Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczyna...

    22.05.06, 22:05
    Dla zainteresowanych polecam film "WalMart - High Cost of Low Price". Podobny
    przyklad z amerykanskiej rzeczywistosci...
      • tuzin_cwks Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczyna 22.05.06, 22:06
        Rzad polski nie robi NIC zeby walczyc z najwyzszym w UE bezrobociem. A nie,
        sory robi - skamle u innych rzadow otwarcie rynkow pracy. W ten sposob mlodzi
        Polacy pracuja na wzrost gospodarczy Irlandii czy UK a nie wlasnego kraju. Yes
        yes yes!
        • sylwesterpaczos Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:38
          Powiem tylko tyle:
          1.Polacy traktowani sa jak kazdy inny pracownik tesko(anglik tez)
          3.7/h to nie jest zle, wiekszosc polakow bez fachu pracuje za 5
          2.Lepsze to niz bezrobocie w Polsce
          • crp5 mógł zaoszczędzić na bilecie i popracować w 23.05.06, 00:55
            Biedronce, albo innym "polskim" supermarkecie" albo w w jednej z tysięcy
            rodzimych firm ... ja tutaj mieszkam od roku i nie zauwazyłem takich rzeczy - ot
            po prostu "pan redaktor" próbuje zrobić karierę na obrzucaniu błotem - bo tak
            najłatwiej
            • sezamy1 Re: mógł zaoszczędzić na bilecie i popracować w 23.05.06, 01:03
              pan redaktor, zapewne pierwszy raz popracował fizycznie i tak sie przejal ze az
              musial reportaz o tym zrobic.
              • sadusx Re: mógł zaoszczędzić na bilecie i popracować w 23.05.06, 20:49
                Witoldzie Szabłowski czekam na kolejny reportaz o ludziach ktorzy wyjechali i im
                sie udalo. Pracuja na wysokich stanowiskach itp.
                No ale to wymaga wiecej wysilku.
            • thomasbohomaz Re: mógł zaoszczędzić na bilecie i popracować w 23.05.06, 15:28
              Trzy razy probowalem przeczytac ten artykul i udalo mi sie dopiero za czwartym,
              bo wczesniej krew mnie zalewala. Takich pieprzonych bzdur godnych brukowego
              szmatlawca dawno nie czytalem. Albo dupek pierwszy raz musial pracowac, albo to
              jego sposob na zaistnienie w gazecie. Naprawde, szkoda slow... :/
          • s0ber Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 07:44
            sylwesterpaczos napisał:

            > Powiem tylko tyle:
            > 1.Polacy traktowani sa jak kazdy inny pracownik tesko(anglik tez)
            > 3.7/h to nie jest zle, wiekszosc polakow bez fachu pracuje za 5
            > 2.Lepsze to niz bezrobocie w Polsce

            Co nie zmienia faktu, że wykorzystują ludzi, jakby byli robotami, które nigdy
            się nie mylą i co najlepsze; nigdy się nie męczą. A co do Anglików pracujących w
            TESCO, to powiem Ci, że odsetek ten jest bardzo niewielki, bo stawki 7 funtów/h
            to oni wyśmiewają aż huczy, chyba że są przyciśnięci do muru, ale to nie Polska...
        • dialysis Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:55
          Nom, zycie jak w madrycie...
        • anonymous_lady Propaganda medialna 22.05.06, 23:02
          Bulwersuje mnie nieco propagadna, jaka rozsiewaja media. Ze niby wyksztalceni
          Polacy jada do garow do Wielkiej Brytanii lub Irlandii. Zastanawiam, sie ile
          jest w tym prawdy i gdzie lezy przyczyna. Jak wiadomo nie jest sztuka studiowac
          w Polsce przy calej masie prywatnych uczelni, wielu o watpliwej jakosci
          nauczania. Nie kazdy magister sobie rowny. Nie dziwmy sie zatem, jesli np.
          informatyk, bedacy absolwentem takiej sobie uczelni wladajacy tak sobie
          angielskim nie znajdzie innej pracy niz fizycznej. Bedac absolwentka,
          bynajmniej nie narzekajaca na brak pracy w Polsce, sama niedawno staralam sie o
          prace w Wielkiej Brytanii na stanowiskach zgodnych z moim profilem w bardzo
          dobrych firmach. Udalo mi sie dostac atrakcyjna prace w jednej z
          miedzynarodowych firm. Nie jestem odosobnionym przypadkiem, bo takich ludzi
          jest masa. Stad nie narzekajmy, ze ktos nas nie doceni itd. Wydaje mi sie, ze
          mamy po prostu to, na ile nas stac. Zaobserwowalam rowniez to, ze jest duza
          grupa ludzi, ktora bez problemu znalazlaby swietna prace w Wielkiej Brytanii,
          ale nawet nie probuje, spychajac sie tym samym z wlasnej woli do nizszego
          poziomu. Troche odwagi! Jak sie nie probuje nawet, to trudno narzekac...
          • vierablu Re: Propaganda medialna 22.05.06, 23:49

            anonymous_lady napisała:

            > Bulwersuje mnie nieco propagadna, jaka rozsiewaja media. Ze niby wyksztalceni
            > Polacy jada do garow do Wielkiej Brytanii lub Irlandii. Zastanawiam, sie ile
            > jest w tym prawdy i gdzie lezy przyczyna.

            Tu mozesz przeczytac, co na ten temat mysla Anglicy:


            money.guardian.co.uk/workweekly/story/0,,1778809,00.html
            • kropek_oxford W przedostatnim The Sunday Times tez byly dwa 23.05.06, 00:10
              dobre teksty - Anglicy Polakow w pracy napewno nie dyskryminuja, Polakow
              dyskryminuje slaby jezyk, ale to przechodzi z czasem.
            • e-ugene Re: Propaganda medialna 23.05.06, 00:11
              cheers, wlasnie chyba niektorym polakom sie cos w glowach poprzestawialo. Szkoda tylko ze niektorzy niezrozumieja tego artykulu bo ich angielski to real crap. pozdro i jak sie nie znacie to sie nie wypowiadajcie
              • kropek_oxford Mnie to nie dotyczy, ale zona Polka po pracy w 23.05.06, 00:20
                dobrym polskim uniwersytecie ma prace w dobrym brytyjskim - z pierwszej 10 w
                rankingu The Sunday Times. Bez zadnych klopotow, choc sprawdzano ja jakis czas
                jako "wykladowce goscinnego", zanim zaproponowano kontrakt. Wielu
                wyksztalconych Polakow rusza glowa i otwiera rozne pomyslowe uslugi, jak
                sekretarka na przychodne itp. Jesli ktos wyksztalcony zaczyna od Tesco, to
                zadna tragedia - wazne, by na Tesco nie konczyl. Tekst JEST kretynski, GW dla
                odmiany przegina w druga strone:)))
            • sadusx Re: Propaganda medialna 23.05.06, 21:01
              ten fragment pokazuje ze Angole nie maja co krzywic nosow na Polakow
              According to the Accession Monitoring Report, 59% of the 345,000 applicants to
              the Work Registration Scheme between May 2004 and December 2005 were Polish. And
              during the same time only 1,279 Poles applied for benefits.

              203,000 z zarejestrowanych pracownikow (chodzi a pracownikow z nowej Unii)
              miedzy majem 2004 a grudniem 2005 byli Polakami a 1,279 wystapilo do ichniego
              rzadu o pomoc finansowa. I dalej art to podkresla Polacy (ale i inni z nowej
              Unii)nie przyjechali do Anglii obciazac ich pomocy spolecznej, a tylko pracowac.
          • fruchtzwerg Re: Propaganda medialna 23.05.06, 21:18
            qrde.. oczywiscie, ze masz racje. Ja wyjechalem do Niemiec juz ladnych pare lat
            temu. Tez jestem informatykiem. Na poczatku mylem podlogi w markecie, potem
            zasuwalem na budowie, potem w sklepie komputerowym.. a teraz mam wlasna firme i
            instaluje sieci i sprzet telekomunikacyjny. Normalna kolej rzeczy. Kapitalizm
            OK :)
        • xapur Bezrobocie jest cool - dla bęcwałów na górze. 23.05.06, 08:39
          Ich rozumowanie jest proste. Im więcej bezrobotnych tym lepiej. Są od nas
          zależni, bo nie mają kasy i pracy. Wystarczy jeszcze wcisnąć im jakiś kit i już
          są nasi. Koryto zapewnione na długi czas. Będzie za co balować.
      • kedzier42 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:13
        i dlatego siedze tu w usa,jeszcze poznacie angoli ,az wam sie odechce!!!
        • marla16 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 08:44
          a amerykanie to sa myslisz lepsi? A co powiedziec o wspanialych programach "Work&Travel"? Zalożenie bardzo fajne, masz pozwolenie na prace i pozniej mozesz sobei za zarobione pieniadze pozwiedzac Stany. Tylko jak pojechalam do pracy w SixFlags, to okazalo sie, że oprocz portorykancow i kilku amerykanow wygladajacyhc na zacofanych umyslowo nit z miejscowych nie chce tam pracowac, wiec to nie wspaniale Stany Zjednaczone robie przysluge studentom, ale zapychaja dziury w rynku pracy, tak ze studenci (nie tylko z Polski, lecz z calego swiata) pracuja za najnizsze stawki, w podlych warunkach, dlugo i traktowani doslownie jak bydlo (np. mieszkania byly w odleglym o godzine kampusie, ale nikogo z kierownikow nie obchodzilo ze po 10 godzinach pracy chcialabym zdazyc na autobus, zeby nie czekac godzine na nastepny). Na szczescie nie bylam zsetresowana i nastawiona na to by duzo zarobic i przywiesc do polski, wiec odwazylam sie, jak tylko zarobilam na przeprowadzke, zeby na wlasna reka przeniesc sie do innego miasta i dosc w ciemno poszukac tam pracy, tak ze spedzilam bardzo milo czas zamiast potencjalnie najgorszych wakacji (min, 10 godzin pracy dzienie, 6 dni w tygodniu, do tego lacznie min. 2h dojazdow i zero energi na cokolwiek innego)
          I wcale nie chce tu twierdzic, ze program jest zly i nastawiony na wyzyzk , duzo moich znajmych wyladowala w calkiem przyjemnych miejscach, - tylko chcialaby zauwazyc, ze zawsze znajdzie sie jakas firma ktora zobaczy szanse pozyskania tanich pracownikow niskim kosztem, sposob SixFlaga na przytrzymwanie pracownikow poprzez izolacje (mieszkalismy w dziurze, dojezdzalismy sluzbowymi autobusami do innej dziury) jest moim zdaniem wrecz genialny, warto byloby go opatetowac.
          Tak samo mi sie wydaje jest w angli, to ze mozna znalesc tam sensowna prace nie znaczy ze nie ma sie pietnowac wyzysku.
      • 0x0001 Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczyna... 22.05.06, 22:15
        Dla zainteresowanych - 4 lata temu robiłem refurbishing u niejakiego Johnny'ego - araba ogłaszającego się w szybie u znanego wszystkim hindusa. 7 funtów, nawet brutto za godzinę to nie jest taka zła stawka, jeżeli porównać to do 3 netto które tam zarabiałem tyrając po 12-14 godzin dziennie w potwornych warunkach. Nie było fajnie, a robota w tesco wydaje się mimo wszystko być lepszą alternatywą.
      • scorpio93 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:18
        Nawet przyjemnie sie czytalo, choc rzygac juz mozna jak sie po raz kolejny widzi
        ta bajke o magistrze informatyki tyrajacym za 7 funtow brutto. Albo on to
        swiadectwo sobie kupil na 10-lecia, albo jest skonczonym idiota. Nie spotkalem
        jeszcze przypadku kogos kto znajac sie na IT nie dostalby pracy w swoim zawodzie...
        • eeeee1 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 00:17
          scorpio93 napisał:

          > Nawet przyjemnie sie czytalo, choc rzygac juz mozna jak sie po raz kolejny
          widz
          > i
          > ta bajke o magistrze informatyki tyrajacym za 7 funtow brutto. Albo on to
          > swiadectwo sobie kupil na 10-lecia, albo jest skonczonym idiota. Nie spotkalem
          > jeszcze przypadku kogos kto znajac sie na IT nie dostalby pracy w swoim
          zawodzi
          > e...



          zgadzam sie calkowicie z przedmowca;
          jak ktos nie ma wyksztalcenia, nie mowi po angielsku to moze i trafia do
          angielskiego tesco ale osoby z wyksztalceniem wyzszym pracuja w wiekszosci w
          swoich zawodach w anglii;

          • zombieeater Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 21:13
            wątpie i chyba żrtujesz-z jakiej Polski pochodzisz?
            • scorpio93 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 21:27
              Mozesz sobie watplic, moj koles sam decyduje o przyjmowaniu nowych czlonkow
              firmy, jakby nie bylo jest polakiem...Pyrzpadkow moge mnozyc w nieskonczonosc
        • marko_uk Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 02:45
          Ja rowniez sie zgadzam. Sam jestem tego najlepszym przykladem. Jestem z
          wyksztalcenia ekonomista, ale cale zycie zajmowalem sie informatyka jako hobby.
          Po przyjezdzie do UK w 2000 roku znalazlem prace - co prawda za bardzo male
          pieniadze - w branzy, ktora kochalem i kocham najbardziej. Fakt, musialem
          dorabiac jako kelner i barman, ale wcale sie z tego powodu nie uskarzam. Dalo mi
          to dodatkowe doswiadczenie jak pracowac z ludzmi, z ciezkimi klientami. Dwa lata
          temu zrobilem za wlasne pieniadze kursy Microsoftu, zdobylem trzy certyfikaty:
          MCSE, MCSA i MCDBA (ci z branzy wiedza co te skroty oznaczaja). Dostalem stala
          prace w ciagu dwoch tygodni od wyslania CV. W tym roku zdobylem kolejny
          certyfikat CCNA (Cisco), mam nadzieje w krotkim czasie znalezc jeszcze lepsza i
          lepiej platna prace.

          Wniosek jest prosty. Uporem i zaangazowaniem w to co sie robi i lubi robic,
          mozna zajsc daleko. Trzeba duzo wymagac od siebie, ale to procentuje, a Anglicy
          doskonale to potrafia docenic. Jesli jestes dobry w tym co robisz, nikt nie
          bedzie cie dyskryminowal z powodu innej narodowosci. Powiem wiecej, naleze do
          najlepszych pracownikow w mojej firmie i moj szef predzej by sie pozbyl jednego
          czy drugiego Anglika niz mnie.

          I prosze mnie zle nie zrozumiec, nie jestem osoba zarozumiala. Pisze to wszystko
          po to, by dodac wiary w siebie i odwagi tym, ktorzy jeszcze sie wahaja. Powyzszy
          artykul to poszukiwanie na sile jakiejs sensacji, sam znam bardzo wiele osob,
          ktore - podobnie jak ja - ambicja i uporem do czegos w UK doszly. W wielu
          dziedzinach.

