Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla imi...

    07.03.06, 18:00
    Brytyjczycy nie ukrywają, że tym sposobem chcą ograniczyć napływ imigrantów
    bez kwalifikacji. Chętnych do prostych prac nie brakuje bowiem wśród Polaków
    i innych nowych obywateli Unii
    __________________

    Ręce opadają. Z czego tu się cieszyć? Ze PL masowo eksportuje bezrocie, czy,
    że młodzi, nieźle wykształceni ludzie będą wykonywać przede wszystkim (choć
    nie tylko) najgorsze prace, te, które do niedawna wykonywali
    niewykwalifikowani kolorowi - często analfabeci?


    Obserwuj wątek
        • polski_francuz Jakis sens 07.03.06, 19:40
          w tym jest. Mozna jechac gdzie sie chce. Zarabiac jako tako. I niektorym sie
          nawet uda sukces zawodowy.

          Tylko, trzeba sobie powiedziec jasno, ze to nie sluzy polskim interesom a
          brytyjskim.

          A po drugie, szansa na sukces jest gdzies miedzy 1 promilem a jednym procentem.
          W calej populacji emigrantow. malutka zatem.

          PF
          • adas313 Re: Jakis sens 07.03.06, 19:54
            > Tylko, trzeba sobie powiedziec jasno, ze to nie sluzy polskim interesom a
            > brytyjskim.

            Nie do końca ;o)))))
            W końcu lepiej żeby człowiek płacił w GB podatki na m.in. fundusze unijne
            (których jakaś część w końcu trafia do Polski) niż brał zasiłek w Polsce ;o)
              • eva15 co na to Anglicy? 07.03.06, 23:07
                Politycy to jedno - ci wystawiają sobie laurki w EU, a życie drugie. W prasie,
                angielskiej pojawiły się b. krytyczne artykuły o tak wielkiej fali PL-
                emigracji. I tak np. wg. konserwatywnego Spectatora (styczeń 2006) służy to
                głównie bogatym, bo mają coraz taniej nianie, sprzątaczki, ogrodników,
                rzemieśników etc.. Tymczasem słabiej wykształceni Anglicy (nie każdy może
                skończyć medycynę) tracą ponoć z tego powodu pracę. Faktycznie bezrobocie w GB
                skoczyło nieco w górę. Podobnie zaczyna się irytować Irlandia. Forum robi
                przedruki na ten temat, można i po polsku poczytać.
      • fawad Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 18:20
        Zadna praca nie hanbi. Podstawowa przyczyna, dla ktorej wyksztalceni Polacy
        imaja sie kiepskich prac w WB jest odleglosc od tego rynku pracy, kiepski
        angielski i czesto brak odpowiedniego doswiadczenia zawodowego w pozadanych
        przez pracodawcow kategoriach. Startujac z takiego punktu wyjscia trudno jest
        znalezc cos lepszego niz proste prace manualne. Ci, ktorzy dobrze opanowali
        angielski i maja odpowiednie doswiadczenie zawodowe moga liczyc na cos lepszego,
        wiem to z wlasnego doswiadczenia. Tak wiec mlody, wyksztalcony Polak po
        przepracowaniu jakiegos czasu na Wyspach i podszlifowaniu jezyka moze zaczac
        rozgladac sie za praca bardziej odpowiadajaca jego kwalifikacjom. Twoje falszywe
        wspolczucie i krokodyle lzy nie zwioda nikogo.

        TomiK

          • fawad Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 18:54
            A w jakim kraju KAZDY niezle wyksztalcony czlowiek ma szanse na awans spoleczny?
            Na pewno nie sugerowalem, ze cos takiego ma miejsce w WB wiec powtrzymaj sie
            prosze z zarzucaniem mi klamstwa do czasu, gdy rzeczywiscie zaczne klamac.

            Adas313 w poscie ponizej przedstawil niezly argument, specjalisci z dziedzin
            technicznych maja wieksze szanse na dobra prace niz humanisci. To moze wynikac
            ze specyfiki rynku a takze zapewne ze specyfiki nauczania - studia w dziedzinach
            technicznych sa pewnie bardziej "miedzynarodowe" niz np historia. Podobnie moze
            byc z rekrutacja, wyobrazam sobie, ze humanisci uzyskuja renome wsrod
            pracodawcow w duzej mierze dzieki swojemu dorobkowi na uczelni, trudno
            oczekiwac, ze absolwenci polskich uczelni beda miec takie samo "przebicie" jak
            brytyjskich na tamtejszym rynku pracy. Podejrzewam, ze w tym wypadku latwiej
            byloby im znalezc uznanie w sasiednich Niemczech oczywiscie gdyby Niemcy
            zechcieli otworzyc swoj rynek pracy dla "mlodych, wyksztalconych Polakow".

            Innymi slowy gdy chce spac to ide sypialni a nie do kuchni, a gdy mimo wszystko
            tam zbladze to nie bede sie wsciekac, ze jest stol zamiast lozka. Cale to
            zamieszanie i uczucie zawodu to wynik niezrozumienia. Nie widze jednak powodu by
            grac na tym falszywa, populistyczna nutke ozdobiona pokazowym szlochaniem.

            TomiK
            • adas313 Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 19:04
              Na zawody techniczne (choć oczywiście nie tylko na takie) jest po prostu większe
              zapotrzebowanie. Po prostu przy wyborze kierunku trzeba patrzeć na perspektywy.
              Z drugiej strony system mógłby wspierać najbardziej przyszłościowe kierunki
              przyjmując więcej studentów. Owszem, odbije się na poziomie, ale ostatecznie
              średniawy inżynier znajdzie pracę łatwiej niż słabawy historyk.

              Co do Niemiec, znam paru studentów informatyki którzy tam byli na jakiejś
              wymianie, w związku z czym mogli pracować przez 90 dni. Wszyscy znaleźli pracę,
              płacono im tyle ile Niemcom, każdy się sprawdził i dostał bardzo dobre referencje.
              • naganoga Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 09.03.06, 08:15
                adas313 napisał:

                > Na zawody techniczne (choć oczywiście nie tylko na takie) jest po prostu
                większ
                > e
                > zapotrzebowanie. Po prostu przy wyborze kierunku trzeba patrzeć na
                perspektywy.
                > Z drugiej strony system mógłby wspierać najbardziej przyszłościowe kierunki
                > przyjmując więcej studentów. Owszem, odbije się na poziomie, ale ostatecznie
                > średniawy inżynier znajdzie pracę łatwiej niż słabawy historyk.
                >
                > Co do Niemiec, znam paru studentów informatyki którzy tam byli na jakiejś
                > wymianie, w związku z czym mogli pracować przez 90 dni. Wszyscy znaleźli
                pracę,
                > płacono im tyle ile Niemcom, każdy się sprawdził i dostał bardzo dobre
                referenc
                > je.


                praca na wakacjach, to nie to samo, co szukanie pracy na stale. tez znam
                informatykow, i to bardzo dobrych, ktorzy b. dlugo szukaja pracy. jak
                gospodarka nie ma wzrostu, to nawet najlepsze referencja nie pomoga, gdyz
                zwyczajnie nie ma miejsc pracy. jesli jest niedobor pracownikow, to nawet 7
                miesac ciazy nie jest przeszkoda.
          • aleksanderstanek1 Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 08.03.06, 00:43
            Eva, chyba kmpleksy przez ciebei przemawiaja. Tak wlasnie jest . Jestes dobry ,
            pracowity i uczciwy , to masz szanse na dobra prace. Tu nie ma zadnych
            ukladow , czy znajomosci. Wiekszosc prac juz ze sredniej polki dostaje sie po
            odbyciu interview. Tylko , ze musisz miec cos do zaoferowania, no i znac
            jezyk . Ale , czy w Polsce , bez znajomosci polskiego , mozesz byc
            zatrudniony na stanowiskach wysoko kwalifikowanych ?
          • eva15 Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 18:47
            Tak, oczywiście.Im bardziej pożądany kierunke wykształcenia i lepsza znajomość
            języka plus młody wiek, tym większe szanse, ale GWARANCJI oczywiście nie ma.
            Tylko jakiejś części się powiedzie. Poza tym: NIE DA się zrobić z całej
            emigranckiej popopulacji informatyków, lekarzy, inżynierów etc... Nie da się
            nawet w stosunku do 30 % tejże populacji. Więc o czym tu mówić. No ale w tv
            będzie pokazywana ta garść, której się udało.
              • fawad Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 19:07
                eva15 napisala:
                > NIE DA się zrobić z całej emigranckiej popopulacji informatyków, lekarzy,
                inżynierów etc...

                Z CALEJ populacji pewnie nie ale ta dyskusja zaczela sie od tego, ze eva15
                zalamala raczki w rozpaczy nad mlodymi, wyksztalconymi Polakami. Podejrzewam, ze
                w tej grupie "informatycy, lekarze, inzynierowie etc..." stanowia pokazny procent.

                TomiK
                  • fawad Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 19:16
                    Przegladam regularnie internetowe oferty dla informatykow w WB. Jest ich calkiem
                    sporo, sa interesujace i za calkiem niezle pieniadze. Oczywiscie "mlody
                    wyksztalcony" zaraz po uczelni nie dostanie wiecej niz 25-30 tysiecy funtow
                    rocznie ale doswiadczeni Software Engineers (5 lat i wiecej w zawodzie) moga
                    liczyc na oferty do 50 tysiecy. To znacznie wiecej niz oferowane na kontynencie
                    wynagrodzenie w tym zawodzie, przynajmniej w tych ofertach, ktore znalazlem na
                    sieci.

