Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odrzucilam oferte

    14.03.06, 19:28
    pracy -prowadzenie sekretariatu, placa 1200 zl brutto, godz. 7-15,
    bezstresowe miejsce pracy, i teraz mam wyrzuty sumienia, niech mnie ktos
    pocieszy i napisze ze z tego zastepstwa nic dobrego by nie wyniknelo i i tak
    nie zakonczyloby sie umowa na czas nieokreslony.
      • alosaf Re: Odrzucilam oferte 14.03.06, 19:43
        to na miesiac na zastepstwo mialo byc, ale nie wiadomo czy leczenie pracownicy
        nie przedluzyloby sie, tak mi sugerowano, kurcze chyba zle zrobilam, a moze nie
        moze tylko tak sugerowano a za miesiac do widzenia ?
      • Gość: Gwidon Pochwa Re: Odrzucilam oferte IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 14.03.06, 19:43
        zrypałaś, zawsze moglas na odchodnym wziac referencje

        a to mogloby pomoc przy nastepnym naborze na takie stanowisko

        ucz sie na bledach, ale zawsze na CUDZYCH
      • Gość: Gość Re: Odrzucilam oferte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:43
        Podobna okazja może Ci się już nie powtórzyć. Proponuję kamień na szyję i siup
        do głębokiej rzeki.
        • alosaf Re: Odrzucilam oferte 14.03.06, 19:44
          NIE DOLUJCIE mnie chociaz jak nie pocieszacie !
      • mucta Re: Odrzucilam oferte 14.03.06, 20:07
        Szczęściara.

        Chciałabym móc takie oferty odrzucać:)
        • alosaf Re: Odrzucilam oferte 14.03.06, 20:14
          Szczesciara ?
          to byla oferta na zastepstwo na miesiac tylko, a moze w tym czasie znajde cos
          na stale ?
          • Gość: Mysia Re: Odrzucilam oferte IP: *.visp.energis.pl 14.03.06, 20:56
            Wiesz, gdybyś wiedziałe jakie ja miałem doświadczenia z szukaniem pracy, to
            dopiero byś zobaczyła jak człowieka można zdołować. Wiesz, człowiek uczy się na
            błędach i mam nadzieję, że ta sytuacja Cię czegoś nauczyła. Warto było
            spróbować, kasa może niezbyt duża, ale kto wie jakby to się wszystko potoczyło.
            Wielu z nas chciałoby pracować od 7 do 15. Pozdrawiam i głowa do góry, bo
            będzie dobrze :)
            • Gość: grejdi Re: Odrzucilam oferte IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 21:18
              Spoko - uszy do góry. Moim zdaniem na zastępstwo warto się skusić, jeżeli trwa
              ono conajmniej 6 miesięcy. Natomiast w twojej sytuacji nie ma co patrzeć w
              przeszłość, tylko szukać dalej. Głosy na temat referencji to baja, bo po takim
              okresie pracy trudno jest napisać rzetelne słowa nt. pracownika. Poza tym nikt
              nie powierzałby ci odpowiedzialnych zadań i przełożony raczej nie inwestowałby
              w ciebie (kursy, szkolenia etc.)
              Wiem to z własnego doświadczenia - od trzech lat tak pracuję. I ból jest
              straszny, bo w każdej chwili mogę pożegnać się z pracą...
      • ardzuna Re: Odrzucilam oferte 15.03.06, 20:24
        Po co to odrzuciłaś?
        Skąd pewność, że nic dobrego by z tego nie wynikło? Trzeba wykorzystowac każdą
        okazję.
        • Gość: zastępca Re: Odrzucilam oferte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:36
          jeśli cię to pocieszy, to ja zdecydowałam się na takie zastępstwo na stanowisku
          kierowniczym, pracuję tak od 10 m-cy, teraz ta osoba wraca, a moje poprzednie
          miejsce jest już zajęte, także prawdopodobnie pożegnam się z pracą, a wcześniej
          też miałam nie najgorsze stanowisko.... Zdecydowałam się na zastępstwo ze
          względu na 1000 zł podwyżki. Trochę żałuję, ale z drugiej strony czegoś tam się
          jednak nauczyłam, tylko czy faktycznie przyda się w poszukiwaniu nowej pracy?
          nie wiem. pozdrawiam
      • skorpionica11 Re: Odrzucilam oferte 15.03.06, 20:41
        alosaf napisała:

        > pracy -prowadzenie sekretariatu, placa 1200 zl brutto, godz. 7-15,
        > bezstresowe miejsce pracy, i teraz mam wyrzuty sumienia, niech mnie ktos
        > pocieszy i napisze ze z tego zastepstwa nic dobrego by nie wyniknelo i i tak
        > nie zakonczyloby sie umowa na czas nieokreslony.
        Krotko mowiac spieprzylas sprawe przecierz zawsze jest dobrze zdobyc jakies
        doswiadczenie w nowej firmie.
      • waczekaj Re: Odrzucilam oferte 15.03.06, 21:36
        Może nierozsądnie odmówiłaś tej pracy na zastępstwo. Ale nie masz nad czym
        rozpaczać, szukaj następnej, może znajdzie się bardziej odpowiednia.
        Na przyszłość może przyda Ci się informacja, że okres wypowiedzenia umowy o
        pracę na zastępstwo wynosi tylko 3 dni i w okresie zatrudnienia na taką umowę
        można szukać nowej, bardziej atrakcyjnej pracy, którą możesz podjąć już po 3
        dniach.
        Z drugiej strony poszukiwanie pracy też wymaga czasu (wyszukiwanie ofert,
        pisanie lm i cv, rozmowy kwalifikacyjne w różnych porach dnia) i jest
        utrudnione, gdy się jest zatrudnionym.
        Na razie głowa do góry, mobilizacja do poszukiwania nowej pracy, a na rozmowach
        kwalifikacyjnych, gdy pracodawca decyduje się na zatrudnienie, zawsze możesz
        poprosić o jakiś czas (np. 1-2 dni) na zastanowienie się i podjęcie
        przemyślanej decyzji o zatrudnieniu lub szukaniu dalej innej pracy.
        Pozdrawiam i życzę znalezienia atrakcyjnej pracy
      • wypasiona_foczka Dajcie juz spokój! 17.03.06, 20:58
        Co sie stało to sie nie odstanie! Autorka wątku nie przyjęła propozycji i co? i nic! świat toczy sie dalej... Nie wiemy czy pracowałaby tam dłuzej niz miesiąc, nie sadze tez żeby duzo sie przez ten miesiac nauczyła bo przez 4 tygodnie naprawdę nie za bardzo można się rozwinąc. Wpisywanie do CV 30 - dniowego doświadczenia tez wydaje mie sie mało chwalebnym faktem. A może rzeczywiście okazałaby sie swietna i została na dłuzej? tego też nie wiemy i sie nie dowiemy wiec nie warto jej tu wmawiac że spieprzyła sprawe i innych tego typu. Zrobiła tak jak uważała za słuszne.
        Ja bym takiej propozycji nie przyjeła bo nie lubie robic sobie nadziei a potem zawieśc sie okrutnie. Lepiej znaleźc coś raz a solidnie niż łapac sie byle czego na byle jaki czas. Jeśli autorka nie ma "gardłowej" sytuacji to nie ma co brac takich "zapychaczy". Ja z reszta też jak odchodziłam z poprzedniej pracy nasłuchałam sie głupot jak to ciężko i trudno znaleźc prace i że pożałuję swojej decyzji, i że będę pracowała za 800 zł bo nikt mi wiecej nie da (ze wzgledu na brak motywacji zrezygnowałam z całkiem niezle płatnej posady), i w ogóle lamentów i płaczów nad mą lekkomyślnościa nie było końca. I co? i prawie natychmiast pracę znalazłam, duuużo lepiej płatną (!) i całkiem sympatyczną.
        Jesli autorka jest energiczną i wszechstronna kobietka to tez coś znajdzie predzej czy później i nie ma co jej wrózyc najgorszego (co pisząc "spieprzyłas sprawę" robicie). W ogóle straszny marazm i zgorzknienie w tym narodzie...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja