Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz

    28.04.06, 07:20
    Sośnierz jako człowiek czynu i fachowiec wiedział co zrobić - odejść z
    targanej depresją i urazami PO i realizować rozsądny program zmian razem z
    PiS.
      • Gość: milo Re: NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:21
        co to znaczy rozsądny?

        ---
        www.buhaha.pl
      • Gość: daniel Re: NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz IP: 213.17.168.* 28.04.06, 08:26
        Sośnierz poleciał na stołek
        • sitomek Re: NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz 28.04.06, 08:47
          Czy to nie jest k...stwo, głosowałem na PO, wygrał Sośnierz bo był na początku
          listy. Teraz poszedł do PiS, czyli wychodzi z tego, że głosowałem na PiS. Jaki
          jesy sens głosowania ? Czy politycy nie powinni podpisywać deklaracji, że przez
          4 lata nie zmienią partii, z której zostali wybrani ? W takim układzie ja
          rezygnuję ze swojego prawa wyborczego, to jest kompletnie bez sensu, za pół
          roku gość przejdzie do Samoobrony i okaże się że jestem sympatykiem Andrew
          Leppera. Paranoja.
          • likkaon Re: NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz 28.04.06, 09:03
            Wiem że to takie kombinowanie moje tylko ale najlepiej byloby gdyby przy
            zmienie partii koles tracił mandat( przeciez nie ma wyborów bezpośrednich) a na
            jego miejsce wchodzilby następny na liscie partii z której wywodził się
            rozłamowiec. Zdaję sobie sprawę że takie rozwiazanie jest nie zgodne z prawem
            ale pewnie byłoby skuteczne.
            Co do Sośnierza może i profesjonalista ale jakoś trudno mi dopatrzeć się w jego
            przejściu do PiS działania "czysto" ideowego... ciekaw jestem czy i dziś
            podjąłby podobną decyzję?
            • Gość: ollo2005 Re: NFZ: prezes Miller, czy prezes Sośnierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:19
              Taaak... Sośnierz jest IDEALNYM kandydatem na szefa NFZ, biorac pod uwage jego
              działalnośc w Fundacji Zamek Chudów, która założył.

              Schering-Plough zapłaci za podejrzane praktyki polskiego oddziału
              20:55, 09 czerwca 2004


              Schering-Plough poinformował o zawarciu ugody z amerykańską Komisją Papierów
              Wartościowych i Giełd (SEC). Chodzi o budzące wątpliwość praktyki jego
              polskiego oddziału. Zawarcie ugody będzie kosztować amerykański koncern
              farmaceutyczny 500 tys. USD.

              Według SEC, Schering-Plough Poland miał od lutego 1999 roku do marca 2002 roku
              przekazać 315,8 tys. zł Fundacji Zamku Chudów, na czele której stała osoba
              mająca wpływ na zakup leków na rzecz jednostek służby zdrowia.Wątpliwości SEC
              wzbudziło to, że żadna z płatności Schering-Plough Poland na rzecz Fundacji
              Zamku Chudów nie znalazła właściwego odzwierciedlenia w księgach spółki.

              W depeszy agencji Reuters nie wymieniono z nazwiska osoby, wobec której
              istnieje podejrzenie konfliktu interesów. Udało się nam ustalić, że Fundację
              Zamku Chudów zakładał i kieruje nią Andrzej Sośnierz, do sierpnia 2002 roku
              dyrektor Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych. Sprawa darwowizn otrzymywanych
              przez Fundację nie jest nowa. Informowały o niej media. Sośnierz tłumaczył już
              wcześniej, że ŚRKCh nie podpisywła umów z firmami farmaceutycznymi. Robiły to
              natomiast w drodze przetargów szpitale, które były tzw. realizatorami programów
              zdrowotnych.

              - Szpitale kupowały leki po korzystnych cenach. To nieprawda, że decydowaliśmy,
              który lek ma zostać zakupiony w przetargu. Określaliśmy nazwę chemiczną, a nie
              handlową. Nie wskazywaliśmy na konkretnego producenta - cytuje Sośnierza
              internetowy serwis 'Służba Zdrowia'.

              Sprawę bada prokuratura w Katowicach.

