ksiazemaly
27.03.06, 23:24
Czy odpowiadacie na takowe? Jak do tej pory zdarzylo mi się to dwa razy i za każdym razem byłem b zdziwiony, gdy rekrutujący zapraszając mnie na rozmowę (w tym raz do innego miasta) nie podał nawet nazwy firmy... Mam pytanie do rekrutujących (lub dobrze poinformowanych:)- skąd się biorą takie praktyki? Oczywiście rozumiem, że ktoś może dać anonimowe ogłoszenie, ale myślę że zaprosznie na rozmowę powinno wiązać się z automatycznym przedstawieniem przyszłego pracodawcy. Dodam, że do innego miasta się na rozmowę nie wybrałem, a spotkanie "na miejscu" okazało się lipą (umowa-zlecenie, wymagane własne auto, lipna firma...).