mexicana22
01.06.06, 23:46
dostalam propozycje pracy jako sekretarka umowa zlecenie(bo tak dla firmy jest
taniej-jego slowa) ,3.40gr na reke ,bezplatne szkolenie po 12 godzin przez 5
dni .Szef na drugi dzien kazal mi szukac materialy do szkoly dla swojej corki
. W dodatku jedna sekretaka idze na urlop i ja mialabym ciagnac caly tydzien
lub dwa po 12 godzin rowniez w soboty potem jakby wrocila praca po 6 godzin
dziennie (i co druga sobota) .Moja pensja wynosilaby ponad 400 zl czy to nie
jest smiech na sali ??z taka suma nie wiem co bym miala robic bo ani na studia
ani na zycie nie wystarcza a wymagania maja jakby placili nie wiadomo ile.Co o
tym sadzicie?
Pozdrawiam