Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pracowniku gdzie jesteś?

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:19
    Wiele osób wypowiada się na temat pracy i traktowania ich przez pracodawców!A
    moze odwrócmy role?Wszystkie zatrudniane przeze mnie pracownice umiały
    wszystko i były gotowe nauczyc się nowych obowiązków,godziny pracy także były
    za kazdym razem do uzgodnienia,o kawie nie wspominam,ponieważ z racji
    rzadkiego przebywania w biurze,sam sobie ją robiłem.Efekt jest taki,iż
    kolejne osoby,które miały pełnić obowiązki sekretarek-asystentek zostawiły
    taki bałagan w dokumentach firmowych,że nie wiem ile czasu mi zajmie,zanim
    doprowadze wszystko do normy.A ostatnia zwalniana pani rzuciła na odchodne
    tekst o molestowaniu,tylko nie dodała ,że to raczej ona "molestowała"
    komputer i internet......Więc gdzie są ci pracownicy??????
      • jotembi Re: Pracowniku gdzie jesteś? 31.12.02, 00:37
        wiesz co, szefie...? bywaj częściej w biurze...
      • Gość: Maksym Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 31.12.02, 00:39
        Gość portalu: Szef napisał(a):

        > Wiele osób wypowiada się na temat pracy i traktowania ich przez pracodawców!A
        > moze odwrócmy role?Wszystkie zatrudniane przeze mnie pracownice umiały
        > wszystko i były gotowe nauczyc się nowych obowiązków,godziny pracy także były
        > za kazdym razem do uzgodnienia,o kawie nie wspominam,ponieważ z racji
        > rzadkiego przebywania w biurze,sam sobie ją robiłem.Efekt jest taki,iż
        > kolejne osoby,które miały pełnić obowiązki sekretarek-asystentek zostawiły
        > taki bałagan w dokumentach firmowych,że nie wiem ile czasu mi zajmie,zanim
        > doprowadze wszystko do normy.A ostatnia zwalniana pani rzuciła na odchodne
        > tekst o molestowaniu,tylko nie dodała ,że to raczej ona "molestowała"
        > komputer i internet......Więc gdzie są ci pracownicy??????

        Jezeli jest Pan zaintersowany dam Panu namiary na dziewczyne z 6 letnim stazem pracy, na podobnych
        stanowiskach. Z bieglym -a nie, koloryzowanym - angielskim .
        rafieba@wp.pl
      • Gość: abc Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 31.12.02, 09:05
        Gość portalu: Szef napisał(a):

        >...Więc gdzie są ci pracownicy??????

        Jam ci jest. Jeśli trzeba to mogę pomóc w robieniu porządków. Chętnie bym
        reflektował na taką pracę.
        • rh_plus Re: Pracowniku gdzie jestes´? 31.12.02, 13:39
          Tutaj!!!
      • Gość: tu-taj Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 31.12.02, 19:46
        zatrudnij sekretarza, a nie bedzie mowy o molestowaniu. Jak jesteś nerwowy to
        czasami obijesz mu (...) twarz, ale nie bedziesz go molestował.
        Leciałem samolotem w ktorym był steward. Był miły, kompetentny, uczynny,
        pogodny, ale za cholerę nie chciał z nami wypić, aczkolwiek samolot przypominał
        autobus wycieczkowy pełen grzybiarzy.
        Widać przyjmowałeś panienki jak leci, wygrała ta, ktora lepiej się
        zaprezentowała, a ty nie sprawdziłeś ich kwalifikacji. No to cierp.
        Ponadto nie masz sprecyzowanego wizerunku i zakresu obowiązków sekretarki.
        Pewnie jestes kiepskim szefem, jeśli dopuściłeś, aby ktoś zrobił burdel w
        sekretariacie.
        Szczęśliwego Nowego Roku.
        • flyer Re: Pracowniku gdzie jesteś? 31.12.02, 23:42
          Na marginesie --> chetnie podyskutuje o tej pracy z
          ewentualnym pracodawca ;)

          Jestem facetem. W ostatniej pracy czasami robilem za
          sekretarke --> bylismy swietnym teamem z prawdziwa
          sekretarka. Nigdy nie uslyszalem od szefa i v-ce szefowej
          nic zlego na swoj temat, choc pewnie czasami cos tam
          sknocilem. Ale kawe robilem chyba w miareb pijalna ;).

