Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Emigracja to drenaż najlepszych mózgów?

    09.06.06, 19:55
    Witajcie,

    Zastanawiamy się nad tym, jak masowa zarobkowa emigracja młodych Polaków
    odbije się na wynikach naszej gospodarki i nauki. Jak myślicie?
    Polsce grozi drenaż najlepszych i najzdolniejszych? A może zarobią i wrócą
    robić interesy w kraju?

    pozdrawiamy,
    Redakcja Portalu
      • Gość: mamar Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:10
        a po co i do czego mają tu wracać?!
        oni ściągną tam, gdzie są, swoje rodziny i najlepszych przyjaciół :)
        • jimmyjazz Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiadacie. 13.06.06, 13:03
          Wpierw pytacie czy"
          > Emigracja to drenaż najlepszych mózgów?

          A następnie:
          > Polsce grozi drenaż najlepszych i najzdolniejszych?

          i jeszcze:
          > A może zarobią i wrócą robić interesy w kraju?

          Czyli zakładacie od razu, że jednak drenaż najlepszych.

          Ja osobiście nie znam nikogo rozsądnego kto by wyjechał zagranicę do pracy.
          Mówię całkiem serio: Uciekają sami nieudacznicy (najczęściej po zawodówkach
          góra po maturze) którzy pracowali w kraju za 899 brutto.
          Jak ktoś poszedł na studia i czegoś tam się nauczył to nie ma po co wyjeżdżać z
          kraju bo za troszkę wyższe zarobki nie warto się męczyć (tak, emigracja to
          męczarnia).
          Nie mamy co się obawiać drenażu, nawet jak jakiś mózgowieć ucieknie to tylko
          dlatego że w kraju nie ma dla niego propozycji (czyli i tak nie był
          wykorzystywany) i to dla nas żadna strata.
          • Gość: gracjanna Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.e-wro.net.pl 13.06.06, 13:06
            gadza sie , gdy ktoś po studiach ma możliwości pracy w zawodzie w Polsce za
            dość przyzwoita kaskę to nie emigruje!
            • Gość: informatyk Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.Red-83-55-44.dynamicIP.rima-tde.net 13.06.06, 13:37
              Nie po to studiowałem 5 lat, żeby zarabiać jakieś dziadowskie 6000 zł brutto.
              • Gość: marek Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 03:20
                Wyjeżdżają młodzi. Skończyłem studia w 1999, zarabiam jako informatyk około 15
                000 miesięcznie w Warszawie (na rękę). Może i zarabiałbym więcej w Lodynie,
                tyle że tutaj z moja pensją "rządzę" a tam miałbym o wiele wyższe koszty życia.
                • Gość: Szkodnik Polski "mózg" sprząta ulice "na zachodzie" IP: 213.227.87.* 20.06.06, 08:17
                  Gonimy Kamerun nie ma co...
            • Gość: Emigrant sam zes nieudacznik IP: *.brutele.be 13.06.06, 17:21
              Wyjechali tylko nieudacznicy....


              Zgadza sie. Nieudacznicy z tytulem doktora, magistra, ktorzy mieli dosc
              glodowych pensji i braku jakichkolwiek perspektyw na najblizsza przyszlosc.
              Nieudasznicy; ktorzy z powodzeniem radza sobie na zachodnich uczelniach,
              wygrywaja konkursy z kandydatami z calego swiata...


              Tacy nieudacznicy dluuugo nie beda potrzebni w Polsce, w ktorej kroluje
              tumiwisizmi totalna degrengolada.
              Cale szczescie , ze wyjechalem z tego zasciankowego kraiku.
          • Gość: rbk to malo ludzi znasz IP: *.qc.sympatico.ca 13.06.06, 13:19
            > Ja osobiście nie znam nikogo rozsądnego kto by wyjechał zagranicę do pracy.
            > Mówię całkiem serio: Uciekają sami nieudacznicy (najczęściej po zawodówkach
            > góra po maturze)

            to malo ludzi znasz jimmyjazz

            rbk
            • jimmyjazz Re: to malo ludzi znasz 13.06.06, 13:36
              Gość portalu: rbk napisał(a):

              > to malo ludzi znasz jimmyjazz
              >
              > rbk

              Znam sporo, lecz niestety ci którzy wyjechali nie prezentują się najlepiej.
              Może próbka mało reprezentatywna, nie wiem, ale taki jest fakt.
              • polelektron Re: to malo ludzi znasz 13.06.06, 16:17
                mówienie, że nic to nie zmieni jest pomyłką. Mniej ludzi -> mniesze przychody do
                budżetu -> większe obciążenia na głowe dla reszty.
                • jimmyjazz Re: to malo ludzi znasz 13.06.06, 21:30
                  polelektron napisał:

                  > mówienie, że nic to nie zmieni jest pomyłką. Mniej ludzi -> mniesze przycho
                  > dy do
                  > budżetu -> większe obciążenia na głowe dla reszty.

                  Jak emigrują ci bezrobotni (a troszke ich jest) to raczej obciążenia się
                  zmniejszą.
          • Gość: sara Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.ols.vectranet.pl 13.06.06, 13:22
            a lekaże a studęci, to Twoim zdaniem też nieudacznicy któzy tam wyjechali,
            spujżmy realnie na ten kraj, to ciemnogród i tyle
            • Gość: Manya Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:10
              To ciemnogród, faktycznie - przez takie osoby jak Ty!
              "Lekaże", "studęci", "spujżmy"?! Ja takich błędów nie popełniałam w trzeciej
              klasie podstawówki!
          • Gość: Grzesiek nieudacznicy IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 13.06.06, 18:21
            na przyklad jak moja dziewczyna - najpierw sie uczyla przez 6 lat (cale szesc
            lat chodzenia na uczelnie codziennie, plus miesiac praktyk w wakacje), potem
            przez rok miala staz za 1200 zl / miesiac (srednio 80 godzin w tygodniu), a
            potem dostala 900 zl na reke. Tez pomyslala ze jest nieudacznikiem ale zaraz
            zmienila zdanie jak w Anglii zaplacili jej 15 razy wiecej. Pozdrawiam Ciebie i
            pozostalych optymistow twierdzacych ze wszyscy emigranci to glaby.
          • Gość: cullen Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.liwest.at 14.06.06, 13:28
            Ja wyjechalam. Skonczylam studia w Polsce, mialam dobrze platna prace ale
            zadnych perspektyw na rozwoj. Poza tym emigracja to zadna meczarnia, to okazja
            zebrania doswiadczen, przyswojenia obcego jezyka. Ja nie chce wrocic.
            Wiedzialam o tym wyjezdzajac. Teraz mam dobra prace, mnostwo szkolen, stac mnie
            na wiecej niz w Polsce, moge pomoc bliskim ktorzy tam zostali. Moje dzieci beda
            dwujezyczne. I nie beda musialy chodzic do szkol, w ktorych wiecej patriotyzmu
            niz wiedzy ogolnej. A co Ty mozesz o emigracji wiedziec skoro siedzisz w Polsce?
          • Gość: emigrant Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.Red-80-37-26.staticIP.rima-tde.net 15.06.06, 16:41
            po pierwsze w wielu wypadkach to nie ucieczka a swiadomy wybor,
            po drugie nie uwazam, ze tylko nieudacznicy opuszczaja kraj. Pokaz mi np.
            jakakolwiek uznana na swiecie i dobra uczelnie w Polsce oferujaca progamy MBA,
            ktorymi pozniej moznaby sie pochwalic na arenie miedzynarodowej? Ja osobiscie
            takiej nie znalazlem, dlatego wlasnie wyjechalem na dalsze studia za granice,
            rezygnujac z dobrze platnej i przyszlosciowej pracy w konsultingu. Teraz pracuje
            za 6 razy tyle co w Polsce (mimo, ze wczesniej tez ladnie zarabialem przed
            wyjazdem), pracuje jako doradca w znanej miedzynarodowej firmie, latam co
            miesiac na szkolenia zagraniczne, pracuje po 8 godzin a weekendy spedzam na
            plazy lub na zagranicznych wypadach, stac mnie na o wiele wiecej niz w naszym
            kraju, ktory zawsze moge w kazdej chwili odwiedzic. Nigdy juz nie wroce do
            Polski na stale - nie ma do czego - glupota rzadu, bezmyslnosc i zawisc ludzi,
            beznadziejna pogoda, nieudolnosc gospodarki i systemu socjalnego, absurdalnosc
            spoleczenstwa, chuliganizm na ulicach, bezsilnosc policji, brak poczucia
            bezpieczenstwa, zarobki nie pozwalajace na godne zycie w polaczeniu z totalnym
            wyzyskiem pracownikow, mozna tu wyliczac w nieskonczonosc.
            To nieudacznicy w tym kraju zostaja i daja sie w pracy wyciskac jak cytryny za
            kilka groszy majac mozliwosc pracy w swoim zawodzie rowniez i za granica!
            • jimmyjazz Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad 15.06.06, 18:30
              Gość portalu: emigrant napisał(a):

              > To nieudacznicy w tym kraju zostaja i daja sie w pracy wyciskac jak cytryny za
              > kilka groszy majac mozliwosc pracy w swoim zawodzie rowniez i za granica!

              Jeśli Twoje życie sprowadza się do zer na koncie to gratulacje. Emigracja to
              faktycznie najlepsze wyjście dla Ciebie.
            • Gość: Lolo Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.zurich.com 19.06.06, 11:22
              Podpisuje sie pod Twoja wypowiedzia rekami i nogami i ... nigdy nie wroce!
              • Gość: Lolo Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.zurich.com 19.06.06, 11:24
                To bylo do 'emigranta'.
          • Gość: gosc Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad IP: *.bumc.bu.edu 16.06.06, 00:19
            Jestem na stazu podoktorskim w USA i spotykam mnostwo osob swietnie
            wyksztalconych ,ktore do Polski nie maja zamiaru wracac. Wlasnie takich, ktorzy
            nie mieliby problemu w uzyskiwaniu funduszy unijnch i rozsadnym ich wykorzystywani
            Coz Lepper i Giertych w rzadzie no i perspektywa zadluzenia sie aby rozliczyc
            sie z fiskusem nie zacheca do powrotu
          • kielczow2003 Re: Zadajecie pytanie i zaraz sami sobie odpowiad 16.06.06, 18:28
            nie zgodze sie. znam wiele osob naprawde wykształconych pracujacych na wypsach.
            zaden za chiny by nie wrocil do Polski. Powodow jest naprawde tyle ilu ludzi
            wyjechalo. Pazernosc panstwa skandaliczny poziom rzadzenia krajem przez
            kryminalistow i homofobow, czy wreszcie otwarte i tolerancyjne spoleczenstwa no
            i lepsza kasa oczywiscie. Nie wiem czy mozemy byc tak spokojni, za granice juz
            wyjechalo 2 miliony polakow!!!!!!!
            Powoli zaczn iemy odczuwac skutki wyjazdow lekarzy ekonomistow. oczywiscie rynek
            nam to zrekompensuje wzrostem plac w niektorych sektorach gospodarki ale to
            pociagnie takze wzrost kosztow i kolko sie zamyka. pomijajac juz demograficzne
            skutki takiego zjawiska ( poglebienie niekorzystnego trendu demograficznego)
            spowoduje ze niedlugo srednia wieku w tym kraju zatrzyma sie okolo 50 tki i kto
            zarobi na ciebie i twoja emeryture?
        • Gość: sajonara Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:38
          Najlepiej podam to na przykładach moich przyjaciół zostało ich w Polsce raptem
          kilku i tylko dla tego że maja stałą prace i nie chce im się szukać nowej i
          zaczynać wszystko od zera. Paweł (architekt) pracuje w Londynie w agencji
          reklamowej 2700 funtów miesięcznie; Ewa (inżynieria areonautyczna) pracuje w
          firmie budowlanej zajmuje się planowaniem remontów u kontrahentów 2300
          miesięcznie; Bartek (filologia angielska) pracuje w drukarni w Southampton
          (skład tekstów do druku) 1700 miesięcznie; Robert inż. elektronik i mgr z
          informatyki pracuje w oddziale Dell w Belfaście jako serwisant do komputerów
          1700 miesięcznie; Radek obecnie w Deutche telecom wcześniej polcom administrator
          ATM i systemu Solaris w Polsce zarabiał 4000 teraz twierdzi że tyle samo tyle że
          w euro. Wojtek (dentysta) nie chwalił się ile zarabia ale właśnie ściągną do
          Londynu swoja narzeczoną która jest protetykiem. Krótko mówiąc żadna z nich
          nawet nie myśli o powrocie chyba że tylko na wakacje wiec wydaje mi się że akcje
          w stylu tej wrocławskiej to wołanie na puszczy bo niby po co mają tu wracać i
          ledwo wiązać koniec z końcem i zastanawiać się na co mogą sobie pozwolić by
          przeżyć od 1 do 1.
      • truten.zenobi Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 09.06.06, 22:09
        > A może zarobią i wrócą robić interesy w kraju?

        czy myśliczie że najwięksi idioci wyjeżdzają? nikt normalny nie liczy na to że
        tutaj można bezpiecznie zainwestować pieniądze. ot chociazby nagonka by ścigać
        podatkami tych co pracują za granicą.

        nawet za komuny tak nie było! co prawda krzywo sie patrzylli na wyjazdy
        zarobkowe ale bardzo chetnie witali powracających z walutą.

        prawda pewnie też jest taka iż gdyby gospodarka normalnie funkcjionowała, gdyby
        urzednicy normalnie traktowali obywateli, i gdyby prawo było jasne stałe
        i "życiowe" to nie było by tak duzo chetnych do wyjazdu.
        dopóki to się nie zmieni pewnie też niewielu będzie chętnych do powrotu. Wracać
        beda tylko ci którym sie noga powinie albo nieudacznicy którzy myśleli że tam
        to nie pracując będa zarabiac Bóg wie ile...


        > Zastanawiamy się nad tym, jak masowa zarobkowa emigracja młodych Polaków
        > odbije się na wynikach naszej gospodarki i nauki.

        prawda jest taka że ten potencjał ludzki w kraju się marnował..
        tak więc pewnie sie nie pogorszy,
        • truten.zenobi bezrobocie tez sie nie zmniejszy! 11.06.06, 21:23
          co prawda zmniejszy sie popyt na pracę ale dla znacznej części firm nie jest
          możliwe podniesienie płac. tak więc nie mogąc pozyskac pracowników ograniczą
          swoją działalnośc albo całkowicjie ja zamkną.
          czyli po jakiś początkowych wachaniach pewnie poziom bezrobocia powróci do
          poprzedniego stanu
          • Gość: corgan Re: bezrobocie tez sie nie zmniejszy! IP: *.chello.pl 12.06.06, 02:19
            > czyli po jakiś początkowych wachaniach pewnie poziom bezrobocia powróci do
            > poprzedniego stanu

            waHaniach...

            Na pierwszy ogień na bezrobocie pójdą właściciele firm i przedsiębiorcy. Skoro
            zmniejszy sie bezrobocie tzn zacznie brakowac ludzi do pracy Więc pewnie
            pracownicy znajdą sobie pracę tam gdzie się płacić więcej. Tp chyba nie jest
            zły układ?
            • truten.zenobi Re: bezrobocie tez sie nie zmniejszy! 12.06.06, 07:27
              tak tylko zauważ iż jesli np. w firmie budowlanej brakuje fachowców (bo
              wyjechali) to trzeba ograniczyć zatrudnienie (niewykwalifikowanych) pomocników,
              a także w działach wsparcia (zaopatrzenie, serwis, ochrona itp.), w biurach, a
              także w firmach kooperujących.
              wzrost cen mieszkań pewnie poprawi "możliwosci płacowe" ale pewnie takze
              wydatnie zmniejszy popyt na mieszkania.

              zresztą przecież obecne bezrobocie nie wynika z tego że mamy za dużo fachowców!
        • Gość: corgan Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.chello.pl 12.06.06, 02:15
          > ot chociazby nagonka by ścigać
          > podatkami tych co pracują za granicą.

          Nie nagonka tylko obowiązujące do tej pory prawo. Podobno te okropne Kaczki
          maja to zmienić... dziwne nie?

          > Wracać beda tylko ci którym sie noga powinie albo nieudacznicy którzy myśleli
          > że tam to nie pracując będa zarabiac Bóg wie ile...

          Buehehe i to prosta droga do wpadnięcia we frustrację jakieś tam rzeszy ludzi.
          Bo prawda jest taka że jedni będa zarabiac dobrze, inni - tak sobie, część
          odniesie sukces, część - niekoniecznie. Nie wszyscy będą na tyle silni żeby
          powrócić może kiedys do Polski z niczym. Albo przyznac sie przed soba że im sie
          nie udało. I Ci którym sie nie uda będą nadal tkwić w chorych układach
          zawodowych/towarzyskich itp. będą pluć na Polskę albo topić żale i wściekłosć w
          prochach i wódzie.

          > prawda jest taka że ten potencjał ludzki w kraju się marnował..
          > tak więc pewnie sie nie pogorszy,

          No akurat z tym się mogę zgodzić.
          • truten.zenobi Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 07:40
            > Nie nagonka tylko obowiązujące do tej pory prawo. Podobno te okropne Kaczki
            > maja to zmienić... dziwne nie?

            nie obowiązujace prawo tylko nagonka! juz pomijając fakt że zmiany w prawie w
            ostatnich latach rozszerzyły obowiązek podatkowy nawet na tych co przez cały
            rok nie byli ani razu w polsce, to przecież nawet obecnie obowiązujące prawo
            jest mocno "naginane" przez niektórych urzedników by "dowalic tym" którzy
            pozostawili tu jakis majątek, rodzinę, a być może niedługo jakiś urzednik
            powoła się na to że ktoś zostawił psa!

            > Buehehe i to prosta droga do wpadnięcia ...
            oczywiście po części bedzie tak jak piszesz ale znaczna część tych którzy myśla
            że tam dają "money for mothing" pewnie szybciutko wróci tutaj bo tutaj maja
            prawo do socjalu (jaki by on ni e był i moga "siedzieć na głowie rodziny") i
            moga narzekac protestować i biadolić.
          • Gość: Grzesiek Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 13.06.06, 18:29
            obowiazujace prawo jest kiepskie ale chodzi tez o klimat, ktory przedsiebiorcy
            z latwoscia wyczuwaja. A klimat jest taki zeby lapac zlodzieja. Praktyka w
            Polsce wskazuje na to ze w takich sytuacjach wszyscy uczciwi ludzie powinni sie
            zaczac bac. I sie boja.
      • netus81 Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 09.06.06, 22:22
        zależy od tego jakimi są osobami, jakie mają wykształcenie, ile zarabiają i
        jaki rodzaj pracy wykonują, bo chyba każdy wykształcony, który tam kelneruje
        lub sprząta nie planuje zostać-chce zarobic i wrócić, inaczej sprawa
        wygląda,gdy ktoś pracuje w zawodzie-wówczas tam planuje dalszą karierę, jeśli
        chodzi o osoby bez wykształcenia, które w kraju nie maja szansę na pracę-a tacy
        również wyjechali-oni ściągaja tam rodziny i pracuja za minimalna krajową iżyją
        z dnia na dzień, więc chyba nie wróca ,aby zakładać firmy w kraju
      • Gość: ja Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.torun.mm.pl 09.06.06, 23:00
        Ostatnio byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w firmie produkcyjnej (elektronika)
        zatrudniającej na całym świecie kilkanaście tysięcy pracowników. W Polsce na
        stanowisku inżynierskim zaproponowali mi (i nie tylko mi) 1400 zł miesięcznie.
        Wynajęcie mieszkania + podstawowe opłaty to 1200 zł.
        Nad czym się tu jeszcze zastanawiać?? Ten kraj jest chory. Nikt normalny tu nie
        wróci, bo i po co? Znajomy na stanowisku "robola" w podobnej firmie w UK zarabia
        6 razy tyle.
      • alex_koz Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 09.06.06, 23:09
        ow drenaz juz sie dokonuje i to od lat. nie ma nawet nad czym dyskutowac.
        czy wroca?
        nie wroca, chyba ze na emeryture;)
        dlaczego mieliby wracac, jezeli tam gdzie wyjechali maja prace, rodzine,
        znajomych, swoj maly swiat.
      • adam.67 jak się odbije? 09.06.06, 23:55
        oby jak najszybciej i jak najmocniej!
        Ten chory kraj potrzebuje terapii szokowej i to radykalnej.
        Pracodawcy - aby docenić i szanować pracownika, by zrozumieć, że siła robocza
        (dobra! wartościowa!) to towar, którego nie kupuje się z przeceny, że pracownik
        starszy niż 35 lat nie jest wrakiem (no chyba, że się sam doprowadził do
        takiego stanu).
        Pracownicy - aby zrozumieć, że za dobrą (!) pracę można otrzymywać godziwe
        zarobki. Ale że przy tym trzeba się stale kształcić, że nie można wyłącznie
        wyciągać łapę "bo mi się należy". Że za dobrą pracę można mieć szacunek
        pracodawcy i zarazem godziwie żyć. Jak ktoś chce stać pod budką z piwem, to
        niech nie narzeka.
        Nasi "władcy" muszą zrozumieć, że nie da się gnębić ludzi podatkami, że ludzka
        wytrzymałość też ma swoje granice. Biznesu się nie tłamsi, kłania się
        leseferyzm ("żyj i daj żyć innym"). Wtedy będą miejsca pracy, będzie szansa na
        poprawę warunków życia. Oczywiście nie dla wszystkich (wbrew kłamliwym tezom
        populistów - żołądki mamy takie same, ale tylko anatomicznie).
        Natomiast absolutnie całe społeczeństwo musi zrozumieć, że rynkiem pracy
        powinna rządzić ekonomia a nie polityka. Podaż i popyt, a nie skretyniały
        polityk podniecający się niezdrowo wynikami gospodarki. Że człowiek ma swoją
        wartość jako pracownik - nie uzależnioną od płci, czy wieku. Ekonomia jest
        brutalna, ale trzeba ją zrozumieć - dopiero wtedy żyje się normalnie.
        • Gość: Hokus pokus Re: jak się odbije? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 00:54
          Pozdro dla gw.
        • Gość: Luke Re: jak się odbije? IP: *.ucd.ie / *.ucd.ie 12.06.06, 18:52
          Praktycznie w 100% popieram Adam,67'a! Ja sam wyjechałem z Polski już ponad 2,5
          roku temu. W Polsce obroniłem dr i zaraz po tym chciałem załapać się na
          stypendium gdzieś w UE. Planowałem na okres do max 2 lat. Ale teraz po tym
          okresie nie mam zamiaru wracać. Pieniądze są ważną sprawa, zgadza się ale tak
          na prawdę to co mnie tutaj trzyma to sposób życia, atmosfera w pracy. Wszyscy
          są mili, uśmiechnięci. Nigdy nie miałem wrażenia, ze jestem gorszy. Pracuje w
          zawodzie i moje wykształcenie jest doceniane i przede wszystkim nie musze
          myśleć o tym czy przeżyje do 1-go, ja po prostu zajmuje się swoimi sprawami i
          to wszystko. Po raz pierwszy czuje się niezależny. W Polsce wszyscy Ci którzy
          piszą doktoraty chyba wiedza o czym myślę.