                    TomiK
                    • block-buster Malutko wiecie o rynku pracy na Wyspach 07.03.06, 19:24
                      A najmniej wie oczywiscie eva-15,producentka systemowego belkotu przeciwko
                      Polsce oraz Polakom.A rzeczywistosc jest taka:Wyspy juz dzisiaj moga przyjac
                      natychmiast nowy milion Polakow.Pod jednym,jedynym warunkiem-dobrej znajomosci
                      jezyka.Studia sa na dalszym miejscu.Wiek-praktycznie obojetny.Na polowe
                      ofert,czyli gdzies pol miliona moga liczyc absolwenci pozadanych
                      kierunkow/medycyna,pielegniarstwo,informatyka,inzynierowie,architekci,artysci,na
                      uczyciele/.Na dalsze pol miliona ludzie bez praktyki zawodowej,gdyz na
                      wiekszosc stanowisk sa tzw.treningi/tydzien-miesiac/ktore dostarczaja
                      wystarczajacych kwalifikacji/.Jesli przyjedzie do Londynu 16-latek z bieglym
                      angielskim- tez znajdzie prace.Bo tu start jest od 16 roku zycia...
            • prosiak25 Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 07.03.06, 21:02
              z calym szacunkiem evo ale wole sprzatac kible za 5 funto na godzine niz gdybym
              mial byc wykwalifikowanym lekarzem za 800 zlotych miesiecznie
              eva15 napisała:

              > Tak, oczywiście.Im bardziej pożądany kierunke wykształcenia i lepsza znajomość
              > języka plus młody wiek, tym większe szanse, ale GWARANCJI oczywiście nie ma.
              a jakie masz szanse awansu w polsce gdzie wiekszosc stanowisk ma sie po
              znajomosci wieksze sanse masz w gb na awans niz w polsce
      • woywoy Australia dostala "przydzial" od ONZ na 08.03.06, 02:19
        10 tys. czarnych jak smola mieszkancow Afryki w wiekszosci analfabetow.
        Zaczynaja juz "pracowac" w dystrybucji narkotykow gdyz na inna prace nie maja
        ochoty i szans rowniez.
        Dla pozostalych zasilek socjalny ktory beda dostawali do konca zycia jest manna
        z nieba o ktorej mogli tylko w Afryce pomarzyc.
        Pozostalych emigrantow obowiazuje punktacja na ktora zalapac moze sie prawie
        geniusz.
      • lanso Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla i 08.03.06, 03:17
        Nikt nie kaze komukolwiek sie z tego cieszyc lub martwic.
        Jest to sucha informacja , ze jakis tam rzad podejmuje jakas tam decyzje , ktora
        w sumie bierze pod uwage koncepcje i lojalnosc w stosunku do Unii i jej czlonkow.
        Nikt nie musi tam wyjezdzac , ale na pewno wspaniala jest swiadomosc ze taka
        opcja istnieje.
      • Gość: Paweł T. Re: Brytyjski rząd wprowadza system punktów dla... IP: 83.145.162.* 08.03.06, 14:26
        > Ręce opadają. Z czego tu się cieszyć? Ze PL masowo eksportuje bezrocie, czy,
        > że młodzi, nieźle wykształceni ludzie będą wykonywać przede wszystkim (choć
        > nie tylko) najgorsze prace, te, które do niedawna wykonywali
        > niewykwalifikowani kolorowi - często analfabeci?

        Wiesz. Ale jednak będą mieć pracę. U nas siedzieli by na bezrobociu i albo kombinowali z robotą na czarno albo nic by nie robili.

        Mam kolegę który pojechał do Anglii w maju i bardzo sobie ten wyjazd chwali. U nas pracował jako kucharz w pizzerii a później w restauracji. U nas zarabiał po 500zł-600zł. Tam zarabia znacznie więcej. Stać go jest na wynajęcie mieszkania i na wysyłanie pieniędzy do domu. Oczywiście chłopak ma łeb na karku i nie jechał w ciemno ani nie załatwiał nic przez "cwanych" polaków.

        Jak by nie patrzeć taka sytuacja jest dobra. Jeśli komuś nie podobają się stawki w polsce to może pojachać pracować do innego kraju. A skoro znajduje tam pracę i dobre wynagrodzenie to co go trzyma u nas? Tam z takim samym wykształceniem i doświadczeniem zarabia dużo więcej.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka