mrk77
13.04.06, 20:26
Czy wam tez rodzice wpychaja nos w robote? Albo moze wpychali? To sie nie
miesci w glowie. Moi rodzicom nie wystarczy juz to, ze wybrali za mnie studia.
Dowiezialem sie, ze mój ojciec dzwonil do mojego szefa i zwrócil mu uwage, ze
powinienem dostac podwyzke. Dowiedzialem sie od SZEFA!!! Nie wiem ile jeszcze
tu popracuje bo szef patrzy na mnie jak na oferme, ja nie moge spojrtzec mu w
oczy. Na szczescie to mala firma znajomego ojca, na nieszczęście w małym
miasteczku - ale co by bylo gdybym pracowal w duzej korporacji? Czy waszym
zdaniem powinienem zwijać zagle z tej firmy i wyjecha na drugi koniec Polski?
DO ojca nie dociera, że miałem całkiem iedawno podwyżke i nie zarabiam mniej
niz inni w tej firmie - no i przede wszytskim nie potrzebuję jego pomocy:((
Boje się, ze narobi mi jeszcze jakiejś wiekszej bardachy:((