          Pozdrawiam,

          tatto
          • scorpio93 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 21:25
            Jest dokladnie tak jak piszesz, trzeba cos robic, a nie tylko rozlozyc rece i
            czekac na cud.
            Poza tym nalezy znac swoje prawa, w UK bardzo surowo karana jest jakakolwiek
            dyskryminacja...ale zeby naslac na niesprawiedliwego pracodawce urzad pracy to
            trzeba znac komunikatywnie angielscy, czego wiekszosc z polskich murzynkow nie umie.
      • ratujmy_foki Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:18
        Ja pracowalam w TESCO POLSKIM - na reke 4zł, zasuwalam tak samo,jak tam.
        Wytrzymalam tydzien.
        Sa ludzie, ktorzy tam wytrzymywali po kilka miesiecy - wspolczuje.

        mam dobra prace w polsce, starcza na godziwe zycie, za taka kase nie
        wyjechalabym w zyciu do Polski byc ponizana
      • rafael_24 Ludzie gdzie wy zyjecie?? 22.05.06, 22:27
        Czy wy aby na pewno jestescie w tym samym kraju co ja? Ja zyje tutaj trzy lata
        i nigdy mi sie takie cos nie przytrafilo!! Pracuje w firmie logistycznej jako
        kierownik. Jak bylo trzeba abym przyszedl w sobote na nadgodziny to mi dyrektor
        zaplacil zlote gory, byle bym przyszedl. Za 1h pracy dostalem 100£ i wierzcie
        mi ze zadnemu Angolowi by tego nie dal. A wiecie dlaczego? Bo ceni mnie za
        fachowaosc i oddanie pracy, ale on wie ze frajera nie znalazl, gdyby zaczal
        mnie traktowac jak wy opisujecie to zobaczylby moje dwa wystajace palce i gowno
        by mogl zrobic. Do nie zorientowanej czesci forumowiczow: w Anglii bardzo
        przejmuja sie aby ciebie nie zwolnic, bez powodu bo przejmuja sie procesami.
        Tylko w moim oddziale przegrali kilka spraw,m.i.n. bo wyzucli leniwego
        czarnucha a ten pozwal ich o uprzedzenia:( Nie wiem na jakich warunkach ci
        Polacy pracuja, ale albo sa przyglupami albo uwielbiaja sie upodlac sami.
        • mizary Uwazam, ze to glupi tekst i manipulacja 22.05.06, 22:35
          zyje tu dwa lata i nie podoba mi sie to, w jaki sposob pisze autor. Duzo
          efektownego paplania, a tak naprawde to wszystko zalezy od czlowieka. Ot,
          subiektywny punkt widzenia. Ja mam inny. Wiekszosc ludzi jednak nie konczy z
          kontuzjami barkow i odklada wiecej. Jesli im sie chce oczywiscie. A swoja droga
          moj dziadek powtarzal po pobycie w Anglii w czasie wojny, jak juz wrocil do
          Polski: wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. I to niestety prawda.
          A juz najbardziej smieszy mnie to narzekanie na "How R U?" A co wam to
          przeszkadza, ze ludzie sie ciagle usmiechaja!? I dlaczego ten facet pisze cos w
          stylu, ze Polak wyczuje, ze to obludnie... Smiechu warte. Ja bym naprawde
          wolal, zeby Polacy choc w polowie byli tak kulturalni i usmiechnieci, jak
          Anglicy.
          Cheers!
        • mysleze Czy jestes u siebie 22.05.06, 22:49
          > Tylko w moim oddziale przegrali kilka spraw,m.i.n. bo wyzucli leniwego
          > czarnucha a ten pozwal ich o uprzedzenia:(
          O to jak Polski emigrant po kilku dniach w UK tlumaczy nam kto dobry a kto zly-
          zalosc prosto z podkarpackiej glebokiej xenofobicznej wiochy, Chojarska rules!
          • rafael_24 Do Pana o Nicku 'mysleze' 23.05.06, 20:49
            Moj drogi jesli dla ciebie 3 lata to kilka dni to OK. W zasadzie gotow jestes
            sie z Toba zgodzic, bo mi te lata minely jak pare dni:( Nie pouczam tylko
            opisuje jak wygladala sprawa z prawdziwego zdarzenia. Osobiscie z kilkoma
            innymi osobami bylem na skaladaniu wyjasnien o tych okolicznosciach, wiec wiem
            troszeczke co mowie. Ale Ty pewnie masz inne zdanie?:)
            Zalamany czasami jestem czytajac opisy przygod Polakow w Anglii czy to w
            Irlandii, bo wstyd ze mozna sie tak upadlac. Ostatnio natomiast czytam duzo
            inteligentnych opisow forumowiczow jak im sie powiodlo. Dumny jestem ze tez
            czesc inteligetnego polskiego spoleczenstwa przyjechala tutaj, a nie tylko tzw.
            cholota.
            A tak propo jestem z Poznania, skaczylem studia na UAM i bron boze nie jestem
            zwolennikiem czy tez propagatorem mysli tworczej pani Hojarskiej (dla twojej
            informacji pisze sie przez samo 'H') czy tez pani Beger, ktora plami dobre imie
            UAM sudiujac tam;), wiec wypraszam sobie rzucanie pod moim adresem
            nieuprzejmych inwektyw.
        • vortex21 Zgadza się ... 22.05.06, 23:25
          Może nie są poprostu gotowi na UK?

          Pzdr.
        • dm117 usa tak samo-ludziska jezyka nie znaja i płaczą .. 22.05.06, 23:52
          ze ktos ich wyzyskuje!!! Tak to jest to nie polska,tu panstwo nikim sie nie
          zajmuje,jak sie sam soba nie zajmiesz to przepadniesz.ZYcie jest twarde i
          bezwzględne a nie jak w polsce jakoś sie żyje. Współczuje tym polakom jezeli to
          prawdziwa historia ale tak to jest jak sie nie zna jezyka i sie jedzie do
          innego kraju,to jest cena jaką sie płaci!!!!
        • boston10 Re: Ludzie gdzie wy zyjecie?? 23.05.06, 01:30
          jednym slowem jestes ZAJEBISTY ehhhh
      • terence Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczyna... 22.05.06, 22:28
        no lekko nie jest, ale ta robota opisana tutaj to nic w porównaniu do roboty w
        G`s Marketing w Barwey w Anglii,robota na polu na akord, w zalezności od
        zamówień, robilismy po 12h na polu zbierając głównie sałate, pare dni nawet po
        15h, czy słońce czy deszcz, czułem się jak tania siła robocza w czystek
        postaci, spanie w barakach z piętrowymi łóżkami, byłem tam raz przez trzy
        miechy, mówiliśmy na to Barschwitz bo było jak w obozie pracy... jak się coś
        nie podobało to mozna było jedynie wziąść manatki i do domu... wytrzymałem
        jedynie dlatego ze kasy potrzebowałem... ech nawet Ukraińcy narzekali na
        warunki, prawie zero kontaktu z Anglikami (ci na wyższych stanowiskach),
        superwajzerami Litwini, Portugalczycy, Ukraińcy, cała firma agralna
        wykorzystuje tanią młodą siłe roboczą z Europy wschodniej. Pracowników z parę
        tysięcy bo to ogromna firma dostarczająca warzywa do wielu krajów. (studentów
        ale nie tylko, ja byłem z uniwerku). Gdyby nie ciągłę kontrole jakieś z
        ichniego urzedu pracy to by się tam szybko jak w obozie pracy zrobiło.
        Zapoznano nas na poczatku z prawami, BHP i klasycznymi gadkami że można się
        piąć też tylko trzeba być wydajnym itp propagandą po czym podsunięto do
        podpisania z 5 stron a tam że się zgadzasz na wydłużony czas pracy, na
        mniejszy czas przerwy między godzinami pracy itp. No hardcore taki że część
        nie wytrzymywała. Robota schylaie się przez średnio 12h po sałate, poganianie
        jak wolno szło bo trzeba ileś tam sałaty zrobić... echhh ale dla kasy
        zaciskało się zęby i robiło... spanie w barakach po 6 osób, na łózkach
        piętrowych na środku pól (choć to różnie bo przenosili i siedzibie głównej
        były także pokoje także wieloosobowe) po tych trzech miesiącach nie boje się
        żadnej fizycznej pracy bo większy hardcore to chyba tylko w obozach mieli...
        a jak się pyskowało bo miało się wrednego superwajzera na przykład to
        przenosili cię do brygady z samymi mocno na prace nastawionymi Ukraińcami i ci
        tępem pracy albo argumentami siłowymi cię "wykańczali" i taki delikwent
        rezygnował... (był taki przypadek). Gdybym nie potrzebował kasy nie
        siedziałbym tam tygodnia. Na pole o 7 rano powrót z zachodzącym słońcem albo
        po ciemku... aa i jezcze soboty pracujace, choć możńa było nie iść do pracy,
        zrobić sobie wolne ściemnijac, że coś boli. Od soku z sałaty (taa jassne od
        chemii i nawozów) wyskakiwały pęcherze jakieś. Robota na akord, płacone od
        palet z kartonami z sałatą. Największemu wrogowi nie życzę takiej robótki!
        Tutaj opisane warunki to nie rarytas ale w porównaniu do tamtej katorgi to
        luks. W BArwey na przykład nie było nawet miejsca dla siebie żeby cos takiego
        jak komputer postawić! nie mówiąc o tym ze jak się wracało z pola to się
        żarcie robiło w barakach kuchennych, spac ze zmęczenia i znowu do roboty. I to
        naprawde zapierdziel średnio po 12h. Pieprzony obóz pracy dla desperatów.
        Polaków tam już coraz mniej, głównie ze wschodu bardziej ludzie. Normalnie
        cała firma opierająca się na taniej sile roboczej ze wschodu... Byłem tam
        jeszcze przed wejściem do UE. Fakt że po trzech miesiącach 10 patyków
        przywiozłem ale naprawde to nie była praca tyko katorga.
        Nie jedźcie do G`s w Barwey!!!
        • kropek_oxford Straszne: praca na polu, deszcz pada, a i salata 23.05.06, 00:22
          nie raczy sie dostosowac do 8-godzinnego dnia pracy:)))
        • peterbor Re: Barway FTW! bounded work dziala jak zloto 23.05.06, 13:00
          ta, smialismy sie liczac ze polowa 'kontyngentu' dostaje wyplaty z czynszu ktory
          szrop kasuje. wtedy to bylo 50/tydzien za pietrowe lozko w 6 lub 12(!) osobowym
          pokoju (pralnia 2 razy w tygodniu i 3 'posilki' dziennie wliczone).
          • peterbor Re: Barway FTW! bounded work dziala jak zloto 23.05.06, 13:10
            aha, to byl rok... 1997 lol
            • terence Re: Barway FTW! bounded work dziala jak zloto 23.05.06, 15:14
              He he widze, że nie tylko ja byłem w Barschwitz. Pozdrwienia dla tych co
              przeszli piekiełko pracy pańszczyźnianej w GeSie!
              Dotąd się zżymam na widok sałaty lodowej :)
      • talking_head Re: Chcesz pracować dla Żyda, to się nie skarż 22.05.06, 22:31
        • terence Re: Chcesz pracować dla Żyda, to się nie skarż 22.05.06, 22:42
          ty weź talking_head spadaj z takimi tekstami o Żydach spadaj, nie o to tutaj
          chodzi...kolejny który wszędzie Żydów widzi i wciska do każdego tematu.
          chodzi o to dlaczego pracując przez 12miesięcy w Polsce harując nie zarobie tyle
          co przez 3 miesiące w Anglii albo Szwecji. Po 3 miechach pracy wystarcza mi na
          życie do końca roku w Polsce-godne! Praca taka sama jak u nas, z tym że nikt
          mnie nie grozi wywaleniem bo na moje miejsce 10 innych osób...(no oprócz tego
          G`s Barwey wyżej opisanego może).
          • kropek_oxford On sie w loginie pomylil - to naprawde shithead :) 23.05.06, 00:42

