Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca po politologii

    IP: *.petrus.com.pl 22.05.06, 19:06
    Czy po tym kierunku mozna dostać pracę inną niż kasjer w biedronce,
    sprzedawca na stacji benzynowej albo ochroniarz w empiku?
      • Gość: Michal Re: Praca po politologii IP: *.student.uu.se 22.05.06, 19:36
        No jasne, tylko z wyobraznia. Ja bym uczyl sie egzotycznego jezyka (bo
        angielski to chyba wszyscy po politologii znaja komunikatywnie), zaczalbym
        czytac (jak juz pewne osoby moze zaczely) podstawowe dzienniki na swiecie
        online, newsy Reutersa, zaczal sie interesowac polityka zagraniczna i miejscem
        Polski na swiecie;) Pozniej bym postaral sie o prace w naszym rzadzie,na
        stanowisku ds. zagranicznych, porobilbym jakies staze. To zajelo by 2-3 lata. Z
        taka wiedza, jakbym nie widzial perspektyw w Polsce, to zrezygnowalbym z
        polskiego obywatelstwa (w koncu jestesmy obywatelami swiata) i sprobowalbym
        uzyskac obywatelstwo brytyjskie lub amerykanskie i pracowac dla MI6 albo
        jakiejs amerykanski agencji do np. ochrony kraju, w administracji.

        ;) No, w sumie to musialbys sie wykazac checia przemieszczania. Mysle, ze
        daloby sie to zrobic, tylko cierpliwosci trzeba, a w miedzyczasie, zeby miec
        czas na samodoszkalanie sie, to proponuje empik na 2-3 lata, zostawac po pracy
        i tam czytac gazety za darmo. A pozniej...THE WORLD IS AT YOUR FEET!;)

        pzdr
        Michal
        • Gość: krzysiek Re: Praca po politologii IP: *.lublin.mm.pl 23.05.06, 20:37
          czy ty się napaliłeś czegoś??? jeśli nie masz pojęcia o czym piszesz to nie
          pisz!!! to wszystko wygląda tak różowo tylko w teorii, a ponadto MI5
          i "amerykańskie agencje" cokolwiek kryłoby się pod tym jakże szerokim
          określeniem zatrudniają TYLKO obywateli swojego kraju w instytucjach o
          znaczeniu strategicznym dla ich bezpieczeństwa.
      • Gość: cerbico Re: Praca po politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 20:30
        A jakiej pracy szukasz?
      • Gość: mroczny_muzykant Re: Praca po politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 01:47
        i tak i nie...

        po tych studiach tym co liczy się najbardziej są kontakty wyrobione jeszcze w
        czasie trwania studiów <wiem cos o tym bo ich sobie nie zdołałem
        wyrobić>...dzięki temu można załapać się w kancelarii któregoś z posłów <czyt.
        egipska niewola w kraju lechitów>..naturalnym kierunkiem jest także służba
        cywilna,agencje PR, służby mundurowe...

        Zdecydowanie mniej intratne na naszej szerokości geograficznej fuchy to
        handlarz bronią, rewolucjonista, terrorysta <tak tak ETA powstała w kręgu
        absolwentów politologii...:)>
        rada...podzwoń po znajomych...
        i głowa do góry...ja po tym kierunku jestem już na bezrobociu rok, kilka prób
        samobójczych przeżyłem...

        Teraz może być już tylko lepiej....:)
        • Gość: loo Re: Praca po politologii IP: *.petrus.com.pl 23.05.06, 10:01
          Ehhhh sęk w tym że kontaktów nie mam ani żadnych dobrych znajomości z okresu
          studiów. Nienajlepiej to wygląda i zdaje się że chyba ciężko będzie coś
          zdziałać. Szukam jakiejś pracy biurowej ale do tej pory (niedługo będzie chyba
          rok) bez żadnych efektów.
          • Gość: mroczny_muzykant Re: Praca po politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 10:31
            niestety...praca biurowa jest najbardziej oblegana...na jedno miejsce przypada
            średnio conajmniej 100 aplikacji...istotne jest również to że taka prace
            szukają nie tylko Ci którzy mają choćby pojęcie o niej, ale każdy bez względu
            na kierunek ukończonych studiów...są dwie możliwości...jeśli myślisz o podjeciu
            studiów a praca miałaby dać fundusze na to oraz podnieść samoocene <wiem jak to
            jest być cały rok na bezrobociu...>to wtedy praca biurowa moze być ww sam
            raz...z drugiej strony jeśli myślisz tylko o tym by właśnie z pracą biurową
            zwiazać swe przyszłe losy zawodowe, to marny wybór...Mogę wręcz stwierdzić że
            pracownik biurowy jest tym w sektorze pracowników umysłowych, kim pomocnik
            murarza w sektorze rzemieślniczym...politologia ma swoje zalety...człowiek
            posiada sporą wiedzę ogólna i dobrze potrafi wypaść na rozmowie o prace...ale
            wymaga też dalszej specjalizacji...

            pomyśl moze o innym kierunku niz praca biurowa...poskładaj CV do wydawnictw,
            gazet, radia i telewizji...na tym rynku jest spory popyt na ludzi którzy
            potrafią sie dobrze posługiwać jezykiem polskim, dla których rozmowa z drugiem
            człowiekiem nie jest męką przez piekło...
            Łączę sie w bólu , współodczuwam, życzę powodzenia...
            Pzdr.

            • Gość: loo Re: Praca po politologii IP: *.petrus.com.pl 23.05.06, 12:14
              Zdążyłem zauważyć że na tego typu pracę jest sporo chętnych. Trudno się zresztą
              dziwić, praca dla (prawie) każdego. O przekwalifikowaniu myślałem ale moja
              sytuacja finansowa jest coraz trudniejsza i niestety nawet podjęcie pracy
              niewiele zmieni pod tym względem. No chyba że ktoś mi zapłaci 1500zł:) Po
              prostu nie stać mnie na studia.
              Żeby było ciekawiej dziedzina która mnie interesuje jest akurat tą do której
              się niespecjalnie nadaję. Niekiedy czuję się jak niepełnosprawny który chciałby
              zostać kierowcą rajdowym. Z tym że w moim przypadku przyczyną nie jest
              upośledzenie fizyczne lecz niedostateczne (lub nieodpowiednie) możliwości
              intelektualne. Ostatecznie można przyjąć że to efekt pozostawania na bezrobociu
              przez długi czas. Rok siedzenia w domu sprawia że człowiek zaczyna stwierdzać
              że nie nadaje się nawet do mycia kibli.

              • Gość: jik Re: Praca po politologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 12:48
                Też wiem co to znaczy siedziec na bezrobociu ok roku (z małymi przerwami) -
                człowiek czuje sie jak totalne dno ...ale nie załamuj się...I skoro nie masz
                kasy a chciałbyś dostawać 1500 i wiecej netto, to warto zainteresowac
                sie "sprzedażą" czyli różnego rodzaju przedstawiciele handlowi, medyczni,
                farmaceutyczni itp.! Wiem ze praca nie jest lekka, łatwa czy przyjemna i nie od
                8sej do 16stej ale dzieki niej, bedziesz miał pieniądze na doszkolnie siebie a
                co najwazniejsze zdobędziesz doswiadczenie.
                Moze to jest jakis sposób na odbicie sie od dna! a potem bedziesz mogl szukac
                swojej wymarzonej pracy!
                pozdro
                • Gość: loo Re: Praca po politologii IP: *.petrus.com.pl 23.05.06, 12:53
                  Myślałem o tym ale nie mam prawa jazdy (ani samochodu rzecz jasna). A to zwykle
                  jest wymagane na tym stanowisku. Więc na razie odpada.
                  • Gość: jik Re: Praca po politologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:31
                    niekoniecznie...np w salonach telefonii komorkowej i innych jako doradca
                    klienta nie jest wymagane,,,jako sprzedawca usług finansowych(np. kart
                    kredytowych) tez niekonieczne - pozostaje wiec komunikacja miejska i wiszenie
                    na telefonie umawiajac sie z klientami!!!!! pogłówkuj troche i zrob prawko bo w
                    pracy biurowej tez jest ono czesto wymagane!
              • Gość: balcerkowa Re: Praca po politologii IP: *.ec.pl 23.05.06, 21:20
                wow, ja też tak mam, też po roku bezrobocia i też po nieszczęsnej politologii:/
      • Gość: jik Re: Praca po politologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 10:19
        Loo nie marudz!!!
        weź sie w garść, naucz języka obcego, trochę przebojowości, wytrwałości i prace
        znajdziesz !!! sam jestem po politologii - więc wiem, że jest cięzko i trzeba
        naprawde sie naszukac!!! Musisz być gotowy(a) na to aby sie przekwalifikować,
        zrobić jakąś podyplomówke!!! Bo niestety w dzisiejszych czasach tytuł magistra
        w Polsce znaczy tyle co kiedyś kiedyś wykształcenie średnie!!! I nie dotyczy to
        tylko politologii ale większości kierunków humanistycznych!!! Ja np. pracuje w
        banku! Duzo ludzi poszło na podyplomowe Zarządznie Zasobami Ludzkimi,
        Marketing, Dziennikarstwo - to naprawde sie przydaje i jest uzupełnieniem
        naszych studiów!!! Pomyśl też o praktykach i stażach!!! I nie ograniczaj sie
        tylko na oferty typu "biuro, urzedy itp.", bo warto spróbować czegoś innego...
        do biura i urzedu aplikować można zawsze( a praktykę nabyć gdzieś trzeba -
        niekoniecznie w zawodzie).

        Pozdrawiam

      • Gość: mroczny_muzykant Re: Praca po politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:07
        wątpię by na początek ktoś Ci zaproponował te 1500 zł na rękę...może po okresie
        próbnym a jego długość i wynagrodzenie w tym czasie zależy od woli
        pracodawcy...jeśli jednak zaproponują Ci pracę nawet mało płatną, ale taką
        dzięki której będziesz się obracał wśród ludzi i mógł wyrabiać sobie kontakty
        zawodowe...to zdecyduj się na to...kilka miesięcy pocierpisz, będziesz czuł się
        wykorzystywany ale może zadzwoni telefon albo podkupi Cię inna firma...a jeśli
        nawet tak sięnie stanie...to do pracy podstawowej dorzuć jakąś pracę dodatkową
        i doszkol się...

        generalnie dla nikogo nie jest za późno <no moze za wyjątkiem mnie...:)>

        P.S. Biuro Ochrony Rządu otworzyło nabór do służby przygotowawczej...

        Pzdr.
        • Gość: Klaudia Re: Praca po politologii IP: 80.85.229.* 23.05.06, 17:54
          jasne ze można. ja dopiero jestem na pierwszym roku politologii a pracuję w
          Erze :):) Zycze powodzenia Klaudia :)
      • Gość: meg Re: Praca po politologii IP: 80.68.236.* 23.05.06, 18:20
        pracowałam 5 lat w urzędzie pracy (bo przez całe studia pragnęłam pracować w
        administracji rządowej lub samorządowej),po czym się tymi urzędami
        rozczarowałam, zmieniłam na bank:)
        • Gość: cooleczka Re: Praca po politologii IP: *.promax.media.pl 23.05.06, 21:17
          a ja jestem od 2 lat repem w CC i baaaardzo sobie chwale :) powodzenia tylko
          zrob prawko!!
      • Gość: loo Re: Praca po politologii IP: *.petrus.com.pl 25.05.06, 13:17
        Są tu jeszcze jacyś politolodzy?:)
    Pełna wersja