          Dodatkowo po pewnym czasie nikt z departamentu nie chcial
          zastepowac sekretarki, bo szef byl troche nerwowy --> to
          jest najzabawniejsze --> w stosunku do mnie byl opanowany.

          Drugim ciekawym faktem jest to, ze kiedys kolezanka
          zatrudniajaca sie powiedziala mi, ze byla mile zaskoczona
          "sekretarzem" w rozmowie telefonicznej (mimo, ze mam wade
          wymowy).
          Flyer
      • bozena38 Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 15:20
        To zatrudnij mnie Panie Szefie a zobaczysz jak wszystko może być dograne i
        uporządkowane. Jedyny szkopuł- nie jestem długonogą 25-letnią blondyną, tylko
        dojrzałą kobietą przed czterdziestką, ładną, szczupłą, średniego wzrostu.
        • jotembi Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 16:22
          hmmm... ciekawe
          te info, że jesteś ładna, szczupła i średniego wzrostu to niby po co?
          hehehehe
          • bozena38 Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 16:27
            Bo generalnie poszukiwane są tylko młode pracownice, a te starsze przecież
            nie wszystkie sa grube, niezbyt urodziwe i zaniedbane.
            • jotembi Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 17:54
              niby tak, ale ja nadal swoje: jeśli ten "szef" (który zresztą przestał się
              pojawiać...) chce, żeby mu ktoś w papierach posprzątał, to nie powinien
              zwracać uwagi na nadwagę
              mądry pracodawca szuka fachowca, a nie laski
              a widzę, że panie - nawet takie, które zasługują na miano fachowca - zawsze
              starają się dodatkowo wtrącić zapewnienie, że z wyglądu niewiele są gorsze od
              tych lasek
              a potem krzyk się podnosi, że pracodawcy patrzą tylko na nogi i biust
              zabawna niekonsekwencja hehe
              (BTW: mam 48, rozumiem że 10 lat więcej od ciebie. jestem fachowcem. pracuję.
              w mojej pracy nie chodzi ani o biust, ani o nogi, tylko o fachowość. biust i
              nogi mam całkiem niezłe, ale nikogo o tym nie zawiadamiałam przed podjęciem
              pracy. a gdyby ktoś się dopytywał, zostałby wyśmiany)
              • bozena38 Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 18:34
                To poszukaj teraz pracy? Powyżej 35 lat na złom.
                • jotembi Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 19:58
                  poszukałam i znalazłam, dokładnie 6 miesięcy temu
                  • bozena38 Re: Pracowniku gdzie jesteś? 01.01.03, 22:42
                    Cieszę się, naprawdę.
              • Gość: Jan Laski - bez łaski IP: *.hispeed.ch 02.01.03, 09:48
                Niestety nie było mi dane zatrudniać sekretarki :-(

                Co do aparycji, to gdyby to była moja firma i pieniądze i nie mógłbym pokryć
                pensji "laski" bezpiecznie ściągając haracz z reszty pracowników, to
                najwyżniejsza byłaby fachowość.
                Skądinąd są kobiety niezmiernie fachowe i uporządkowane o wyglądzie komisarza
                politycznego Armii Czerwonej, to mogłoby mi przeszkadzać - choć to raczej
                sposób bycia, niż aparycja.

                A uroda nie szkodzi. Mieliśmy raz 20-parolatkę, ładną po zbóju, chodzącą w
                miniówach, u której wszystko było w porządku (myślę o robocie), znała
                ortografię do przecinków (tych prawdziwych) włącznie, nie nosiła wysoko nosa,
                można było jej powiedzieć, że dobrze wygląda, a wszyscy wiedzieli, że pewne
                podteksty, to nie z nią. Potem wyszła za jakiegoś pacana, ale to nie należy do
                wątku :-(

      • Gość: Właściciel. Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 18:03
        Ja robiłem porządek po zamknęciu firmy 2 lata. Takie zdolne były.
        Zatrudnianie ludzi to jest praca o największym stopniu ryzyka.
      • Gość: Hinet Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.01.03, 10:47
        Rzeczywiście o dobrego pracownika jest ciężko. Nie rozumiem natomiast szefa i
        właściciela. Zdarzyło się, że kilka osób szybko zwalniałem, ponieważ nie
        robiły/nie były w stanie robić to, po co zostali zatrudnieni. Ale ja jako szef
        orientowałem się w ich pracy. A jak już ktoś się sprawdził, to w ciągu kilku
        miesięcy był podkupywany. Rozmawiałem kiedyś z moim byłym podwładnym, który sam
        odszedł. Powiedział mi, że jak opisywał, co u mnie wykonywał, to robiło to
        wrażenie na nowym pracodawcy i było wystarczającymi referencjami. Chociaż ja
        nie uważam, że ich praca wyglądała inaczej niż standardy przewidują. A
        stanowiska były różne: od sprzedawcy, księgowej, po informatyków. Wydaje mi
        się, że jest to kwestia zorganizowania i kontrolowania stanowiska pracy.
        Prowadziłem w latach 90-tych kilkopunktową hurtownię artykułów niespożywczych.
        Jak zaczęły wchodzić hipermarkety, to ja zacząłem wychodzić z rynku. I widzę,
        że dobrze zrobiłem. Teraz prowadzę serwis transportowy. Mam kilku "wirtualnych"
        pracowników, którzy dostają pieniądze za pomoc w zdobywaniu zleceń przewozu
        ładunków. To są kwoty rzędu kilku tys. zł/mies. Ogłosiłem się kiedyś na tym
        forum jak poszukiwałem nowych pracowników/kontaktów. Zgłosiła się tylko 1
        osoba. Chyba nie narzeka, ponieważ ciągle razem pracujemy. Nie wierzę więc, że
        są tu osoby, które chcą pracować za kilka tys. zł/mies.
        pozdrawiam
        • Gość: Szef Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 02.01.03, 15:02
          Bardzo dziękuję za wypowiedzi ,myślę że każda daje do myślenia
          Ja też uważam że wiek pracownika nie ma żadnego znaczenia (oczywiście bez
          przesady),a jego fachowość.Faktem jest że doświadczenia nabiera się
          po latach ,ale zdolności i chęć do pracy trzeba mieć.właśnie jestem po
          rozmowach wstępnych z kandydatkami i "niby" wszystkie mają doświadczenie,
          chęć do pracy i nie są długonogie .Tylko która jest odpowiednia ...?
          • Gość: mum Re: Pracowniku gdzie jesteś? IP: 195.117.30.* 02.01.03, 18:08
            Gość portalu: Szef napisał(a):

            > Faktem jest że doświadczenia nabiera się
            > po latach ,ale zdolności i chęć do pracy trzeba mieć.

            Oprócz tego pracownik także zakres obowiązków powinien NA PIŚMIE mieć.

            > właśnie jestem po
            > rozmowach wstępnych z kandydatkami i "niby" wszystkie mają doświadczenie,
            > chęć do pracy i nie są długonogie .Tylko która jest odpowiednia ...?

            To zrób sprawdzian praktyczny, rozmowa jest guzik warta, bo każdy(a) kandydat
            (ka) dokładnie wie, co chesz usłyszeć i to mówi. Chcesz mieć porządek w
            papierach, to daj kandydatowi(tce) stertę różnych niepotrzebnych papierów i
            niech je poukłada. To chyba od razu poznać czy kandydat(ka) myśli przy takim
            zajęciu i układa według wielkości czy może według treści. Dla ułatwienia dodam,
            że trzeba wybrać taką osobę, która ułoży według treści :-), to znaczy weźmie
            dokument, przeczyta nagłówek, zorientuje się czego rzecz dotyczy i odłoży na
            kupkę z podobnymi papierami, potem każdą kupkę poukłada np. wg dat, całość
            wepnie do segregatorów i opisze co to. POTEM rozmawiasz sobie i pytasz dlaczego
            pan(i) wybrał(a) taki układ a nie inny. Pogląd na odpowiedniość osoby sobie od
            razu wyrobisz, bo zastanawiająco dużo tych "doświadczonych" zapomni języka w
            gębie gdy trzeba będzie cokolwiek uzasadnić.
            Powodzenia szefie :-)
          • jotembi Re: Pracowniku gdzie jesteś? 02.01.03, 23:23
            szefie, ty też z warszawy...
            popatrz sobie w wolnej chwili, co potrafi bożena38, tu masz tylko jej krótki
            wpis ale bliższe dane znajdziesz w jej wątku na forum "praca w warszawie"
            moim zdaniem powinieneś nawiązać z nią kontakt, ona naprawdę brzmi całkiem
            interesująco!
    Pełna wersja