      • tomekjeden Tesco concentration camps. 22.05.06, 22:34
        O co chodzi? O grę. Grają w nią angielscy gó..arze. Nazywa się "tease a Pole",
        czyli "podrażnij Polaka". Jej przedmiotem jest Polak (punkt za właściwe
        wytypowanie), który pracuje w Tesco.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        To jest nic. A ja widziałem gó..arzy pracowników sklepu Co-op, którzy drażnią
        polskiego klienta. Problem nie jest duży bo to rasistowskie bydło, z jakiegoś
        Blood and Honour rodem, bełkocze jak zwierzęta. Wiem o czym, mówię. Nauczałem w
        Anglii fonetyki angielskiej. Problem, jak mówię, nie jest duży bo z bydłem nie
        ma przymusu rozmawiać. Ten bełkot, który zauważają prawie wszyscy obcokrajowcy w
        Anglii, polega na tym, że te takie angielskie osobniki mają bardzo wąski zasób
        słów. Byłbym zdziwiony gdyby było to więcej niż kilkaset słów. Ja w Anglii
        robiłem maturę wiele lat temu, i wtedy trzeba było na prawdę świetnie posługiwać
        sie językiem angielskim. Dzisiaj wystarczy kwiczeć chumrać ryjem jak dzika
        świnia i tak maturę dadzą. Bardzo mi jednak żal rodaków pracujących w "Tesco
        concentration camps".
      • boederman Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:36
        Moim zdaniem ten artykul jest zalosnej jakosci. Prawda jest taka, ze Polacy nie
        potrafia pracowac!! Sam przekonalem sie o tym pracujac w Londynie. Bylem
        recepcjonista na nocnej zmianie w bardzo duzym hotelu (ok. 400 pokoi).
        Pracowalem, nie oszczedzalem sie, a po pracy szedlem prosto na kursy
        uzupelniajace i ksiegowosc. Skonczylem je i mam dobra prace. Jesli ktos nie
        wytrzymuje w pracy 8 godzin (nawet pracujac fizyczne) to niestety, ale do
        niczego sie nie nadaje. Wcale nie dziwie sie Anglikom... Polacy sa po prostu
        malo inteligentni, zle wyksztalceni i chronicznie boja sie ciezkiej pracy. Sa
        po prostu leniwi i efekty tego widzimi w "naszym pieknym kraju nad Wisla".
        Mysle, ze pan redaktor faktycznie powinien popracowac w Anglii nieco
        dluzej,moze nawet pisanie glupstw w Gazecie by mu sie znudzilo.

        PS.Polacy! Zobaczcie za to co wam Polska daje? Wasza corcia ma prace?
        Jakakolwiek prace?
        • beatap15 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:53
          a moim zdaniem jakiś boedermanie jesteś skończonym idiotą,głupim chłopkiem(nie
          obrażając naszych polskich rolników)pisząc że polacy nie potrafią pracować.to
          wszystko szkodz słów.
          • boederman Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:59
            A sadzac po twoim loginie i sensie wypowiedzi domyslam sie,ze masz 15
            lat.Przykre,ze jeszcze nie jestes w pelni swiadoma i udzielasz sie na forum. Ja
            podtrzymuje swoja opinie,ze Polacy nie potrafia pracowac i dlatego sa
            wykorzystywani (lub czuja sie wykorzystani co zmienia postac rzeczy).
        • klef Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:57
          boederman zgadzam sie z toba jest kolosalna roznica miedzy chodzeniem do pracy
          a prawdziwa praca nasi rodacy generalnie nie potrafia pracowac bo nie potrafia
          ten kto potrafi robi kariere zarowno w Polsce jak i za granica u nas prace
          traktuje sie jak kare albo dopust bozy kompetentny pracownik wie czego chce i
          zawsze dochodzi do celu
        • corgan1 pieprzysz aż glowa puchnie 23.05.06, 00:36
          > Prawda jest taka, ze Polacy nie potrafia pracowac!!
          Nie ma "my", "wy". Jedni Polacy potrafią pracować, inni nie. Zrozumiałeś?

          > Jesli ktos nie wytrzymuje w pracy 8 godzin (nawet pracujac fizyczne) to
          > niestety, ale do niczego sie nie nadaje.

          Jeśli ktos nie pracował do tej pory no to wiadomo że moze mieć problem z
          adaptacją na początku. Ja też nie potrafię pracować 8 godz fizycznie no i co w
          w ziązku z tym?

          > Polacy sa po prostu malo inteligentni, zle wyksztalceni i chronicznie boja
          > sie ciezkiej pracy

          Powtarzam jeszcze raz jakbyś miał problemy z percepcją - jedni są inteligentni,
          inni nie; jedni nie mają problemów z pracą bo są inteligentni i świetnie
          wykształceni; inni jak ów informatyk - lepiej niech się nie przyznają że są
          informatykami.

          > Sa po prostu leniwi i efekty tego widzimi w "naszym pieknym kraju nad Wisla".
          No ale co konkretnie widać, bo nie rozumiem... Jest maj, zielono, piękna
          pogoda. O to Ci chodzi?

          > Zobaczcie za to co wam Polska daje?
          A co ma mi Polska dać? Nie rozumiem... Polska może być wyłącznie od budowaia
          dróg, utrzymuwania policji itp. służb. Z resztą dam sobie radę.

          > Wasza corcia ma prace? Jakakolwiek prace?
          Więc Ci wyjaśnię. W Polsce jest dużo pracy, nawet teraz coraz więcej ale jest
          bardzo nisko płatna i na dużo gorszych warunkach niż w UK. Do UK wyjeżdżają
          głównie ludzie którzy mają/mieli lub mogliby mieć pracę (bo są świeżo po
          studiach lub w tyrakcie). Bezrobotni którzy nic nie umieją i nie mają w łapach
          i mózgu zadnego fachu są na gorszej pozycji zarówno w Polsce jak i w UK.

          Gdyby Ci Polacy mieli jakieś sensowne umiejętności być może nie pracowaliby w
          Tesco. Nie chce tym samym dezawuować ich pracy i tych ludzi, bo dla jednych jak
          sądzę - Tesco to początek pracy zawodowej, inni niestety - na etapie wózka
          widłowego się niestety zatrzymają.

          Jedni mają tego świadomość inni nie.
        • komorka25 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 01:50
          boederman napisał:
          > Polacy sa po prostu malo inteligentni, zle wyksztalceni i chronicznie boja
          sie ciezkiej pracy. Sa po prostu leniwi i efekty tego widzimi w "naszym pieknym
          kraju nad Wisla".

          A ty, boederman (cóż za piękna, polska nazwa) jesteś prymitywnym, niedouczonym
          chamem. I dlatego sądzisz innych według siebie.
      • jollyroger Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:52
        Nie rozumiem dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy GW lansuje model Polaka w
        UK wg ktorego osobnik z wyzszym wyksztalceniem jedzie do roboty do UK, znajduje
        prace pomywacza i "patrzcie wszyscy jaki zuch i jak mu sie powiodlo, wiecej
        takich nam trzeba".
        Przez takie idiotyzmy i wmawianie wszystkim ze jedyna praca jaka Polak moze w UK
        dostac jest robota ktotej nawet lokalni czarni nie chca, ludzie przyjezdzajacy
        do UK nawet nie probuja znalezc pracy w zawodzie I TO JEST GRUBY BLAD.
        Wsrod moich znajomych nie ma jednej osoby ktora pracowalaby ponizej swoich
        kwalifikacji a wszyscy jak jeden maz maja wyksztalcenie wyzsze. Niektorzy tylko
        potrzebowali kopa zeby przestac sprzatac biura i zaczac szukac pracy
        odpowiadajacej ich aspiracjom.
        Jesli ktos przyjezdza do UK i zaczyna pobyt od zlozenia broni bo boi sie szukac
        pracy i przyznac do swojego wyksztalcenia to niech sobie robi w Tesco, tylko nie
        robmy z niego na sile bohatera i przestanmy sie nad nim uzalac skoro tak sobie
        poslal.
        • beatap15 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 22:59
          jollyroger zgadzam się z tobą w 100%A jeśli chodzi o pracowników tesco to nie
          jest dokładnie tak jak napisano,naprawdę nie jest tak żle,(dobra praca na
          początek,jedzie sie na gotowe).Po prostu dziennikarze szukają sensacji -jak
          zwykle.
      • bekon6 Mam brachola wEdynburgu i powiedzial 22.05.06, 23:02
        ze tylko aby do wrzesnia i juz wiecej zadnej zagranicy.
      • jolaole Szablowski- chyba Ci nie wyszlo:( 22.05.06, 23:06
        Widze facet ze kreujesz sie na nowego Cebule z (bankrutującej) Agory-wielkie
        sensacje wyciągasz na światło dzienne -ciężka fizyczna praca(Polacy powinni z
        racji urodzenia pracować wyłącznie w biurach) uśmiechający sie managerowie,
        powtarzane po 3 razy informacje- masz cos bardziej spektakularnego bo cos Ci ta
        Uwaga nie wyszła- szare normalne zycie pracownika fizycznego w wielkiej sieci.
        Mam nadzieje ze dziennikarstwo robiłeś zaocznie bo jak pomysle ze moje podatki
        poszły by na kształcenie takiego fr..ra to naprawdę robi mi sie smutno!
        • kropek_oxford Dobre. To arsehole, nie zas dziennikarz ;) n/t 23.05.06, 00:33

      • polski_murzyn Ja wolałem stać w kolejce po ocet za komuny ,niż 22.05.06, 23:07
        teraz obżerać siem tom padlinom z hipermarkietu . Niech żyje towarzysz Stalyn .
      • mightyfine21 Perspektywa angola na polska kulture. 22.05.06, 23:19
        Ja Jestem Anglikiem, mieszkam tu w londynie ale mieszkalem w polsce przez dwa lata. To
        bardzo ciekawy artykul. Na pewno praca noca w anglii jest ciezka i reguly kultury angielskiej sa
        zupelne inne niz w polsce. O to mi wlasnie chodzi - bylo ciezko dla mnie aklimatyzowac w
        polsce do serwisu 'without a smile' czyli bez usmiechu ale po jakims czasie bylo dla mnie
        normalnie i nawet dobrze. Mysle ze to bedzie taki sam jesli chodzi o zycie w anglii dla polakow.
        Znam sporo poliakow tu kto mowi ze zycie jest spokojnejsie w anglii i ze jest dobrze ze ludzie
        sa mili. Przeciez to nasza kultura. Nie lubie ze niektorzy polacy maja tak ogromna pretensje do
        anglikow i do zachodu i mam nadzieje ze po jakims czasie nie bedzie takiego podzialu jak
        jeszcze istnieje miedzy wschodem i zachodem europy,
        Chris.
        • kropek_oxford Buhahaha! Chris, don't be naive:) 23.05.06, 00:37
          OH, EAST is East, and West is West, and never the twain shall meet,
          Till Earth and Sky stand presently at God’s great Judgment Seat...
          • mightyfine21 Re: Buhahaha! Chris, don't be naive:) 23.05.06, 00:50
            Oh jestes TAAAAAKKKKKIIII madry cytujac angielskiej poezji szkoda ze nie moge tego robic ;-0

            usmiechnaj sie kropek oxford...........
            • corgan1 niektórzy Polacy w UK są bardziej angielscy 23.05.06, 01:37
              niż królowa Elzbieta >:))

              tzw. stara emigracja polska różni sie kolosalnie od Polaków w Polsce. Dlatego
              ja osobiście wolę mieć do czyneinia z Anglikami (pochodzenia brytyjskiego) lub
              Niemcami (pochodzenia niemieckiego) niż starymi emigrantami.
        • viking2 Re: Perspektywa angola na polska kulture. 23.05.06, 04:52
          mightyfine21 napisał:

          > Ja Jestem Anglikiem, mieszkam tu w londynie ale mieszkalem w polsce przez dwa l
          > ata. To
          > bardzo ciekawy artykul. Na pewno praca noca w anglii jest ciezka i reguly kult
          > ury angielskiej sa

          At any rate, your command of Polish is excellent. Congratulations.
        • tomekjeden Re: Perspektywa angola na polska kulture. 23.05.06, 21:37
          Tyou vidzish Chris, taki service bez smajla to ma vieloo Polaki ja pshujrzddzyou
          do merry England. Zamiast meshkan to one meietsch zawshone nory i tak mozna bee
          dlugou okroupnie peesac. However, I do take the point that if one is used to
          general friendliness in going about the everyday business of shopping and so
          forth, then the Polish way comes as a shocker. There are places, though, in
          Poland where the old world politness, charm and courtesy, phenomena of social
          behaviour almost extinct in England, are natural and well accepted. Presenting a
          silly generalised picture of either country is a waste of time.
      • kochanica-francuza Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 23:21
        no to może by nie wyjeżdżać nie znając języka i nic nie umiejąc? oni naprawdę
        nie po to oferują tę pracę, żeby nas uszczęśliwić...
      • vortex21 To, co opisują w tym artykule jest ... 22.05.06, 23:23
        przykładem drastycznym i jednostkowym (Tesco). W UK liczą się kwalifikacje
        (ukończone kursy i szkolenia), znajomość języka oraz otwartość na kulturę. To,
        co spotyka polaków w Tesco jest efektem polityki polskiego rządu bo brak pracy
        zmusza ludzi do emigracji, ludzi którzy nie zawsze są na to gotowi.

        Ja mieszkam na stałe w UK zaledwie od roku i nigdy nie musiałem przechodzić
        przez takie piekło, bo to piekło faktycznie. Wręcz przeciwnie, prowadzę tutaj
        własną małą firmę i nawet anglicy patrzą z podziwem. Wcale nie jest prawdą że
        potrzeba kasy, kiedy przyleciałem do Londynu miałem 300 funtów i kilka znajomych
        osób (anglików, ani jednego polaka). Do dziś trzymam się od polaków raczej z
        daleka. Artykuł jest tendencyjny i oparty na przeżyciach jednego człowieka w
        jednej firmie.

        Pozdrawiam Vortex21 z UK
      • anarcho-emeryt troche pokory! 22.05.06, 23:24
        Czytam art. a potem wypowiedzi forumowiczow i placze (nie tylko ze smiechu)...
        Ludzie o co wam chodzi (lacznie z autorem artykulu)????Pytanie #1. po co
        jezdzicie do UK ?Myslalem , ze po lepsza prace.Nie jest lepsza (warunki) i
        lepiej platna niz w Polsce? To wracajcie. Skoro zostajecie tzn. ,ze JEST
        lepiej.Pytanie #2: Nie podobaja wam sie Anglicy i ich obyczaje oraz etyka pracy?
        Glupi Angole? Ciekawe wiec jakim cudem to nie ci "glupi angole" przyjezdzaja do
        pracu fizycznej w sieci "Polski Supersam" lub nie pracuja w tejze sieci sklepow
        pojawiajacych sie jak grzyby po deszczu na terenie UK???? tylko "genialni
        Polacy" wyjezdzaja w "druga strone"...
        Pytanie #3:
        Nikt wam jeszcze nie uswiadomil zasad dzialania rynku "sieci handlowych"?
        (popieram obejrzenie wspomnianego na forum filmu o amerykanskiej sieci Wal-Mart)
        Przeciez do zrozumienia tego wystarczy posiadac jeden zwoj w mozgu!!!!
        Konkurencja olbrzymia wiec wlasciciele/zarzad wycisna ostatni grosz z czego/kogo
        sie da!
        Pytanie#4:
        Czy naprawde w UK nie mozna robic czegos innego, lepiej platnego i w zgodzie z
        wlasnymi ambicjami posiadajac wyksztalcenie i znajomosc jezyka angielskiego?
        Watpie...A ze sie uczyc angielskiego nie chcialo ...czyja to wina ? Komuny?
        Zydow? Masonow?
        Reasumujac.
        Jesli komus sie system nie podoba to go ZMIENIA!!! jesli nie masz wyksztalcenia
        i znajomosci jezyka- nie rosc sobie praw do lepszej pracy.
        Jak wolisz spedzac czas na grach komputerowych zamiast sie uczyc i przyswajac
        obyczaje "nowej ojczyzny" to tyraj jak wol ....bo to jest to na co cie stac i na
        co zaslugujesz.
        A tak na marginesie, moze by zaczac od wlasnego podworka i budowac kraine
        mlekiem i miodem plynaca we wlasnym kraju?
        • zberten Re: troche pokory! 22.05.06, 23:52
          zdaen z polakow jakich spotkalem w anglii nie potrafil pracowac, 9 godzin pracy
          wykanczalo kazdego ponad jego mozliwosci, kazdy kogo tu znam jeczy i placze, ze
          nie daje rady, a jednak stad nie wyjezdza, co byloby jedynym sensownym wyjsciem
          jesli chodzi o jedzenie, to najtansze produkty rzeczywiscie smakuja jak karton -
          zupelnie jak w polsce, ale ugotowanie rosolu to 3 funty - obiad na 4 dni, wiec
          niech autor ma litosc albo nauczy sie gotowac
          jasne, ze spotkasz idiotoe, ktorzy powiedza, ze jestes glupim polakiem, ale
          spotkasz tez zupelnie innych ludzi - z okazji mistrzostw swiata jeden anlgik, z
          korym pracuje wywiesil flage anglii, godzine pozniej przyszedl spytac czy mnie
          to przypadkiem nie obraza (nie mam do tej pory pojecia jak mogloby?) i
          stwierdzil, ze jesli mam polska flage to mozemy powiesic ja obok - w firmie
          pracuje 150 anglikow, 1 koles ze sri lanki i 2 polakow, wiec absolutnie nie jest
          tak zle jak to widac w artykule
          a co do pracy, to dostajesz ja taka o jaka prosisz i jaka ci odpowiada, a ze
          wiekszosc rodakow tutaj to idioci, to praca dla nich ogolnie dobra nie jest
          nie polecam uprzedzen, bo to do niczego dobrago nie prowadzi, tylko do
          nieustannego niezadowolenia, a jesli wybierasz cos sam sobie, to dlaczego z tego
          powodu jeczec?
        • terence Re: troche pokory! 23.05.06, 01:35
          dokładnie anarcho-emeryt ma racje, nie ma się co zachowywać jak baletnica, albo
          wymagac, że jak jesteś sprzataczem w supermarkecie to cię będą jak menagera
          traktować... troche pokory... no i że jak pracujesz jak fizyczny to nie bedzie
          zapierdzilu... w każdym supermarkecie podkręcają i wyzuskują zgadzam się w
          zupełności , taka polityka supermarketowa, różowo nie jest, nie ma co mieć
          mniemania niewiadomo jakiego, bez przesady, u nas w supermarketach jak jest...
          jak się czujesz że praca fizyczna niewykfalifikowanego fizycznego ci uwłacza to
          spróbuj znaleźć coś lepszego jesli czujesz się taki niedowartościowany i stac
          cię na więcej... znać język, być komunikatywnym i mieć chirfull podejście do
          ludzi i można coś lepszego znaleźć... dobrze że u nas jest tak fajnie i nie
          wyzyskują w pracy, dzień pracy jest taaki krótki a płace taaakie wysokie...
          zgadzam się z anarcho-emerytem w każdym punkcie... (wyzej opisany przypadek G`su
          jest wyjątkiem bo wyjechałem po raz pierwszy, byłem zmuszony zacisnąć zęby i
          zarobić kase a czasu nie miałem już potem żeby szukac czegoś lepszego, bo
          normalnie tobym sobie poszedł)
          Dobra rada-uczcie się języka kraju w którym pracujecie i nie bądźcie mrukami
          niezagadującymi do ludzi a co gorsza klnącymi po polsku w odpowiedzi na pytania
          bo to straszna żenada... inaczej się traktuje pracownika który ani be ani me w
          języku gdzie się pracuje i do tego pyskuje po swojemu, a inaczej kogoś kto stara
          się nawiązać kontakt, porozmawia, a nawet uśmiechnie się i zagada np. how are
          you? (oczywiście nie tylko)i już robi się milej.
          Uczcie się języków do jasnej ciasnej!
        • jac.ek Re: troche pokory! 23.05.06, 07:27
          Nareszcie jeden trzezwy glos w tej dyskusji. Gratuluje.
        • ylemai trochę realizmu 23.05.06, 21:11
          nie powinniśmy chodzić z opuszczoną głową tylko dlatego że przegraliśmy zimną
          wojnę z Zachodem.

          ludzie stamtąd są zwykle o wiele gorsi i słabsi od nas. jeszcze kiedyś im
          pokażemy :).
      • omarbb Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 23:27
        problem w tym ze polacy nieznaja swoich praw i boja sie o nie pytac i czesto
        przyjezdzaja bez znajomosci jezyka przez takie wlasnie artykuly. mysla ze raj
        od razu dostana a tu trzeba pokazac sie z najlepszej strony. ja zaczynalem
        prace na lini produkcyjnej a w tej chwili jestem juz supervisorem i mam niezla
        stawke plus nadgodziny i soboty platne 150% a niedziele 200%
      • jjjolazdywit ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A******** 22.05.06, 23:27
        Przypomnijcie sobie co mówił Lepper!
        • anarcho-emeryt Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A**** 22.05.06, 23:30
          jjjolazdywit napisała:

          > Przypomnijcie sobie co mówił Lepper!
          Tyle zlotych mysli i cytatow kolacze mi sie po glowie....
          • klef Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A*** 22.05.06, 23:35
            a ten Lepper to kto Anglik jakis?
            • anarcho-emeryt Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A** 22.05.06, 23:47
              klef napisała:

              > a ten Lepper to kto Anglik jakis?
              Alez skad! To znany i szanowany filozof/mysliciel Srodkowoeuropejski...
              Jedna z jego najslynniejszych mysli to: "Jak sie flaszka skonczy trza po nowom
              skoczyc"
              • klef Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A* 23.05.06, 00:17
                anarcho emerycie dziekuje za informacje nie sadzilam ze mam takie luki w
                wyksztalceniu to on dorabia w monopolu sprytny ten to w Krolestwie dopiero by
                kariere zrobil
            • dziewczynka.z.tatuazem Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A** 23.05.06, 09:14
              tak, Lepper Messaiah ;)
        • grzecza Re: ***S___A___M___0___0___B___R___0_ __N___A**** 22.05.06, 23:58
          a ja mam takie wrazenie,ze tak zwanie wszedzie dobrze gdzie nas nie .nie ma
          kolaczy bez pracy. niech zyje polska ludowa i gierek,sorki teraz
          andrzejlepper.ma przeje..e za mleko bo rolnicy nie zapytali krow czy aby nie
          mogly przestac dawac mleko.no tak trzeba czekac do wigilii-moze to cos da.zaraz
          potem najlepiej zwalic na zyda. rzeba jednak przyznac,ze robia porzadek z
          arabamii ale dlaczego traktuja tak polakow ci biedni angole(patrz swiadomy
          wybor w zyciu-ponoc kazdego).tak wogle to sadze ,ze ten reporter jest na pewno
          nieslubnym synem komentujacego z polskiej kroniki filmowej z lat
          piecdziesiatych-polecam.zaraz potem dzisiejsze wiadomosci o wielkim
          negocjatorze w sprawie mleka,lepperze.powiedzcie sami czy to wazne kto w jakich
          butach w niedziele chodzi do kosciola?angole pracowali na to co maja jakies 50
          lat.mysmy wyznawali zasade,czy sie lezy,czy stoi iles tam sie nalezy.sofronof
          mial racje.nad czym sie tak rozwodzicie jeden ma lepiej drugi troch gorzej.
          jedzmy na kube
      • aniabaniahaha Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 23:45
        Hej,proponuje, aby nastepny artykul napisac o pracy w londynskich knajpach.
        Po 2 latach w tym srodowisku, myslalam,ze Londyn to inna planeta,gdzie cos
        takiego jak ludzkie emocje i reakcje sa calkowicie nie na miejscu.
        Dzieki Bogu (i nie tylko)teraz jestem londynska studentka i spotykam ludzi
        normalnych.A ze sesja mi sie juz konczy i bedzie trzeba poszukac pracy...?Coz,
        do talerzy NIGDY W ZYCIU nie wroce!!!.
        Pozdrawiam
        Ania bania
      • haltek Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 23:49
        A guzik sie znacie na pracy- robilem w ramach "praktyk studenckich" ktore mialy
        byc w hotelach itp.W rezulatacie harowalem w najgorszch fabrykach-z menadzerami
        na dragach etc.

        Zapier..em przez 8h na stojaco bez ruchu w PLYMOUTH w fabryce Dartington FOODs -
        jak mnie juz wylali bo jako jedyny protestowalem przeciwko oszokiwaniu 23
        polskich studentow/uczniów - znalazlem od reki robote w innych fabrykach - NIGDY
        TAK CIEZKA JAK TAM. Poniewaz mialem jezyk komunikatywny - moglem wybierac
        praktycznie gdzie chcialem !!

        Poznalem duuuza liczbe kurdów - którzy tam mieszkaja na stałe - mam spore
        znajomosci - wielu ludziom ZALTWILEM prace/mieszkanie/zycie w GB.
        Polowa tego artykulu jest grubymi nicmi szyta- w TESCO to ja chcialem z
        POCALOWANIEM REKI pracowac-niedostalem sie-poniewaz oni nie tolerowali takich
        którzy juz GDZIES pracuja-bo oni zajmą prace innym.

        W PLYMOUTH mieszkanie (jeden pokoj z kilku) za 50 funtow na osobe to sukces !!
        Ja mieszkalem za 30 w 2 osoby.Znajomi wynajeli w 12 osob 3 pokoje- a pozniej
        zmieniali sie w miare zmian w przyjazdach do GB nowych "jeleni".

        Wiec 250 GB /miesiac czyli 75 za osobe/tydzien to nie jest tak DUUUZO wiecej -
        znalem mieszkania DOOOBREJ jakosci 2 pokojwe duzo drozsze!! Gdzie ludzie
        normalnie mieszkaja-ale juz na wyzszym standardzie - i na stale.

        W tym artykule jest duzo sciem-facet chyba jednak nie wie co to ciezka praca-
        pracowalem po nocach, pracowalem w firmach które oszukuja, w GB i w USA.
        Najtrudniejsza praca jaka trafilem-DARTINGTON FOODS(PLYMOUTH)-
        to stanie W BEZRUCHU 8h!(i oczywiscie przez cały czas zapier... na linii
        produkcjej) w produkcji zarcia (ludzie wychodzili i i zygali ze smrodu!!!!!!!!!)
        Poznani kurdowie - uznali ta fabryke za nightmare (koszmar po polsku).

        Pozdrawiam tych którzy piszą półprawdy-i wyciagaja WSZECH-WNIOSKI!!
        Byle tak dalej - moze wiecej Polakow zostanie w tym naszym "kraju"-
        tu "z pewnoscia" maja wieksze szanse na "dobrobyt" ...
        /zasilek to teraz ile u nas ?? 400 pln ?? /

        JANEX
        haltek@gazeta.pl
        ps.

        Z firma która oszukala polaków probowalem sie procesowac,wzywalem ambasade bylem
        w AdB (biuro porad prawnych). DOBRA RADA:
        POLACY CZYTAJCIE WASZE PRAWA SZCZEGOLOWO - I EGZEKWUJCIE JE !!!!!
        NAJWAZNIEJSZA ULOTKA (NA PAMIEC): WORK IN THE UK !!
        POMOCNE LINKI:

        www.tuc.org.uk/tuc/rights_main.cfm
        www.worksmart.org.uk/rights/viewsubsection.php?sun=82
        www.ind.homeoffice.gov.uk/working_in_the_uk/en/homepage/schemes_and_programmes/worker_registration.htmlwww.workingintheuk.gov.uk
        www.jobcentreplus.gov.uk

        • zberten Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 22.05.06, 23:57
          "facet chyba jednak nie wie co to ciezka praca" - fakt chyba nie wie, ale
          ostatnio spotykam samych takich delikatnych :)
      • e-ugene Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 00:00
        Hmmmmm.... Coż trochę jest w tym prawdy. Natomiast nie ma zadnej propagandy. Artykuł idealnie opisuje warunki pracy w Tesco. Spędziłem w tesco rok pracując na noc z ludzmi z roznych srodowisk.Nauczyciele, informatycy, po zawodowce, matura..... Wszyscy zostali nabici w butelke. Problem polega na tym, ze pracujac na noc nie ma czasu na szukanie czegos lepszego -ciagle zmeczenie i brak chceci do zycia. Kolo sie zamyka... Po roku udalo mi sie opuścic to PIEKŁO. Tesco zawdzięczam dziś tylko biegły angielski, którym władam dziś nie gorzej jak polskim - a to wszystko dzięki kłótniom z managerami i wiecznym dywanikom oraz reviews. Dziś to już przeszłośc. Od przyszłego tygodnia zaczynam prace jako konsultant ds rekrutacji w jednej z sieci agencji pracy w UK. Będę odpowiedzialny za znajdowanie zatrudnienia dla wciąż narastającej fali rodaków - mam nadzieję, że nikt nie przezyje tego co ja w tesco. Drodzy rodacy jeśli wybieracie się do UK to tylko nie do SHITHOLE - tak mowilismy na ten zaklad pracy chronionej. Bo tesco to nie Every Little Helps to Every Little Shit.