              MD, Reuters, www.sluzbazdrowia.com.pl

              Źródło:
              Portal pb.pl
              i jeszcze: www.sec.gov/litigation/admin/34-49838.htm
              polecam w googlu:
              chudów korupcja
              jeden z pierwszych linków
              prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit/030528publicystyka_a_1.html
              www.polska.pl/cms/print.htm?id=49172
              www.informacje.pharmacy.pl/drukuj.php?id=1638


      • Gość: andrzej sośnierz kto rozpowszechnił mit, że S. to fachowiec?! IP: 213.216.65.* 28.04.06, 10:07
        Nie dość, że podejrzane machinacje z Fundacją Chudów (zagraniczne koncerny
        farmaceutyczne nagle zapałąły chęcią ratownie zamku kupionego przez
        Sośnierza!); nie dość, że wątpliwa moralność (barwy polityczne - dla stanowisk -
        A.S. przefarbowuje równie szybko jak włosy) to jeszcze ten mit o fachowści.
        Przecież ten człowiek trzymał na lokatach 500 mln PLN w czasie, gdy pacjentom
        na Śląsku przerywano leczenie, bo Kasa Ch. ograniczała limit usług dla
        szpitali!! W czasie, gdy pieniądze te pracowały na mit Sośnierza (i na rozwój
        bankowości), a także na nagrody roczne dla radnych sejmikowych z Rady
        Społecznej Kasy(100 tys. PLN!) szpitale musiały wykonywać świadczenia (ratować
        zdrowie pacjentów) za darmo, czyli de facto zadłużając się (w tym okresie aż na
        80 mln PLN!). Proszę mi nie mówić o fachowości Sośnierza, bo tak jak on to
        można zarządzać folwarkiem, a nie świadczeniami ratującymi zdrowie i życie! A
        ten podjrzany układ z Computerlandem na karty chipowe?! Piszę podjerzany, bo
        nie wydaje się 25 mln PLN bez przetargu! Przepraszam, chyba, że się
        jest "fachowcem" klasy Andrzeja S.. "Słynne" karty chipowe niosą w sobie
        jedynie informację o tożsamości pacjenta. I tyle. (Równie dobrze, a na pewno
        taniej byłoby podawać numer NIP albo PESEL.) Istota sprawy jest w - stosunkowo
        prostym - komputerowym sytemie gromadzenia i wymiany danych o pacjencie. W
        czasie, gdy Sośnierz zamawiał go za 25 mln podobne bazy danych (w innych
        branżach, ale to nie zmienia istoty rzeczy) firmy infomatyczne wykonywały w
        cenach poniżej 15 mln PLN (często znacznie poniżej!) I takiemu "gospodarzowi"
        Religa i Marcinkiewicz chcą dać pieczę nad 30 miliardami naszych składek??!!!
        Biedne jest to nasze patologiczne państwo...
        • bob_l Sośnierz to superfachowiec 28.04.06, 10:59
          Na Śląsku ukrócił leczenie przez specjalistów "martwych dusz". Lekarze, którzy
          nie mieli pacjentów "leczyli" kartoteki. Wystarczyły karty czipowe, których tak
          boją się w innych rejonach kraju.
          Sończył z oszustwami na receptach wprowadzając elektroniczną kontrolę
          wystawianych recept.
          To na Śląsku Kasa Chorych najlepiej gospodarowała środkami finansowymi za czasów
          jego dyrektorowania.
          Dziś znienawidzony przez lekarzy, bo ograniczył im możliwości "boków", jest dla
          mnie jedynym poważnym kandydatem na szefa NFZ. Bez obaw powierzę mu moje
          pieniądze, bo Kaczyńskim nawet bym ich nie pokazał.
          Sośnierz i Balcerowicz - odwaga i profesjonalizm.
      • jm19 Oczywiście prezes Sośnierz!!! 29.04.06, 11:15
        Miller to kompletne, monetarystyczne, dyletanckie nieporozumienie.
        Facet "upaja się administrowaniem" i robi z siebie "fałszywego geniusza"!
        Tymczasem, jest to tylko sprytny absolwent Wydziału Elektrycznego z krakowskiej
        AGH.
        W polityce jest przynajmniej o 16 lat za długo. Do zaszczytów wyniósł go
        niezorumny solidarnościowy etos!

        Oprócz niego nie do przyjęcia jest ten kompletny nieudacznik Religa, który na
        medycynie zna się mniej więcej tak jak na polityce - czyli nie zna się w ogóle!

        Sukcesy w reformowaniu służby zdrowia ma mniej więcej takie same jak w
        tworzeniu partii politycznych!
        Facet musi mieć cos nie po kolei z kwadratami, żeby ludziom ledwie wiążącym
        koniec z końcem, proponować dodatkowe prywatne ubezzpiecznie zdrowotne!!!

        To nie służba zdrowia jest chora, chory jest minister Religa!!!

        SYTUACJA JEST NAPRAWDE CHORA WÓWCZAS, GDY PACJENCI ZACZYNAJĄ WYPISYWAĆ RECENTY!

        Tym PACJENTEM jest niestety minister Religa!!!
      • Gość: elerek Panowie zajmijcie się pracą nie podziałami stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 23:16
        Ze szpitali wyjeżdżają za granicę anestozjolodzy niedługo operacje będą bez
        znieczulenia przykład to Wrocław
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja