Gość: Znek
IP: *.orange.pl
18.05.06, 23:40
Przez kilkanaście miesięcy włóczyłem się po różnych dziadoskich firmach
zarabiając marną najniższą krajową plus prowizję (handlowiec) a tu nagle
trafiła się rozmowa kwalifikacyjna ja już taki zdołowany siedzę i czekam że
mi gościu palnie 900 bruto a ....... tu....... 4500 netto + samochód telefon
internet bezprzewodowy i jeszcze prowizję !!!! No to się uszczypnąłem pod
stołem w duchu zawyłem (bo zabolało) i oszalałem ze szczęścia. Dodam że nie
jest to żadne duże miasto. Życzę wszystkim takich zaskoczeń !