Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Unia zmienia czas pracy

    IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.06.06, 22:33
    W Anglii to moze i bedzie dobrowolnie ale w Polsce ludzie juz pracuja za
    darmo w nadgodzinach. Qrwa znalazl sie rzad postsolidarnosciowy. Dobrowolnie
    to bedzie u nas wtedy kiedy wszyscy bezrobotni wyjada.
      • Gość: janspruce Bedziemy robic za friko i dobrowolnie. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.06.06, 22:36
        W Anglii to moze i bedzie dobrowolnie ale w Polsce ludzie juz pracuja za
        darmo w nadgodzinach. Qrwa znalazl sie rzad postsolidarnosciowy. Dobrowolnie
        to bedzie u nas wtedy kiedy wszyscy bezrobotni wyjada.
        • moroux Polacy niewolnikami Europy. Na własne życzenie. 02.06.06, 08:20
          Sami wpędzamy się w niewolnictwo. W imię neoliberalnych mżonek.
          • Gość: rafvonthorn Re: Polacy niewolnikami Europy. Na własne życzeni IP: *.petrus.com.pl 02.06.06, 12:04
            Chińczycy już zabierają nam cały przemysł, teraz kolej na usługi. Jak chcecie w
            warunkach globalizacji konkurować z takimi gigantami taniej pracy jak Chiny,
            czy Indie? Socjalizmem? Gratuluje i powodzenia. Wprowadzając takie bzdurne
            przepisy zarzynamy naszą gospodarkę, chyba Szwedom i Francuzom chińczycy płacą.
            To przecież skandal!
            • moroux Re: Polacy niewolnikami Europy. Na własne życzeni 02.06.06, 13:07
              Kosztem pracy się z Chińczykami nie wygra. Co więcej - czy chciałbyś pracwać po
              12 h dziennie za 800 zł? Ja nie.
              • Gość: rafvonthorn Re: Polacy niewolnikami Europy. Na własne życzeni IP: *.petrus.com.pl 02.06.06, 13:42
                Ale tak będzie. Powoli już się tak dzieje. Wiesz gdzie i za ile pracują ludzie,
                którzy do tej pory byli zatrudnieni w przemyśle odzieżowym, obuwniczym itp?
                Taki przemysł przeniósł się do chin, u nas zostali bezrobotni i pracownicy
                hipermarketów. Trzeba odrobiny wyobraźni, by zobaczyć, do czego to prowadzi.
                Przegrywamy konkurencję z mocarstwami "taniej" pracy i jeszcze dokładamy sobie
                dodatkowe ciężary w tym wyścigu. Po to, by europejski konsument kupował coraz
                więcej chińskich towarów. Aż cała europa (prócz nielicznych importerów) będzie
                biedniejsza niż argentyna...
                • moroux Re: Polacy niewolnikami Europy. Na własne życzeni 02.06.06, 13:58
                  Wiem za ile pracują Chińczycy, czasem mam z nimi do czynienia. Są tak tani, że
                  bardziej opłaca się zatrudnić sto osób niż kupić maszynę. Z nimi mamy konkurować
                  ceną pracy?
                  Moje - idealistyczne - zdanie jest takie, że pewne minimum wynagrodzenia powinno
                  być zachowane. Tak samo jak maksymalny czas pracy. Inaczej będziemy żyć tylko
                  dla pracy.
                  • Gość: telemach powinno, powinno IP: *.pools.arcor-ip.net 02.06.06, 15:04
                    moroux napisał:

                    > Wiem za ile pracują Chińczycy
                    > Moje - idealistyczne - zdanie jest takie, że pewne minimum wynagrodzenia powinn
                    > o być zachowane. Tak samo jak maksymalny czas pracy.

                    Pogoda tez powinna byc lepsza. Ale jak chcesz to zrobic? I kto ma tym ludziom
                    ich minimum placic za prace ktora tego minimum (globalnie patrzac) nie jest
                    warta? Ty tez powinienes nosic buty od europejskiego szewca za 1200 zlotych ale
                    kupujesz najprawdopodobniej tansze. Dywan tez powinienes nabyc pleciony przez
                    europejska robotnice ale prawdopodobnie szukasz tanszego. I samochod
                    wyprodukowany w calosci przez europejskich robotnikow powinienes nabyc. Nie
                    baczac na to ze kosztuje o niebo wiecej niz ten z dalekowschodnim wkladem pracy.
                    Ale tak nie czynisz bo samochodow takich dawno juz nie ma bo ze wzgledu na cene
                    dawno nie ma na nie zbytu. Wiec nie mow co powinno byc tylko napisz od razu tez
                    jak to w sensowny sposob zrobic. I zacznij od siebie kupujac polskie towary z
                    polskich surowcow bez wzgledu na cene. Acha - i pojedz na wakacje tam dgzie
                    drogo placac duzo za bilet lotniczy. Albo przestan pisac rzeczy od ktorych wlos
                    sie jezy na glowie.
                    • Gość: Paniam Re: powinno, powinno IP: *.class147.petrotel.pl 02.06.06, 19:32
                      Tak, chętnie kupię buty za 1200zł, jak pracodawca zapłaci uczciwie za moją
                      pracę. Jeżeli będę zarabiać 800 zł, to na europejskie buty nie odłożę nawet
                      przez rok. Dlaczego nie chcecie zauważyć, że jak nie zarobimy to nie wydamy ?
                      Nie będzie nas stać na kupno nie tylko dobrych butów ale i remont mieszkania,
                      nową lodówkę bilet do kina czy obiad w restauracji. Bezrobotnymi pozostaną
                      rzemieślnicy , usługodawcy, albo wyjadą tam, gdzie ludzie za pracę dostają
                      godne pieniądze.
              • grzegorzlubomirski W bangladeszu pracuja za 100 zl 02.06.06, 15:04
                niech liberalowie z nimi sobie konkuruja. Gdyby kozsty pracy byly zbyt niskie
                nie byloby ani zadnej inowacji ani rozwoju technologi. Po prostu zagrudniloby
                sie dodatkowo pareset tysiecu ludzi - jak w Egipcie i tyle. Ludzie malo
                zarabija, malo moga wydac, nie ksztalca sie bo i za co i liberalne kolow w
                kotrym jest wiekszosc krajow trzeciego siwata sie zamyka.
      • Gość: LMB Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.icpnet.pl 01.06.06, 23:16
        > W Anglii to moze i bedzie dobrowolnie ale w Polsce ludzie juz pracuja za
        > darmo w nadgodzinach.

        Też dobrowolnie. Zakład pracy to nie obóz pracy. Jeśli jesteś wartościowym
        pracownikiem, to możesz stawiać wymagania.
        • Gość: maruti Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.bulldogdsl.com 02.06.06, 12:13
          Nie kazdy ma takie szczescie jak ty byc 'niezastapionym pracownikiem'. Cholera
          jasna. Szaraki to realia. Supermeni to mity.
      • ja.wars neoliberalizm = niewolnictwo 02.06.06, 00:02
        • palestrina2005 Re: neoliberalizm = niewolnictwo 02.06.06, 12:13
          Gdzie tym masz niewolnictwo.
          Nikt CI nie każe pracować po 60 godz. w tygodniu. To będzie dobrowolne.
          Jak będziesz wartościowym pracownikiem to zarobisz swoje pracując i 40 godz.
          tygodniowo.
          Wszystko kwestia Twojego wyboru - to właśnie jest wolność.
          A jak ktoś chce pracować dłużej to jego sprawa i wolny wybór. Nie może być tak
          że Związkowcy mu tą wolność ograniczają.
          • Gość: maruti Re: neoliberalizm = niewolnictwo IP: *.bulldogdsl.com 02.06.06, 12:15
            Pracowales kiedys w polskiej firmie?

            Nie kazdy powtarzam ma okazje byc niezastapionym, wartosciowym pracownikiem.
            Masz racje. Wyzyskiwani sa najslabsi. Ja sie o siebie nie boje, ale wyzysk
            ludzi, ktorzy pracuja nadgodziny, zeby nie stracic miejsca pracy jest ogromne.

            > A jak ktoś chce pracować dłużej to jego sprawa i wolny wybór.

            Nie. Nie pracowales nigdy w polskiej firmie. Inaczej bys tych bzdur nie pisal.
            • Gość: Palestrina2005 Re: neoliberalizm = niewolnictwo IP: 212.160.172.* 02.06.06, 13:48
              Pracowałem i pracuję.
              I moim zdaniem nie jest ważne ile (jak długo) pracujesz ale czy realizujesz
              cele które przed tobą są wyznaczone.
              A jak nie podoba ci się firma to zawsze możesz złożyć wypowiedzenie. To jest
              prawdziwa wolność.
              Osoby które najpóźniej wychodzą z pracy to niekoniecznie te które awansują.
              To ile zarabiasz i ile znaczysz w firmie zależy od tego jak skutecznie
              pracujesz i co najwazniejsze czy potrafisz się właściwie promować.
              Moim zdaniem Polska powinna skoncentrować się na przestrezganiu istniejącego
              kodeksu pracy aby nie było takich sytuacji jak w Biedronce.
              I to wystarczy. Wystarczy szanować istniejące prawo, nie trezba robić
              dodatkowych trudności pracodawcom.
              Poza tym piszesz o nioewolnictwie. A czy nie jest niewolnictwem jeśli ktoś jest
              mniej zdolny (i wolniej pracuje) ale za to pracowity i chce nadrobić swoje
              braki dłuższą pracą ale Związki Zawodowe mu na to nie pozwalają i przez to nie
              może zrobić kariery w firmie (albo co gorsza traci pracę). To też jest
              niewolnictwo - Związek robi z pracowników niewolników ograniczając pracowitym
              ludziom prawo do dłuższej pracy.
          • grzegorzlubomirski Wolnosc dla parunastu procent spoleczenstwa 02.06.06, 15:12
            tez istnieje w systemie niewolniczym. W Rzymie tez mowiono jak bedzeisz dobrym
            niewolnikiem to pan cie doceni, wszystko zlaeyz od ciebie.
            • Gość: Palestrina2005 Czyli trzeba jednym wolnośc odebrać i dać innym IP: 212.160.172.* 02.06.06, 15:36
              Czyli twoim zdaniem jednym trzeba tą wolność odebrać i dać ją innym.
              Ludziom pracowitym którzy chcą sobie dorobić w nadgodzinach trzeba zabrać tą
              możliwość. Muszą słuchać tego co mówią Związki Zawodowe i nie wolno im więcej
              pracować.
              A więc propozycja ograniczenia czasu pracy to ograniczenie wolności wyboru
              pracownika.

              Oczywiście trzeba respektować prawo pracy - za dodatkową pracę - nadgodziny i
              wszystko jest OK (chyba że ktoś jest manageram to nadgodziny się nie należą -
              czas pracy jest zadaniowy).
              Jak ktoś chce sobie dorobić to dlaczego mu tego zabronić - to ograniczenie
              wolności.
              • grzegorzlubomirski Nikt nie chce nic zabaraniac, ale za nadgodziny 02.06.06, 15:53
                trzeba placic i to wiecej niz za normlany czas pracy. Gdyby pracodowcy nie
                wykorzystywali slabszej pozycji pracobiorcy takie prawo nie byloby konieczne.

                Ja mam szybki samochod i swietnie jezdze, ale prawo mi nie pozwala. Prawo w
                ruch drogowym w kazdym kraju a szczegolnie w USA godne jest kraju
                komunistycznego. Wszyscy musza jezdzic z ta sama predkoscia - w pewnym
                przedziale. Nie ma zadnej wolnosci. Prawo nawet zabranie przechodzenia po ulicy
                w dowolnym punkcie, z jakiej racji, przeciez ja sam wiem co jest dla mnie
                dobre. Co wiecej to prawo obowiazuje tez na prywatnych drogach, - autostradach.
                Z jakiej racji takie ograniczanie wolnosci?

                Dla dobra ogolu w pewnych sferach trzeba ogranizyc wybujale wolnosci niewielu
                zeby wiekszosc miala do niej rowny dostep. W tym wypdaku wiekszosc nie chce sie
                scigac ale bezpiecznie dotrzec do celu i dla zagwarantownia tej wolnosci
                ogranicza sie wolnosc mniejszosci w bardzo szybkich samochodac dodarcia do tego
                celu szybciej lub tez wolonosci poscigania sie.

                Tak samow niemolnictwie - trzeba zlikwidowac wolnosc do posiadania niewolnika,
                na rzecz rownosci wszystkich ludzi, czyli rownego dostepu do wolnosci dla
                wszystkich.

                to jest ABC liberalizmu politycznego.
                • Gość: Palestrina2005 Re: Nikt nie chce nic zabaraniac, ale za nadgodzi IP: 212.160.172.* 02.06.06, 16:46
                  Czyli twoim zdaniem trzeba zabronić ludziom pracować w nadgodzinach i odebrac
                  niektórym możliwośc dorobienia sobie do pensji żeby inni nie musieli się
                  przemęczać.
                  Fajnie - to wprowadźmy od razu komunizm - wszyscy niech zarabiają taką samą
                  pensję niezaleznie od zdolności i pracowitości aby nikomu nie byo gorzej. Wtedy
                  będzie sprawiedliwość.

                  Jakoś w USA nie ma takiego problemu nie ma - jest wolna konkurencja i kraj dużo
                  szybciej się rozwija od UE.
                  Poza tym takie przepisy nie wykluczą wykorzystywania - ograniczą tylko legalne
                  nadgodziny a ludzie będą podpisywac że pracują 8 godz. i naprawde pracować
                  więcej.
                  Polski problem to nieprzestrzeganie prawa pracy a nie zbyt liberalne prawo
                  pracy.
      • Gość: gf Francja ma rzad reprezentujacy ludzi... IP: *.spa.umn.edu 02.06.06, 00:44
        ... a Wielka Brytania ma rzad reprezentujacy korporacje ktre chca zeby
        pracownicy nie mieli praw. Polska robi idiotyzm stajac po stronie wielkiego
        kapitalu.
        • palestrina2005 I W. Brytania rozwija się szybciej... 02.06.06, 12:15
          ... i jest teraz dawana za przykład dobrego rozwoju ekonomicznego i wzrostu
          zamożności społeczeństwa.

          A we Francji mamy niezadowolenie, dyktat związków zawodowych i podpalanie
          samochodów.

          Jakoś z Blaira są brytyjczycy bardziej zadowoleni niż Francuzi z Chiraca.
      • neiden Re: Unia zmienia czas pracy 02.06.06, 02:24
        jest wstyd ze polska ,kraj gdzie powstala solidarnosc pozwala sobie na to zeby
        pracownicy byli zmuszani pracowac 48 godzin/tygodniowo.gdzie sa zwiazki
        zawodowe-solidarnosc?branie przykladu z angli jest duzym bledem ten stary kraj
        piracki wie jak wyzyskiwac sile robocza.pozatym polscy robotnicy nie sa
        niewolnikami.przy obecnym stanie technologi i wydajnosci pracy nie widze
        potrzeby pracowac wiecej jak 32godziny/tygodniwo.z wyzyskiem kapitalystycznym
        trzeba walczyc -straki,bojkot ich produktow.w polsce musi nastapic powrut
        solidarnosci.tu widze prace dla walesy.
        • Gość: D Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 02.06.06, 02:29
          Od razu widac, ze nigdy nie prowadziles firmy... :/

          Zauwaz taka zaleznosc z reguly tam gdzie nie ma regulacji ile godzin pracowac
          mozna pracuje sie srednio duzo lub duzo i zarabia duzo lub bardzo duzo.
          Podkreslam z reguly. Bo ekonomia to nie kolko i krzyzyk.
          • Gość: maruti Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.bulldogdsl.com 02.06.06, 12:17
            Z reguly tam gdzie pracuje sie srednio malo lub malo zarabia sie duzo lub
            bardzo duzo.

            TO FAKT.

            Dlaczego to fakt? Bo ja tak powiedzialem. I tyle. :)

            Jezu. Jak chcesz argumentowac to posluguj sie danymi, a nie swoimi
            subiektywnymi spostrzezeniami na rzeczywistosc.
        • Gość: wrw Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 02.06.06, 02:52
          neiden napisał:

          >przy obecnym stanie technologi i wydajnosci pracy nie widze
          > potrzeby pracowac wiecej jak 32godziny/tygodniwo.z wyzyskiem kapitalystycznym
          > trzeba walczyc -straki,bojkot ich produktow.

          walcz facet, walcz. Najlepiej sie poloz bo w Europie juz wszystko macie
          zrobione i teraz mozecie zaczac dzielic zyski - ze swoimi pracowitymi bracmi od
          Allaha. W ramach strajku owin sie snopkiem slomy i zajmij zbieractwem.
          Wczesniej czy pozniej i tak was to czeka.
          • Gość: rafvonthorn Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.petrus.com.pl 02.06.06, 12:06
            Po prostu za parę lat wszyscy będziemy już pracować dla Chińczyków, a oni nam
            zrobią "dobrowolne" 84 godziny pracy w tygodniu. Europie gratulujemy głupoty i
            krótkowroczności...
      • Gość: dEGRYSIN Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 02:27
        no i bardzo dobrze sie stalo
      • Gość: dodo Re:A gdzie jest Michnik lewus i KOR-owiec... IP: *.san-francisco-14rh15rt.ca.dial-access.att.net 02.06.06, 02:51
        Jak na Ukrainie podniecali sie wyboorem lewusow do rzadu omalze sie nie posikal
        z podniecenia. MICHNIK ZACZYNALES OD "WYDARZEN MARCOWYCH" pozniej KOR,
        POZNIEJ "OKRAGLY STOL"... No i spadles na cztery lapy: masz manipulacyjna
        prase, popierales goraco mafijne rzady Kwasa i SLD, UCZESTNICZYLES W KORUPCJI
        TAMTEGIO SYSTEMU. TRACONE 15 LAT. Spojrz i splun w lustro.
      • Gość: druid Pracuje jakies 20h tygodniowo... IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 02.06.06, 06:38
        ...i jak na razie na wszystko starcza, wiec nie planuje pracowac wiecej.

        Jak ktos chce robic keriere i zasowac po 60h/tydzien - czemu nie, wolny wybor.

        Jak ktos chce pracowac dorywczo pare dni w tygodniu - tez powiniem miec taka
        mozliwosc.

        Ale to jest sprawa dogadania sie pracodawcy z pracownikiem i nie potrzeba do
        tego mieszac zadnych biurokratow z Brukseli, bo ci narobia wiecej szkody niz
        pozytku.
        • Gość: rafvonthorn Re: Pracuje jakies 20h tygodniowo... IP: *.petrus.com.pl 02.06.06, 12:06
          Ot, mądrego to i przyjemnie posłuchać...
      • Gość: pro unia Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 07:07
        A kto ich upowaźnił do takiego stanowiska?
      • Gość: konti Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 07:47
        Tak wygląda wyścig gospodarczy Europy z USA.Europejski socjalizm już za kilka
        lat spędzi ten kontynent na gospodarcze manowce świata.Bo w Ameryce i w Azji
        wiedzą o podstawowej rzeczy - pieniądze są tworzone podczas pracy a nie leżenia
        bykiem!
      • toja3003 brawo Polska - nasz twarda polityka 02.06.06, 08:27
        wymusi w końcu na Unii żeby
        w całej Europie ludzie pracowali
        po 60 godzin a wtedy Azja
        przejdzie z 80 godzin na 120
        i tak dalej. Witamy w XIX wieku.
        A potem narzekamy na "niedobrą Unię"
        kiedy my sami zmuszamy się do katorżniczej pracy.
        • Gość: Belg! Re: brawo Polska - nasz twarda polityka IP: *.access.telenet.be 02.06.06, 09:04
          Polska wyzyskiwacz niewolnikow!
          Znowu zebrakom zachcialo stanac sie okoniem przeciwko dobrej ustawie. U nas
          pracuje sie 38 godzin tygodniowo, polskim kaczokomunistom za malo 48 bo do
          becikowego niewolnicy musza dokladac! Za godziny ST-by to przeciez juz komuna
          placila 1/2 stawki godzinowej. No ale wasz walesajacy kapitalizm musi wyssac z
          pracownika ostatnia krople potu.
          Q-rwa wypiszcie sie wreszcie z tej Unii, tak jak kaczki chca i bedzie spokuj!!!
          • Gość: karbat Re: brawo Polska - kraj murzynow IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.06, 09:11
            Polska za regulacjami wczesno kapitalistycznymi
            czlowiek jest murzynem za 850 zl / m-c dymaj moze pan wyplaci

            Dlaczego pajace sie wpisaly do Unii a teraz bojkotujecie kazdy projekt !!!!

            Zrezygnujcie z kasy Unijnej buraki Wislane !!!!
            Polaczki wszystko torpeduja ,budujcie swe panstwo azjatyckie bez UNii !!
      • al_jazeeta Re: Unia zmienia czas pracy 02.06.06, 09:05
        Anglicy mogą sobie pozwolić na zajmowanie takiego stanowiska, bo kto na tym
        może stracić? - głównie Polacy wyrabiający nadgodziny w angielskich fabrykach.
        Skoro jest im dobrze jak dostają najniższą stawkę godzinową (i tak
        nieporównywalnie wyższą niż w Polsce), to dlaczego angielscy pracpodawcy mają
        im płacić więcej za nadgodziny? Można wydłużyć czas pracy i dalej płacić
        najniższą.
        Polscy politycy pewnie to popierają, żeby zmniejszyć u nas bezrobocie:
        możliwość obniżenia kosztu siły roboczej na wyspach spowoduje, że angielscy
        pracodawcy jeszcze chętniej będą stwarzać miejsca pracy dla Polaków (bo Anglik
        do roboty za najniższą stawkę przy wydłużonym tygodniu pracy to już pewnie nie
        pójdzie). Polacy będą wyjeżdżać, a nasz rząd będzie dumny, że krajowe
        bezrobocie przejdzie do historii.
        Tak mi się wydaje ;)
        al
      • Gość: montypajton w miarę budowy socjalizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:43
        zaostrza się walka klasowa...
      • Gość: homo sapiens Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.admin.local / 193.203.83.* 02.06.06, 10:01
        no wlasnie... nie dosyc ze w PL wiekszosc ludzi zapieprza jak niewolnicy, w
        nadgodzinach ktore ani nie sa platne ani nie ma za nie dni wolnych, to jeszcze
        "dobrowolne umowy z pracodawca" zalatwia...

        taa juz widze ta dobrowolnosc w PL - powodzenia.

        a potem jeszcze rzad wrowadzi klauzule o koniecznosci budowy przez pracodawce
        tzw. "czworakow " (patrz film. "Niewolnica Izaura") ;>

        Ot bedzie TANIE Panstwo - tylko czymi kosztem ja sie pytam ???

        pozdrawiam,
      • Gość: kry Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:23
        Czas pracy, najczęściej łamane przepisy prawa pracy.Czy ktoś to sprawdza,Gdzie
        11 dodzin odpoczynku.Dyżur bezpośrednio po pracy i po dyżurze bezpośrednio do
        pracy etatowej.Brak kontroli i ograniczeń. Co będzie jak lekarze pouciekają za
        granicę, wtedy Ci co pozostaną to będą dużurować bez ograniczeń. Inspekcja
        Pracy udaje że nie widzi,współpracuje z pracodawcą dla jego dobra. Ewidencja
        nie jest prowadzona, albo jest nieprawdziwa. Dodatkowo można ją dać pod
        przymusem do podpisania pracownikowi i jest wszystko wiarygodne dla PIP. Dyżury
        nie są czasem pracy ? Być może pomyłki w pracy są tak częste bo i zmęczenie
        lekarzy jest duże. W ustawie o ZOZ jest ograniczenie dyżurów w zakładzie pracy
        (tam gdzie zatrudnienie etatowe).W praktyce, aby wyżyć lekarze dyżurują po
        innych szpitalach i tu nie ma ograniczeń.Po pracy etatowej mogą ciągnąć dyżur
        po dyżurze, nikt się nie pyta ile czasu wcześniej pracowali.U nas lekarze
        etatowi mają ograniczenia dyżurów w sobotę niedzielę-wyżej płatne. Przepis nie
        chroni prcownika lecz korzystny dla pracodawcy.Na dyżurze też jest
        praca.Dyżury to nadgodziny-moim zdaniem.Pracownicy ponoszą koszty lecznictwa.
      • Gość: yezu Re: Unia zmienia czas pracy IP: 213.246.137.* 02.06.06, 10:46
        A moze jeszcze by tak nasza droga unia ustalila nam w jakich godzinach mozemy
        siusiu robic? Toz to kpina - to czym oni sie zajmuja! Co to jest? Nowe ZSRR
        (ZSRE)?
        A ta rozpacz, ze nie udalo sie tych godzin ustalic jest po prostu smieszna i
        zalosna...
      • Gość: Medicus Dziekujemy rzad za wyzysk!!!!!!! IP: 62.111.172.* 02.06.06, 11:18
        Brawo!! tak dalej z tym wyzyskiem!!!
      • palestrina2005 No i dobrze... 02.06.06, 12:10
        Dlaczego ktoś ma komuś zabronić pracować dłużej.
        Jak ktoś chce to proszę bardzo.
        Nie będzie mi jakiś Związkowiec ograniczał wolności.

        Niech sobie nad tym debatują i 5 lat. Widzę że w UE jest tak że niektóre rzeczy
        (konstytucja, podatki, praca) warto przeciągać w nieskończoność. Nie trzeba
        akceptować niekorzystnych przepisów. Trezba je blokować. A za kilka lat
        umrą "śmiercią naturalną".
      • Gość: maruti Na szczescie? IP: *.bulldogdsl.com 02.06.06, 12:21
        Proponowane przepisy stwierdzały bowiem, że czas, jaki lekarze spędzają "w
        gotowości do pracy" (nawet jeśli dyżurują we własnym domu, na kanapie), musi
        być zaliczany do czasu pracy, który nie może przekroczyć 48 godzin tygodniowo.
        W przypadku polskich szpitali i klinik ten limit byłby masowo przekraczany. A
        to oznaczałoby konieczność stworzenia 15 tys. nowych etatów - niewykonalne ze
        względu na brak pieniędzy.

        NA SZCZESCIE w grudniu ubiegłego roku ministrowie wymyślili salomonowe wyjście.
        Polega ono na tym, że czas dyżuru (lekarzy, strażaków itp.) będzie podzielony
        na część "aktywną" (dyżur w pokoju lekarskim) oraz "nieaktywną" (dyżur na
        kanapie).

        Na szczescie dla lekarzy beda mogli harowac dalej za grosze 80 godzin
        tygodniowo??? Hehe. Niezle.
      • Gość: guido Re: Unia zmienia czas pracy IP: *.telia.com 02.06.06, 13:02
        Jakie krotkowzroczne patrzenie na zycie. Niestety pracy bedzie mniej i jeszcze
        raz mniej, zatem nalezy ja szanowac, a ta co jeszcze jest nalezy sie podzielic
        solidarnie z innymi. Najlepszym rozwiazaniem jest wprowadzenie 6-cio godzinnego
        dnia pracy. Poza tym Ci wszyscy liberalowie tutaj wykrzykujacy niech popatrza w
        jakich warunkach pracuje wlasnie ta szara masa w krajach takich jak np Szwecja.
        Mozecie tej szwedzkiej, francuskiej, niemieckiej czy wloskiej szarej masie
        tylko pozazdroscic komfortu, nie mowiac o placach.
        Czy to jest motto zycia, zapracowac sie na smierc?
        • Gość: Ober Pisiory sa na pasku Korporacji i niewiel roznia si IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 14:23
          od PO
        • Gość: Palestrina2005 Re: Unia zmienia czas pracy IP: 212.160.172.* 02.06.06, 16:52
          To dlaczego ta szara masa we Francji podpala samochody skoro jest taka
          szczęśliwa ??????

          A bieda w Polsce jest właśnie z powodu komunistycznego
          kilkudziesięcioletniego "solidarnego państwa" a nie z powodu liberalizmu i
          kapitalizmu.
    Pełna wersja