Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie

    24.04.06, 23:14
    Będą ściągali doktorantów cieśli czy doktorantów murarzy?

    Bo doktoranci ekonomii informatyki to sobie raczej chyba nieźle dają radę tu
    czy tam.
    Obserwuj wątek
      • awo Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 24.04.06, 23:17
        Doktorantów cieśli, czy doktorantów murarzy?
        Bo cyba doktoranci informatycy dobrze sobie radzą i tu i tam.:)
        • Gość: Łoś_bimbacz to mój POmysł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:26
          Przy okazji akcji werbunkowej studentów w listopadzie (urocze plakaty z
          młotem pneumatycznym)zwracałem uwagę na mały, asekurancki, krajowy zasięg
          akcji i POstulowałem rozszerzenie do Londynu i okolic. Gdy dzisiaj z
          radością widzę spełnienie mojego pomysłu, warto oddać cześć i prawa
          autorskie pionierskiemu skromnemu POmysłodawcy.
          • Gość: jacky ale o co chodzi IP: *.bas502.dsl.esat.net 24.04.06, 23:37
            Pytam, z czym do ludzi???
            Wszystko ladnie wygalda w GW ale jak ma sie to do rzeczywistosci.
            LG zatrudnia inz elektrykow na stanowiska kierownicze , oferujac w zamian 2000
            do reki, PLN oczywiscie oraz lojalke na 3 lata.
            Ciekawe jakiego "doktoranta" na zmywaku w GB czy IRE taka oferta skusi.
            Polska prawdziwy k(raj).
            • Gość: erni Re: Umysł się zwija IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:42
              >Pytam, z czym do ludzi???
              >Wszystko ladnie wygalda w GW ale jak ma sie to do rzeczywistosci.
              >LG zatrudnia inz elektrykow na stanowiska kierownicze , oferujac w zamian 2000
              >do reki, PLN oczywiscie oraz lojalke na 3 lata.
              >Ciekawe jakiego "doktoranta" na zmywaku w GB czy IRE taka oferta skusi.
              >Polska prawdziwy k(raj).

              No tak zmywak w Londynie znacznie bardziej rozwija niż High-tech u LG....
              :)))))))))))))))))
              • Gość: Ewa z Londynu Re: Umysł się zwija IP: *.bulldogdsl.com 24.04.06, 23:57
                >Pytam, z czym do ludzi???
                > >Wszystko ladnie wygalda w GW ale jak ma sie to do rzeczywistosci.
                > >LG zatrudnia inz elektrykow na stanowiska kierownicze , oferujac w zamian
                > 2000
                > >do reki, PLN oczywiscie oraz lojalke na 3 lata.
                > >Ciekawe jakiego "doktoranta" na zmywaku w GB czy IRE taka oferta skusi.
                > >Polska prawdziwy k(raj).

                Oczywiscie lepiej sie cofac w rozwoju i tylko dla kasy parac sie robota, jakiej
                zaden Angol nie chce wziac. Czy ktos widzial najprostszego Anglika na zmywaku?
                • Gość: errabundi A może mnie by ściągneli do WRO z Warszawy? IP: 82.142.178.* 25.04.06, 13:09
                  Bo póki co, nie wiem co mógłbym we Wrocławiu robić z pięcioma znanymi biegle językami. W Wawie zaoferowali mi sensowną i rozwijającą pracę... Ale do Wrocławia to chętnie bym wrócił, tym bardziej, że mam tam gdzie mieszkać ;)

                  Ech, życie...
                  • Gość: smiechu_warte Zawracanie kijem Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:41
                    Nie sądzę by ludzie wracali do Wrocławia zza granicy a to z b.prostego powodu.
                    Póki co za reklamą niewiele idzie. Nie chce tego rozwijać bo już opisałem na forum dokładnie ale oby Wrocław NAJPIERW stworzył tu dobre warunki do życia, a dopiero potem zapraszał kolejnych ludzi bo gdy sie skompromituje dziś to na drugie zaproszenie np za 5 lat - nikt normalny nie zareaguje.
                    Więc - najpierw dobry produkt potem dobra reklama - nigdy na odwrót.

                    P.S. Jak ktoś realizuje tak durne pomysły to pewnie niedługo i kolejka linowa we Wrocławiu zawita (jako rozwiązanie dla komunikacji miejskiej i korków)
                    • Gość: mariusz Są przecież inne miasta w Polsce,po co aż z W.B IP: *.pl 25.04.06, 16:28
                      ściągać ludzi ;) Jaja sobie robią ,a może jeszcze ktoś w to uwierzy i kosztów
                      sobie narobi i niepotrzebnych problemów.
                      • Gość: zxy EXPO we Wroclawiu 2 głosy , jeden Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 07:48
                        a drugi ktoś sie pomylił.
                • Gość: Piotr Re: Umysł się zwija IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:05
                  Rozwijaj się dziecinko. Za jakis czas bedziesz może mogła pracować (po ich
                  powrocie do kraju)w firmie u jednego z tych, którymi dzisiaj gardzisz.
                • Gość: Grzegorz Re: Umysł się zwija IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:10
                  Nie wiem kto mi w Polsce zaoferuje 240 tys. zł rocznie. Tyle zarabia finansista
                  (nizszego szczebla) w Londynie. Powodzenia w rozwoju:))
                • Gość: Grześ Re: Umysł się zwija IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:11
                  Ewo trochę wiary w siebie
                • Gość: Grzegorz Re: Umysł się zwija IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:37
                  Re: Umysł się zwija
                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  Autor: Gość: Ewa z Londynu IP: *.bulldogdsl.com
                  Data: 24.04.06, 23:57 + dodaj do ulubionych wątków

                  skasujcie post

                  + odpowiedz

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  >Pytam, z czym do ludzi???
                  > >Wszystko ladnie wygalda w GW ale jak ma sie to do rzeczywistosci.
                  > >LG zatrudnia inz elektrykow na stanowiska kierownicze , oferujac w zamian
                  > 2000
                  > >do reki, PLN oczywiscie oraz lojalke na 3 lata.
                  > >Ciekawe jakiego "doktoranta" na zmywaku w GB czy IRE taka oferta skusi.
                  > >Polska prawdziwy k(raj).

                  Oczywiscie lepiej sie cofac w rozwoju i tylko dla kasy parac sie robota, jakiej
                  zaden Angol nie chce wziac. Czy ktos widzial najprostszego Anglika na zmywaku?

                  hehehe, Rozwijaj się dziecinko bo może za jakis czas po powrocie tych ludzi
                  znajdziesz u nich zatrudnienie
              • galba Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy 25.04.06, 15:03
                > No tak zmywak w Londynie znacznie bardziej rozwija niż High-tech u LG....
                > :)))))))))))))))))

                Nie wdając się w istotę tematu pragnę zauwazyć, że jemu chodziło o to, że te
                firmy oferując niskie wynagrodzenia nie przyciągną kogoś, kto za granicą ma x
                razy większą kasę. W tym jest problem z tymi naszymi wrocławskimi inwestycjami -
                fachowców faktycznie brakuje bo LG, Volvo czy HP oferują śmieszne pieniądze -
                dlatego ja, mimo, że miałem ofertę z firmy na V. wybrałem polską, lekko
                zacofaną firmę, która płaciła o połowę więcej nie wymagając równoczesnie pracy
                od 7 do 22. Argument o tym, że "z czasem będa podwyżki" można między bajki
                włożyć - Volvo czy Wabco siedza we W-wiu od lat (choć intensywnie się ostatnio
                rozbudowują) i ci, którzy poszli tam 3-5 lat temu dostają dziś dokładnie tę
                samą kasę jaką dostali na wejściu.
                • darr.darek Re: Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy 25.04.06, 15:28
                  galba napisał:
                  >oferują śmieszne pieniądze -
                  >dlatego ja, mimo, że miałem ofertę z firmy na V. wybrałem polską, lekko
                  >zacofaną firmę, która płaciła o połowę więcej nie wymagając równoczesnie pracy
                  >od 7 do 22.

                  A można wiedzieć ile brutto oferuje firma na V. ?
                  Czy deklarowanie chęci do pracy "od 7 do 22" to wręcz wyraźna sugestia przy
                  rozmowie kwalifikacyjnej ?
                  Tak tylko pytam, będę wdzieczny jeśli krótko odpowiesz :)

                  • Gość: karruma Re: Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.04.06, 18:10
                    Na start 3500brutto (jako informatyk po studiach bez doswiadczenia - oczywiscie
                    o ile sie dostaniesz), z tym od 7 - 22 to oczywiscie nieprawda.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Waw Re: Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy IP: 213.42.2.* 25.04.06, 19:14
                      W Warszawie taki gosciu moze dostac na starcie 6000 brutto.
                      wiecej zostaje jednak w Wawie.
                  • galba Re: Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy 25.04.06, 21:19
                    darr.darek napisał:

                    > A można wiedzieć ile brutto oferuje firma na V. ?

                    Na stanowisku samodzielnego specjalisty w dziale finansów z 2 podwładnymi ok.
                    3.000.

                    > Czy deklarowanie chęci do pracy "od 7 do 22" to wręcz wyraźna sugestia przy
                    > rozmowie kwalifikacyjnej ?

                    Nie sugestia lecz informacja wypowiedziana wprost (za nadgodziny nie płacą).
                    • dariusz.rak dzięki, galba, karruma i waw 28.04.06, 10:40
                      galba napisał:
                      >Na stanowisku samodzielnego specjalisty w dziale finansów z 2 podwładnymi ok.
                      >3.000.
                      >Nie sugestia lecz informacja wypowiedziana wprost (za nadgodziny nie płacą).

                      Wg karrumy lepiej chyba płacą informatykom (bez doświadczenia lub z dwoma
                      podwładnymi to duża różnica odpowiedzialności i kompetencji).
                      Włosy na głowie jeży takie otwarte postawienie sprawy z tym od 7-ej do 22-ej
                      bez nadgodzin. Zakładam przynajmniej, że informują, że takie "od 7-ej do 22-ej
                      bez nadgodzin" zdarza się sporadycznie.

                • Gość: haa haa Galba- wiesz czemu dawali ci malo? IP: *.mnc.pl 25.04.06, 21:14
                  bo moze potrzebowali inzynierow, a nie socjalistycznych demagogow, buhaaahaa
                • Gość: Marian Re: Mam wrażenie, że nie o to chodziło przedmówcy IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:25
                  Ja dorzucę tylko tyle że LG przebija wszystkie firmy(Volvo, czy HP). Dobry
                  materiał na reportaż, ukazujacy inną niż prezentowaną przez GW magię wielkich
                  liczb. Przypuszczam że za 2-3 lata nikt nie bedzie tam chciał pracować, bo
                  stanie sie powszechnie wiadome co oferuje ta firma. Slogany bez pokrycia.
                  Współczuję ludziom którzy właśnie tam znajdą zatrudnienie.
              • Gość: kasienka Gb Re: Umysł się zwija IP: *.plus.com 25.04.06, 15:06
                Moze i zmywak nie rozwija ale pracujac na nim zarabia sie napewno wiecej (ale
                musisz wiedziec ze czlowiek moze sie takze rozwijac poza zmywakiem np uczyc sie
                jezyka :)))
              • Gość: Michał Re: Umysł się zwija IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.06, 01:02
                Chyba nie wiesz co mówisz??Hi-tech i LG???R&D jest w korei a w Polsce wielka
                montownia tak jak w Mławie, gdzie ludzie są wyzyskiwani jak w "Biedronce", a
                rotacja kadr imponująca.Bądźmy niewolnikami we własnym kraju:(((
            • Gość: He he moga sie skusic IP: *.CNet2.Gawex.PL 25.04.06, 15:37
              na moherowe berety,to sa te pasozyty wyborcze pisu,tyle ze trzaba pracować a nie
              modlic od rana do wieczora a przez noc słuchac radyja.
          • adwo-kat Re: to mój POmysł! 25.04.06, 10:03
            tO MÓJ POMYSŁ:-)
            a tak naprawde to pomysł dobry i aby go zrealizować miasto musi spełnić wiele
            zobowiązań i planów. Budowa mieszkań i infrastruktury obwodnice i drogi!!!!
            Lotnisko i alternatywne drogi komunikacji. Szkolnictwo czyli edukacja na
            wysokim i bezpiecznym poziomie! Zabezpieczenie czasu wolnego:-) zwłaszcza
            młodzieży i emerytów!!! Szeroko pojęta pomoc organizacyjna i finansowa!!!
            Można byłoby tak jeszcze długo np. usługi lecznicze i rehabilitacyjno-sportowe!!
            Jak to wszystko wygląda na dzień dzisiejszy każdy widzi:-)
            pozdrawiam kolegów emigrantów
            wrocek
        • Gość: eol Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.cable.ubr08.brad.blueyonder.co.uk 26.04.06, 09:59
          czy Wrocław zapłaci zaległe podatki min. Barszczowi, który złupi każdego
          wracającego Polaka? Akcja godna pochwały skądinąd, lecz udaremniona przez
          politykę państwa, którego funkcjonariusze czekają jak zbój przy gościńcu na
          wracających
        • Gość: Miś Sami zobaczcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 12:18
          Mialem dokladnie te same doswiadczenia.Majac nadzieje,ze moje zagraniczne
          doswiadczenie i jezyk obcy cos pomoga,rozczarowywalem sie tylko slyszac
          np:"Wszyscy chca wyjechac a pan chce wracac?".Jesli wiec nie byliscie za granica
          fachowcami w jakiejs branzy a tylko zmywaliscie kufle,to darujcie to sobie na
          CV. P.S. Po kilku nieudanych probach w Polsce ciagle pracuje w Irlandii.
        • Gość: koala Wracajcie - ale po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 12:20
          Nie podawajcie w CV ze pracowaliscie za granicą! To mnie w każdej rozmowie
          dyskwalifikowało!!! Pracodawcy pytali mnie najczęściej "Po co pan tu wracał" a
          uzasadnieniem odrzucenia mojej aplikacji było "My potrzebujemy zdeterminowanych
          ludzi do pracy a pan pewnie popracuje 2 miesiace i znowu wyjedzie za granice"
          Pol roku szukałem pracy w Polsce i sie poddałem:( W tej chwili pracuje od 2 lat
          w Anglii i nie żałuje!
      • Gość: Inzynier z Wabco Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 24.04.06, 23:50
        Pracuje w Szkocji. Mam stanowisko kierownicze. Owszem, mysle o powrocie do
        Polski. Na myslach sie chyba jednak skonczy? Powod? Oczywiscie podatki! Wladzom
        Wroclawia zycze powodzenia!!!
        • Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.bulldogdsl.com 24.04.06, 23:53
          Podatki, podatkami.
          A wyzsze koszty zycia to sie nie licza?
          • tomek854 Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 25.04.06, 00:51
            Ja w Szkocji za tą samą robotę, co w Polsce dostawałem 7 razy tyle. życie kosztowało mnie 3 razy tyle. Rachunek jest prosty.

            Ale oczywiscie nie tylko o pieniądze chodzi

            Teraz robię u nas prawo jazdy na ciężarówkę, i to co się dzieje w WORDzie przekonuje mnie, że przyczepy chyba nie będę u nas robić.

            Do tego te dziury....
          • remster Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania 25.04.06, 11:45
            Wroclaw Wroclawiem, ale polski fiskus wysyla mniej lub bardziej wyrazne
            sygnaly, ze nas spowrotem nie chce(!!). Umowa o unikaniu podwoojnego
            opodatkowania miedzy Rzczplita Ludowa a Zjednoczonym Krolestwem z 78 roku (tak
            dla nas Polakow tu pracujacych krzywdzaca) jest niby renegocjowana, ale
            niewiadomo na jaka i nie wiadomo na kiedy. Polscy doradcy podatkowi radza, zeby
            sie wymeldowywac, sprzedawac mieszkania, wypisywac deklaracje (tzw.: P86)
            wielkiej milosci jaka darzymy Jej Wysokosc Krolowa Elzbiete.

            Szczegoolnie ci co sobie dobrze radza i tu i tam maja problem najwiekszy, bo i
            najwiekszy dochod. Hipotetczne 40tys GBP nie rozpieszcza na tyle w Londynie,
            zeby sie plawic w luksusach. Tu ciagle trzeba wydac 1000GBP miesiecznie na byle
            jakie mieszkanie dwupokojowe i nastepne 500GBP miesiecznie na tzw. zycie.
            Pozostanie co prawda jakis 1000GBP oszczednosci a z nimi dylemat: czy odpisac
            700GBP z tych oszczednosci polskiemu fiskusowi, czy olac piekny Wroclaw cieplym
            zurem. Prosze zwazyc te kwote na milosc Boska.

            Ja bardzo doceniam zaproszenie Wroclawia, ale sie boje ze mnie na granicy
            ustrzela, wiec pooki co plan jest taki, ze za 2 lata bede mial brytysjkie
            obywatelstwo. Mysl ta wcale nie cieszy po tym jak sie pani z polskiego udalo
            zachwyt nad wieszczem jednym i drugim wpoic.

            Dlaczego wyjechalem z Wroclawia? Bo jest poza nim swiat, ktorego (moze sie ze
            mna zgodzicie) warto zobaczyc. Szkoda, ze wroocic teraz nie mozna... :(
            • Gość: wwww Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 17:41
              >ze za 2 lata bede mial brytysjkie obywatelstwo.

              walaczący (W słusznej sprawie) co zdetonowali się w metrze
              w Londynie tez mieli brytyjskie obywatelstwo.
              • Gość: gosc Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: *.plus.com 25.04.06, 19:16
                ale co chciales dowiesc piszac to OSZOLOMIE?
                Nie wiem gdzies Ty sie uchowal...
            • Gość: gromax Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: *.gl.digi.pl 25.04.06, 18:40
              > jakie mieszkanie dwupokojowe i nastepne 500GBP miesiecznie na tzw. zycie.
              > Pozostanie co prawda jakis 1000GBP oszczednosci a z nimi dylemat: czy odpisac
              > 700GBP z tych oszczednosci polskiemu fiskusowi, czy olac piekny Wroclaw cieplym
              > zurem. Prosze zwazyc te kwote na milosc Boska.

              dopóki w polsce nie dostrzegą tego właśnie absurdu, to niech się pocałują w
              pompkę. jak go poprawią, to mogą namawiac do powrotu, ale niech się nie łudza że
              jakoś dużo osób przyjedzie. na pewno nie za dużo. a świat kusi, w końcu uk to
              ostatni przystanek w europie przed niu jorkiem (jak ktos lubi duże miasta) lub
              kanadą (jak ktoś lubi więcej drzew)
            • Gość: z_londynu Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: 62.249.9.* 25.04.06, 18:57
              Zgadza się!

              Ja tez nie wracam! Za 4 lata obywatelstwo UK, za rok mortage i mieszkanie w
              Londku (tak tak, stac mnie bo jestem informatykiem).

              I ch.. w du... PL, kaczkom, dornom, lepperom, geirtychom, rydzykom,
              moherowcom, narodowcom i całej bandzie oszołomów i świń przy korycie.

              LUDZIE!!! POZA GRANICAMI RP (W ZACHODNIĄ STRONĘ PRZEDE WSZYSTKIM) JEST
              NORMALNIE!!!

              Ostatni gasi światło.
              Pa, pozdrawiam z Londynu.
              • allerune Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania 25.04.06, 22:54
                jak szukałeś tej pracy?
                • Gość: z_londynu Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: 194.193.170.* 26.04.06, 01:13
                  jobserve.co.uk
                  monster.co.uk

                  wpisz w google "IT jobs UK" i dostaniesz masę linków do portali z pracą dla IT

                  powodzenia
                  • allerune Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania 26.04.06, 10:53
                    właściwie to bardziej chodziło mi o cel. czy wyjechałeś po studiach szukając od
                    razu pracy w IT i jak to szukanie szło? Wiem że oni bardziej niż na
                    wykształcenie, patrzą na experience.
                    Ja miałem przygodę z Londynem, ale podczas rocznej dziekanki po drugim roku
                    informatyki, więc raczej w IT jeszcze nie czułem się za dobrze, pracowałem w
                    biurze. Mimo wszystko, nie byłem zadowolony i z przyjemnością wróciłem do kraju
                    bo jestem raczej optymistą jeśli chodzi o sprawy tutaj. Właściwie to byłem
                    optymistą zanim nasz nowy kochany rząd nie zaczął nam "naprawiać państwa".
                    • Gość: z_londynu Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: 194.65.141.* 26.04.06, 12:11
                      nie, najpierw przez 5 lat pracowałem w zawodzie w Wawie (w sumie zarabiając
                      niezle - na koniec mialem 9.500 PLN brutto / mies). Potem znalazlem prace w UK
                      i zwolnilem sie z poprzedniej firmy.

                      Czemu wyjechalem? Bo mimo niezlej pensji bylem bardzo wykorzystywany w firmie -
                      srednio 12 - 14 godin dziennie pracy, rowniez w prawie wszystkie weekendy przez
                      ostatne 2 lata, zero urlopow itp :-((( No i do tego naszym klientem byl pewien
                      panstwowy moloch, pelen nekompetentnych debili i kretynow, kolesiow itd...

                      Patrzac z perspektywy (w swietle wynikow ostatnich wyborow oraz tego co sie w
                      kraju dzieje) widze ze to byl "ostatni dzwonek". Wroce TYLKO wtedy kiedy w PL
                      zacznie robic sie normalnie? Czyli kiedy? Oj pewnie jeszcze dlugo...

                      Jezeli bys myslał o emigracji do UK/Irlandii i pracy w IT to powinienes
                      sprobowac - jest to OGROMNA szansa na rozwój - firmy tutaj inwestują masę kasy
                      w szkolenia pracownikow, delegacje itp. A jesli potem kiedys wrocisz do PL to
                      bedziesz mial atuty - jezyk opanowany perfekcyjnie, doswiadczenie w pracy
                      miedzynarodowej, praca w wysokich standardach itp itd.

                      Pozdrawiam!
                      • allerune Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania 26.04.06, 22:59
                        jestem w trochę innej sytuacji. Studia kończę za rok, na 5 roku też mam zamiar
                        pracować aby zdobyć doświadczenie w większych projektach i w poważnych
                        środowiskach. Małych mam na koncie sporo (niestety większość to webowe systemy w
                        PHP).
                        Ogólnie ja i moi koledzy mamy całkiem pozytywne wrażenia odnośnie oferowanej u
                        nas pracy (Wrocław). Siemens płaci na początku około 4k brutto (studentowi 4-5
                        roku), do tego bonusy (2x miesięczna pensja), umowa o pracę po pół roku, żadnych
                        lojalek etc. W miarę przyjemna atmosfera, żadnego wykorzystywania, dużo szkoleń,
                        no i ciągły wzrost płac w zależności od doświadczenia. Jakoś nie słyszę narzekań
                        odnośnie innych firm, a 90% moich kolegów z 5 roku pracuje.
                        Z wyjazdem bardzo się waham bo po roku spędzonym w Londynie miałem lekką
                        depresję, ale to było zupełnie inne życie, 6.50 za godzinę itd :). Mam też parę
                        pomysłów na swój własny biznes.
                        Miałem już nawet mocne postanowienie pozostania tutaj, ale właśnie... polityka
                        wpływa na nasze odczucia i to się w moim przypadku stało.
                        Jeśli jadę to kierunek - Irlandia, jednak są niższe podatki i brak problemów
                        podwójnego opodatkowania bo jednak mam zamiar za jakiś czas wrócić (wierzę w
                        upadek 4RP) :).
                    • sierzant_nowak wlasnie o to chodzi 26.04.06, 12:43
                      Anglia jest rajem dla WYKWALIFIKOWANYCH pracownikow - niekoniecznie dla studentow II roku, ktorzy do niczego praktycznie (w swoim zawodzie) sie jeszcze nie nadaja.

                      Jezeli masz doswiadczenie (jak ktos chcial sie zabrac za swoje zycie, to konczy studia majac juz komercyjne doswiadczenie :]) to robota sie o Ciebie bije.
                      • allerune Re: wlasnie o to chodzi 26.04.06, 23:04
                        wiesz... jako student 2 roku poradziłem sobie nieźle, był rok 2004, jeszcze nie
                        byliśmy w unii, najpierw pub, potem jak już weszliśmy, dostałem pracę w biurze i
                        radziłem sobie lepiej niż większość zmywaków i budowlańców od siedmiu boleści.
                        Niemniej jednak nie było to życie, które było moim marzeniem, szczególnie gdy
                        chciałem trochę pieniędzy przywieźć.

                        Komercyjne doświadczenie mam już jakieś... a chcę je pogłębić pracując przez
                        cały przyszły rok, więc liczę na to że ktoś się skusi, wiadomo że nie będą to od
                        razu kokosy, ale da się utrzymać.
            • Gość: Monter Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 25.04.06, 20:31
              Tez nie mam zamiaru wracac bez paszportu UK w kieszeni, jesli w ogole bede
              wracal. Podziekowac nalezy duetowi Gilowska-Barszcz. Marcinkiewicz pewnie tez
              nie ma pojecia ile glosow stracili swoim idiotycznym zagraniem z opodatkowaniem
              Polakow pracujacych w UK(de facto podwojnym). Dowiedza sie przy najblizszych
              wyborach. Pracuje na obcej ziemi. Ile zarabiam, jak wydaje pieniadze i czy
              oszczedzam to moja prywatna sprawa. Ten obcy kraj pobiera ode mnie danine
              podatkowa i jestesmy kwita. Z polskimi glupcami, ktorzy chcieliby wsadzic swoje
              parszywe lapy do mojej kieszeni dyskutowac nie mam zamiaru. Nie bede sie kopal
              z koniem, do tego z takim ktory sie napil szaleju. Trudno, trzeba sobie znalezc
              ojczyzne gdzie indziej, poza nadwislanska kraina.
            • Gość: Zostaje tutaj Re: Umowa o unikaniu podwoojnego opodatkowania IP: 194.203.181.* 25.04.06, 23:55
              Podzielam twoje zdanie. Wroclaw jest moze jedynym miastem w Polsce, ktorego
              wladze maja mozg zamiast gowna w glowie. Jednak akcja - zacheta spali na
              panewce z powodu prawa podatkowego.

              Ja osobiscie zdecydowalem sie na trwale zerwanie wiezi z III lub jak kto woli
              IV RP. Juz mnie to nie obchodzi. Ja wysiadam i zabieram ze soba wszystko, co
              przez lata pracy wypracowalem i co mialoby posredni wplyw na gospodarczy
              rozkwit Polski !!! Nie umiem juz zyc na rozdrozu pomiedzy Polska a UK. Poniewaz
              ta druga daje mi stabilizacje i przyszlosc, wybieram ja !!!

              Widac jak na dloni, ze nic sie tam nie zmieni nawet przez 100 lat.
              Ja nie mam czasu i sily na marzenia o normalnej i sprawiedliwej Polsce,
              poniewaz takiej nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie. Czas zaczac zyc pelnia zycia
              w nowej Ojczyznie, poniewaz zycie mamy tylko jedno i szkoda je tracic dla
              blizej nieokreslonej uludy szczesliwego powrotu i zycia w kraju ojcow. Politycy
              i rzadzacy tylko mi pomogli w podjeciu decyzji, ktora od lat tkwila we mnie w
              srodku, a ktorej nie moglem podjac przez wzglad na rodzicow i przyjaciol w
              kraju. Dlatego dziekuje im za pozbawienie mnie i tysiecy rodakow zludzen.
              Wlasnie tego nam bylo trzeba. Czytalem wiele postow od ludzi, ktorzy kiedys
              zdecydowali sie na powrot do kraju i teraz zaluja. Moze dzieki tej "przysludze"
              wielu z nas nie przezyje wielkiego rozczarowania oraz tragedii zyciowej.

              A rzad ?

              Zorientuja sie o swoim bledzie wtedy, kiedy bedzie zapozno. Kiedy odkryja
              przygniatajaca liczbe wymeldowanych w ostatnich latach Polakow. Kiedy w
              nastepnym roku nie otrzymaja wielkiej sumy plynacej z posrednich podatkow,
              wydawanych przez nas w czasie wyzyt w kraju. Kiedy nagle po 2 maja spadnie
              liczba ludzi kupujacych mieszkania i domy w Polsce.
              Kiedys sie zorientuja, ale na mnie i mi podobnych, niech nie licza, ze nagle
              dzieki laskawej zmiania prawa podatkowego sklonia mnie do powrotu. NIE !!!
              Czytalem ostatnio, ze w Min. Pracy powstal Departament Migracji, majacy za
              zadanie znalezienie mechanizmow majacych sklonic nas i nam podobnych do powrotu
              do kraju i inwestowania w nim. Co za obluda !!! Z jednej strony Zyta mowi, ze
              nie jest od tego zeby byc dobra i formalnie udowadnia, ze czesc polskiego
              budzetu opierac sie bedzie na zlodziejsko zrabowanych pieniedzach, dzieki zlej
              interpretacji prawa. A z drugiej powstaje cos, co po tych oczywistych dowodach
              braku sprawiedliwosci, ma nas jakims cudem sklonic do powrotu. Powrotu ? A doi
              czego sie pytam ? Nawet jesli Polska bylaby krajem melkiem i miodem plynacym,
              decyzja o powrocie z mieksca ktore sie dobrze zna i gdzie ulozylo sie sobie
              zycie, jest trudna !!! A rzeczywistosc w kraju jaka jest, kazdy myslacy i
              widzacy sam widzi. Zapominjcie o wiekszosc z nas, dranie !!! Wiekszej zachety
              nam nie trzeba !!!

      • Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.bulldogdsl.com 24.04.06, 23:53
        A czemu taki cynizm ?
        Ja sobie swietnie radzilam we Wroclawiu przed wyjazdem jako glowna ksiegowa,
        potem przez 2 lata w Londynie tez jako glowna ksiegowa a teraz szykuje sie do
        powrotu i BARDZO mnie ciesza takie informacje.
        • Gość: Inzynier z Wabco Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 24.04.06, 23:58
          Mysle nie o haslach typu 'Wracajcie', ale o konkretach. A konkerety sa takie, ze
          trzeba placic podatki i na Wyspach, i w Polsce. Chodzi przeciez o spora kase.
          Kiedy juz wrocisz do kraju - daj znac, jak Ci poszlo :)
          • Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.bulldogdsl.com 25.04.06, 00:00
            Ja akurat wracam juz na gotowa posade za pieniadze prawie identyczne jak w UK.
            I wierze, ze bedzie coraz wiecej takich ofert dla ambitnych inteligentnych
            ludzi. To tylko kwestia czasu.
            Podwojnego podatku sie nie boje bo mam oficjalny status rezydenta w UK.

            Pozdrawiam :)
            • Gość: Inzynier z Wabco Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 25.04.06, 00:06
              Super, ze masz status rezydenta na Wyspach. Daj znac, czy polski fiskus dal Ci
              spokoj? Mowie powaznie. Jesli status rezydenta wystarczy - takich jak Ty bedzie
              wiecej. Pytanie tylko, czy napewno nie dobiora Ci sie do skory? Mam bardzo
              powazne watpliwosci. Zycze powodzenia!
              • truten.zenobi to przeciez księgowa! da radę! :) n/t 25.04.06, 09:42
            • remster status rezydenta - klamalas? 25.04.06, 14:03
              Nie chce straszyc, bo sam jestem w podobnej sytuacji.
              Niech zgadne, wypelnilas P86 zeby dostac status rezydenta?
              Ja tez. Tam byla taka sekcja o zamiarach stalego pobytu.
              Wpisalas ze zamierzasz zostac na stale jak zgaduje znowu.
              Domyslam sie, ze inaczej rezydentury bys nie dostala.
              Teraz wracasz do Polski, to znaczyc moze ze:
              (1) sklamalas wypelniajac formularz.
              (2) zmienilas zdanie.
              Ja wiem, ze tylko krowa nie zmienia pogladow, ale jak na te sprawy
              patrzy polski fiskus? Twoja rezydentura moze byc funta klakow nie warta
              a polski fiskus ci wykaze, ze caly czas mieszkalas w Polsce - w UK
              bylas tylko tymczasowo. Co za tym idzie, twoje zobowiazania wobec
              polskiego fiskusa - z reszta sama wiesz lepiej jakie one sa
              w swietle nieograniczonego obowiazku podatkowego...
              • Gość: DRAB Re: status rezydenta - klamalas? IP: 158.180.192.* 25.04.06, 14:09
                w praktyce jak nie dokona sie zakupu nieruchomosci albo wiekszego auta i US
                poprosi o udokumentowanie dochodu to ryzyko kontroli jest zadne...
                Jak kupowac mieksznie po powrocie to na 100% kredyt (a oszczednosci w tym samym
                banku na terminowej lokacie jako zabezpieczenie) - bedzie kotrola pokazac
                kredyt a potem mozna go splacic...
                Don't panic
                • Gość: Ewa z Londynu Re: status rezydenta - klamalas? IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 14:21
                  Czemu mialam klamac se statusem rezydenta?
                  Ten z Home Office'u dostaje sie poprostu po nieprzerwanym roku pracy tutaj
                  zakladajac, ze sie wczesniej bylo zarejestrowanym w WRS.
              • Gość: Ewa z Londynu Re: status rezydenta - klamalas? IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 14:22
                Mam rezydenture Home Office'owa. To, ktora dostaje sie po roku pracy tutaj na
                WRS.
                • remster Re: status rezydenta - klamalas? 25.04.06, 15:10
                  Ja sie tez zarejestrowalem w WRS, ale moim zdaniem tu o co innego chodzi.
                  t.j. chodzi o certyfikat rezydencji podatkowej, o ktory ja poprosilem Inland
                  Revenue, w ktorym Inland Revenue, jako strona porozumienia o unikaniu
                  podwojnego opodatkowania, uznaje mnie jako rezydenta podatkowego Zjednoczonego
                  Krolestwa. To o czym moowisz uprawnia cie do benefitow w UK, bo zgodnie z
                  warunkami otwarcia granic dla Wschodniej Europy pracownicy z niej przybyli
                  nabywaja prawo do pomocy spolecznej (a.k.a. benefitow) po pelnym roku
                  zatrudnienia. Obawiam sie, ze to ma niewiele wspolnego z rezydentura podatkowa.
                  Nawiasem moowiac, to ze po roku costam dostaje od Home Office'u to mnie zdaje
                  sie ominelo z tej racji, ze sie przeprowadzilem... Ciekawe czy to wazne.


                  • Gość: ktos Re: status rezydenta - klamalas? IP: 209.130.141.* 25.04.06, 15:27
                    Dodam, ze ubiegajac sie o rezydenture podatkowa, podpisujesz, min. ze:
                    - zamierzasz zostac w UK nieograniczona ilosc czasu,
                    - w momencie gdy dowolna z podanych przez Ciebie informacji sie zmieni, dasz im
                    od razu znac.

                    Jesli wiec Ewa ma zamiar wrocic, i nie dala Inland Revenue o tym znac, oni maja
                    prawo uznac, ze ich oszukala i papierek bedzie niewazny. A jak im napisze, ze
                    wraca, to papierek tez jej zabiora.
                    • remster Re: status rezydenta - klamalas? 25.04.06, 15:32
                      > Dodam, ze ubiegajac sie o rezydenture podatkowa, podpisujesz, min. ze:
                      > - zamierzasz zostac w UK nieograniczona ilosc czasu,
                      > - w momencie gdy dowolna z podanych przez Ciebie informacji sie zmieni,
                      > dasz im
                      >
                      > od razu znac.
                      >
                      > Jesli wiec Ewa ma zamiar wrocic, i nie dala Inland Revenue o tym znac,
                      > oni maja
                      >
                      > prawo uznac, ze ich oszukala i papierek bedzie niewazny. A jak im napisze, ze
                      > wraca, to papierek tez jej zabiora.

                      Dokladnie niestety to mialem na mysli :(
                      Ewa niestety nie ma certyfikatu rezydencji podatkowej, bo sie o niego nie
                      postarala. W moim przypadku mam do czynienia z kwadratura kola. Postaralem sie
                      o certyfikat rezydencji podatkowej, zeby mnie polski fiskus nie ogolil do cna.
                      Moja deklaracja na P86 pozostaje prawdziwa tak dlugo jak dlugo potrzebuje tego
                      papierka, zeby sie bronic przed polskim fiskusem. Jak dlugo polski fiskus nie
                      zmieni zasad opodatkowania polakow pracujacych w UK (a nie w Irlandii, albo
                      Hiszpanii, bo tam jest normalnie), tak dlugo ja nie wracam do Polski - z
                      czystego strachu.
                      • Gość: ktos Re: status rezydenta - klamalas? IP: 209.130.141.* 25.04.06, 17:05
                        Zostan z 10 lat, wroc na dobre stanowisko, do innego miasta niz mieszkales to
                        nie bedziesz raczej nie bedziesz miec problemow. Jak wracasz po dwoch latach do
                        zony, to zaplacisz...
                        • Gość: qwerty Re: "Zostan z 10 lat, ...". Nie piernicz glupot IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 25.04.06, 20:51
                          koles. Siejesz ludziom postrach nie majac o sprawie zielonego pojecia. Wiesz
                          cos o kims kto zaplacil cokolwiek po powrocie z zagranicy po dwoch latach? Skad
                          Urzad Skarbowy moze wiedziec o dochodach w UK?
                          Jesli sie jest rezydentem podatkowym w UK, to wladze brytyjskie zakladaja, ze
                          przebywasz u nich na stale. A kazdy nim jest jesli mieszka w UK 183 dni i
                          wiecej i nie ma od tej reguly wyjatku.
                          Brytyjczycy nie sa idiotami, zeby uprzejmie donosic na ludzi do polskiego
                          fiskusa i zbudowac u siebie szara strefe, a jednoczesnoie odciac sie od
                          dochodow z podatkow, ktore sami dostaja.
                          • Gość: ktos Re: "Zostan z 10 lat, ...". Nie piernicz glupot IP: *.mynow.co.uk 25.04.06, 22:35
                            Koles mozesz sobie w zmywalni naczyn mowic, jak nie umiesz kulturlanie, nie
                            zabieraj glosu.

                            Ciesze sie, ze dla Ciebie wszystko jest takie proste i przejrzyste, ale
                            wyraznie juz zapomniales, ze w polskim urzedzie prawo jest prawem a racja jest
                            i tak po stronie urzednika. Jak chcesz, mozesz isc do sadu i udawadniac im, ze
                            sie myla.

                            Mimo, iz za mily nie byles, zycze Ci, aby udalo Ci sie uniknac polskiego
                            fiskusa (tez uwazam, ze na 90% powinien byc spokoj). Zawsze ktos Uprzejmy, moze
                            wspomniec fiskusowi o Twoich dochodach w UK.
                            • Gość: qwerty Re: "Zostan z 10 lat, ...". Nie piernicz glupot IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 25.04.06, 23:03
                              Sadzac z twoich wczesniejszych wypowiedzi z pewnoscia mozna cie zaliczyc do
                              tych 'kulturalnych' i "uprzejmych", ktorzy chcieliby doniesc do urzedu
                              skarbowego. Twoja gadka o myciu garow, to kolejna prowokacja, by sie dowiedziec
                              kto i czym sie zajmuje w UK. Twoje twierdzenie wczesniej, ze Inland Revenue
                              zabierze dokument potwierdzajacy rezydencje podatkowa to tylko dowod bredzenia.
                              Slyszales cos o takim przypadku? Przeczytales gdzies, ze IR zabiera jakies
                              papiery? Czy ty chociaz znasz ustawe podatkowa i umowe o unikaniu podwojnego
                              opodatkowania? Swoimi wypowiedeziami pokazujesz, ze masz duze braki w tej
                              materii.
                              Chlopie, siejesz zamet, wymyslasz bzdury i jeszcze oczekujesz kulturalnego
                              traktowania. Od kiedy prowokatora i zwyklego kretacza traktowac nalezy z
                              atencja?!
                              Co do mycia garow to owszem, bylem dzisiaj w myjni i samochod myli mi polscy
                              chlopcy pracujacy dla albanczyka. Ale myje u nich, bo chociaz napiwki zostawiam
                              u swoich.
                              • Gość: ktos Re: "Zostan z 10 lat, ...". Nie piernicz glupot IP: *.mynow.co.uk 26.04.06, 09:26
                                Na wszystkie Twoje pytania i domysly odpowiadam NIE. Widac nam nie po drodze.
                                Na szczescie swiat nie jest tak maly, gdzies sie pomiescimy.
                    • Gość: Ewa z Londynu Re: status rezydenta - klamalas? IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 15:48
                      Od momentu powrotu do Polski rezydentura traci waznosc. To logiczne.
                      Moim osrodkiem interesow przestaje byc UK a staje sie Polska.
                      • Gość: ktos Re: status rezydenta - klamalas? IP: 209.130.141.* 25.04.06, 17:03
                        Osrodek interesow raczej nie moze byc osrodkiem interesow przez dwa lata. Jesli
                        wracasz po krotkim okresie, to Twoj pobyt byl tymczasowy a osrodek byl caly
                        czas w Polsce.

