Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie.

    31.03.06, 08:25
    Gdyby były takie wysokie jak to sie powszechnie mówi to nie byloby w Polsce
    tej fali inwestycji która jest obecnie, firmy przenoszą do nas produkcję z
    zachodu, tworzą nowe centra finansowe i outsorcingowe. Czyli jednak mówienie
    o wysokich kosztach pracy generalnie nie jest prawdą. Co o tym myślicie?
      • Gość: maciej Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: 213.17.168.* 31.03.06, 08:29
        Dla dużych firm może i nie są wysokie ale gdyby były niższe to pracownicy
        dostali by większe pensje, a tak to wszystko trafia do fiskusa.
        Państwo powinno natomiast jak najszybciej obniżyc koszty dla małych firm,
        które często ledwo wiażą koniec z końcem.
      • truten.zenobi Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. 31.03.06, 08:33
        a kolega zainteresował się na czym polega ta "fala inwestycji"?
        weźmy dla przykładu LG
        z publicznych pieniedzy ma byc uzbrojony teren, mająbyc dopłaty do pensji
        pracowników, nie wiem czy są jakieś zwolnienia podatkowe ale obserwując to co
        się dzieje w ich fabryce w czechach mozna sie spoziewac że za pare lat bedą się
        domagac poreczeń kredytów, czy innej pomocy przy restrukturyzacji...

        A zamiast "teoretyzować" weź kalkulator kartkę i długopis i policz ile kosztuje
        miesięcznie pracodawcę zatrudnienie jednego pracownika ze stawką powiedzmy 1tys
        zł. netto.
        ba jestem gotów sie załozyć (o skrzynke czeskiego piwa ;) ) iż nie potrafisz
        nawet policzyć wszystkich danin państwowych nie wspominając o pozostałuych
        kosztach (zgłoszeń szkoleń badań, ... utworzenia i utrzymania stanowiska pracy!)
      • Gość: jarekD Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 09:59
        Koszta pracy są zabójcze dla małych firm i firemek. Wręcz zmuszają do tworzenia
        szarej czy czarnej sfery - produkcji, handlu czy innych usług. Swoja drogą - co
        byście poradzili facetowi, kt zarabia - w zależności od pory roku od 1000 do
        2000 miesięcznie? Za tyle da się przeżyć - o ile pracujesz na czarno. A gdyby on
        chciał zarejestrować działalność, hę? A w Polsce jest mnóstwo ludzi, kt.
        dorabiają tak np. w sferze usług.
      • b.bujak Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. 31.03.06, 10:13
        smieszne to twoje pytanie, rzeczywiscie nie masz zielonego pojecia jak to
        funkcjonuje - duze inwestycje zachodnich inwestorow maja ulgi podatkowe,
        ułatwienia itp itd, stad fabryki rosna jak grzyby po deszczu; jak mina okresy
        ulg, zostanie to wszystko spakowane i inwestycja przeniesie sie na wschod, albo
        zostanie zmieniona nazwa firmy i ulgi lecą od nowa - i tak sie w skrocie piszac
        kreca te inwestycje ku irytacji naszych rodzimych przedsiebiorcow, ktorym
        władze rzucaja tylko kłody pod nogi i wysysaja z nich kasę pod różnymi
        postaciami....
        • Gość: czarovnica Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.acn.waw.pl 03.04.06, 20:21
          Mopge potwierdzic to, co pisze internauta powyzej. Moze Panstwo pamietacie -
          sklepy Adler z ciuchami slabej jakosci glownie w galeriach reala?

          Otoz Adler wlasnie zwinal sie z Polski, jak tylko minal okres przyznanych mu
          ulg podatkowych.

          POzdr
      • jimmyjazz Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. 31.03.06, 10:28
        dankowalski napisał:

        > Czyli jednak mówienie o wysokich kosztach pracy generalnie nie jest prawdą.

        Bzdury wypisujesz. Jest oczywiste że dla Opla jesteśmy tańsi od niemca w
        monachium ale dla lokalnego pracodawcy obciązenia są ogromne.

        Pamiętaj że pracodawca jak chce dac ci 1000zł to musi wydac w sumie ok 2000zł.
        50% na zusy srusy to jest mało??? Zatrudniłeś kiedyś kogoś?
        • Gość: urz. Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:31
          A ja bym chciał zobaczyć wyliczenie, że z 1000 zł robi sie koszt dla pracodawcy
          2000 zł. Tak z czystej ciekawości.
          Pozdrawiam
          • Gość: jacobs Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.brda.net 01.04.06, 00:57
            www.pit.pl/pages/i/2504.php
            Wynagrodzenie brutto pracownika: 1655,00 PLN
            Całkowity koszt płacowy pracownika: 1999,07 PLN
      • kathmandu72 Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. 31.03.06, 13:48
        Koszty pracy są wysokie - wynagrodzenie netto stanowi ok. 55% kosztu pracy.
        Należy zaznaczyć, iż niektórzy pracodawcy "świetnie" sobie radzą z ich
        obniżaniem. Zwłaszcza firmy zajmujące się ochroną, sprzątaniem itp. Po prostu
        rejestruje się pracownika w dwóch spółkach, w jednej na bardzo niską kwotę, w
        drugiej na resztę wynagrodzenia. Jako podstawę do naliczania składek
        ubezpieczeniowych wskazuje się to niższe wynagrodzenie. Chociaż z etyką to ma
        niewiele wspólnego - to jednak jest zgodne z prawem, ale niestety będzie
        skutkować bardzo niskimi emeryturami w przyszłości. Jeżeli sytacja na rynku
        pracy nie ulegnie zmianie, to za 30 lat czeka Polskę katastrofa związana z
        systemem emerytalnym.
        Efektem wysokich kosztów pracy jest rozwój szarej strefy, a ta z kolei
        eliminuje z rynku uczciwą konkurencję. Niestety pracodawcy chcący godziwie
        wynagradzać pracowników oraz rzetelnie opłacać składki ubezpieczeniowe są w
        bardzo niekorzystnej sytuacji - zwłaszcza, że na polskim rynku cena
        usługi/produktu odgrywa dominującą rolę.
        • Gość: urz. Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 10:50
          W sumie sie pytałem o 1000 zł, a nie 1600 zł. No i nie jestem przekonany czy to
          jest tak dużo. Wg mnie koszty pracodawców nie są wcale wysokie. Wychodzi mi, że
          pracodawca za pracownika, który zarabia 1600 zł brutto zapłaci ok 300 zł. Gorzej
          jest, jeżeli prównamy ile to pracownik płaci płaci na różne daniny publiczne. I
          robi się zaklęty krąg, bo jeżeli pracodawca chce, żeby pracownik zarabiał lepiej
          (dostawał więcej na rękę) musi mu więcej zapłacić i rosną koszty. Następuje
          pewna korelacja między kosztami pracodawcy a kosztami ponoszonymi przez
          pracownika. Z tego się wydaje mi bierze opinia, ze koszty pracodawcy są całkiem
          wysokie. Nie wiem czy to jasno napisałem:)
          Pozdrawiam
          • Gość: jacobs Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.brda.net 01.04.06, 11:02
            > W sumie sie pytałem o 1000 zł, a nie 1600 zł. No i nie jestem przekonany czy
            > to jest tak dużo. Wg mnie koszty pracodawców nie są wcale wysokie.
            > Wychodzi mi, że pracodawca za pracownika, który zarabia 1600 zł brutto
            > zapłaci ok 300 zł.
            > Gorzej jest, jeżeli prównamy ile to pracownik płaci płaci na różne daniny
            > publiczne.
            Zgadzam się w 100%. Powyższe wyliczenie podałem prymitywom, którzy twierdzą, że
            koszty pracy w Polsce są bardzo wysokie. To pracownicy, a nawet emeryci dużo
            płacą podatków ze swoich pensji.
            Poza tym wydaje się, że kolejny rząd dał się nabrać prymitywom i chce im
            zmniejszyć wspomniane obciążenia. I także ten rząd, jeśli będzie istniał,
            zobaczy nowe miejsca pracy, jak świnia niebo.
            • Gość: mirko3 Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 11:58
              jacobs, załóż wzorcowy zakład pracy. To więcej warte niż milion słów.
              • Gość: jacobs Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.brda.net 01.04.06, 12:09
                Dobrze, namów Ministerstwo Skarbu, żeby sprzedało mi za symboliczną złotówkę np.
                Hutę Częstochowa wraz z ziemią, dorzuciło kilka lat zwolnienia z podatków i
                umożyło zadłużenie, jeśli takowe jest. Acha, zapomiałbym, oczywiście złotówkę
                potrzebną na wykupienie huty dostąłbym z banku pod zastaw huty :).
                Wtedy stanę się kolejnym cwaniaczkiem, który żyje z dóbr wypracowanych i
                pobudowanych w PRL, no i oczywiście wymądrza się jak to doszedł do wszystkiego
                własną pracą :).
                • Gość: urz. Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:24
                  Dobre:)
                  Mnie natomiast ostatno nurtuje pytanie czy nie lepiej by było wprowadzić
                  minimalnej pracy nie w wymiarze miesięcznym, ale godzinowym. Tak jest przeważnie
                  na zachodzie i z czegoś to wynika, ale jeszcze nie myślałem nad wszystkimi
                  konsekwencjami. Zdaje się, że np. łatwiej byłoby sobie dorobić a i pracodawcom
                  zatrudnić pracownika np. na dodatkowe 4 godziny, bo w obowiązującym wymiarze
                  godzin juz pracownicy się nie wyrabiają, albo wymagana jest dłuzsza praca. Na
                  pewno miałoby by to szerokie implikacje. Z resztą ciekawe czy nie będziemy
                  zdążać w tym kierunku ze względu na wzajemne powiązania gospodarek w ramach UE.
                  Pozdrawiam
                • Gość: jacobs Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.brda.net 01.04.06, 12:29
                  Tak, zamiast "umożyło" miało być "umorzyło". Tak się zapaliłem do tej własności,
                  ża aż przestałem zwracać uwagę na szczegóły :).
                • Gość: antyjacobs Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.chello.pl 02.04.06, 18:22
                  Najwyzej wszyscy uczciwi ludzie pracy pluną Ci w ten czerwony roszczeniowy
                  leniwy pysk !
            • Gość: 2+2=4 Re: ale policz sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:13
              kretynku wszystko, a nie tylko wybiórczo:

