Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyjnych

    IP: *.ggb.pg.gda.pl 15.10.01, 14:28
    Oczekuję Waszych propozycji.
      • Gość: Jolka Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyj IP: 195.116.250.* 17.10.01, 16:36
        To nie będzie dowcipne, a raczej przerażające...

        dialog między moim znajomym (szukającym pracy), a panią od HR w renomowanej
        firmie (nazwę przez litość pominę):
        Pani HR: Czy pan pozostaje w stałym związku ?
        Kolega (kawaler): moja sytuacja rodzinna nie wpłynie na jakość mojej pracy
        Pani HR (nie zrażona): Z kobietą ?
        Kolega (człowiek heterosekualny): ???????? a jakie to ma znaczenie ?
        Pani HR: bo my nie przyjmujemy homoseksualistów.
        Kolega (zdecydowany już zrezygnować z dalszych zabiegów o pracę w tej firmie):
        nawet pozostających w stałych związkach?
        Pani HR (oburzona): niech Pan nie będzie bezczelny !


        i co Wy na to ?
        • Gość: Anka Re: do Joli IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 10:20
          Jola, co się przejmujesz, podaj nazwę tej firmy! Skoro takie buraki tam
          pracują, to wszyscy mogą się z nich pośmiać. Trzeba tępić takie przypadki.
          • neuros Re: do Joli 11.12.01, 10:38
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > Jola, co się przejmujesz, podaj nazwę tej firmy! Skoro takie buraki tam
            > pracują, to wszyscy mogą się z nich pośmiać. Trzeba tępić takie przypadki.

            A jeśli to było przedszkole?

            • Gość: nie.bo Re: do Joli IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.01.02, 14:26
              czy koledze pojęcia się nie pomyliły? dlaczego homoseksualiści nie mogą
              pracować z dziećmi?
      • Gość: mum Re: Najgłupsze IP: *.pressmedia.com.pl 17.10.01, 20:18
        Odpowiedź na ogłoszenie o pracy dla księgowej: koleżanka wysłała cv, zamiast
        czekać zadzwoniła grzecznie czy doszło, pani (chyba sekretarka) nie wiedziała
        ale umówiła ją na spotkanie. Gość, który z nią rozmawiał miał jej dokumeny
        przed sobą, więc chyba on był tym rekrutującym ale rozmowa jakoś na to nie
        wskazywała:

        -Co pani chciałaby u nas robić???
        -Jestem księgową z doświadczeniem, państwo zamieścili ogłoszenie, uważam że
        jestem odpowiednią osobą...itd.
        -Ale konkretnie co by pani chciała robić???
        -Prowadzić księgowość waszej firmy.
        -Dlaczego pani sądzi, że właśnie u nas dostanie pani pracę???
        -Zamieścili państwo ogłoszenie, spełniam wszystkie wymogi...
        -To pomyłka, nie szukamy nikogo do pracy, nigdy nie szukaliśmy...

        Rzecz jasna nie było żadnej pomyłki, koleżanka pięć razy potem sprawdzała,
        nazwa firmy, adres się zgadzały, no i przecież te dokumenty doszły.
        Profesjonalizm powalający, prawda?
        • Gość: tomek Re: Najgłupsze IP: *.sap-ag.de 17.10.01, 21:44
          Mumu, mysle, ze troche przesadzasz, skoro papiery nie doszly, to co facet mogl
          powiedziec o kandydatce ??? Poza tym to jest tylko czlowiek, tez sie myli,
          chodzi o to by dac sobie szanse, na pozytywny rozwoj wypadkow, a tu gosciowi
          przylozono prawie noz do gardla, wiec obudzil sie w nim instynkt obronny i tyle

          pozdr
          • Gość: glorius Re: Najgłupsze IP: *.tychy.msk.pl 17.10.01, 21:57
            Nie wiem czy to będzie aż tak głupie ale wg. było bezczelne ze strony pani z HR:
            Ja, absolwent staram się o staż.

            HR: Od kiedy Pan szuka pracy?
            Ja: Od 4 m-ce.
            HR: Z jakim skutkiem?
            Ja: No raczej z miernym, jak narazie....
            HR: ...a ja widzę, że z niedostatecznym.

            No może kobieta z HR miała trochę racji, ale po co od razu na rozmowie
            kwalifikacyjnej poniżać w taki sposób aplikanta?
            • Gość: ethanol Re: Najgłupsze IP: 151.112.27.* 18.10.01, 06:39
              ja mialem w miare mila rozmowe ale moj znajomy taka:

              HR: skad pan wie, ze szukamy kogos do pracy
              -daliscie ogloszenie w prasie
              HR: Aha, a w jakiej grupie lubi pan pracowac duzej czy malej ???
              - mysle , ze moge w obu pracowac ??
              HR: a w sredniej ???
              - rowniez
              HR: czym sie pan interesuje
              -kosmosem
              HR: to czemu pan nie poszedl na astronomie
              -bo poszedlem na chemie
              HR: czemu pan napisal CV w jez. angielskim ???
              - bo takie byly wymogi w ogloszeniu
              HR: aha, to niech pan przetlumaczy
              HR: sam pan to pisaL ??
              - nie, moja mama !!!!!!
          • Gość: mum Re: Najgłupsze IP: *.pressmedia.com.pl 18.10.01, 19:51
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Mumu, mysle, ze troche przesadzasz, skoro papiery nie doszly

            Przeczytaj uważnie, papiery doszły, facet miał je w rece podczas rozmowy, że ich
            nie przeczytał to jego sprawa, ale żeby nie wiedział że jego firma dawała
            ogłoszenie do gazety??
            • Gość: tomek Re: Najgłupsze IP: 213.76.149.* 14.11.01, 13:03
              Ale to jest typowe - czytanie życiorysów przez personalnego albo potencjalnego
              szefa dopiero podczas rozmowy z danym kandydatem. I wtedy rozmowa wygląda jak
              przesłuchanie z lat 50-tych - koleś trzyma Twoje papiery i sprawdza czy się nie
              pomyliłeś w zeznaniach...
              Albo taki tekst (z własnego doświadczenia) - "ma pan 3 minuty żeby mi
              powiedzieć jak to się stało że się pan tu dostał...". Niezłe, co?
              • Gość: yes Re: Najgłupsze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 13:28
                pytanie o kase - proszę mówić śmiało ja i tak nie zwracam na to uwagi.
      • Gość: Martyna Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyj IP: 204.186.88.* 15.11.01, 01:12
        wlasciciel firmu prawniczej w Gdansku
        No wie Pani praca wymaga scislej wspolpracy z szefem ( znaczace spojrzenie)
        czeste wyjazdy i kolacje( w tym momencie oblesny grubas probowal dotknac
        mojego uda) Ja przesunelam sie do tylu
        No to co rozumiemy sie powiedzial grbas z usmiechem?
        Tak rozumiem Ale jest jeden problem
        Trzeba najpierw byc mezczyzna zeby cos takiego zaproponowac kobiecie.

        -
      • Gość: doom Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze List motywacyjny IP: 212.244.191.* 22.11.01, 11:24

        Kochana firmo!

        Z duza radoscia przeczytalem Wasze ogloszenie w gazecie.
        Ucieszylem sie dlatego, ze wiem, iz Wasza firma jest duza i dobra i
        daje ludziom duzo pieniedzy. Ja tez chce zarabiac duzo pieniedzy.
        Moge w zamian za to pracowac, nawet duzo pracowac, bo jak sie duzo
        pracuje to sie ma duzo pieniedzy. Chce miec duzo pieniedzy bo mam
        malo rzeczy i koledzy sie ze mnie smieja. A tak bede mogl kupic duzo
        rzeczy (nie od razu, ale na raty). Poza tym licze, ze dacie mi samochod
        sluzbowy, tylko zeby nie byl zapackany Wasza nazwa, bo wtedy beda
        sie ze mnie panny na dyskotece smialy, ze nie moj.
        Ja ze swej strony jak juz pisalem bede duzo pracowal i bede zawsze
        wierny Waszej firmie, jesli tylko dostane to co chce dostac. Poza tym
        Wasza firma jest duza i miedzynarodowa, wiec nie chodzi mi tylko o
        pieniadze, bo przeciez wazne jest, zeby powiedziec kolegom gdzie
        pracuje i wtedy oni powiedza: O!
        Umiem troche, ale o wiele wiecej sie moge nauczyc i rozwinac, bo
        napisaliscie, ze dajecie mozliwosc rozwoju. Ja bardzo lubie sie
        rozwijac, bo wtedy ma sie duzo pieniedzy, a jak ma sie duzo pieniedzy,
        to ma sie coraz wiecej rzeczy, a jak ma sie coraz wiecej rzeczy to
        trzeba miec dom, a jak ma sie dom to przyda sie tez zona i dzieciaki
        (ale bez przesady). I wtedy mozna zaprosic kolegow, a Wy juz wiecie,
        co oni zrobia.
        Poza tym chce dodac, ze zawsze chcialem pracowac w Waszej firmie
        (wiecie dlaczego), ale jakos nie bylo okazji.

        Z wyrazami unizenia i pozdrowieniami
        (podpis nieczytelny)

        PS. Jezeli chodzi o wizytowke to potrzebuje jej bardzo, zeby dawac
        ludziom, zeby wiedzieli z kim maja do czynienia!
        • Gość: Miki Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze IP: *.chello.pl 05.12.01, 16:29
          Facet prowadzi rozmowę z kandydatką, czyli ze mną.Mówi o swojej firmie: "Niech
          sobie pani wyobrazi tunel. Na końcu tego tunelu - światełko. Ale zanim pani
          dotrze do tego światełka, musi pani pokonać drogę. Droga jest pełna wystających
          konarów, kamieni, może się pani potknąć. Chciałbym aby za 5 lat zajęła pani
          moje stanowisko w tej firmie". Ja na to (ponieważ nikt nie powiedział z kim się
          spotkam):"A kim pan jest w tej firmie?". Pada odpowiedź: "Ja jestem Ręką Boga!"
          I to nie była żadna sekta!
          • annamaria0 Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze 07.12.01, 14:01
            Mnie ostatnio zadano pytanie: "czym jest CZAS?"
            Dodam, że nie starałam się o pracę fizyka.

            Gość portalu: Miki napisał(a):

            > Facet prowadzi rozmowę z kandydatką, czyli ze mną.Mówi o swojej firmie: "Niech
            > sobie pani wyobrazi tunel. Na końcu tego tunelu - światełko. Ale zanim pani
            > dotrze do tego światełka, musi pani pokonać drogę. Droga jest pełna wystających
            >
            > konarów, kamieni, może się pani potknąć. Chciałbym aby za 5 lat zajęła pani
            > moje stanowisko w tej firmie". Ja na to (ponieważ nikt nie powiedział z kim się
            >
            > spotkam):"A kim pan jest w tej firmie?". Pada odpowiedź: "Ja jestem Ręką Boga!"
            >
            > I to nie była żadna sekta!

            • Gość: Anda Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze IP: 213.25.71.* 11.12.01, 11:38
              moja kumpela miała taka rozmowę:
              HR: proszę sobie wyobrazić, ze jest pani pudełkiem i lezy na półce. Co by pani
              robiła?
              kumpela: uśmiechałabym się
              HR (zdziwiony): uśmiechałaby się pani?
              Kumpela: no, gdybym była pudełkiem

        • Gość: WITEK Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze List motywacyjny IP: 157.25.99.* 10.01.02, 14:12
          DOOM czy piszesz z firmy telekomunikacyjnej, która ma zawyzone ceny??? Mam
          takie dziwne wrazenie, ze to ja skladalem takie papiery wlasnie do warszawskiej
          firmy o nazwie PRO FUTURO. Sprawdzilem - oszukujecie, macie zawyzone ceny i
          kiepska jakosc uslug! JEsli list moj humorystyczny dostal sie w inne rece to
          przepraszam z gory za obelgi :-)
      • Gość: aaa Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 16:53
        pytanie prezesa na koncowej rozmowie:
        ktora reka otwiera pan drzwi wysiadajac z samochodu?
      • Gość: Kuba_Wr Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyj IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 09:43
        Zajrzyjcie tutaj

        www.pracuj.pl/s-nowosci-1.jsp?id=2
      • Gość: gosia Re: Najgłupsze i najdowcipniejsze odpowiedzi na rozmowach kwalifikacyj IP: *.kpumis.gdansk.tpnet.pl 17.12.01, 15:38
        W firmie Carrefoure w Gdańsku z wykształceniem wyższym można się załapać na
        intratny etat ekspedientki na stoisku rybnym. "To nie zamyka ci jednak drogi do
        kariery w firmie". Dostałam taką ofertę i byłam w wielkim ambrasie co wybrać?
        Bezrobocie - czy tę pracę. Czekam na porady?
        spicka@wp.pl
    Pełna wersja