Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      podejzana sprawa.........

    06.04.06, 14:05
    kochani sluchajcie......pomözcie bo cos mi tu smierdzi......siedze sobie w
    Niemczech..koncze studia i wysylam swoje CV tu i tam drogo
    internetowa......jakas firma mi odpowiedziala po bodajze kilku
    miesiacah....nie moge nazwy zlokalizowac...ale to mniejsza z tym..moze ja juz
    mysle po niemiecku ale... pan Karasinski nie przedstawil nazwy firmy wiem
    tylko ze to przedsiebiorstwo przetwörstwa spozywczego eksportujace na Zachöd,
    potzrebuja kogos do dzialu Eksport/Logistyka..i do obslugi Klientöw
    niemieckojezycznych...no dobrze niby jest ok..ale firma jest 30 kilometröw od
    Lublina i oni mnie pytaja za ile bym byla gotowa sie przeniesc na
    lubelszczyzne i za jaka stawke...no i co tu teraz powiedziec? powiem z amalo
    to pomysla ze jestem kiepska i sie nie cenie...powiem za duzo to ze nie mysle
    realistycznie i mam wygörowane ambicje ktöre (Moze a kto wie...)nie ida w
    parze z umijetnosciami...wprawdzie nie pracowalam w eksporcie...tylko od 4
    lat w wielkim instytucie Medycyny snu gdzie kieruje nocna zmiana przy
    badaniach laboratoryjnych i mam bezposredni kontakt z pacjentami cierpiacymi
    na wszelkiego rodzaju zaburzenia snu czy tez drög oddechowych...pertraktuje z
    firmami zaopatrujacymi nas w sprzet..mam konsultacje i tak dalej...mialam
    liczne praktyki min. w Izbie Przem handlowej i tak dalej......niby nic ale
    nie w Eksporcie i nie wiem co powiedziec......zeby nie dac sie omotac...moze
    jakies rady macie dla zblokanej owieczki?dziekuje z göry.Kasia
      • ziutka JEST TU KTO? 06.04.06, 18:45
        pomözcie mi prosze..............
      • Gość: greg Re: podejzana sprawa......... IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 06.04.06, 19:02
        policz za ile ci sie oplaca i podaj im przedzial cen zaczynajac od obliczonej,
        tyle moge poradzic
        • Gość: ziutka Re: podejzana sprawa......... IP: 5.4.* / *.hrz.tu-darmstadt.de 07.04.06, 14:41
          dzieki greg...tyle ze ja zatracilam obiektywizm jesli chodzi o zycie w
          Polesce...3 tysiace na poczatek to jest ok???nie mam zielonego pojecia , w
          NIemczech tez nie zarabiam kokosöw bo jestem studentka i moge pracowac tylko na
          pöl etatu wiec wyciagne co najwyzej 1000 euro miesiecznie, z tego 400 na
          mieszkanie, 50 na telefon 100 na ubezpieczenie, 250 na jedzenie i 100 na cala
          reszte. czyli skromnie bo mieszkanie mam stare (ten metraz idzie za 600 Euro) a
          ja chcialam miec maly luksus ktörym jest po prostu tylko i wylacznie male
          mieszkanko..wiec na samochöd juz nawet stary nie bylo by mnie stac, co möwiac
          benzyna i utrzymanie....a urlop albo dzieci........wyjasnij prosze co miales na
          mysli? dzieki Kasia
      • Gość: a Re: podejzana sprawa......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 01:13
        A po co chesz wracac do Polski ? Po co ?
        • Gość: ziutka Re: podejzana sprawa......... IP: 5.4.* / *.hrz.tu-darmstadt.de 07.04.06, 14:36
          po co?.........a chociazby po to by sobie zycie rodzinne ulozyc.......nie samym
          chlebem czlowiek zyje, jestem absolwentem uniwerku niemieckiego, mysle ze
          umierac z glodu nie bede.....nie wiem kto jaka ma determinacje do tego zeby
          wyjechac, kazdy orze jak moze, ale ja po 6 latach mam dosyc, bo naleze do tych
          niesprzedajnych co za wszelka cene chca zostac wiec albo wychodza za Niemca
          albo jeszcze cos.....owszem moglabym tu jakos pokombinowac, my Polacy glupi nie
          jestesmy....ale nie zdajecie sobie z tego sprawy jak beznadziejna nacja
          jestesmy na zachodzie....grecy turcy, wlosi, holendrzy, nie möwiac o arabach
          pomagaja sobie i trzymaja sie razem w miare mozliwosci..a amy? kazdy patrzy w
          kosciele polskim kto jak ubrany, a tak skrycie to kazdy POlak wygryzl by
          drugiego i zostal najchetniej sam coby mial cala szeroko ulice dla siebie i
          wzsytskie miejsca w Mc donaldzie (to ironicznie sorry)Dobija mnie to tak mocno
          bo nie mam takich przyjaciöl w Plsce i moja rodzina stoi za kazdym
          MUREM....tutaj kazdy Rodak by mnie sprzedal. NIkogo nie obchodzi czys zdrowy,
          czy spedzasz milo wolny czas...tylko kasa i kasa..wszyscy maja jej wbröd nie ma
          biednego POlaka tutaj......ale takiego materializmu jeszcze nie widzialam....

