Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zawód: specjalista ds. marketingu

    IP: 217.153.224.* 31.05.06, 09:50
    Fajna firma - polecam!
    Spedzilem w niej 5lat i nie zaluje.
    Obserwuj wątek
            • Gość: ricky Re: Zawód: specjalista ds. marketingu IP: *.eranet.pl 31.05.06, 11:40
              Janusz Bujko, dyrektor wrocławskiego oddziału firmy Pentor: - Ostatnio
              prowadziliśmy rekrutację do dwóch oddziałów naszej firmy - warszawskiego i
              wrocławskiego. Szukaliśmy osób specjalizujących się w badaniach marketingowych.
              Znalezienie, szczególnie we Wrocławiu, dobrych pracowników było bardzo trudne.
              W końcu się udało, ale zajęło to sporo czasu. Większość osób ubiegających się o
              pracę trochę liznęła wiedzy, ale kompletnie nie wiedziała, na czym polegają
              badania marketingowe.


              Pan Janusz zapomniał powiedziec, że szukano osoby z grupą inwalidzką :)
              przynajmniej we wrocławskiej GW takie wymogi pojawiały sie w ogłoszeniach
              PENTOR-a
        • Gość: albi Re: Zawód: specjalista ds. marketingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:22
          Ale co ma wspólnego Specj. ds Marketingu ze Sp. ds Badań Rynkowych ?!
          To dwa różne zawody.
          Zagadza się, że na Sp. ds Badań Rynkowych dobrze nadaje sie socjolog
          (ilościówka)/psycholog (jakościówka)
          Tak jak na copyrightera nadają się poloniści, a na grafika - absowenci ASP.

          Natomiast Marketer ma tym wszystkim zarządzać
          i przede wszystkim myśleć o marce/produkcie/kliencie.

          Ale Panowie są z Pentora, więc mają klapki kierunkujace tylko na badania :(
        • Gość: Wolek Re: Zawód: specjalista ds. marketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:11
          Osoby ktore wypowiadaja sie w artykule prawia zdrowie herezje....
          to jest istna kpina... moze ktos mnie oswieci w jaki sposob Studenci maja
          odrobic jakiekolwiek praktyki skoro na uczelni wyglada to wszystko jak jedno
          wielkie nieporozumienie....
          Wszedzie tylko stereotypy, rzadacie mlodych (25 lat) z doswiadczeniem zawodowym
          etc.
          z tego co mi wiadomo zasoby ludzkie sa najwazniejszym atrybutem kazdej firmy,
          jesli sie w nie nie inwestuje mozna juz zamykac interes... wiec nic za darmo
          albo dajecie szanse mlodym i szkolicie (kreujac sobie dobrego mlodego
          pracownika)albo czekacie na cud...

          sam wiem jak ciezko osiagnac w mlodym wieku sukces...ciezko mi polaczyc studia
          zaoczne (ZiM) z praca ale wiem ze bez wczesnie uzyskanych referencji nie
          rozpoczne wymarzonej kariery... poszczescilo mi sie...duza dobra zachodnia
          firma, ktora wie jak trudno o dobrych pracownikow zainwestowala w moja osobe,
          dzieki czemu ma pewnosc, ze firma bedzie uzyskiwac wyniki. TRoche wiary w
          ludzkie chęci, z reszta to nie XVIII w. zeby wychodzic z załozenia, ze czlowiek
          jest tania sila robocza, ktora tylko potrzebuje jesc i spać.
          • Gość: kasiaa Re: Zawód: specjalista ds. marketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:18
            Całkiem się zgadzam z wypowiedzią Pana W, wszyscy wymagają doświadczenia od
            studentów, tylko sie pytam gdzie je zdobyć!
            jak na sytudiach sprawdza sie obecnosc, robi sie smieszne katrkowki jak cie nie
            bylo to masz klopoty zz aliczeniem itd..., co innego za granica tam sie
            dostosowuje studia do pracy a nie odwrotnie, i tam praktycznie kazdy student
            jest z doswiadczeniem, ja sama osobiscie bylam na praktyce w jednym z
            najwiekszych banków w Polscei co...kupowałam o pani kierownik podkolanówki!!tak
            u nas wyglada praktyka i tak samo traktuja stazystow! wiec gdzie to
            doswiadczenie zdobyc?!
      • wro_216 Re: Zawód: specjalista ds. marketingu 23.08.06, 12:53
        "Janusz Bujko: Nie lubię osób, które przychodzą i mówią „jestem młody,
        dynamiczny, nic nie umiem, ale wszystkiego się nauczę”.

        No właśnie, skąd my to znamy? Kretyńskie, typowo polskie podejście
        do osób szukających pracy. A ja nie lubię właśnie takich buraków,
        którzy na starcie wymagają 1000 lat doświadczenia i pewnie jeszcze
        proponują 1000 zł pensji. Wiele firm zachodnich zatrudnia młodych absolwentów,
        którzy nie moga się pochwalić dużym doświadczeniem i jakoś na tym źle nie
        wychodzą...


        "A brak praktyki, to m.in. efekt tego, że studenci idą na łatwiznę i wybierają
        np. proste prace w sklepie."

        Człowieku, pojedź gdzieś na prowincję i zobacz jak to jest, młodzi ludzie
        chwytają się wszystkiego byleby pracować i trochę zarobić, ponieważ nie
        wszędzie są wielkie firmy i nawet o pracę w "zwykłym" sklepie
        jest bardzo trudno.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka