 > > pierwszym roku bywa nawet 50/50, ale na drugim już 25/75. > ...klamiesz, > ...NIGDY na pierwszym roku nie bylo po polowie studentow i studentek. > Odsetek dziewczat zaczynajcych studia na informatyce na MIMUWie jest > DUUUZO mniejszy. NIe prawda , jest około 1/3 dziewczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaaaa Re: Zmyslasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:46 Jak nie wiesz, to nie pisz. Na informatyce jest obecnie 51 kobiet wobec 413 facetów. Daje to prawie 11% ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Kobiety - do komputerów! 07.03.06, 22:49 "Kobiety w tej pracy są bardziej rzetelne, wytrwałe i dokładniejsze" :))) Niezły artykuł na dzien kobiet. I koniec. Ale aż strach pomyśleć, gdyby kobiety napisały np. windowsa. Wtedy klawiatura miałaby tylko 3 klawisze - ctrl, alt i delete, jedynie z możliwością jednoczesnego naciśnięcia. Po swoich znajomych widzę jacy z kobiet komputerowcy... Ale nie krytykuję kobiet, że słabo obsługują komputer, nie muszą się przecież nadawać, wcale nie mam imtego za złe. Tylko śmieszą mnie ludzie (tfu, jacy ludzie, feministki) namawiające na siłę inne kobiety, żeby koniecznie udowadniały, że są lepsze jako informatycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 23:00 Wyluzuj! Masz jakies kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.03.06, 23:03 a ty kalafior jesteś chyba ździebko rozgotowany:-) Gdzie ty czytałeś lub słyszałeś o tym, że feministki zmuszają kogoś do czegoś. Całą ideą feminizmu jest propagowanie wolności, miarą której jest możliwość wyboru. Mizoginizm zalewa ci jasność widzenia. Mimo to, ja nie odmawiam ci człowieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Kobiety - do komputerów! 09.03.06, 15:23 Nie zmuszają za pomocą kija czy noża, tylko propagują różne brednie i lobbują na rzeczchorych idei. Tyle. Więcej szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf A ksiegowe? 08.03.06, 08:03 callafior napisał: > "Kobiety w tej pracy są bardziej rzetelne, wytrwałe i dokładniejsze" :))) > Niezły artykuł na dzien kobiet. I koniec. > Ale aż strach pomyśleć, gdyby kobiety napisały np. windowsa. Wtedy klawiatura > miałaby tylko 3 klawisze - ctrl, alt i delete, jedynie z możliwością > jednoczesnego naciśnięcia. Po swoich znajomych widzę jacy z kobiet > komputerowcy... Ale nie krytykuję kobiet, że słabo obsługują komputer, nie musz > ą > się przecież nadawać, wcale nie mam imtego za złe. Tylko śmieszą mnie ludzie > (tfu, jacy ludzie, feministki) namawiające na siłę inne kobiety, żeby konieczni > e > udowadniały, że są lepsze jako informatycy. Logika w ksiegowosci nie rozni sie specjalnie od logiki w informatyce. Odsetek kobiet na samodzielnych odpowiedzialnych stanowiskach w ksiegowosci jest bardzo duzy. Stanowisk w informatyce wymagajacych duszy eksperymentatora nie ma znow az tak duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloclo Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 00:33 Motorola potrzebuje kobitek do pacyfikowania zespolow facetow ktorzy w przeciwnym razie skakaliby sobie do oczu. Bo nie sadze zeby jakakolwiek zatrudniona tam dama zhanbila sie czyms takim jak debugging lub praca krokowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_r Re: Kobiety - do komputerów! IP: 213.199.204.