Gość: jet
IP: 212.160.156.*
30.03.06, 10:28
Zlozylem podanie o przerwanie stos. pracy z miesiecznym okresem
wypowiedzenia- musze siedziec jeszcze do konca kwietnia, co mi nie za bradzo
pasuje, bo juz chcialbym zaczac nowa prace.
Na rok 2006 przysluguje mi 26 dni urlopu, co po przeliczeniu daje 8,5 dnia do
konca kwietnia. Chce ten urlop wykorzystac pod sam koniec miesiaca, cobym
mogl zaczac nowa prace wczesniej.
Wobec tego mam pytanie- czy obecny pracodawca moze mi wyplacic ekwiwalent
pieniezny bez mojej zgody i trzymac mnie w ten sposob caly kwiecien, czy tez
ma obowiazek dac mi przyslugujacy urlop jesli tego chce?