Gość: Nikt wazny
IP: *.chello.pl
05.04.06, 21:21
Bylam na rozmowie w biurze posrednictwa pracy na dane stanowisko w znanej
firmie. W trakcie rozmowy przeszlam maly tesk, ktory dana firma kazala
przeprowadzic z kazdym kandydatem. Okazalo sie ze mam pelne predyspozycje i
doswiadczenie wymagane przez owa firme. Pani z biura powiedziala, ze mam sie
stawic na szkolenie, ktore bedzie sie odbywac przez poltora tygodnia od 8-16.
Po tym okresie bedzie egzmin, jesli zdam ten egzamin przyjma mnie. Teraz moje
pytanie, czy skoro zostalam wybrana na szkolenie to czy mam szanse? Zalezy mi
na tej pracy i mialam wrazenie, ze chyba jestem dobra kandydatka na to
stanowisko...co Wy o tym sadzicie bo mam mentlik w glowie.Oprocz tego jestem
na "okresie probnym" (bez zadnej umowy) w innej firmie i sa szanse, ze mnie
zatrudnia. Jutro maja mi zaplacic...jak sie wymigac kiedy beda chcieli
podpisac umowe?Tak zeby mimo wszystko mi zaplacili za czas
przepracowany.Zaznaczam, ze dopiero wczoraj dowiedzialam sie o szkoleniu i
jestem troche w glupiej sytuacji.Pozdrawiam i przepraszam, ze tak chaotycznie.