Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak sie nie dać i nieostawac po godzinach

    12.04.06, 12:27
    Witam,

    Od niedawna pracuje i nie mam zamiaru zastawac po godzinach w pracy, jak nie
    ma nic pilnego (mam małe dziecko a za nadgodziny i tak mi nikt nie zapłaci -
    wystarczy ze mąż siedzi w pracy do 20tej, zamiast 17tej. Widze, że szef ma
    'ważne' pytania, czy ochote na podsumowanie dnia na 10 min przed koncem pracy.
    Dodam ze pracuje poza Warszawa i dojeżdzam WKD, wiec jego 10 min, to moje 40 -
    60 min, jak sie spóźnie na pociag. Może podpowiecie kilka asertywnych zwrotów,
    jak grzecznie powiedziec dowiedzenia. nie chce uzywac argumentow o dziecku.
    Podrzucicie coś z własnych doświadczeń.
    Dzieki
      • radek_pln Re: Jak sie nie dać i nieostawac po godzinach 12.04.06, 14:02
        Szczerze mówiąc to na używanie asertywnego zwrotu, - przepraszam ostatni pociąg
        do domu mam o godzinie xx:xx, więc muszę już iść, - poczekałbym do momentu
        otrzymania umowy o pracę na czas nieokreślony.
        Tak jak Ty uważam, że trzeba bronić swoich praw, jednak czasy mamy takie, że
        asertywność nie jest w niektórych firmach towarem w cenie.

        Pozdr,
        Radek
        • anggosia1 Re: Jak sie nie dać i nieostawac po godzinach 12.04.06, 14:21
          > Szczerze mówiąc to na używanie asertywnego zwrotu, - przepraszam ostatni pociąg
          > do domu mam o godzinie xx:xx, więc muszę już iść, - poczekałbym do momentu
          > otrzymania umowy o pracę na czas nieokreślony.

          Od razu dali mi umowe na czas nieokreslony - rzadko sie zdarza.
          >
          www.kredycik.pl
          Masz pytania lub wątpliwości dotyczące kredytów? Zarejestruj się aby podysktutować.
          • Gość: mła Re: Jak sie nie dać i nieostawac po godzinach IP: *.crowley.pl 12.04.06, 15:03
            powiedz poprostu,że ta sprawa musi poczekać do jutra
      • Gość: jacobs Re: Jak sie nie dać i nieostawac po godzinach IP: *.brda.net 12.04.06, 15:09
        Trzeba mówić tak jak jest:
        ,,Mam pociąg o takiej godzinie i muszę wyjść". Mogą kazać zostać dłużej. Wtedy
        przy wypłacie trzeba przypomnieć o niezapłaconych za nadgodzinach. Wtedy na
        pewno zaczną udawać idiotów. Dlatego trzeba być na to przygotowanym i być
        dyspozycyjnym, jednak poprosić o podwyżkę.
    Pełna wersja