Gość: sekretarka
IP: *.n4u.krakow.pl / 192.168.0.*
08.12.02, 18:03
Pracuję jako sekretarka w jednej z większych firm. Praca w sumie miła, tylko
Ci szefowie doprowadzaja mnie do szału!!! Siedze zawalona robota a tu
przylezie taki palant "Prosze kawe!' Ledwo usiade z powrotem do
roboty.. "Prosze herbate!!" Ponawiam próby powrotu do zajęć..."Pójdzie mi
pani po papierosy?? malboro lajty??" Ja piernicze!!! Wracam. Siadam.
Nastepny: "Prosze kawe!!!!","Dlaczego w kuchni naczynia sa nie
pomyte??!!!" "Prosze pani proszę myc naczynia!!!" A żeby choć jeden cwel
wstawił po sobie szklanke do zlewu! Ale gdziez by! Cwele są przyzwyczajone do
luksusów! Jezu! Jestem cholernie ambitną osobą ale czy tak faktycznie wyglada
praca każdej sekretarki??? Zostaje po godzinach, po 30 % czasu spędzam na
robienu wałom kawy, herbaty i bieganiu po fajki!! Czy naprawde tak to zawsze
wyglada???
Przepraszam za słownik, ale taki mam w wyjatkowo denerwujących mnie
sytuacjach.