          Generalnie zasada tutaj to: żyj i dać żyć innym; niestety w Polsce: ja
          miałem/mam przechlapane to czemu ty byś miał mieć lepiej (ja miałem mieszkanie
          po 10 latach to dlaczego ty już po 3 miałbyś mieć itd.) Miejmy nadzieje, ze
          jednak i to się zmieni – pytanie tylko kiedy. Czy ja i wielu mi podobnych
          będziemy jeszcze w stanie się przenieść z powrotem. Bo jak na razie to zanosi
          się, ze kolejna fala emigrantów a w tym i tez bardzo dobrze wykształconych
          opuści nasz kraj i nie wróci - i to nie do końca ze swojej winy jak by chcieli
          to widzieć inni.
          Jak dla mnie to drenaż mózgów jest i to bardzo poważny.
          Pozdrawiam

          Pozdrawiam
          • qvintesencja Nie przeceniaj swojego mozgu 13.06.06, 14:23
            Gość portalu: Luke napisał(a):

            > Jak dla mnie to drenaż mózgów jest i to bardzo poważny.

            I nie zapominaj ze stukasz z Irlandii, zapoznaj sie z historia
            emigracji z Irlandii i zastanow jaki to mialo negatywny wplyw.
            Chyba taki ze twoj mozg sie tam znalazl:)
      • Gość: Dosia Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.06, 01:13
        > A może zarobią i wrócą robić interesy w kraju?

        Nie wroca ze wzgledow podatkowych. Trzeba by byc idiota, zeby znalezc dobra
        prace za granica, a po powrocie oddac fiskusowi wszystko co sie zdolalo
        zaoszczedzic.

        Nie wroca zwlaszcza Ci madrzejsi, zdolniejsi, ktorym udalo sie znalezc prace
        zgodna z ich oczekiwaniami i za dobre pieniadze. Po co maja wracac? Tylko po
        to, aby ktos im rzucal klody pod nogi gdy beda zakladac wlasny interes (moga go
        zalozyc bez klod za granica), zeby sie tlumaczyc przed wszalakimi urzedami z
        wysokosci haraczu jaki za ten powrot bede musieli zaplacic (za granica nikt nie
        chce od nich takich zbojeckich podatkow)?

