Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      przejść rozmowę języku angielskim nie znając go

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:12
    jak w temacie ...pomocy
      • garraretka cuda się zdarzają ;) 17.03.06, 16:16
        hmm...wg mnie mało realne - ale ja jestem człowiekiem słabej wiary ;)
      • skorpionica11 to po co sie palisz do takiej rozmowy??? 17.03.06, 16:16
        jezeli nic nie umiesz
        szkoda twojego czasu i danej osoby ktora bedzie przeprowadzac ta rozmowe
      • Gość: aqq Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:23
        Wyślij na rozmowę w twoim imieniu kogoś, kto zna ten język - przy kilkuset kandydatach i tak sie później nie połapią, że rozmawiali z kim innym a ktoś inny przyszedł do pracy.
        • Gość: sukces Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:29
          Koń by się uśmiał:)
      • Gość: cz Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.devs.futuro.pl 17.03.06, 16:31
        A może masz siostrę albo brata bliźniaka. Hm, a może sobowtór?
      • Gość: jacobs Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.brda.net 17.03.06, 17:21
        Zakładając, że ,,nie znając" oznacza znając _minimalne_ podstawy, to o ile masz
        dobrą pamięć, poradzisz sobie bez problemu.
        Zapoznaj się z lekcjami Everyday English i Business English dostępnymi na
        stronach BBC. Naucz się je rozumieć ze słuchu. Wynotuj i naucz się
        najważniejszych odpowiedzi z dialogów. Zwracaj uwagę na prawidłowe zapamiętanie
        jak największej ilości czasowników.
        Następnie załatw sobie książeczkę Mieczysława Kobylańskiego ,,The English Way".
        To kolejne dialogi. Naucz się ich ze zrozumieniem (przy dobrej pamięci czas ok.
        2 tyg.). Potem powtórz sobie jeszcze raz frazy z BBC. Zakładam, że angielskie
        słowa powtarzające się w twoim zawodzie znasz, choćby z widzenia.
        Po 3 tygodniach przebrniesz rozmowę nie znając angielskiego.
        • Gość: cobretii Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 09:01
          mam podstawy więc dzięki za pomoc poprostu od czasu zakończenia szkoły nic nie
          miałem z tym językiem wspólnego a wiaqdomo jak w szkole z językiem tyle lat
          mnie uczyli rosyjskiego a pózniej chcieli żebym wymiatał po
          angielsku...pozdrawiam i dzięki za pomoc
        • Gość: Ewelina Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.chello.pl 21.03.06, 10:33
          A ja mam pytanko do ciebie jacobs.Mam odwrotny problem, tzn. mówie całkiem dobrze..w języku angielskim (a nawet jak sie rozkrece bo na codzień nie mówie) to bardzo dobrze.A problemik mam taki, że kiepsko z czytaniem a już nie wspomne o pisaniu. Co byś mi poradził? Co mam wpisywać w CV? Wpisuje ,że podstawowo w pismie.Tutaj nie da sie za bardzo "naciągnąć prawdy", bo jak zrobią test to klapa. I na jakie stanowiska mam aplikować? Co z takim "fantem" zrobić. No nie wspominając o długo falowej nauce ;)
          • Gość: jacobs Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.brda.net 21.03.06, 12:20
            > kiepsko z czytaniem a już nie wspomne o pisaniu.
            W sensie kiepsko z rozumeniem słowa pisanego?
            > Wpisuje ,że podstawowo w pismie.
            Większość pracodawców jest zbyt leniwa, żeby sprawdzać testy, więc ich nie
            robią. Dlatego wpisuj w CV: angielski - bardzo dobry i tyle, a w po przyjęciu do
            pracy, gdy stwierdzisz, że musisz pisać elaboraty i nie możesz załatwiać
            "angielskich" spraw przez telefon, to najwyżej poszukasz czegoś innego. Bo
            drobne dokumenty typu faktury itp. można przecież zrozumieć ze słownikiem w
            ręku. Wiele osób tak robi i nie ma problemu. Niektórzy nawet poświęcają trochę
            czasu wieczorem w domach i piszą, co trzeba. Z moich obserwacji wynika, że liczy
            się to, żeby umieć coś wyjaśnić, a od tego są telefony i rozmowy. Oczywiście
            inaczej jest w przypadku, gdy firmy zaczynają się ze sobą sądzić. Wtedy z takiej
            pracy musiałabyś odejść, bo wieczory są zbyt krótkie :).
            • Gość: Ewelina Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.chello.pl 21.03.06, 13:27
              no...wieczory zbyt krótkie..hihihi...zresztą wole je innaczej spędzać niż ze słownikiem ; ). Gorzej będzie jak będę musiała tłumaczenia robić.Wysyłam cv na "najnizsze" stanowiska typu sekretarka, asystentka...Oj obawiam się że to nie przejdzie.Ale mam jakieś dziwne wrażenie że mówiąc prawde (podstawowo w piśmie)....,że nie potrafie się "sprzedać"....wiesz o co mi chodzi ? nie chce użyć słowa- frajerka.Bo prawda jest taka, że w większości tam gdzie nawet i wymagają w pracy znajomości jezyka angielskiego, w rzeczywistości się go nie uzywa, aż tak czesto lub w ogóle (przynajmniej mi się tak zdażyło i to w dużych firmach w których pracowałam).Co Ty na to?
              • Gość: jacobs Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.brda.net 21.03.06, 14:13
                > w rzeczywistości się go nie uzywa, aż tak cz
                > esto lub w ogóle (przynajmniej mi się tak zdarzyło i to w dużych firmach,
                > w których pracowałam).
                Tak, pisz do porządnych firm, to nie będziesz musiała pracować na drugim etacie
                tj. etacie tłumaczki.
                • Gość: Ewelina Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.chello.pl 21.03.06, 14:41
                  Jacobs miałbys ochote pogadać "prywatnie"...przez maila?
                  • Gość: jacobs Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.brda.net 21.03.06, 15:51
                    U mnie praca, dużo pracy, ale to nic :), chętnie porozmawiam. Rozmowy w czasie
                    rzeczywistym najwygodniej jest mi prowadzić według zasad opisanych tu:
                    www.jabberpl.org/ (mogę podać nicka). Natomiast mój neutralny adres
                    pocztowy to: whoareyou2@gazeta.pl . Neutralny, czyli taki, z którym każdy może
                    robić wszystko.
          • Gość: Sharak Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 16:26
            Wpisz w CV Angielski komunikatywny
            • Gość: Ewelina Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.chello.pl 21.03.06, 17:41
              A czy komunikatywny czasem nie oznacza w mowie i w piśmie?Zrozumcie nie chce póżniej świecić oczami ; )
              • Gość: jacobs Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.brda.net 21.03.06, 20:53
                Komunikatywny oznacza dostateczny. (znajomość: bdb, db, komunikatywna, słaba).
                Czasami ktoś chce zaznaczyć, że jest bardzo super i na początku tej skali dodaje
                słowo "biegła".
      • Gość: g Re: przejść rozmowę języku angielskim nie znając IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 22:52
        Nie znając komleptnie - nie da rady! Znając podstawy - owszem!
      • Gość: jas Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: 219.130.158.* 18.03.06, 09:34
        I taka jest wasza moralnosc, koscielno-proletariacka?? Zamiast czlowiekowi
        proponowac cos uczciwego, robice z niego nastepnego polskiego cwaniaka.

        jaka to praca, czy tam bedziesz uzywal duzo angelskiego??. jesli nie, jest to
        np zamiatanie, napisz na kartce ( ktos ci pomoze)ktora dzasz na interview i
        wytlumaczysz, ze uczyles sie angleskiego so-so tyle lat temu, i bedziesz
        poswiecal kazda wolna chwile aby to sobie przypomniec a jestes bardzo biegly w
        poslugiwaniu sie na poczatku na migi. Naucz sie tego na pamiec i powiedz, ale
        daj karteczke tez z kopia swiadectwa ze uczyles sie angielskiego. Jak to jest
        praca malo wymagajaca angielskiefo, przyma cie i beda szanowali ze nie
        klamiesz. Jesli w pracy bedzies potzebowal czesto mowic po angielsku, i tak
        pozniej cie wyrzuca z opinia - nastepny kretacz. w tym wypadku daj sobie teraz
        spokoj, ucz sie angelskiego i startuj za jakis czas.

        Ludzie na zachodzie cenia bardzej uczciwosc. I jest zasada, ze jesli cie
        pozniej zlapia na klamstwie, wylatujesz na pysk. Mozesz byc nawet bardzo dobry
        w swojej dziedzinie, ale nie jestes godny zaufania, nie jestes odpowiedzalny,
        Twoja wartosc jest male g..o
        • Gość: gosc oj jasiu widać że ty chyba w jakiś obłokach żyjesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 10:37
          dupo jasiu chce ci cos uzmyslowic-jezeli nigdy w zyciu nie klamales to to
          dopiero jest klamstwo,a jezeli tak to idac twoim tokiem myslenia jestes
          nastepnym"polskim cwaniakiem",zastanow sie co pier..."kto jest bez winy niech
          pierwszy rzuci kamieniem"...
          • Gość: jas Re: oj jasiu widać że ty chyba w jakiś obłokach ż IP: 219.130.158.* 18.03.06, 14:55
            Stary, oczywiscie ze klamalem, ale teraz tego sie wstydze. A za duze klamstwa
            TO DOSTALEM DOBRZE W ZYCIU, NIE TYLKO W d.
        • Gość: jacobs Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.brda.net 18.03.06, 10:43
          > I taka jest wasza moralnosc, koscielno-proletariacka?? Zamiast czlowiekowi
          > proponowac cos uczciwego,
          Nie czytałeś tego wątku. Ludzie wyraźnie tu piszą, że jeśli w ogóle nie zna
          języka, to nie przejdzie przez rozmowę. Przeczytaj wątek i przeproś tych
          wszystkich ludzi.
          • Gość: Adrian Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.03.06, 13:44
            A jaki poziom języka wpisałeś w CV?
            Bo to dużo ma do znaczenia.
            • Gość: jacobs Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.brda.net 18.03.06, 13:54
              Jeśli mnie pytasz, to odpowiedź brzmi: dobry w skali: bdb, db, dst, ndst. W
              zasadzie nie spotkałem jeszcze nikogo, w tym native speakers, kto znałby bardzo
              dobrze język angielski.
              • Gość: Recruteur Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.fbx.proxad.net 18.03.06, 15:55
                No to masz pecha. Ja spotkalam ...
                • Gość: jacobs Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.brda.net 18.03.06, 16:00
                  No to masz szczęście :)
                • Gość: jacobs Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.brda.net 18.03.06, 16:07
                  A miałaś też szczęście spotkać Polaków znających bardzo dobrze język polski? W
                  tym przypadku także mam pecha :(.
                  • Gość: Adrian Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.03.06, 16:20
                    Ja w skali biegle, bdb, db, komunikatywnie, podstawowy (to moja skala)
                    pisze bdb.
                    Mialem kilka rozmow po angielsku i nie spotkalem sie nigdy z podwazaniem
                    mojej opini na temat znajomosci ang.
                    • Gość: arus Re: Oszusci, uczycie czlowieka klamac IP: *.cable.ubr02.enfi.blueyonder.co.uk 22.03.06, 22:24
                      rozmawiałes z białymi native speakerami z UK?? ciekaw jestem...
      • Gość: ngfnnfgnfgnfg Ehhhh...szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 18:05
        Chwila... moment...
        Domyślam się, że aplikowałeś na stanowisko na którym wymagają znajomośc
        angielskiego....
        Domyślam się, że skoro zaprosili Cię na rozmowę, w CV wpisałeś, że ang umiesz...

        Krętacz z Ciebie...
        Pomyśl ilu zna angieslki na prawdę i spełniało pozostałe wymagania, a nie
        zaproszono ich na rozmowę...
      • Gość: Ewelina Re: do jacobsa IP: *.chello.pl 21.03.06, 10:41
        A ja mam pytanko do ciebie jacobs.Mam odwrotny problem, tzn. mówie całkiem dobrze..w języku angielskim (a nawet jak sie rozkrece
        bo na codzień nie mówie) to bardzo dobrze.A problemik mam taki, że kiepsko z czytaniem a już nie wspomne o pisaniu. Co byś mi
        poradził? Co mam wpisywać w CV? Wpisuje ,że podstawowo w pismie.Tutaj nie da sie za bardzo "naciągnąć prawdy", bo jak zrobią test
        to klapa. I na jakie stanowiska mam aplikować? Co z takim "fantem" zrobić. No nie wspominając o długo falowej nauce ; )
    Pełna wersja