Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pracę?

    IP: *.it-net.pl 08.03.06, 01:34
    wczesniej nie mialam problemu ze znalezieniem pracy, zmienialam miejsce
    zamieszkania juz kilka razy i myslalm zemtym razem tez sie uda...od grudnia
    szukam, szukam i nic...nawet na rozmowy nie jestem zapraszana. A znam dwa
    jezyki, mam doswiadczenie, nie mam dzieci...etc. Powoli sie zalamuję....
      • Gość: yu178128 Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.sympatico.ca 08.03.06, 04:04
        Wyrzuc date urodzenia z CV
      • alienora Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 08.03.06, 06:53
        A co niby do tego ma brak dzieci? Napisałaś o tym tak jakby to miała być
        niewiadomo jaka zaleta.
        Tak obiektywnie rzecz biorąc, to ja na miejscu pracodawcy zastanawiałabym się
        czy ze względu na wiek własnie nie będziesz planowała niedługo dzieci.

        Alienora
        • Gość: doris Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.c9.msk.pl 08.03.06, 10:03
          nie ma, nie ma szans! takie moje zdanie widząc Twój post oraz posty innych,
          podobnych nam kobiet. Mam 13 rozmów za sobą w przeciągu 2 m-cy (tyle szukam
          parcy). Jutro kolejna.
          Mimo to - nie mam szans najwyraźniej, bo robotę sprzed nosa zgraniają mi chyba
          młodsze laseczki :-) Ale co mi tam. Niech żałują, że mnie nie zatrudnili. Wiele
          stracili. Ciesz się więc kobieto, że nie chodzisz na te rozmowy, bo to dopiero
          jest dołujące! Zużywam kosmetyki, zużywam kasę, aby do nich dojechać. Z każdym
          następnym rośnie moja nadzieja, ale i też rozczarowanie z powodu braku dalszego
          kontaktu większe....
          • Gość: suzhy Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 01:27
            Każdy ma równe szanse 20-latka i 30-latka wiek to pzrecież większe
            doświatczenie każdy wiek ma swoje walory nawet śmierć jest częścią zycia!Jeśli
            idąc na rozmowę wmawiamy sobie nie ma szans i tak nic z tego nie będzie to od
            razu skazujemy się na niepowodzenie i niema sensu iść tam czego obawiacie się to
            wam się stanie. Kobiety!!! nie można tak myśleć a na rozmowę izdie się z wiarą
            że musi być ok czy nie wierzycie w siebie w swoje możliwości w swą urodę?
            Kierujcie myśli na dobre tory a sukces przyjdzie sam!!! Zatwardziałe niedowiarki
            polecam wam feromony pobudzają zmysły męszczyzn a zarazem waszych szeów nie
            chodzi o sex ale czasem gość dostrzegnie w tobie boginie bez względu ile masz
            lat.Pozdrawiam was moje panie i więcej wiary w siebie
      • Gość: zuzka Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 08.03.06, 10:36
        wiesz naprawde sie ubawiłam, napisałaś tak jakby 30stka oznaczała koniec
        świata, a posiadanie dzieci było znakiem stopu.Moja droga kolezanko moze warto
        sie zastanowić i naposać ciekawszy list motywacyjny pozdzrawiam
        • Gość: kobita Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.chello.pl 08.03.06, 14:26
          NIestey maci eracje, dla pracodawcy 30-letnia kobieta to po prostu starucha, ajak nie ma dzieci to
          jeszce gorzej. Coz to tylko Polska
          • naganoga Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 09.03.06, 08:00
            nie mysl sobie ze tylko w polsce. w niemczech to samo. 2 studia (w polsce i w
            niemczech), masa praktyk, jezyki obce, obcykany komputer tzn. nie tylko blaba
            ale sap i bazy danych i..................nic.
      • kulka_76 Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 08.03.06, 15:01
        a na jakie stanowiska aplikujesz???
      • Gość: Inomidey Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: 195.94.206.* 08.03.06, 15:16
        Uważam że kobieta po 30 tce na prawdę nie nadaje się już do pracy. Wiem to po
        swojej żonie która jeżeli tylko jest coś do zrobienia to zaraz mnie woła ;)
      • Gość: madam Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.it-net.pl 08.03.06, 15:42
        ktos tu pisal o ciekawszym liscie motywacyjnym ktos o dzieciach...wlasnie,
        kobiety sa dla siebie najsurowszymi krytykami, a poniewaz w rekrutacji pracuja
        glownie one, wiec chyba rzeczywiscie nie mam szans...do tej pory moje listy
        motywacyjne nie zawodzily (mimo ze skonczylam studia humanistyczne), ostatnio
        zmienilam rok temu i to na wlasne zyczenie. niestety tuz przed bozym
        narodzeniam musialam zakonczyc umowe (na szczescie porozuminiem stron)i na moje
        miejsce weszla corka pani dyrektor (absolwentka)...
        od tamtej pory szukam jakiejkolwiek pracy, ktora wymaga znajmosci jezykow ktore
        znam i....zero. Nie aplikuje na stanowska gdzie przyjmuja bez doswiadczenia ale
        tez nie mam jakichs szczegolnych wymagan, moge sie przeniesc do jakiegokolwiek
        miasta (nie mam dzieci,wolalabym miec ale coz...)
        to straszne...dopadają mnie stany lękowe, mam wrazenie ze tak juz bedzie zawsze
        i moge najwyzej liczyc na sprzatanie w Londynie...a i to niedlugo bo juz jestem
        stara...
      • Gość: meg Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: 80.68.236.* 08.03.06, 16:46
        1,5 miesiąca po 30-stych urodzinach dostałam 3 propozycje pracy. Nikt nie
        zwracał uwagi na mój wiek, liczbę dzieci itd. Chociaż nie wylkuczam, że w
        przyszłości nikt nie zwróci uwagi:)
        • Gość: madam Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.it-net.pl 08.03.06, 17:19
          och, dobrze, że chociaż jeden głos na pustyni. może ktoś jeszcze?
          • alienora Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 09.03.06, 06:25
            Mam 32 lata i 2 małych dzieci i jestem wasnie w trakcie zmieniania pracy na
            nową - od 10 kwietnia już w nowej firmie działam. Więc 30stka to nie koniec
            świata.

            Alienora
      • acia1970 Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 08.03.06, 19:02
        widzę,że nie jestem sama.Moja sytuacja jest jeszcze gorsza prawie 36lat.Od 3
        miesięcy szukam i coraz częściej dopadają mnie złe dni.Dziewczyny co z nami
        jest nie tak.Czasami chce mi się tak bardzo krzyczeć,przecież jest to wiek,
        kiedy potrzebuje się stabilizacji co przekłada się na sposób w jaki
        pracujemy;może ostrożniej ale za to odpowiedzialnie,z wyobraźnią itp.
        Najbardziej mnie wkurza oczekiwanie i trzymanie się kurczowo nadziei,że może
        tym razem.Niestety w starciu z "młodzieżą do 30-stki" szans niet, a żyć trzeba
        dalej i za coś,więc kolejny dzień zmagań przed nami i może w końcu
        nastąpi "nieoczekiwana odmiana losu".powodzenia
      • ardzuna Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 08.03.06, 19:36
        Nie przesadzaj, kiedyś dostałam pracę w 6 miesiącu ciąży i jeszcze dwóch
        pracodawców się o mnie biło. Nie wierzę, żebys nie mogła dostać pracy po 30-
        tce, przeciez to środek młodosci, a nie zgrzybiała starość.
        • Gość: doris Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.c9.msk.pl 08.03.06, 19:50
          ba! ja mogę góry przenosić! rozrywa mnie energia, tryskam humorem i pozytywnym
          nastawieniem. Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych... Najwyraźniej pracodawcy
          nie wiedzą ile w takich kobietach po 30 jest energii - nie czytają książek, czy
          jak?
          Nie straszni mi urzędnicy jacyś i etc. Umiem walczyć, negocjować, nie
          odpuszczam etc. Nie jestem jakaś zahukana. Żyć nie umierać! Tylko za co żyć?
          Po pierwsze to chyba wyrzucę trochę doświadczenia z CV i może zacznę zachowywać
          się jak "młodzież"... udawać nieśmiałość i niepewność... eeee nie to wbrew mej
          energii :-)
          Wiecie co? Ja myślę, że oni się nas boją, gdyż wiedzą, że nie damy sobie wleźć
          na głowę. Szczerze mówiąc idąc tym torem, mam szczęście, że nie zatrudnili mnie
          Ci, u których byłam na rozmowie, bo najprawdopodobniej mają ochotę robić
          zatrudnionym młódkom wodę z mózgu :-)
          Czekajmy zatem na tych rozsądnych i mądrych pracodawców. Na pewno się
          doczekamy :-) O ile dożyjemy hhiiii
          • Gość: madam Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.it-net.pl 09.03.06, 01:12
            no wlasnie. pamietam ze kiedy mialam dwadziescia pare lat mialam plany i
            wymagania, bylam niepokorna i zmienna, chcialam sprobowac tego i
            owego, "poszperac" na rynku pracy. Zmenialam miejsca pobytu, w kazdej
            firmie uczylam sie czegos nowego. I teraz, kiedy chce znalezc stabilną pracę, w
            ktorej moge robic, cos co potafie, nie myslac o znalezieniu kolejnej - lepszej,
            okazuje sie ze mnie nie chca...smutne.
            • sonrie Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 09.03.06, 08:59
              Rany! To przypadek, że nie zadzwonili, a Ty dorobiłaś sobie do tego ideologię. A jak miałaś 29 i 10 miesięcy, dzwonili? Uszy do góry. Poczekaj trochę. Nic się nie dzieje.
              • Gość: pani_bromba Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:48
                Moze aplikujesz nie tam gdzie trzeba? No nie wygłupiajcie się z tą 30-tką.
                Przeciez pracuje się do 60 czy nawet 65! 30 to tak naprawdę początek drogi! O
                czym wy mówicie? Mam 31 lat, dwójke dzieci. Pół roku temu przyjeli mnie do
                firmy na kierownicze stanowisko. Jasne ze Polską rządzą układy, plecy czy jak
                je tam zwał, ale bez przesady...są tez ludzie którzy normalnie pracują w tym
                kraju. Moze faktycznie zmien swoje CV (czy tu w nim piszesz, że nie masz
                dzieci? w zyciu sie z czyms takim nie spotkałam)czy list motywacyjny. Po prostu
                aplikuj na wyższe stanowiska a nie jakies asystenckie (jezeli masz jakies
                doswiadczenie zawodowe)
      • Gość: madam Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.it-net.pl 09.03.06, 18:19
        może rzeczywiście panikuję...ale szukam już 4 miesiąc. jeszcze się nie poddaję,
        nie mam wyjścia. w cv zamieszczem datę urodzenia i stan cywilny, więc w
        zasadzie wszystko jasne. początkowo aplikowałam na stanowiska odpowiadające
        moim kwalifikacjom, ale w koncu zaczęłam i na asystenckie...niestey na razie
        nic. kiedy w kobcu mnie zaproszą na rozmowę, postaram się ich przekonać ze
        jestem teraz bardziej "opłacalną inwestycją" niż 5 lat temu. powodzenia,
        wszystkim 30-latkom:)
        • Gość: ona@ Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:43
          Wy panikujecie ze nie mozecie w ciagu kilku m-cy znalesc pracy a ja prawie
          10mcy szukam stałej pracy midzy czasie miałam 3 dorywcze prace.I wkurzaja mnie
          pracodawcy którzy pyt.czy jestes dyspozycyjna,przecierz jezeli szuka sie pracy
          stałej tzn ze osoba jest w pelni dyspozycyjna.I chciała bym w koncu zdobyc
          jakieś wieksze doswiadczenie a mam 25lat i jest ciezko o prace stała.Dodam ze
          znam w stopniu podstawowym-komunikatywny j,angielski.
          Wiec wy kobitki 30letnie macie wieksze szanse odemnie znalesc prace.
          • Gość: pani_bromba Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:28
            I taka jeszcze rada dla wszystkich. Ja zawsze robie tak, że szukam następnej
            pracy jak jeszcze jestem w tej obecnej, jakos tak intuicyjnie czuje jak się
            nieciekawie zaczyna robić i to ja pierwsza robie ten ruch...wiem, że być moze z
            punktu widzenia pracodawcy nie do konca to jest uczciwe, ale raczej nie chce
            sie kiedys obudzić z "ręką w nocniku". A dla autorki wątku: zycie zaczyna się
            po 30!;)
            • tomira74 Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 10.03.06, 10:54
              Mam 32 lata i mieszkam na wsi niedaleko niewiele większego miasta.
              Przeprowadziliśmy się tutaj z powodu pracy męża. Ja od półtora roku szukam
              pracy .Zaczynam mieć nadzieję ,że przyjmą mnie do sprzątania w biedronce. No i
              mam już oznaki depresji.
      • Gość: pracująca 30 Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 12:18
        Mam 33 lata i dwójkę dzieci. Kiedyś uczyłam w szkole, potem postanowiłam się
        przekwalifikować. Podchowując dzieci kończyłam drugie studia w kompletnie nowej
        dziedzinie. Skończyłam studia z wyróżnieniem. Pracy w nowym zawodzie
        szukałam... miesiąc. Niby wszystko jest przeciwko mnie- wiek, płeć, brak
        praktyki, małe, wiecznie chorujące dzieci a jednak się udało. I jeszcze mogę
        wcześniej wychodzić, żeby zdążyć dzieci odebrać ze żłobka i szkoły.
        Musisz uwierzyć w siebie albo.... poszukać znajomości :-(
        • Gość: anika Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:48
          właśnie!! Liczą sie tylko i wyłącznie znajomości - wiem to z własnego doświadczenia.
          Niestety tak jak Ty szukam pracy i nic, a do magicznej trzydziestki brakuje mi
          tylko 3 lata.Szkoda, że jestem dziewczyną-będąc chłopakiem nawet po szkole
          średniej, bez matury dostałabym prace.
      • Gość: ean Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.autocom.pl 13.03.06, 01:03
        Co za bzdury! Przecież 30 lat to nie tak wiele a sensownej pracy nie znajduje
        się w tydzień.
        Jeżeli masz doświadczenie i znasz języki, to prędzej czy później znajdziesz
        pracę. I czasem lepiej dłużej poczekać i trafić na tą właściwą, niż złapać
        pierwszą lepszą i stracić przez to szansę na coś ciekawego.
        A to, że "nie masz dzieci" powinno Cię tym bardziej trzymać w optymistycznym
        nastroju ;)
        • Gość: Milady Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.06, 11:12
          Ten temat to kompletny ABSURD.

          Osoba po trzydziestce jest najbardziej cenionym i poszukiwanym pracownikiem. :)
          3 misiące poszukiwań to nie koniec świata.

          CV nalezy zawsze DOSTOSOWAĆ DO OFERTY. Jeśli masz wysokie kwalifikacja a
          aplikujesz na stanowiko asystentki, to nikt Cię nie zatrudni. Nie wysyłaj więc
          takich ofert, bo marnujesz swój czas.

          W cv nie powinnaś zamieszczać takich informacji jak stan cywilny. To Twoja
          prywtna sprawa!!! A tak nawiasem - niektórzy mężczyźni piszą: "stan cywilny -
          niezamężny" :))))

          Sprawdź, czy w Twoim cv nie ma gaf, literówek, czy opisałaś zakres swoich
          obowiązków; czy cv jest czytelne i łatwo w nim znaleźć potrzebne informacje. A
          przed wszystkim - napiszę raz jeszcze - dostosuj cv do wymagań pracodawcy. Im
          bliższy będzie Twój życiorys do oferty, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś
          zwróci na Ciebie uwagę.


          LIST MOTYWACYJNY. Ależ ludzie piszą straszne listy motywacyjne :( Zaspyiam po
          trzeciej lnijce :( Są na długie i często składaja się z górnolotnych i pustych
          stwierdzeń. Unikać takowych!!!!!!!!!
          • Gość: aga Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: 217.98.66.* 14.03.06, 08:49
            Moze masz jakies propozycje co zamiescic w liście motywacyjnym ?
            • bonzee Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 14.03.06, 17:46
              Nie pisz w nim, ze jestes kreatywna
      • Gość: m Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.devs.futuro.pl 14.03.06, 14:06
        mysle, ze wiek nie ma tu specjalnie znaczenia. Ja mam 33 lata i nowa prace od
        stycznia. Powodzenia!
      • Gość: majka Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.mtvk.pl 14.03.06, 17:14
        Owszem, ma szanse na pracę, ale ta szansa jest, niestety, coraz mniejsza..

        Mam 36 lat. Pracuję prawie ciągle, z przerwami na bezrobocie, krótszymi lub
        dłuższymi, ale trzymam się tego rynku pracy kurczowo, jak uchwytu uciekającego
        pociągu.. Niestety, powiem Wam szczerze, to już ostatnie podrygi. To widać.
        Jeszcze jedna zmiana pracy i po mnie.. Nie udało mi się zdobyć super
        specjalizacji, ekstra doświadczenia. Nie zdążyłam, no i brakło szczęścia....
        Tułam się po "ogólnych" stanowiskach biurowych.. Nie udało mi się przeskoczyć
        do jakiegoś konkretnego działu.. Na stanowisko asystentki już jestem za stara
        i brakuje niektórych kwalifikacji, o posadzie sekretarki nawet już nawet nie
        myślę, bo bym się ośmieszyła. Jednym słowem - kaplica. Podsumowując - do 30-tki
        trzeba okrzepnąć. Potem może być już za późno. Mnie pozostanie - albo udany
        marsz naprzód w moim wolnym zawodzie ( moje tajne koło ratunkowe.. :)), albo
        opieka nad seniorami na Zachodzie. Bądź zbieractwo plonów albo prace
        porządkowe:) Pozdrawiam.
      • bonzee Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 14.03.06, 17:41
        Ale o co chodzi z tym wiekiem? Nie rozumiem. Aplikujesz na stanowisko, ktore
        wymaga wiecej dosiwdczenia niz ty masz, czy moze masz chrapke na prace, ktore
        moglaby wykonywac praktycznie kazda mloda koza bez kwalifikacji?
        BTW W profesjonalym cv nie ma daty urodzenia
      • Gość: magda Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:19
        Mam prawie 30 lat cały czas poszukuję pracy w między czasie "dorabiam sobie",
        nigdy się nad tym nie zastanwiałam czy nie mam szans ja wiem, że znajdę w końcu
        pracę, jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną i wierzę w to,że mi się uda wiekim
        się nie przejmuj ważne jest to co ptrafisz i jak się zaprezentujesz pozdrawiam
        więcej optymizmu:)
        • Gość: regina Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:36
          ja nie mam jeszcze 30 i co prawda pracuję ale nie wiem jak długo wytrzymam w
          takiej atmosferze? szukanie pracy jest uciążliwe ale czasami to co się tam
          dzieje jest również trudne
      • Gość: xxxx Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.03.06, 21:33
        a co ma powiedzieć kobieta 50-letnia, która szuka pracy?????
      • Gość: Mały_ Bussiness Prowadzę firmę i czasem kogoś przyjmuję IP: *.echostar.pl 14.03.06, 22:54
        To jakaś totalna bzdura, że 30 letnia kobieta nie ma szans. Nawet miałem kobietę
        ponad 30 letnią w zespole. Nie uważam, by było trudniej znależć kobiecie w tym
        wieku pracę. Przeceiż to najlepszy wiek. Co może przeszkadzać, to zmanierowanie
        (jak sądzę nabyte w poprzednich miejscach pracy i w czasie rozmów z koleżankami).
        Dla przykładu, rozmowa z kobietą lat jakieś 35 (CV i list bardzo dobre)
        - Co takiego się stało, że opuszcza Pani poprzednią firmę?
        - Wygryżli mnie, ale jak odchodziłam, to wszyscy klaskali (???)
        - Napisała Pani, że język angielski "średnio". Możemy parę słow zamienić po
        angielsku?
        - Byłam na kursie, ale powiem panu szczerze, do języków to nigdy talentu nie
        miałam (w ogłoszeniu angielski, faktycznie potrzebny, określony był jako wymóg,
        wyższego wykształcenia nie wymagałem. Pani takowe miała, ale absolutnie nie
        związane z naszą działalnością)
        - Co Pani wie o naszej firmie?
        - Powiem panu, że ja to muszę się dowiedzieć, o co chodzi, a potem naturalnie
        się zainteresuję
        - (tu, przyznam, pozwoliłem sobie na pytanie z czystej ciekawości, by nie
        powiedzieć złośliwości) - jakiego wynagrodzenia Pani oczekuje (stanowisko -
        asystentka działu sprzedazy) - poprzednio miałam 2500 na rękę i za mniej robić
        nie będę
        - (ta stanowcza postawa nieco mnie rozbawiła, a nie jestem typem, który mówi, że
        zadzwonimy) - Czy byłaby Pani uprzejma zaargumentować, dlaczego mam Panią
        zatrudnić w naszej firmie?
        - Bo mam wyższe wykształceinie i doświadczenie
        - I jak to ma się przekładać na działalnośc naszej firmy?
        - Ze wszystkim sobie poradzę
        - A jak zadzwoni dostawca zagraniczny/
        - Po to są słowniki

        Przyjąłem wtedy inną Panią, też nieco powyżej 30, ale proszę mi wierzyć, trochę
        myślenia nie zaszkodzi, bez względu na wiek. Doswiadczenie w innej firmie jest
        ważne, ale każda firma jest nieco inna. Trzeba naprwadę się nieco postarać.
        Chyba, że ktoś traktuje rozmowy kwalifikacyjne jak grę losową.
        Ja nie twierdzę, że tak jest zawsze, ale wyżej przytoczona kandydatka była jedną
        z wielu. Byli i młodzi, któzy, moim zdaniem, nie dostaliby pracy w przepompowni
        ścieków. Fakt jest jednak faktem że:
        a) warto zawsze pomyśleć, czy się do danego stanowiska pasuje
        b) jeśli pracodawca określa wymagania w ogłoszeniu, to nie jest "tak dla jaj"
        żeby powiedzieć "moja asystentka to po angielsku umie"
        c) Uważam, że pozycja "zblazowny specjalista" może mieć miejsce, jeśli to my się
        o kogoś staramy, ale wtedy to nie jest ogłosznie w GW. Wtedy się wyjmuje kogoś z
        rynku.
        • Gość: Ola Re: Prowadzę firmę i czasem kogoś przyjmuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:20
          > - Co Pani wie o naszej firmie?
          Co to za pytanie???????? To chyba Ty musisz przedstawić swoją firmę, a nie
          potencjalny pracownik. Żenada....
      • Gość: gaga Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.pkp.kielce.msk.pl 14.03.06, 23:07
        to fakt-wzrasta bezrobocie,emigracja ludności do innych krajów.Jestem po 30-
        stce i po 2,5 roku szukania pracy i przechodzenia przez rozmowy
        kwalifikacyjne,a było ich sporo....zakładam własna maleńką firmę bo już mam
        dość pytań czy mam dzieci (a jesli nie to pracodawca bał się, ze zaraz po
        zatrudnieniu uciekne na macierzyńskie)czy jestem mężatką (jednym to pasowało
        innym nie)itd:Obecnie to co robię nie jest to związane z moim wykształceniem,
        językami itd. tylko ze zdolnościami manualnymi - plastycznymi.Może Ty umiejąc
        języki mogłabyś ich uczyć, tłumaczyć teksty,korepatycje,albo może masz inne
        zdolności, które mogą zaowocować, że zaistniejesz na rynku pracy.Zyczę Ci dużo
        szczęścia w szukaniu pracy i pomyśl nad własną firmą bo teraz jest bardzo tani
        ZUS.
        • joasiek.joasiek Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 14.03.06, 23:53
          Za kilka dni kończę 29 a zacznę owe "tytułowe" 30 lat...I we wrześniu musiałąm
          odejść z firmy, którą tworzyłam od podstaw i w której pracowałam prawie 3 lata.
          Szukjąc pracy i wysyłając stosy CV(w setkach)trafiałam m.in.na
          różnych "kretynów"(potencjalnych szefów) bez obrazy dla tych, którzy są
          o.k.Wyobraż sobie, że w 1 miejsce zapraszali mnie 4 razy na rozmowę (za każdym
          razem na to samo stanowisko, średnio co 2 miesiące)jakbym miała do powiedzenia
          coś innego niz poprzednio? Jak się potem dowiedziałam, rekrutacja była
          fikcyjna, (mieli kogoś protegowanego), ale musieli ją przeprowadzić.Inny-
          niedoszły szef-chciał, abym pierwszy miesiąc pracowała w domu, bez
          umowy,korzystając z netu i własnego telefonu.Oczywiście dałam mu do zrozumienia
          co o tym myślę i go olałam...Ogólnie, od końca września do teraz minęło prawie
          6 miesięcy i...dopiero jutro rozpoczynam nową pracę.Życzę powodzenia i trzymam
          kciuki.
          Będzie dobrze:)!!!
      • Gość: Agnieszka Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.crowley.pl 15.03.06, 13:44
        Ja mam 29 i parę miesięcy, więc właściwie 30. Mieszkam w W-wie, gdzie podobno
        jest masa pracy. Pisałam już o tym - spośród 150-200 CV wybierają losowo około
        20 i zapraszają na 1-szy etap około 6-10 osób. To oznacza, że nikomu się nie
        chce tych 150 CV przeczytać, więc jak się nie ma szczęścia, to można szukać i
        szukać. Czasem po prostu się nie odpowiada wizualnie, wystarczy nie mieć na
        sobie odpowiedniego fasonu marynarki, żakietu, nie taki kolor, wyraz twarzy,
        kolor oczu. Ktoś powie, że przesadzam, niestety, z moich obserwacji wynika, że
        nie. Potwierdzają to także moi znajomi - rekrutujący i rekrutowani. Mój Mąż
        stwierdził wczoraj, że nie mogę znaleźć pracy, bo nie jestem piękną blondynką z
        dużym biustem i długimi nogami. A poza tym robią mi się zmarszczki...mimiczne.
        No, jak się człowiek zbliża do 30-tki to pada hasło "ludzie tyle nie żyją".
        • Gość: złakobieta Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:17
          w okolicach 40 tki kobieta powinna się zastrzelić, żeby zrobić miejsce młodszym ??
          Pomału dochodzę do wniosku że nie ma czego żałować.
          • Gość: malwina Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: 87.207.176.* 16.03.06, 00:17
            E tam nie można. Wszystko można. Nową pracę dostałam:
            - po 3 miesiącach poszukiwań ( w międzyczasie znalazłam coś, co wydawało mi się
            interesujące ale na drugi rzut oka takie nie było i zrezygnowałam po 3
            tygodniach, budząc powszechne zdumienie - praca w telewizji)
            - po 2 rozmowach, z czego druga polegała na ustaleniu szczegółów i zakończyła
            się zaproszeniem do pracy
            - na wyższe stanowisko, niż to, na które aplikowałam (!!!)
            - z bardzo dobrą pensją
            - po 3 latach przerwy (praca w innym zawodzie)
            - w branży zdominowanej przez ludzi młodych
            - bez znajomości
            - praca była z...ogłoszenia w gazecie
            I tak pracuję już sobie drugi rok.
            acha, mam 36 lat.
            • Gość: suchy Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 01:33
              gratuluję i życzę dalszych sukcesów
          • Gość: suchy Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 02:14
            w wieku 40 lat nie powinna pani mówić takich głupot kobieta 40-letnia to kobieta
            ze stażem życia to poważnie myśląca kobieta w pełni sił psichicznych i tu
            dopiero zaczyna się czII życia i ma być lepsza od czI Ja jestem człowiekiem
            sukcesu i sukces to moja myśl przewodnia nie ma mieisca na strzelanie sobie w glowe
      • Gość: suchy Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 01:40
        Każdy ma równe szanse 20-latka i 30-latka wiek to pzrecież większe
        doświatczenie życiowe każdy wiek ma swoje walory nawet śmierć jest częścią
        zycia!Jeśli
        idąc na rozmowę wmawiamy sobie nie ma szans i tak nic z tego nie będzie to od
        razu skazujemy się na niepowodzenie i niema sensu iść tam czego obawiacie się to
        wam się stanie. Kobiety!!! nie można tak myśleć a na rozmowę izdie się z wiarą
        że musi być ok czy nie wierzycie w siebie w swoje możliwości w swą urodę?
        Kierujcie myśli na dobre tory a sukces przyjdzie sam!!! Zatwardziałe niedowiarki
        polecam wam feromony pobudzają zmysły męszczyzn a zarazem waszych szefów nie
        chodzi o sex ale czasem gość dostrzegnie w tobie boginie bez względu ile masz
        lat.Więcej wiary w siebie prawzdiwy z Ciebie niedowiarek pomyśl że tą prace już
        masz ...a o co prosisz dane ci będzie PAMIĘTAJ!!!
      • zlotyrybek Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr 17.03.06, 09:26
        Od wczoraj pracuje u mie pani lat 55. Świetnie sobie radzi. Ale o co chodzi ?
        Mnie jest wszystko jedno ile pracownik ma lat - interesuje mnie co umie. NIe
        interesuje mnie też ile ma dzieci albo czy je planuje. No, ale może ja to jakaś
        dziwna jestem....
        Szczególnie jak słyszę : wyrzuć wiek z CV - przecież nikt się nie dowie! Wyrzuć
        dzieci - przecież nikt się nie dowie ! Ludzie!
      • Gość: ela Re: czy kobieta 30-letnia nie ma szans na nową pr IP: 80.55.210.* 17.03.06, 12:18
        Witam
        Dostałam dzisiaj pracę. W piątek kończę 35 lat. Nie pracowałam od 7 lat.
        Szukałam pracy od roku.
        Życzę powodzenia. Na pewno Ci się uda.
    Pełna wersja