* 12.03.06, 17:29 Gość portalu: Cloclo napisał(a): > Motorola potrzebuje kobitek do pacyfikowania zespolow facetow ktorzy w > przeciwnym razie skakaliby sobie do oczu. Bo nie sadze zeby jakakolwiek > zatrudniona tam dama zhanbila sie czyms takim jak debugging lub praca krokowa. Byłeś u nich na rekrutacji ? Bo ja tak. Ale jeśli jakaś kobitka ją przeszła to nie tylko wie co to debugging, ale standardy kodowania zna i do tego musi mieć praktyczną znajomość C/C++. Nie książkową. Nie sądzę żeby przyjmowali tylko dlatego, że jest kobitką, bo wtedy każda by chciała tam pracować i tyle zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sk Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 08:15 Z tego co kojarze motorola jest jedną z firm zza wielkiej wody w których panuje polityka "50/50" - czyli starania w kierunku tworzenia zespołów mniej więcej zrównoważonych płciowo. Założenie jest takie że skoro na świecie jest 50% kobiet, to jeśli w naszej firmie jest inaczej - znaczy to że dyskrminujemy. Ponieważ na uczelniach na kierunkach informatycznych kobiet jest znacznie mniej niż facetów, kończy sie to tym, że kobiety w motoroli mają straszna fory... Podobnie było w krajach skandynawskich, gdzie dbano o męskość takich dyscyplin jak np. pielęgniarstwo... Czyli z jednej dyskryminacji przechodzimy w drugą - bo jak nazwać preferowanie mniejszości... I wszystko w imię politycznej poprawności... Odpowiedz Link Zgłoś
anita773 Re: Kobiety - do komputerów! 08.03.06, 08:50 Jestem informatykiem i zajmuję się właśnie programowaniem od prawie 20 lat. Żałuję, że wybrałam taki zawód. Uważam, że kobietom trudniej znaleźć sensowną pracę, szczególnie w tym zawodzie. Z jednej strony przyczyną są uprzedzenia pracodawców. Nie twierdzę, że same kobiety są bez winy - nie znam żadnej, która by dłubała przy komputerze od rana do późnej nocy, szukając nowych rozwiazań, poznając nowe produkty. Potem okazuje się, że faceci ( na pewno nie wszyscy ) są lepsi. Do tego dochodzi częstszy u kobiet brak wiary we własne siły i umiejętności. Obawiam się, że jak stracę tą pracę, którą mam, skończę sprzedając pietruszkę na bazarze. Już raz byłam zmuszona do szukania nowej pracy. Nigdy więcej! Wrogowi nawet nie życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Kobiety - do komputerów! 09.03.06, 17:17 > pracodawców. Nie twierdzę, że same kobiety są bez winy - nie znam żadnej, która > > by dłubała przy komputerze od rana do późnej nocy, szukając nowych rozwiazań, ja znam wielu facetów którzy siedzą przy kompie do pozna i mówia ze szukaja nowych rozwiazan. ciekawe tylko dlaczego szukaja ich na stronach xxx.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 09.03.06, 17:51 Jak świat światem dziady szukają natchnienia ;-), najlepiej w postaci jakiejś muzy ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:23 > ...same kobiety są bez winy - nie znam żadnej, która > by dłubała przy komputerze od rana do późnej nocy..., I dlatego właśnie kkobiety są LEPSZE. Kobieta po 5h programowanie zajmie się czymś innym. A chłop ? Będzie siedział od rana do wieczora. Przez pierwsze 5h coś zrobi, np. naprawi 3 istotne błędy, przez następne 5 zrobi 3 nowe błędy, przez następne 2 h wydajności spadnie i zrobi już tylko 1 nowy błąd. W sumie po męczącym dniu pracy mężczyzna ma o jeden błąd więcej do poprawienia niż na wstępie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 09.03.06, 17:48 OK, ale ma też wiele linii kodu więcej. Czyż ilości błędów nie oblicza się w odniesieniu do ilości (np. 1000) linii kodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:52 Nie wiem czy zauważyłeś , że jego zadaniem było usuwanie błędów, a nie dopisywania, być może bezsensownych linii kodu (bo mu się nie chciało doczytać, co zaprogramował poprzednik - typowe dla panów: "co on mi tu będzie..."). W dłuższym kodzie jeszcze trudniej znaleźć błędy. O kodzie moglibyśmy rozmawiać, gdyby chodziło o programowanie nowego systemu lub choćby dotyczyło to rozbudowy, ale nie usuwania błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 09.03.06, 22:59 > Nie wiem czy zauważyłeś , że jego zadaniem było usuwanie błędów, > a nie dopisywania, być może bezsensownych linii kodu Mowa o tej 'specyfikacji' nad moim poprzednim komentarzem? Zauważyłem, że nie tylko poprawiał, ale i pracując dłużej dopisywał kod. Może coś osadzonego jeszcze wyżej w wątku kazało mu tylko poprawiać, ale tego 'jeszcze wyżej' nie czytałem dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Kobiety - do komputerów! 10.03.06, 09:52 ta, wlasnie niedawno musialam poprawiac cale moduly po takim wielbicielu duzej ilosci kodu. jak w kilku miejscach mial to samo do zrobienia to robil copy nad paste, nie przyszlo mu do glowy napisanie funkcji. i potem zamiast poprawiac jego bledy w jednym miejscu trzeba bylo szukac wszystkich 20 wystapien..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 10.03.06, 10:20 %s/stare/nowe/g albo wygrepować z różnych plików, więc ile sekund mogło ci to zająć? 10, no może 60 w tym drugim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Kobiety - do komputerów! 13.03.06, 10:25 dobre! nie ma jak zrobic search/replace bez sprawdzenia czy w kazdym miejscu rzeczywiscie jest ot replace potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 13.03.06, 10:54 > jak w kilku miejscach mial to samo do zrobienia to robil copy nad > paste, nie przyszlo mu do glowy napisanie funkcji. i potem zamiast poprawiac > jego bledy w jednym miejscu trzeba bylo szukac wszystkich 20 wystapien..... Jeśli słowa z twojego?? komentarza powyżej zostały napisane przez ciebie, to 20 wystąpień można zastąpić jakimś includem do funkcji i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.cs.vu.nl 08.03.06, 10:32 Czy Ty na pewno ta informatyke studiowales na UW???? Tam proporcje sa na pierwszym roku 10/80, albo i 8/80!!! A jestem przekonana ze znacznie znacznie wiekszy procent dziewczyn niz facetow konczy ten kierunek. Wiec nie nadaja sie co najwyzej mezczyzni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babsztyl Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.crowley.pl 12.03.06, 13:46 Prawda jest taka ze co by nie mowic mezczyzni i kobiety sie roznia, roznie mysla, wszystko to sprawa hormonow, wiec nie kazdy do wszystkiego sie nadaje. Mezczyzni BEZ WATPIENIA mysla bardziej analitycznie a baby podchodza do wszystkiego bardziej emocjonalnie, (co nie oznacza ze sa bardziej uczuciowe!). Mezczyzni potrafia sie odizolowac od otoczenia, wlozyc calego siebie w cos co robia. Niestety takich kobiet nie spotkalam jak dotad, takich ktore maja PASJE, potrafia nie wychodzic z domu tygodniami i myslec jak cos rozwiazac. I ubolewam, ze ZAWSZE wykorzystuja dziecko i ciaze za wymowke. Mezczyzni tez sie opiekuja dzieckiem, tez zarywaja noce a potem MUSZA isc do pracy bo nikt im nie da urlopu, a baba im bedzie ciosac kolki na glowie ze nie zarabia. Jestem kobieta ale wstyd mi za zdecydowana wiekszoc pan. Co smieszniejsze, panie pod haslami rownouprawnienia chca zyskac WIEKSZE prawa niz mezczyzni, bo zawsze sie obraza jak ich pan nie przepusci w drzwiach i gorsza sie, gdy mimo dekoltu i obislej kiecki facet na nie nie polecial i nie zrobil tego co chcialy,mysla wtedy ze jest gejem ;) Jestem z wami Panowie! Ja co prawda nie programuje ale robie stronki, 3d i wszelka inna grafe i UWIELBIAM sleczec godzinami przy kompie i robic cos kreatywnego, czego nigdy zadne kobiety ktore znam nie potrafily zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacobs Re: Kobiety - do komputerów! IP: *.brda.net 12.03.06, 15:35 > Jestem z wami Panowie! A my jesteśmy z Tobą. Niech żyje sojusz damsko - męski :). May good luck go with you! Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Kobiety - do komputerów! 13.03.06, 10:25 > haslami rownouprawnienia chca zyskac WIEKSZE prawa niz mezczyzni, bo zawsze sie > > obraza jak ich pan nie przepusci w drzwiach i gorsza sie, gdy mimo dekoltu i ta, pewnie chca miec przepuszczanie w drzwiach zagwarantowane w konstytucji? moze porozmawiamy jak dorosniesz..... Odpowiedz Link Zgłoś