korkix78
06.06.06, 22:13
Sluchajcie:
liceum, niezle studia ekonomiczne, jezyki trzy z czego w miare plynnie jeden
(ang), prawko, blisko 9 miesiecy szukania pracy w Polsce i ...... i zupelnie
nic !!
Rozmowy glownie polegaly na tym,ze ich w ogole nie bylo, a jak juz byly to
zawsze lezalem przy rozmowie o doswiadczeniu - a dodam ze nigdy nie
pracowalem normalnie tzn na umowe o prace,tylko byle dorywcze prace.
Nawet raz na umowe-zlecenie na 3 miesiace byla walka zeby sie dostac a i tu
poleglem.
Przez ten czas nie dali mi nawet szansy wsliznac sie na wybitnie szeregowe
stanowiska typu fakturzysta, przerzucacz papierkow, inny asystent ds.
biurokracji w byle firmie... dodam,ze podjalbym prace nawet za 900-1000
zlotych na reke, wiec to chyba nie tu problem.
Koniec, ile mozna szukac pracy w Polsce.
Chcialbym sprobowac wyjechac za granice, najlepiej do W. Brytanii i tam
pracowac, ale dodam,ze nie chce przez lata byc tam 'fizolem'.
Jest sens probowac ?
Jakies rady, wskazowki, sugestie ?