Gość: Biuro i konflikt
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
20.05.06, 12:32
Moi drodzy jaka macie rade na glupia sekretarke? Mamy sekretarke, ktora sie
wymadrza, nie potrafi postawic sobie priorytetow-a co najgorsze nie ma
respektu wobec hierarchii (potrafi dawac reprymende nam, samodzielnym
specjalistom, wparowywac do zamknietego pokoju bez pytania, bo trzeba jej
pomoc niesc kawe,itp.itd.). Jesli ktos z nas ma jakas prosbe, to z gory
zaklada, ze ona tego nie bedzie robic, bo ma wazniejsze sprawy na glowie,
albo oferuje, ze zrobi ci to po deadlinie, i w efekcie robisz wszystko sam.
Jedyna osoba, ktorej zwierzchnictwo respektuje jest szef (ktory tez wzywa ja
ciagle na rozmowy, aby robila co jej zlecamy, z rownym skutkiem). Jej brak
szacunku wobec osob wyzszych ranga objawia sie tez tym, ze nie tylko jak
dotad psuje swoimi humorami atmosfere w pracy, ale obraza naszych klientow
(mielismy impre firmowa, to kazala dyrektorom bankow wrocic za chwile, 'bo
przeciez na zaproszeniu bylo wyraznie napisane, ze jest na 19, a nie
wczesniej).
Szef widzi jej brak profesjonalizmu, ale nieumiejetnosci pracy z ludzmi juz
nie. Co byscie poradzili?