          co do pracy to nie wiem ale moze 3 tysiace na reke wystarcza tak bym zyla
          godnie a i bratu cos dorzuce i male M3 kupie( mam oszczednosci) nie znislabym
          tylko jakiegokolwiek uzaleznienia finansowego, wiec dlatego tu jeszcze
          jestem....bo mam wlasne pieniadze....a nie jestem typem czlowieka ktöry
          przyjdzie do mamy i taty i powie....."kupcie mi dom...samochöd i tak
          dalej.....niestety z mojego miasteczka na wschodzie wiekszosc moich znajomych z
          liceum tak wlasnie zrobilo i siedza na tylku wychowujac dzieci, marudza ze nic
          nie ma w Polsce .....

          sorry za bledy ort.
      • Gość: ziutka Re: podejzana sprawa......... IP: *.pool.mediaWays.net 07.04.06, 22:53
        pomözcie...................
        • yvona73pol Re: podejzana sprawa......... 07.04.06, 23:45

          a moze inne kraje?....
      • Gość: Magda Re: podejzana sprawa......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:46
        Wracaj do Polski jeżeli czujesz taką potrzebę. Ja mieszkam w niewielkim
        miasteczku, a nie narzekam. To, co osiągniesz w dużej mierze zależy od ciebie.
        Moja rodzina jest trzyosobowa (ja, mąż i dziecko). Mamy ok. 2500 netto i nam
        wystarcza. Nie mamy luksusów, ale biedy też nie ma. Spłacamy kredyt, ale mamy
        swoje mieszkanie. Na wiele nam wystarcza. W Polsce nie jest tak źle. Mi w
        zasadzie jest bardzo dobrze...
      • Gość: marcin_r Re: podejzana sprawa......... IP: *.21.pl / *.21.pl 08.04.06, 20:47
        Mów tyle na ile się cenisz. Znasz b. dobrze j. niemiecki, studiujesz w
        Niemczech, czyli masz łeb na karku :) Oblicz za ile jesteś po prostu w stanie
        utrzymać się sama w Polsce na przyzwoitym poziomie. Jeśli Ci się nie uda z
        powodu kwoty jaką sobie zażyczyłaś to próbuj dalej. Najlepiej w firmach, które
        mają renomę i są znane z uczciwego traktowania pracowników.
        Druga, życzliwa rada, to podszkol ortografię, bo błędy w CV czy, później,
        e-mailach służbowych nie wyglądają zachęcająco.
        • annajustyna Re: podejzana sprawa......... 04.05.06, 18:55
          Po niemieckim dyplomie (2002 r.) szukalam pracy w Poznaniu i nawet 2 tys. netto
          dac nie hccieli. Zapomnij o tych 3 tys. netto. Moze 1500 na reke? Pocieszajace
          jest, ze Lublin jest tanszy niz Poznan czy Warszawa...
      • Gość: kaski Re: podejzana sprawa......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 18:34
        Witaj , jestem z Lublina, znam 2 takie firmy niedaleko
        jak przypomnisz sobie nazwe to może cos konkretniejszego
        będę mógł powiedzieć na ich temat.
        Pozdro @ll
    Pełna wersja