Gość: daniel
IP: 213.17.168.*
31.03.06, 07:57
Czy mnie uważacie iż drugi próg podatkowy to grabież na ludziach, którzy
wcale wielkich pieniędzy nie zarabiaja, a sa traktowani przez państwo jak
bogacze.
Myslę iż duzo osób zwlaszcza pracujacych w Warszawie i innych duzych miastach
ma ten problem, wchodzi w drugą stawkę podatkową i musi placić większe
podatki.
Szkoda że ordynacja podatkowa nie uwzględnia kosztów życia, które w dużych
miastach są o wiele większe (sprawiedliwsze byłoby zróznicowanie kosztów
uzyskania przychodu w zależności od miejsca zamieszkania).