              z 1600 zł brutto pracownik oddaje państwu prawie 600 zł - czyli 600 zł
              pracownika i 300 zł pracodawcy to 900 zł przy trochę ponad 1000 zł na rękę dla
              pracownika.

              To są łączne koszty - nadal twierdzisz baranku, że są małe ?

              Gość portalu: jacobs napisał(a):

              > > W sumie sie pytałem o 1000 zł, a nie 1600 zł. No i nie jestem przekonany
              > czy
              > > to jest tak dużo. Wg mnie koszty pracodawców nie są wcale wysokie.
              > > Wychodzi mi, że pracodawca za pracownika, który zarabia 1600 zł brutto
              > > zapłaci ok 300 zł.
              > > Gorzej jest, jeżeli prównamy ile to pracownik płaci płaci na różne daniny
              >
              > > publiczne.
              > Zgadzam się w 100%. Powyższe wyliczenie podałem prymitywom, którzy twierdzą,
              że
              > koszty pracy w Polsce są bardzo wysokie. To pracownicy, a nawet emeryci dużo
              > płacą podatków ze swoich pensji.
              > Poza tym wydaje się, że kolejny rząd dał się nabrać prymitywom i chce im
              > zmniejszyć wspomniane obciążenia. I także ten rząd, jeśli będzie istniał,
              > zobaczy nowe miejsca pracy, jak świnia niebo.



              • Gość: jacobs Re: ale policz sobie IP: *.brda.net 01.04.06, 12:26
                imbecylku, przecież już wyjaśnialiśmy, że ten koszt ponosi pracownik, emeryt,
                rencista, a nie pracodawca. Chcesz mi wmómić, że pracodawca tak troszczy się o
                to, ile zostanie pracownikowi na życie. Rozumiem, że to z okazji 1-go kwietnia?
                • Gość: 2+2=4 Re: pracownika intersuje, ile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:10
                  będzie miał na rękę - to po pierwsze debilku, a z której kieszeni państwo
                  będzie zabierało, to już formalność.


                  Gość portalu: jacobs napisał(a):

                  > imbecylku, przecież już wyjaśnialiśmy, że ten koszt ponosi pracownik, emeryt,
                  > rencista, a nie pracodawca. Chcesz mi wmómić, że pracodawca tak troszczy się o
                  > to, ile zostanie pracownikowi na życie. Rozumiem, że to z okazji 1-go
                  kwietnia?
                • Gość: jaco Re: ale policz sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 08:01
                  jacobs, ty na prawdę jestes półgłówek. załóżmy, że w/g twojego kryterium koszt
                  pracodawcy będzie zerowy a wynagrodzenie netto pracownika będzie stanowić 30 %
                  wynagrodzenia brutto. czy cos sie zmienia? otóż zmienia się. ty zaczynasz
                  pieprzyć, że prymitywni polscy pracodwacy przy zerowych kosztach pracy nie chcą
                  nikogo zatrudniać
                  • Gość: jacobs Re: ale policz sobie IP: *.brda.net 02.04.06, 21:17
                    Wzrost zatrudnienia zależy od popytu na towary / usługi wytwarzane / świadczone
                    przez daną firmę i tyle. To pracownicy muszą mieć więcej pieniędzy, aby więcej
                    kupować, a nie pracodawcy. Ci ostatni mają już mieszkania, domy, samochody i
                    inne dobra, czasami nawet w wielu egzemplarzach. Oni popytu nie stworzą. Po co
                    mają produkować, gdy nie ma popytu. Nawet przy zerowym CIT popyt nie wzrośnie,
                    co najwyżej na jakieś luksusowe dobra, które nie są wytwarzane w Polsce oraz
                    egzotyczne wycieczki.
              • Gość: urz. Re: ale policz sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:27
                No ale koszty pracy rozumiemy jako koszty ponoszone przez pracodawców? Bo jak
                tak rozumiem. Co innego dla mnie jest obciążenie daninami publicznymi
                wynagrodzenie pracowników. To jest koszt pracownika. I o to mi chodziło, że
                wydają mi się też wysokie. Natomiast koszty pracodawców juz niekoniecznie.
                Powiedzmy jak w tym przykładzie, żeby pracownik również płacił tylko 300 byłoby
                lepiej?
                Pozdrawiam
                • Gość: jacobs Re: ale policz sobie IP: *.brda.net 01.04.06, 12:32
                  Kosztem pracy narzucanym przez państwo jest płaca minimalna. Przecież wierzysz w
                  działanie niewidzialnej ręki wolnego rynku, więc wiesz, że wszelkie inne koszty
                  związane są właśnie z jej działaniem.
                  • Gość: urz. Re: ale policz sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:49
                    No właśnie nie do końca tylko płaca minimalna. Bo państwo narzuca też wysokość
                    innych świadczeń. Weźmy np. wysokośc składek emerytalnych. Jakbyś mógł sam jako
                    pracownik określić ile maja Tobie pobierać (mnie o zdanie nikt nie pytał) np.
                    podejmujesz pracę pierwszy raz idziesz do agenta i ten robi Tobie symulacje
                    zabierzemy Panu tyle i tyle, ale wysokośc emerytury będzie wynosiła tyle (w
                    przybliżeniu). Przynajmniej tak sobie myślę. No ale nie jestem ekonomistą:) A w
                    niewidzialna rekę nie do konca wierzę. Inaczej bez sensu jest robienie prognoz
                    ekonomicznych długoterminowych. W ogóle to wchodzimy w taki temat gdzie można
                    nawet zaczepić o wizje modelu państwa:)
                    Pozdrawiam
                    • Gość: jacobs Re: ale policz sobie IP: *.brda.net 01.04.06, 13:03
                      > A w niewidzialna rekę nie do konca wierzę.
                      Ja w ogóle w nią nie wierzę. Bajka o niewidzialnej ręce rynku powinna już od
                      jakiegoś czasu być dostępna w ,,Antologii bajki polkiej".
                      Zdanie o niewidzialnej ręce rynku było adresowane do osób, które w tę bajkę
                      wierzą. Wobec tego niech nie mają pretensję do niewidzialnej ręki rynku, że
                      muszą płacić komuś więcej niż minimalna pensja i tym samym zwiększać swoje
                      wydatki w ramach kosztów pracy.
              • truten.zenobi Jacobs czy potrafisz podać wszystkie koszty zatrud 02.04.06, 07:25
                zatrudnienia pracownika (w skali roku, bezpośrednie i pośrednie)?
                proszę popisz sie swoją wiedzą i wymień je! (przynajmniej te obowiązkowe!)
                • Gość: jacobs Re: Jacobs czy potrafisz podać wszystkie koszty z IP: *.brda.net 02.04.06, 11:07
                  Wszystkie koszty zależą od stanowiska pracy: podatki, ubezpieczenia, strój
                  roboczy, ew. umundurowanie, osprzęt, szkolenia, gdzieniegdzie deputaty,
                  trzynastki, czternastki itp.
                  W Polsce koszty zatrudnienia, jakiekolwiek by one nie były, są niższe, a
                  niekiedy, znacznie niższe, niż w większości krajów UE. Niestety ceny w sklepach
                  nie są już tak znacząco niższe, o ile w ogóle.
                  Jeśli w takich warunkach pracodawca narzeka na zbyt duże obciążenia to znaczy,
                  że ma taką naturę i zawsze będzie narzekał, pisząc wprost zawsze będzie udawał
                  idiotę.
                  Bardzo dobrym przykładem potwierdzającym moje słowa jest ilość firm
                  _produkcyjnych_ otwierana przez Polaków w innych krajach UE. Skoro propaganda
                  głosi, że polskie koszty pracy i KP są zbyt wysokie, to niech prymitywni polscy
                  pracodawcy żyją ze swojej produkcji zagranicznej. Co za nielogiczne
                  postępowanie, tam jest taniej, a na siłę produkują w Polsce. Acha, już rozumiem,
                  polscy pracodawcy to patrioci, którzy w obronie polskich miejsc pracy nie będą
                  tworzyć firm w innych krajach UE. Jednak tu można zadać pytanie. Tak wielu
                  Polaków szuka obecnie pracy w Wlk. Brytanii. Ilu patriotycznych polskich
                  pracodawców postanowiło utworzyć w Wlk. Brytanii miejsca pracy dla tych ludzi?
                  Na zakończenie poniżej główne koszty pracodawcy:

                  Składki ZUS: emerytalne, rentowe, wypadkowe
                  Składka na fundusz pracy
                  Składka na gwarantowany fundusz świadczeń pracowniczych
                  Cena benzyny (także niższa niż w większości krajów UE)
                  Cena gazu (j.w.)
                  Cena prądu (j.w.)
                  Cena wody (j.w.)

                  Prymitywni polscy pracodawcy! Nauczcie się wreszcie efektywnie zarządzać tym, co
                  macie. Uwierzcie, że także wasze mądre myślenie ma przyszłóść. Nie rezygnujcie z
                  niego! To nieprawda, że musicie być gorsi od swoich odpowiedników z innych
                  krajów UE.
                  • truten.zenobi Re: Jacobs czy potrafisz podać wszystkie koszty z 02.04.06, 20:36
                    odpowiem w ten sposób
                    Dlaczego więc Polacy pracujący na zachodzie nie chcą się opodatkowywać w kraju?
                    Dlaczego urzędy robią wszystko by ich do tego zmusić? czyżby różnica była na
                    tyle duża by każdej ze stron opłacała się ta walka?

                    Widać że wcale się nie znasz: z jednej strony walisz grube uogólnienia a z
                    drugiej wdajesz się w szczegóły, i co najśmieszniejsze nie dostrzegasz iż
                    wynagrodzenie to także koszt(!?).
                    • Gość: jacobs Re: Jacobs czy potrafisz podać wszystkie koszty z IP: *.brda.net 02.04.06, 20:42
                      Szanowni dyskutanci :) Raz podajecie obciążenia procentowo, a innym razem
                      kwotowo. Nie widzicie, jak prymitywne jest takie wasze cwaniactwo?
                      • truten.zenobi "a co ma piernik do wiatraka?" n/t 02.04.06, 21:32
                        • Gość: jacobs Re: "a co ma piernik do wiatraka?" n/t IP: *.brda.net 03.04.06, 01:16
                          Jeśli powyżej odpowiadałeś na mój wcześniejszy komentarz, to ma dużo wspólnego.
                          Natomiast, jeśli napisałeś ,,odpowiem w ten sposób", a potem pisałeś coś bez
                          związku z moim komentarzem, to rzeczywiście piernik do wiatraka nic nie ma.
                • Gość: gość Re:szkoda czasu, jacobsik to taki mały PISiorek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 15:40
                  tamci zwalają wszystko na PO, a ten na pracodawców :)
                  • truten.zenobi wiem! 02.04.06, 20:25
                    Wiem tylko chciałem wykazać pozostałym uczestnikom tej dyskusji iz kolega
                    Jacobs niewiele wie ale za to dużo mówi.
                    nagadał się ale wymieniając koszty zatrudnienia "zapomniał" o wynagrodzeniu i
                    paru jeszcze innych aczkolwiek "mniej istotnych" składnikach kosztów ;)

                    swoją niewiedzę ukrywa pod maską agresji i arogancji typowe dla fanatyków.
                    • Gość: jacobs Re: wiem! IP: *.brda.net 02.04.06, 21:24
                      > nagadał się ale wymieniając koszty zatrudnienia "zapomniał" o wynagrodzeniu
                      Minimalne wynagrodzenie wynosi 899.10 PLN brutto. Jeśli ktoś zmusza cię do
                      ponoszenia większych kosztów, to robi to twoja ulubiona niewidzialna ręka rynku,
                      więc nie narzekaj.
                      Piszecie jak wam wygodnie. Gdy wygodnie jest pisać, że coś złego dla ludzi musi
                      się dziać, to powołujecie się na niewidzialną rękę rynku. Gdy wygodniej podawać
                      koszty procentowo, to powołujecie się na Wlk. Brytanię. Gdy wygodniej podawać
                      inne dane kwotowo, to powołujecie się na Polskę itd. Jesteście bardzo zakłamani.
                  • Gość: jarekD Re:szkoda czasu, jacobsik to taki mały PISiorek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:03
                    Bo pracodawcy sa okropni. Praca byłaby o wiele przyjemniejsza bez pracodawców ;)
            • Gość: Qba Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 18:17
      • iberia30 Re: Koszty pracy -nie przesadzajmy że są wysokie. 02.04.06, 11:21
        litosici....czlowieku, produkcje przenosza do Polski zagraniczne koncerny,
        ktorym oplaca sie zatrudniac Polakow zamiast Niemcow czy Francuzow, bo chyba
        prosciej placic Polakowi 20 zl/h niz Niemcowi 40€/h, prawda?
        Koszty pracy sa duze, jesli chodzi o polskich pracodawcow, wez spojrz na swoj
        pasek , ile z Twojej pensji zostaje Ci w kieszeni a ile pozera ZUS, US itd.
        • Gość: corgan ale na czym polega problem? IP: *.chello.pl 02.04.06, 15:57
          Na tym że ZUS jest postrzegany jako wielki i nieefektywny biurkratyczny moloch?
          Czy to że w ogóle płaci renty i emerytury w tym ludziom ktorzy jak to sie teraz
          lansuje "wyłudzili" renty i emerytury?

          Czy nie jest tak, ze renty i emerytury to jest jakaś normalna zdobycz
          cywilizacyjna? Nie tylko w Polsce ale w całym cywilizowanym świecie?

          Skąd w ogóle przekonanie że niższe składki na ZUS przelożą sie na wyższe pensje?
          • Gość: jacobs Re: ale na czym polega problem? IP: *.brda.net 02.04.06, 16:44
            Tę różnicę po ewentualnym obniżeniu składek weźmie do swojej kieszeni
            niewidzialna ręka rynku :). Niewidzialna ręka rynku jest bardzo sprytna, a jej
            równie niewidzialna kieszeń bardzo pojemna. Niewidzialna ręka rynku mieści w
            swojej niewidzialnej kieszeni cały wzrost PKB. Prymitywni polscy pracodawcy
            powinni brać przykład ze skuteczności zdobywania pieniędzy przez niewidzialną
            rękę rynku, a nie narzekać na wysokość różnych kosztów.
            • Gość: antyjabol Re: ale na czym polega problem? IP: *.chello.pl 02.04.06, 18:28
              Prymitywni polscy pracodawcy powinni podcierać tyłek takim róznym biednym
              jacobsom (a raczej jabolom).
              A dlaczego woóle mają byc JAKIEKOLWIEK KOSZTY PRACY ????
              Może po prostu niech każdy zacznie brak odpowiedzialność za siebie.
              Tyle ze niestety w Polsce mamy większosć "jacobsów" którzy wolą cudzu grosik
              wyrwany i przezarty w podatkach niż zapracowane nawet 100 zł.
              Dlatego pierwszym krokiem jest pozbycie się róznych jacobsów - nawet warto
              przywrócic na jakis czas karę śmierci dla takich pokrak.

              • Gość: antyjabol Re: ale na czym polega problem? IP: *.chello.pl 02.04.06, 18:30
                Przykąłdem jest Irlandia z najniższym CIT -em (choć pewnei jabols nawet o nim
                nie słyszał)
                Kiedyś najwyższe bezrobocie - teraz brak.
                • Gość: jacobs Re: ale na czym polega problem? IP: *.brda.net 02.04.06, 18:35
                  Przykładem twojego nieuctwa. Bardzo wielu mieszkańców Irlandii wyjechało do USA,
                  to raz. Po drugie, aby dać pracę nielicznej grupie, która pozostała w swoim
                  kraju, nie było potrzebnych aż tak wiele inwestycji. Po trzecie CIT w Polsce już
                  bardzo obniżono w zamian za obietnice utworzenia wielu nowych miejsc pracy. I
                  co? I nic.
                  • Gość: bodzio Re: ale na czym polega problem? IP: *.stb.ubr04.donc.blueyonder.co.uk 03.04.06, 18:07
                    jesli kto uwaza ze jest tanio to niech sie leczy
                    • Gość: jacobs Re: ale na czym polega problem? IP: *.brda.net 03.04.06, 18:21
                      Jeśli ktoś uważa, że jest drogo, niech produkuje w innym kraju UE niż Polska.
                      Działać pracodawcy, działać, a nie biadolić. Siejecie tę swoją propagandę jacy
                      to jesteście pokrzywdzeni w większości gazet, telewisji, rozgłośni radiowych. W
                      zasadzie trudno byłoby znaleźć środek masowego przekazu, w którym nie ma tego
                      ważego biadolenia. Nikt was tu nie trzyma. Jeśli Polska jest dla was za droga,
                      to do droga wolna pasożyty.
                • Gość: coegan Re: ale na czym polega problem? IP: *.chello.pl 02.04.06, 19:37
                  > Przykąłdem jest Irlandia z najniższym CIT -em (choć pewnei jabols nawet o nim
                  > nie słyszał)
                  > Kiedyś najwyższe bezrobocie - teraz brak.

                  A co powiesz na kraje skandynawskie? - wysokie podatki PIT/CIT i koszty pracy i
                  niskie bezrobocie. Dania ma bardzo wysokie koszty pracy, niecałe 5% bezrobocia,
                  Szwecja 7%, Norwegia - 4%. Hm... coś tu jest nie tak.

                  A co na to LeszekB?
          • truten.zenobi Re: ale na czym polega problem? 02.04.06, 21:30
            Gość portalu: corgan napisał(a):
            [..]
            > Czy nie jest tak, ze renty i emerytury to jest jakaś normalna zdobycz
            > cywilizacyjna? Nie tylko w Polsce ale w całym cywilizowanym świecie?


            to znaczy może odpowiem tak:
            nie popadajmy z jednej skrajnosci w drugą. to że zarabiamy duzo mniej niz na
            zachodzie daje nam inwestycje typu montownie czy markety ale w stosunku do
            zarobków "na rekę" koszty pracy sa dosyc spore.

            mozna oczywiście dyskutowac czy są faktycznie na tyle wysokie by były
            wytłumaczeniem obecnego bezrobocia (IMHO główną przyczyną jest biurkracja) ale
            raczej nie ma podstaw by twierdzić że te koszty są niskie.

            > Skąd w ogóle przekonanie że niższe składki na ZUS przelożą sie na wyższe
            pensje

            tak naprawdę na wysokosć wynagrodzenia ma rynek pracy jeżeli w dalszym ciągu
            bedzie wysokie bezrobocie to nic nie zmieni wysokosci płac.
            ale... jeżeli spadną koszty zatrudnienia pracownika będzie się opłacało tworzyć
            nowe stanowiska pracy co spowoduje spadek bezrobocia, efektem tego będzie
            wzrost wynagrodzeń.
            • Gość: jacobs Re: ale na czym polega problem? IP: *.brda.net 03.04.06, 01:18
              Skąd pewność, że gdy nie będzie większego zbytu, pracodawcy zaczną więcej
              produkować?
    Pełna wersja