                        Nie pisze, ze tak jest, bo nie ma tego nigdzie napisane. Jesli jednak US sie
                        przyczepi a ty nie bedziesz chciala placic haraczu, pozostaje tylko sad. Innych
                        przepisow prawnych na to nie ma.

                        W jednym zdaniu: ryzykujesz. Mozesz wygrac, mozesz przegrac, ale my tego na
                        forum nie rozsztrzygniemy.
                  • truten.zenobi Przecież to księgowa! 25.04.06, 21:43
                    zna się lepiej!

                    "uczycie ojca dzieci robić"!
            • Gość: podziwiam Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:01
              no nareszcie ktoś pisze, że mu się udało, zamiast psioczyć, że lepiej pracować
              na zmywaku w Londynia, niż w wyuczonym zawodzie w Polsce;

              Ewo - też jestem księgowym, stawiam pierwsze kroki w tym zawodzie; twój post
              dodał mi otuchy; dzięki i powodzenia;
        • Gość: BRESLAUER-WOOD GRE Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.stb.ubr03.enfi.blueyonder.co.uk 25.04.06, 14:32
          dobre ale to juz bylo "POLACY WRACAJCIE"
      • Gość: M Co za jełopstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:02
        Wracać do tego dziurwaego syfu??? Braku dostępu do kultury??
        Chyba przed wyborami ich kompletnie pogieło.
        • Gość: ZZZ Re: Co za jełopstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 01:02
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Wracać do tego dziurwaego syfu??? Braku dostępu do kultury??
          > Chyba przed wyborami ich kompletnie pogieło.


          M jełopie, to co ty jeszcze tu w Polsce robisz, w dodatku wspierając
          Telekomunę? Wyp%&$#@&#$ z Polski.
          • Gość: M Re: Co za jełopstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 01:18
            Twoje slowa potwierdzaja: inteligencja naprawde wyjechala.
            A co ja robie w TPSA? Krotkie odwiedziny w Polszy, na wiecej utraty zdrowia mnie
            nie stac.
      • Gość: bort777 Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.06, 00:09
        Co to za pomysł? już nie wystarczą ogłoszenia w polskiej prasie?
        Już widzę te wracające tłumy.
        Ta kampania pachnie mi marnotrawieniem pieniędzy.
      • Gość: aaa hahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 01:32
        debilizm...
        • Gość: realista [...] IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 25.04.06, 15:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rocznik_74 Re: hahahaha 25.04.06, 18:35
          Wroclaw stara sie byc medialny zamiast skuteczny!!! Idealne odbicie naszego
          premiera:-(
      • Gość: Na głowie Inwestycyjnego boomu???????????????????????????? ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 02:02
        Czy fikcja zaczyna przeważać nad rzeczywistością?

        JAKIEGO KUR,A BOOOOOOOOOOMU? Może wmówcie mi jeszcze, że mam trzy głowy???
      • Gość: bim bam bum BUM to będzie jak samolot spadnie na Kopernikus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 02:04
        I to wielkie BUM, na razie jest medialny SZUM bo wybory niebawem Dupkiewicza
      • Gość: corgan Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.chello.pl 25.04.06, 02:57
        > Już teraz na Dolnym Śląsku płace rosną najszybciej w Polsce - o 6 proc.
        > rocznie, a w niektórych firmach budowlanych nawet o 20 proc.

        Może by tak podać źródło tych fascunujących danych?

        Ustalmy sobie - płace robotników budowlanych są na tyle niskie, że 20% podwyżka
        nie sprawi że nagle będą walić drzwiami i oknami.
      • Gość: ziutek Niezłe jaja. Już to widzę te powroty IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.04.06, 06:13
        Juz widzę te powroty po 2000,- pln pensji brutto oraz do mieszkań mamuś, teściowych i sublokatorek. Poroniony pomysł i całkowicie oderwany od rzeczywistości. Obecna emigracja rózni się od poprzednich tym, że ta za komunistów obiecywała sobie powrót, kiedy już Polska będzie demokratyczna. Obecna emigracja nie myśli o powrocie. Większość tych ludzi straciła wszelką nadzieję na to, że w Polsce będzie inaczej niż jest. I słusznie. Czytam tutaj posty ludzi leczących swoje kompleksy angielskimi zmywakami. To bzdura wyssana z palca a wiedzą to ci, którzy znają język i zdecydują się zostać tam na stałe a nie dorywczo popracować przez miesiąc czy dwa. Łażenie agitatorow po kościołach, klubach itp. to kolejna bzdura. Do Wrocławia i ogólnie do Polski nie ma po co wracać. Polska to kraj skazany na samozagładę co miało miejsce w przeszłości.Ostatnie wydarzenia pokazują, że historia się powtórzy. Prawdziwi katolicy i kryminaliści u władzy już się o to postarają.
        • Gość: DJ abeł powtórka z historii ? IP: *.e-wro.net.pl 25.04.06, 08:12
          > Obecna emigracja rózni się od poprzednich tym, że ta za komunistów
          > obiecywała sobie powrót, kiedy już Polska będzie demokratyczna. Obecna
          > emigracja nie myśli o powrocie. Większość tych ludzi straciła wszelką
          > nadzieję na to, że w Polsce będzie inaczej niż jest.

          to fakt. Oni już nie wrócą. Kraj stracił na tym.

          > Polska to kraj skazany na samozagładę co miało miejsce w przeszłości.
          > Ostatnie wydarzenia pokazują, że historia się powtórzy.

          Jaka samozagłąda miała miejsce w przeszłości ?
          Obrona niepodległości we Wrześniu to była samozagłada ?
          Walka z okupantem hitlerowskim i sowieckim ?
          • tomek854 Re: powtórka z historii ? 25.04.06, 13:49
            > Jaka samozagłąda miała miejsce w przeszłości ?
            > Obrona niepodległości we Wrześniu to była samozagłada ?
            > Walka z okupantem hitlerowskim i sowieckim ?

            A rozbiory to pies?

            A to, że pierwsze obrady rżadu polskiego na uchodźztwie w 1939 dotyczyły tego, czy mają sobie wypłacać tylko diety, czy także delegacje?
        • Gość: grzes z usa Re: Niezłe jaja. Już to widzę te powroty IP: *.seattleu.edu 25.04.06, 19:17
          Cos ci sie pokrecilo chloptasiu. Polska byla skazana na somozaglade ale ani
          Sowieci ani Niemcy nie mogli tego dokanac. A wiesz czemu? Bo Polska to kraj
          twardych i zaprawionych w bojach ludzi i powinnienes byc z tego dumny.
          • Gość: przemo chicago Re: Niezłe jaja. Już to widzę te powroty IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.04.06, 23:59
            Cos ci sie pokrecilo chloptasiu. Polska byla skazana na somozaglade ale ani

            oczywiscie ze katoland to miejsce skazane na zaglade. i dlatego ludzie stamtad
            spieprzaja, jak na przyklad ty. jakbys mogl zyc godnie w katolandzie to bys nie
            siedzial w seattle

            Sowieci ani Niemcy nie mogli tego dokanac. A wiesz czemu? Bo Polska to kraj
            twardych i zaprawionych w bojach ludzi i powinnienes byc z tego dumny.

            bullshit. polska to kraj z ktorego smieja sie i sasiedzi i ameryka. nie smieja
            sie tylko ci ktorzy polakow nie znaja.

            polska nie liczy sie na swiecie militarnie naukowo i gospodarczo. musisz sie z
            tym pogodzic bo inaczej bedziesz zyl zludzeniami.

            pozdrawiam z polskiego miasta chicago.

            Przemo
      • harman25uk Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 25.04.06, 06:19
        Teraz doktorantowi dadza prace w hipermarkecie jako specjalista do czyszczenia
        powierzchni plaskich...albo technik lopatowiec ds sniegu na
        dzchu...wynagrodzenia? czytaj w porywach 500-800 zlotych.. coz tylko wracac
      • Gość: wrocl Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.wroclaw.mm.pl 25.04.06, 06:19
        Do tych w Angli!Nie dajcie sie nabrac na te bzdury.!!!!!
        • Gość: lep_na_muchy Re: Wracajcie do kraju IP: *.blt.pl 25.04.06, 07:29
          W latach 80 –ch była podobna reklama :-)
      • Gość: Student PWR (inf) Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 25.04.06, 07:49
        nie sciagac !!!!!
        dobrze sie nam zyje bez wiekszej konkurencji:):):)
      • Gość: s max A czym chca skusić - pensją? IP: 62.233.249.* 25.04.06, 07:51
        Zaproponują komuś ok. 2000 zł na rękę i co? I nic bo tam zarabia conajmniej 3
        razy więcej i jest inny standard życia inne problemy i trzeba być nienormalnym
        żeby tu wracać!
        • Gość: dr marudna Jestem w szoku! IP: *.e-wro.net.pl 25.04.06, 08:02
          Jestem doktorantką, rodowitą Wrocławianką, od 2 miesięcy szukam pracy i jedyną
          na jaką mam szanse we Wro (m.in.2 kierunki, fluent ang) to praca nauczyciela w
          szkole za 800 zl/cały etat (wegetacja, na ksiązki i ksera nie starczy już), bo
          nie mam zbyt dużego doświadczenia (robię doktorat) ani znajomości. Te wszystkie
          firmy, które niby mają zatrudniać Bóg wie ilu absolwentów, głównie skupiają się
          na kierunkach politechnicznych, a ci naprawde również zagranicą nie mają
          problemu z pracą. Ja chyba we wrześniu wybioram kierunek UK i zmywanie garów,
          nie dla Bóg wie jakiej forsy, ale dla tego, że tutaj jedzenie z Biedronki
          powoli staje się za drogie dla mnie. A na mieszkanie nie mam szans nawet na
          kredyt na 1000 lat (nawet jak juz obronie pracę, bo nikt nie zatrudni doktora
          bez koneksji).
          • Gość: Ewa z Londynu Re: Jestem w szoku! IP: *.bulldogdsl.com 25.04.06, 08:34
            Ja chyba we wrześniu wybioram kierunek UK i zmywanie garów,
            > nie dla Bóg wie jakiej forsy, ale dla tego, że tutaj jedzenie z Biedronki
            > powoli staje się za drogie dla mnie. A na mieszkanie nie mam szans nawet na
            > kredyt na 1000 lat (nawet jak juz obronie pracę, bo nikt nie zatrudni doktora
            > bez koneksji).

            Pare przykladow z rzeczywistosci londynskiej:
            1) moja rodowita Angielska sekretarka zarabia tylko troche powyzej polowy moich
            zarobkow (jestem glowna ksiegowa)
            2) rodowitych londynczykow nie stac na zakup wlasnego mieszkania, bo tak
            horendalne sa ceny mieszkan w UK - jedyna rada to albo zarabic krocie, co nie
            wielu sie udaje, jezeli nie sa finansistami albo informatykiami, albo
            odziedziczyc mieszkanie w spadku. Wiekszosci Anglikow w mlodym wieku nie stac
            na kredyt.
            3) na moich kursach finansowo-ksiegowych jest ze mna kolega - Anglik-ktory
            twierdzi, iz po studiach jakie skonczyl w UK (biotechnologia) nie ma
            perspektyw, bo to nudy i malo sie zarabia - dlatego przekwalifikowuje sie na
            ksiegowosc.


            • Gość: dr marudna Re: Jestem w szoku! IP: *.e-wro.net.pl 25.04.06, 09:22
              Dzięki Ewo z Londynu za otrzeźwiające informacje. Ja wiem, że nie jest lekko
              tam w WB, ale tu nie mam nic innego oprócz perspektywy na mega-frustracje z
              przyszłym tytułem dra (albo i bez). A denerwuje mnie ta cała akcja wrocławskich
              władz, która ma wskazywać, że na powracających z Anglii czeka tutaj praca i
              perspektywy, bo tak nie jest. I to chciałam przekazać przez mój post.
              • Gość: Ewa? Re: Jestem w szoku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:40
                Ewa, jak dla mnie, nie jest Londynu, tylko z Sukiennic i Ratusza.
                • Gość: Ewa z Londynu Re: Jestem w szoku! IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 11:56
                  hahahahaha :))))))))))))))))

                  Punkt za poczucie humoru.
              • Gość: jk Nie mow za innych. Np. dla informatykow jest duzo IP: *.daimlerchrysler.com 25.04.06, 12:02
                pracy, wiec spokojnie moga wracac. Wiem cos o tym bo jestem z branzy.
                • Gość: Ela Re: Nie mow za innych. Np. dla informatykow jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:35
                  A ile zarabiasz w wro? W siemens jest stawkka ok 400 funtów/msc, dla mnie jakby
                  zera z tyłu zabrakło.
                  • sierzant_nowak podczas gdy wyplata speca od J2EE w Londynie 25.04.06, 18:01
                    na polrocznym kontrakcie to 500 GBP DZIENNIE :-)
                    • Gość: Arek Re: podczas gdy wyplata speca od J2EE w Londynie IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 25.04.06, 20:07
                      Ty chyba żartujesz? Ostatnio szukałem ofert z branży IT w Anglii (tak z
                      ciekawości, pracuje też w tej branży w PL - patrzyłem czy bardzo sie opłaca
                      jechać na kontrakt) i wiesz co, średnia płaca wynosi tam 35000 funtów rocznie -
                      to daje 145 funtow dziennie (bez podatkow itp)

                      Wiec chyba z sufitu wziales te sumy...pozdrawiam marzycieli...
                      • Gość: X Potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:25
                        Zarabiam tyle.
                      • sierzant_nowak Re: podczas gdy wyplata speca od J2EE w Londynie 25.04.06, 23:45
                        > Ty chyba żartujesz? Ostatnio szukałem ofert z branży IT w Anglii (tak z
                        > ciekawości, pracuje też w tej branży w PL - patrzyłem czy bardzo sie opłaca
                        > jechać na kontrakt) i wiesz co, średnia płaca wynosi tam 35000 funtów rocznie -
                        > to daje 145 funtow dziennie (bez podatkow itp)
                        >
                        > Wiec chyba z sufitu wziales te sumy...pozdrawiam marzycieli...

                        1. 35k to jest poziom startowy - rozpietosc dla developerow ot 30-45k
                        2. www.cwjobs.co.uk/JobSearch/JobDetails.aspx?JobId=21532410&Keywords=j2ee&JobType1=20&Rate=400&RateType=4

                        Jezeli szukanie sprawia problem :D
                      • Gość: rrrr Re: podczas gdy wyplata speca od J2EE w Londynie IP: 5.5R6D* / 61.14.140.* 26.04.06, 02:15


                        Rok temu mialem 425 funtow na dzien
                        Teraz zmienilem kraj i mam 60 euro na godzine.

                        Mowie o kontrakcie a nie pracy na etacie.

                        Poprzednik ma racje 500 funtow jest realna stawka na kontracie
                        dla dobrego specjalisty

            • tomek854 Re: Jestem w szoku! 25.04.06, 13:51
              > 2) rodowitych londynczykow nie stac na zakup wlasnego mieszkania,

              ale już zmywających gary stać na to, żeby sobie mieszkanie wynająć.
            • sierzant_nowak Re: Jestem w szoku! 25.04.06, 18:00
              > 2) rodowitych londynczykow nie stac na zakup wlasnego mieszkania, bo tak
              > horendalne sa ceny mieszkan w UK - jedyna rada to albo zarabic krocie, co nie
              > wielu sie udaje, jezeli nie sa finansistami albo informatykiami, albo
              > odziedziczyc mieszkanie w spadku. Wiekszosci Anglikow w mlodym wieku nie stac
              > na kredyt.

              ale bedac wykwalifikowanym pracownikiem (programista, inzynierem, o lekarzach nie wspominajac) mozna odkladac 1-2k GBP miesiecznie. Po 5 latach mozna wiec odlozyc 120k GB. Wtedy - jak zmienia przepisy - mozna sobie wrocic do kraju, kupic mieszkanie i samochod i spokojnie zyc za pensje 5k PLN brutto. A jak nie zmienia przepisow, to zrobic to samo ale np. na Costa Brava :D
            • Gość: eeeee Re: Jestem w szoku! IP: *.wolfson.cam.ac.uk 26.04.06, 02:52
              > Pare przykladow z rzeczywistosci londynskiej:
              > 1) moja rodowita Angielska sekretarka zarabia tylko troche powyzej polowy
              moich
              >
              > zarobkow (jestem glowna ksiegowa)
              > 2) rodowitych londynczykow nie stac na zakup wlasnego mieszkania, bo tak
              > horendalne sa ceny mieszkan w UK - jedyna rada to albo zarabic krocie, co nie
              > wielu sie udaje, jezeli nie sa finansistami albo informatykiami, albo
              > odziedziczyc mieszkanie w spadku. Wiekszosci Anglikow w mlodym wieku nie stac
              > na kredyt.
              > 3) na moich kursach finansowo-ksiegowych jest ze mna kolega - Anglik-ktory
              > twierdzi, iz po studiach jakie skonczyl w UK (biotechnologia) nie ma
              > perspektyw, bo to nudy i malo sie zarabia - dlatego przekwalifikowuje sie na
              > ksiegowosc.



              chyba zyjemy w zupelnie innych Angliach, Droga Pani Ewo z Londynu;
              glupi biotechnolog w firmie biotechnologicznej zarobi 3 razy wiecej niz madra
              glowna ksiegowa w Londynie;
              wszyscy znajomi jakich mam w Anglii (wlacznie z Polakami ktorych znam, a znam
              az 3 Polakow) maja w Anglii juz swoje wlasne domy;




          • Gość: basia Re: Jestem w szoku! IP: 57.66.193.* 25.04.06, 08:39
            No - tragedia - wiesz dr marudna - Ty lepiej wyjeżdzaj - Boże uchroń moje
            dzieci przed takimi doktorami.
            Proponuje bliższe poznanie ze słownikiem ortograficznym ( "dla tego" a może
            dlatego ? ) tragiczne, żenujące - wyejżdzajcie pólinteligenci z Wrocławia!
            Dwa kierunki buahaha english fluent

            • Gość: Dr marudna do basi IP: *.e-wro.net.pl 25.04.06, 09:10
              Dziękuję Ci Basiu za zwrócenie uwagi na błąd w słowie dla tego/dlatego, ja
              zauważyłam jeszcze kilka literówek, np. 'wybioram' a powinno być oczywiście
              wybierAm, oraz brak polskich znaków w słowach m.in. takich jak: szansĘ,
              naprawdĘ, juŻ, etc. Swój post tworzyłam szybko, nie sprawdziłam dostatecznie
              pisowni - moja wina. Chciałam jak najszybciej wziąć udział w dyskusji, co mnie
              nie usprawiedliwia (no i sama dałam ci pretekst do obrażania mnie, co jednak
              nie usprawiedliwia tegoż obrażania). Zastanawiam się jednak dlaczego (pisane
              razem!) nie wierzysz, że mam skończone dwa kierunki i dobrze znam angielski? A
              może podsuniesz mi pomysł jak znaleźć lepszą pracę tu na miejscu we Wrocławiu,
              zamiast buhahhahać, bo buhahahać jest niezmiernie łatwo.
              • Gość: basia Re: do marudnej IP: 57.66.193.* 25.04.06, 09:58
                Biję sie w pierś, poniosło mnie!
                Przepraszam z reguły nie obrażam luidzi z powodu błędu ortograficznego - to
                efekt frustracji...
                Bo mam 10 letnie doświadczenie, zmieniam miejsce zamioeszkania we Wrocławiu i
                cholera nie wiem gdzie ten boom inwestycyjny ???
                Wysylam juz 30 CV, Lm i nic i angielski mam również fluent, co prawda tylko
                jeden kierunek, mam 2 dzieci w wieku szkolnym wiec na wychowawczy juz sie
                raczej nie wybieram, mam ustabilizowana sytuacje życiową - i nie mogę zanleżć
                pracy... Taka frustracja i beznadzieja tej sytuacji prowadzi w konsekwencji do
                takich zachowań jakie zaprezentowałam przed chwila.
                Jeszcze raz - PRZEPRASZAM!
                Pozdrawiam
                B.
                • Gość: Lidka Kochana ! Trudno tego nie zrozumiec... IP: *.cybernet.ch 25.04.06, 15:17
                  Kochana !

                  Trudno tego nie zrozumiec...

                  P. S.
                  Paradoksalnie, moze wlasnie ten masowy uplyw mlodych wyksztalconych ludzi zmusi
                  w koncu tzw. "wladze" i betonowo-moherowa czesc spoleczenstwa do zmiany
                  zachowania ?!

                  Bez tych mlodych zdolnych ludzi Polska nie ma szansy na nic !

                  Zwlaszcza, ze juz za rok Bulgaria i Rumunia bedzie ostra konkurencja dla
                  Polski.

                  Tam sila robocza jest jeszcze tansza ! I tak samo dobrze wyksztalcona !
                  • Gość: genyo Re: Kochana ! Trudno tego nie zrozumiec... IP: *.ppp.dion.ne.jp 26.04.06, 02:49
                    Gość portalu: Lidka napisał(a):

                    > Kochana !
                    >
                    > Trudno tego nie zrozumiec...
                    >
                    > P. S.
                    > Paradoksalnie, moze wlasnie ten masowy uplyw mlodych wyksztalconych ludzi
                    zmusi
                    >
                    > w koncu tzw. "wladze" i betonowo-moherowa czesc spoleczenstwa do zmiany
                    > zachowania ?!
                    >
                    > Bez tych mlodych zdolnych ludzi Polska nie ma szansy na nic !
                    >
                    > Zwlaszcza, ze juz za rok Bulgaria i Rumunia bedzie ostra konkurencja dla
                    > Polski.
                    >
                    > Tam sila robocza jest jeszcze tansza ! I tak samo dobrze wyksztalcona !

                    zapewne zmusi tzw. "wladze" i betonowo-moherowa czesc spolecznosci do prostych
                    dzialan- po prostu zabiora paszporty i specjalisci zostana na miejscu pracujac
                    na gorliwie zagrzybionych.
            • Gość: Dr-Q Żenujące IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:52
              Boże chroń nas wszystkich przed dziećmi takiej jak ty. Nie mam zamiaru
              komentować tego co napisałaś, bo co jesteś warta sama najlepiej wyraziłaś tym
              postem.
            • Gość: Ewa z Londynu Re: Jestem w szoku! IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 10:04
              Droga Basiu.
              Dla wyjasnienia: forum internetowe sluzy wymianie pogladow, nawet jezeli moga
              byc kontrowersyjne, a nie bzdurnym czepianiu sie i obrazaniu innych osob.
              Troche wiecej kultry!
      • Gość: tramyard Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.mysmart.ie 25.04.06, 08:18
        Myslicie, ze w Irlandii doktor pracuje na zmywaku? Mylycie sie! Irlandia jeszcze bedzie potrzebowac naszych lekarzy i nie na zmywaki. Podobnie pielegniarki i caly medyczny staf. KOcham Wroclaw i chetnie bym wrocil ale nie za 1500PLN na miesiac .... oj nie!
        • Gość: Ewa z Londynu Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.bulldogdsl.com 25.04.06, 08:35
          To fakt :/
          W Polsce nie szanuje sie lekarzy i to jest nie fair.
          • Gość: Inzynier z Wabco Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 25.04.06, 08:51
            Ja - jesli wroce - a wroce do Polski napewno, to nie ze wzgledu na kase. Bedzie
            to moja decyzja. Kazdy z nas ma do takiej decyzji prawo. Zadne akcje promocyjne
            ani nie wiem jakie ostrzezenia i 'dobre rady' nie powinny miec tutaj znaczenia.
            W zyciu nie chodzi tylko o kase.
            • Gość: Ewa zLondynu Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 10:17
              Brawo!
              Juz Cie lubie, bo masz taka sama motywacje jak ja.
              Przeciez ojczyzna jest tylko jedna, jaka by nie byla !!!!

              Lepsza rodzina wlasna ale niezbyt bogata, niz zastepcza.

              Przeraza mnie tylko cynizm i czarna depresja ludzi, ktorzy komentuja na tym
              forum :/ Czy naprawde nic sie nie zmienilo od czasow, kiedy w sklepie byl tylko
              ocet?
              • Gość: Swoboda_T Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 14:49
                Zmienio się tyle, że w sklepach jest nie tlyko ocet. Wymiar sprawiedliwości,
                administracja, infrastruktura, poziom korupcji itp. itd. Mnie ciagnie za
                granicę nie dla kasy, bo mam pomysły na życie w Polsce i szanse rozwoju.
                Ciągnie mnie, bo mam dość zapier.... na chorrendalne podatki, użerania się z
                niekompetentnymi urzędnikami, dziur w jezdniach, biernej policji, niewydolnego
                sądownictwa, chorej służby zdrowia... Wymieniać mogę w nieskończoność. Nie
                tylko kasa warunkuje jakość życia.
            • Gość: Ewa z Londynu Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 10:21
              Jeszcze co do podwojnego opodatkowania to ja jestem gotowa isc do NSA.
              Ustawa o podatku doch.od osob fiz. mowi, iz nieograniczonemu obowiazkowi
              podatkowemi podlegaja osoby majace miejsce zamieszkania w Polsce.

              Niech mi jedna z druga pancia udowodnia, ze przez 2 lata mialam miejsce
              zamieszkania dalej w Polsce, skoro wynajmuje moje mieszkanie na podstawie umowy
              na czas nieokreslony. Prosze, prosze. Chetnie spotkam sie w sadzie, tym
              bardziej, iz praktyka w Polsce pokazuje, ze podatnicy wygrywaja w NSA 75% spraw
              z urzedami skarbowymi.
              • Gość: Widz wymiar sprawiedliwosci w polsce nie istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:40
                Ewa po pieciu latach MOZE wygrasz, ale stracisz na proces majątek i życie.

                w polszy nie ma wymiaru sprawiedliwosci, jest to zupelna fikcja.
          • Gość: elel Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: *.aster.pl 25.04.06, 17:37
            W Polsce to nie szanuje się nikogo :)

            Taka natura ludzi tu mieszkających.
        • awo Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce 25.04.06, 11:33
          chciałabym tylko zauważyć, że doktorant nie znaczy doktor i doktorant nie musi
          po studiach pracować z dziećmi ani leczyc nikogo. I niezależnie od tego, że
          doktor (medycyny) dość łatwo znajdzie pracę na wyspach, to doktor np. filologii
          polskiej już niekoniecznie. Ale dla takiego doktora to i w Polsce nie ma pracy,
          a LG czy inna Toyota wcale nie kwapią się do zatrudniania absolwentów
          polonistyki, socjologii, ochrony środowiska, geografii czy archeologii. A
          inżynierowie jakości czy księgowe znajdą dobrą pracę i tu i tam, więc nie bardzo
          wiem dla kogo jest to aż tak intratna oferta?
          Że murarzom zapłacą nie 1200 ale 1400 zł? Jest się o co zabijać i wracać? Kiedy
          mieszkanie we Wrocł. kosztuje 200000 zł? - czyli musiałby każdą pensję przez 18
          lat odkładać na mieszkanie, a przez następne 20 spłacać procent bankowi, jeżeli
          wziąłby kredyt?
          A z czego żyć?
          no chyba jednak trochę pomysł bez sensu.
          • adwo-kat Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce 25.04.06, 15:02
            Może jestem durny, ale patriota:-)
            Niech ktoś mnie oświeci jakie jest zycie w Londynie czy innych miastach?
            Z tego co wiem to na mieszkanie można zbierać 20 lat i pracować 70 lat i dalej
            nie ma się mieszkania.
            Aby skończyć dobra szkołe trzeba zapłacić aby kupić samochód też!
            Słuzba zdrowia z tego co wiem jest chyba dobra ale płatna itd.
            Chyba jestem durny ale sorry wolę uczyć w Polsce Anglików(czy inny naród
            oczywiście nieobrażając uczuć ich patriotycznych:-).
            Anglików też zapraszamy do Wrocławia także Szkotów itd.......
            Niech popracują za nasze pieniądze i pójdą na emeryture:-)

            "Chinczyków też zapraszamy:-) do Wrocławia"
            • Gość: DRAB Re: Jak mi dacie 8000PLN/miesciac to wroce IP: 158.180.192.* 25.04.06, 15:16
              w Londku cena przecietnego domu/ mieszkania to ok £300k, generlanie w UK to
              £200k. Nie wiem ile w PL, bo trudno (1) usrednic oraz (2) miec jakies szersze
              wiarygodne dane.
              Za £250k dostaniesz 80m2 3 pokojwe mieszkanie z ogrodem w odleglosci 20min od
              City. Przecietne wynagrodzenie w Londynie to £24k rocznie (w City chyba srednia
              to £50k), we Wrocku jest to 2,5k miesiecznie czyli PLN 30k rocznie. Mieszkanie
              £250k jest wiec rownie dostepne jak cos za PLN 300k w PL (pomijam fakt ze z
              pensji w UK wartosc netto jest wieksza).
              Czy za 300k kupi sie 80m z ogrodem we Wro?

              Jak wiecej pytan to pytaj.
              d
              • Gość: matematykstosujacy Mieszkania w Londynie sa z dykty :-) IP: *.cmcnet.net 25.04.06, 15:28
                Mam wrazenie ze mieszkania w Polsce (zarowno stare jak i nowe) sa budowane
                lepiej niz te w Londynie.
                Ogladalem wiele mieszkan do wynajecia w centrum Londynu i jedyne, ktore bylo OK
                kosztowalo ponad 1,6 miliona funtow. Reszta (nawet jesli byla okreslana jako
                apartamenty i na pierwszy rzut oka wygladala OK) byla budowana jak najmniejszym
                kosztem. Rezultat jest taki, ze przez cienkie sciany slychac wszystko z
                sasiednich mieszkan. Nie wspomne juz o innych angielskich patentach
                mieszkaniowych :-)

                www.enterpriseware.eu
                • Gość: DRAB Re: Mieszkania w Londynie sa z dykty :-) IP: 158.180.192.* 25.04.06, 15:35
                  Jezeli szukales do wynajecia to w czym przeszkadzala Ci jego cena zakupu?

                  Ja mam widocznie cichych sasiadow:)

                  D
                  • Gość: matematykstosujacy Re: Mieszkania w Londynie sa z dykty :-) IP: *.cmcnet.net 25.04.06, 15:45
                    Poniewaz szukalem do wynajecia to cena zakupu oczywiscie mi nie przeszkadzala.

                    Natomiast chodzilo mi o to, ze jesli chcialbym kupic mieszkanie w Londynie, to
                    za 250.000GBP moglbym kupic mieszkanie ponizej standardu tego, jaki w Polsce
                    mozna kupic za 300.000PLN np w centrum Warszawy czy Wroclawia.

                    www.enterpriseware.eu
                    • Gość: DRAB Re: Mieszkania w Londynie sa z dykty :-) IP: 158.180.192.* 25.04.06, 15:59
                      i tu bym oponowal. Ale kazdy ma inne wymagania.
                    • tia666 mieszkania na kieszen 25.04.06, 20:17
                      rynek nieruchomosci w UK - massive funciaki
                    • Gość: Krzyhu Re: Mieszkania w Londynie sa z dykty :-) IP: 81.1.83.* 25.04.06, 23:54
                      No tutaj kolego to bym z Toba podyskutowal... W Londynie za £250k calkiem niezle
                      mieszkanie, to po pierwsze, po drugie w Londynie mieszkania sa wyjatkowo drogie.
                      W pozostalych duzych miastach mozna za ta cene kupic niezla hacjende...
      • starykot Płace rosną najszybciej w Polsce - he, he, he... 25.04.06, 08:38
      • Gość: skorpion Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.06, 09:09
        glupszego pomyslu nie slyszalem Ha Ha Ha Wroclaw druga Japonia. Nie macie na co
        wyrzucac pieniedzy , moze pomyslicie o dzieciach ktore chodza do szkoly glodne.

        Zaplaccie porzadnie to ludzie beda pracowac w Polsce , ale nie w systemie
        srediowiecznego kapitalizmu . sprzataczka zarabia w Anglii wiecej niz inz. w
        Polsce.

      • Gość: Paweł Z. Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: 217.30.156.* 25.04.06, 09:48
        Głupi pomysł. Jeśli ktoś wyemigrował, to już raczej na pewno nie wróci. Bo do
        czego tu wracać? Do syfu, niekompetencji, arogancji i prostactwa? Emigracja ma
        pewne wady, które powodują, że sam tu jeszcze mieszkam, ale ma też kilka
        kapitalnych zalet.
        Polskie państwo dopłaca ogromne pieniądze do górników i jakiś KRUSów, by
        uniknąć rewolty. Dąży do podwyższenia wieku emerytalnego, żeby zwiększyć armię
        bezrobotnych stanowiących tani rezerwuar siły roboczej dla przedsiębiorców.
        Równocześnie najlepiej wykształcona część społeczeństwa - młodzież, ludzie
        znający po kilka języków i nowoczesne technologie masowo emigruje za granicę.
        Bo taki młody człowiek na starcie swojej kariery zawodowej zarabia w Polsce
        zazwyczaj 1200 na rękę, jeśli mu się uda w ogóle znaleźć pracę. I czym go niby
        to państwo skusi, by wrócił? Zaoferuje mu 1800 na rękę? W Anglii czy Irlandii
        pracodawca da mu znacznie więcej i będzie przy tym mógł żyć w nieco bardziej
        normalnym kraju, w którym władze odpowiadają za coś przed obywatelami, a nie -
        jak w Polsce - pazernie dbają wyłącznie o swoje interesy.
        • Gość: Ewa z Londynu Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.gotadsl.co.uk 25.04.06, 10:09
          > Głupi pomysł. Jeśli ktoś wyemigrował, to już raczej na pewno nie wróci. Bo do
          > czego tu wracać? Do syfu, niekompetencji, arogancji i prostactwa?

          Wyemigrowalam, pracuje w UK w swoim zawodze (gl.ksiegowy) i wracam. Do
          ukochanego miasta, do ojczyzny, jaka ona by nie byla.

          Dąży do podwyższenia wieku emerytalnego, żeby zwiększyć armię
          > bezrobotnych.
          W UK wiek emerytalny zostal juz podwyzszony do 70 lat dlatego byly tu ostatnio
          fale strajkow.

          Ludzie, obejrzyjcie sie! To jest kapitalizm. Nigdzie nie jest rozowo.
          Pogadajcie z Anglikami - oni wkolko narzekaja na rzad i wysokie podatki.
          Anglicy menedzerowie pracuja np. w Hongkongu, gdzie zarabiaja krocie przy tylko
          10% podatku dochodowym. Zawsze bedzie gdzies lepiej albo gorzej ale ojczyzna
          jest tylko jedna.
          • Gość: TYŁ Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:38
            ojczyznę to wiesz gdzie ja mam? w DUPIE. tam gdzie ona mnie.
          • Gość: Paweł Z. Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: 217.30.156.* 25.04.06, 12:56
            > Wyemigrowalam, pracuje w UK w swoim zawodze (gl.ksiegowy) i wracam. Do
            > ukochanego miasta, do ojczyzny, jaka ona by nie byla.
            >

            A ja nigdy nie emigrowałem, ponieważ na obczyźnie będe zawsze obcy. Nie
            zrozumiem nawet dobrze żartów słownych w tamtejszych reklamach telewizyjnych.
            Nie chcę być odcięty od kultury, kasa to nie wszystko. Zresztą w Polsce
            zarabiam tyle, że raczej wątpię, by udało mi się zarobić więcej za granicą w
            porównaniu do kosztów życia.
            Może Ty również jesteś wyjątkiem, ale większość ludzi, którzy świadomie podjęli
            decyzję o emigracji, naprawdę nie ma po co tu wracać. Czy wiesz, jak będzie
            wyglądała Polska wtedy, gdy będziemy wybierali się na emerytury? Większość
            młodych i zdolnych emigruje. Zostają ci, którzy sobie najgorzej radzą - poza
            niewielką grupą ludzi ideowo związanych z Polską. Kto wtedy będzie pracował na
            emerytów? Kto będzie finansował KRUS? Władze państwowe mają to w nosie - nic
            dziwnego: władza - jak mawiał Jerzy Urban - jakoś się wyżywi.
            Nie porównuj poziomu życia w Anglii do poziomu życia w Polsce, bo ma się to jak
            pięść do nosa. Nie wiem, może nie masz świadomości, że w Polsce absolwent AE
            szuka pracy po studiach zazwyczaj rok czy dwa i dostaje na początek 1000 czy
            1200 złotych na rękę. Za takie pieniądze można wynająć od biedy jakąś kawalerkę
            i egzystować, ale nic więcej.
            Piszesz o podwyższeniu wieku emerytalnego w UK. Ale tam średnia życia jest dużo
            wyższa niż w Polsce, a bezrobocie znacznie niższe. Problem startu życiowego
            młodych ludzi nie jest tak katastrofalny jak w Polsce.
            • niestaly_czytelnik Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie 25.04.06, 16:15
              A za co tam tyle na tej Muchoborskiej płacą?
          • herrkumut A JA re-emigruje z chamskiego polaczkowa 25.04.06, 16:23
            raz wyjechałem na 8 lat, wróciłem na 4 i chyba znowu wyjadę. I nie o pieniadze
            chodzi tylko o normalne państwo i normalnych ludzi (a nie beznadziejnie
            chamskich, prymitywnych, chciwych i leniwych Polaków (90%)
            • Gość: ktos Re: A JA re-emigruje z chamskiego polaczkowa IP: 209.130.141.* 25.04.06, 17:45
              > I nie o pieniadze chodzi tylko o normalne państwo i normalnych ludzi.

              Ciezko to zrozumiec, nie wyjezdzajac. Smieszne sie czuje, jak ktos mi mowi, ze
              za granica zawsze bede obywatelem drugiej kategorii. Obywatelem drugiej
              kategorii czuje sie w Polsce. Ale to moze tylko moje przemyslenia, kazdy ma
              prawo samemu decydowac o swoim zyciu. Na szczescie.
        • Gość: BOB Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.qld.bigpond.net.au 25.04.06, 10:15
          Masz zupelna racje PAWEL.

          Pomysly stworzone aby wracac do Wroclawia stawiac mozna na rowni do tych jakie
          wladza i rzad wydali na wyciecie 43-ch stuletnich debow we Wroclawiu!! Kto nie
          zna tego cudownego myslenia urzedasa wroclawskiej wladzy to wyjasnie -,ze
          wycieli 43 DEBY tylko dlatego aby jakis samochod mogl przejechac nasypem
          obsadzonym DEBAMI stuletnimi!!
          Teraz obecny pomysl nawolywania do powrotu do Wroclawia jest taka sama decyzja
          WYCIAC DEBY!
          Trzeba byc zupelnie bez mozgu aby oferowac prace ktorej nie ma ajesli bedzie to
          za 3 pln na godzine. Poza tym trzeba byc kolejnym idiota aby omaniac i motac i
          robic Saygon w nawolywaniu aby ludzie zostawiali prace w UK czy Irlandii
          tracili na tym 5000 pln. miesiecznie i latali ponownie dziury dla kolejnych
          szeryfow Wroclawia i wojewodztwa!!
          Ludzie nie dajcie sie sprowokowac dla oszolomow. Jesli jesz chleb dobry w UK i
          Irlandii czyli masz obrana sluszna decyzje i szerokie pole na cale Twoje zycie.
          • Gość: Stavage Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.magma-net.pl 25.04.06, 23:32
            Dowody, bo inaczej nazwę Cię idiotą.
      • Gość: lekarz weterynarii Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.lns2-c8.dsl.pol.co.uk 25.04.06, 10:05
        jestem jedna z armii wykształconych bezrobotnych, którzy naiwnie czekali po
        skończeniu studiów 5 miesięcy na decyzje
      • Gość: myself Re: Wrocław do Polaków w Anglii: - Wracajcie IP: *.cable.ubr08.edin.blueyonder.co.uk 25.04.06, 10:13
        ja wracam :)