        Pozdrawiam wszystkich pracujących na nockach i życzę wyrwania się z tego piekiełka.
        • voiron2006 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 00:06
          Artykul jest jak najbardziej prawdziwy. Dokladnie opisuje warunki pracy w
          Tesco. Sam bylem swiadkiem jak z tego wyzysku ludzie plakali (i to nie mlode
          osoby a juz z wiekszym stazem).
          Po prostu Fakty sa takie, ze Tesco zatrudnia ludzi tylko po to, aby obnizyc
          sobie koszty pracownicze. Bo malo ktory Anglik chce pracowac dla nich.
          Tylko ci bez wyksztalcenia, doswiadczenia lub wyjatkowo ograniczeni.
          Tesco ma zasade...Nie musisz umiec nic bo MY cie wyszkolimy.
          I rzeczywiscie...pani od HR to osoba nawet bez wyksztalcenia kierunkowego w UK,
          ale przeszkolona przez Tesco.
          To wszystko sprawia, ze pracuje tam armia robotow, bezmozgich w dodatku (mowie
          o managerach).
          Przykre to jest jak sie patrzy, ze ludzie z wyzszym wyksztalceniem lub poteznym
          doswiadczeniem zawodowym, zmuszeni przez zycie szukac tam pracy sa traktowani
          ponizej krytyki...

          Szkoda Polakow....bo w gruncie rzeczy jestesmy tylko biednym czlonkiem EU w
          opinii Anglikow...

          "Gdzie lezy Polska?
          • mightyfine21 Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 00:37
            Voiron,

            zgadzam sie dla wiekszosci anglikow polska to tylko biedny kraj UE. Ale troch obrone swoich
            rodakow. Mysle ze po co by anglicy wiedzieli o polsce? Ostatnio czytalem trafny artykul w 'the
            economist' o polsce i polakach. Mowil ze Historia i tozsamosc polski jest wpisany w genach
            wszytkich polakow zebyscie mysleli ze jestescie inni i jedyni. Ale czy jestescie inni ? Na
            otwartym rynku w Anglii, Szwecji czy irlandii polacy musza konkurowac z obywatelami
            wszystkich krajow UE i innych kontynentow. To jest dobre doswiadczenie bo to pozwoli
            polakom troche widziec poza zamknietnym oknem ktore istnialo w czasach komunow...

            Mysle ze ta wielka fala emigracji doda duzo do spoloczenstwa polskiego na dluszim termie,
            wierze ze w koncu polska bedzie silny, dobry kraj,

            Chris. (Wybaczcie moj slaby poziom polskiego).
            • corgan1 twój polski jest bardzo dobry, gratuluję 23.05.06, 00:46
              niektórzy nawet nie potarfią się tak dobrze wysłowić jak Ty.
              pzdr
            • terence Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 02:07
              mightyfine21 jeśli naprawde jesteś obcokrajowcem to przyłączam się do zdania,
              że znaleźli by się tacy Polacym, którzy by lepiej nie napisali... nie mówiąc o
              tym, że się zgadzam z tym co napisałeś.
            • bon_jovi Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 09:15
              Chris, nie czepiam sie Twojego polskiego, jest to jezyk b. trudny wszak
              (deklinacja!), wpienia mnie tylko, ze piszesz "Polska" z malej litery, jest to
              niechlujstwo jezykowe, ale segregatywne, bo "Anglia" i "Szwecja" piszesz z
              duzej litery. (W nielasce jest rowniez "Irlandia"). Niektorzy moga pomyslec ze
              jestes celowo niegrzeczny... Przy okazji w jezyku polskim nazwy narodowosci np.
              Anglik, Polak, Irlandczyk pisze sie rowniez z duzej litery.
              Pozdrowienia- Norweg
          • zombieeater Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 21:35
            Patryk to Ty? Aga & Piotrek
        • solruna Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 01:45
          Z tym brakiem checi do zycia i ciaglym zmeczeniem spowodowanym praca fizyczna
          tylko na zmiany nocne calkowicie sie zgodzam.Od wrzesnia 05'sprzatam dla NHS
          (szpital) od 22 do 6,i choc staram sie w dzien odsypiac te 8godz, wciaz chodze
          senna i potwornie zmeczona.Nie ma czasu na nic bo jak masz nocke wolna to i tak
          organizm domaga sie snu w dzien.Sama robota nie jest zbyt ciezka,za to
          potwornie nudna bo pracje samodzielnie.Jest czas na kilka 20 min.przerw i jedna
          0,5godz.nieplatna.Pracuje tu tylko jeden Polak z agencji,jeden
          Hindus,Litwinki,dwoch z RPA,a reszta to Angole,czesto z dobrym wyksztalceniem,
          b.mili ludzie.Nikt nikogo nie wyzyskuje,po roku jak kazdy inny pracownik
          dostane spora podwyzke.Gdyby nie pora pracy bylabym bardziej zadowolona,ale i
          tak w naszym kochanym kraju pracujac w EMpiKu na dniowki bylam bardziej styrana
          fizycznie i psychicznie i to za 6 razy nizsza kase niz teraz jestem tu.
        • zombieeater Re: Fajną masz, córcia, pracę - reportaż rozpoczy 23.05.06, 21:16
          Very Little Helps Your Community Really
          "Don't Give Your Money To This Greedy Company. Very Little Helps You, Every
          Little Helps Them.
          1. Who Pays The Price For Two For The Price Of One? Supermarket or The
          Supplier, You Decide
          2. How Can A Large Chicken Only Cost 99p? is it a Quality Chicken or is it
          pumped full of Cheap water, You Decide
          3. There is a nice Market down the road near you somewhere, Here they sell
          Quality produce,
          and your money is going into the hands of a small trader. You Decide
          4. Did they pump 2 Billion Pound Profit Back Into Your Community Last Year. You
          Decide.
          I have decided after working in their IT dept,
          I Decided this company is greedy.
          I Decided this company is up to No good.
          I Decided, they do label their customers despite their adverts, They profile
          you from your clubcard data.
          Just think how much they know about you, They know you have a partner, you buy
          male and female products
          They will Know if you Split, You stop buying products for your partner
          They Know when you have a baby, You start buying nappies
          They have a good idea what hours you work, They know exactly when you shop.
          They know you have a pet, You buy Pet products
          They know all about your finances, You have their mortgage, You have their
          credit cards, You have their loan.
          They know what car you have, You have their insurance
          They Know who your friends are, you have their mobile.
          They send you three vouchers for things you buy and Four for things they think
          you should by,
          Why do they think you should buy these things? They probably know more about
          you than you do.

          I Decided They Won't Get My Money Anymore.
          Your Decide, Do your Own Research Like I Did"
      • kropek_oxford WalMart to w UK ASDA. Nawet ta sama firma moze 23.05.06, 00:05
        gdy chce inaczej - wprowadzila tzw. social partnership, z czym sie dzisiaj
        David Cameron przed kamerami afiszowal jako pomyslem na godzenie zycia z praca.
        Na czym polega to w ASDA (co to social partnership to wiem) pojecia nie mam,
        moze bedzie na website Konserwatystow.
    Pełna wersja