        Ja nie wracam.
        • Gość: lichwiarz Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.cm-upc.chello.se 12.06.06, 23:39
          Wlasnie po to, wprowadzono ten podatek, zeby nie wracali. Kalksteiny i spolka
          dobrze to pomysleli.
      • vipmax Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 10.06.06, 11:53
        a jak się może odbić???
        co do nauki to i tak już ona ledwo zipie. Polska nauka praktycznie nie istnieje
        w świadomości europejczyków(chyba tylko w naszej , tak jak mecz 30lat temu na
        Wembley).
        Co do gospodarki, to polska gospodarka jest nastawiona na produkcje(tanią, ale
        też tylko do pewnego czasu) i eksport.Zero innowacyjności. W Polsce powstają
        fabryki i centra rozliczeń światowych firm - czyli typowa praca odtwórcza,
        cały "mózg" firmy jest w krajach bardziej cywilizowanych, które stawiają na
        innowacyjność i wiedze, a nie na składanie ciekłokrystalicznych ekranów , czy
        wypisywanie faktur światowych firm.
        Polska w najbliżych latach , to w wersji optymistycznej, właśnie takie "Indie"
        czy "Chiny" dla nowoczesnych gospodarek. Z rzeszą pracowników za 50% pensji w
        normalnej Europie.
        W wersji pesymistycznej, ogon Europy(którym i tak obenie jesteśmy jako
        najbiedniejszy kraj Europy) z masową emigracją i ogromnymi problemami np.w
        kewstii emerytur, rent w najbliższych 10-20 latach.Będziemy
        potrzebowali "kroplówki" z Brukseli , aby rzesze polskich emerytów mogło dostać
        co miesiąc np.200 euro.
        Co do powrotów i inwestycji powracających Polaków.To też jest to mit, który
        trzeba obalić.Polcy np. w Wielkiej Brytanii, w 90% zarabiają około 6f/godzine,
        w 90% są to proste prace fizyczne , a nie tak jak podała kiedyś GW(zresztą inne
        źródła też tak podają) , że Polacy to chyba w 40% sa zatrudniani w administarcji
        (według Home Office).To nie jest prawda.Polacy są zatrudniani jako np.
        pracownicy fabryk ALE przez agencje pracy, wtedy są pracownikami agencji, a nie
        fabryki.Dlatego też we wskaźnikch jest około 30 czy nawet 40% Polaków
        pracujących w administracji.A oni pracuja dla agencji pracy jako np. pakowacze
        w fabrykach.Przy takich zarobkach i w miarę normalnym życiu odkłdanie na
        inwestycje i powrót do Polski jest czymś nierealnym. Chyba , że mówimy tu o
        kwotach 10-30 tyś. zł, po kilku latach pobytu i udaną ucieczką przed polskim
        fiskusem. Oczywiście będą wyjątki, ale na 2 000 000 Polaków którzy już
        wyjechali będą to pojedyńcze przypadki.Wiekszość zostanie w tych "fabrykach" na
        następnye kilka lat czując w miare bezpieczną podstawę swojej egzystencji przy
        prostych pracach fizycznych.
      • mariola2006 Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 10.06.06, 14:03
        osobiscie za najlepszy mozg sie nie uwazam,ale wracac nie zamierzam choc
        moglabym wrocic,zainwestowac w nieruchomosci i do konca zycia odcinac kupony.
        ALe po co mi taka wegetacja?
      • 1realista Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 10.06.06, 14:18
        Na wynikach gospodarki już widac. Przeciez Anglia i Irlandia podały ile zarobiły na emigrantach (tzn jaką wartość PKB wytworzyły w danym kraju). Nauce raczej to nie zaszkodzi ponieważ nie ma spójnej polityki w tym temacie; więcej - w nauce panuje spora prowizorka i raczej zapał entuzjastow niż systematyczny program. Aby powrócili należy stworzyc przyjaxniejszy system podatkowy a nie ograbiający z zarobionych tam pieniędzy. A tak zamiast zakładanych inwestycji będziemy mieli ubytek obywateli. Generalnie w skali kilku ( ale tylko kilku) lat masowa emigracja zarobkowa jest korzystna dla państwa bo wyrzuca niskopłatnych ludzi poza ten system. natomiast w skali 10 lat i więcej skutki będą katastrofalne dla gospodarki. Brak tysięcy obywateli oznacza rownież brak ich dzieci. A to oznacza odpowiednio mniejszy popyt. Co więcej jest dodatkowym obciążeniem dla służb społecznych bo rodzice emigrantow będą wymagały większej opieki ze strony polskiego państwa ( bo przecież ich dzieci są za granicą). Co wiecej ciekawsze pomysły będą wdrażane w innych krajach a nie tutaj (pomysłodawcy wyemigrują). Polska pozostanie importerem wszelkich dóbr nowoczesnych ( a zarazem przyjaźniejszych dla środowiska). Przemysł pozostanie w formie dużych zakladow z tanią siła roboczą i małych manufaktur jako tako sobie radzących ( produkujących głównie na eksport). Pytanie tylko ile z tych manufaktur pozostanie w kraju i kto w nich będzie wytwarzał, wymyślał nowoczesne produkty? Przecież powstawanie nowoczesnych firm warunkuje zlepek kilku czynnikow: mądrzy pomyslowi ludzie, rynek zbytu, rynek dobrych podwykonawcow, fachowa siła robocza; odpowiednia polityka państwa ma rownież pewne znaczenie w tym temacie.
      • ksiazemaly Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 11.06.06, 21:53
        Jeśli obecna fala odpływu wartościowych, ambitnych ludzi i... naszej taniej siły roboczej (bo ta część społeczeństwa też wyjeżdza) sprawi, że pracownik będzie szanowany i odpowiednio wynagradzany, to jest również możliwa fala powrotów do kraju. Myślę, że w momencie, gdy młodzi absolwenci niezłych uczelni beda mogli liczyc "na starcie" na te przysłowiowe 2 tyś złotych netto (+ szacunek i stabilizacja) to liczba wyjeżdzających będzie mniejsza niż liczba powracających do kraju. I mam tu na myśli normalne oferty pracy, a nie wszechobecny handel (Przedstawiciele Handlowi- duża rotacja, brak szacunku, wyjałowienie psychiczne pracowników...), bo nie ujmując nic tego typu pracy, nadaje się do niej góra 10% społeczeństwa...
        • Gość: L Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.prip.tuwien.ac.at 13.06.06, 17:33
          Dla studentow:
          Srednia pensja doktoranta w EU wynosia +/- 1000 Euro, zwykle 1100-1500
          miesiecznie. Owszem zycie na zachodzie jest drozsze ale te roznice sie
          zacieraja. Za 200-300 Euro mozna wynajac pokoj i za drugie tyle sie wyzywic.
          Od razu nasuwa sie pytanie - po co sie meczyc w Polsce za marne grosze?
          A jak juz sie zrobi ten doktorat to i tak lepiej zostac na zachodzie, chociazby
          zeby miec lepszy dostep do ciekawych projektow, zaplecza etc.
          • Gość: E. Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.iesy.net 14.06.06, 11:21
            Dla studentow c.d.
            Moge tylko potwierdzic. Robie doktorat, pracuje na uczelni w duzym miesci
            niemieckim i zarabiam ponad 1000 euro netto na polowie etatu. Dorobiam troche na
            umowach i wystarcza mi to na mieszkanie (400 euro) i podroze po swiecie. W
            Polsce proponowano mi 3 tysiace na caly etat. To smieszne. Napewno nie wroce i
            nie znam nikogo ktoby wracal, wrecz przeciwnie - unow poznalam nowa doktorantke
            z Polski. Jezeli ktos tu skonczyl studia i robil praktyki predzej czy pozniej
            znajdzie prace.
            Na dodatek ma sie tu uczucie wolnosci, a politycy nie mieszaja sie w sparawy
            prywatne, jak np. wyznanie.
            Odwagi!
            (i w ten sposob pozbywa sie Polska nie tylko osob niewykwalifikowanych...)
      • Gość: Uzo Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 23:06
        część wróci,
        ale ta część, której się za granicą nie udało...
      • Gość: hehe Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.06.06, 23:35
        W Polsce zylo mi sie dobrze, ale skoro wyjechalam to po co wracac. W UK tez mi
        sie zyje dobrze. Musialabym na glowe upasc, zeby wracac do PL i walczyc z
        biurokracja i doprowadzac sie do wczesnego zawalu serca.
        Sa ciekawsze rzeczy w zyciu.
        • Gość: Asia Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.akl.callplus.net.nz 12.06.06, 07:52
          wroci bardzo niewielu, dla tych ktorzy popracuja kilka lat poza granicami
          Polski 2tys netto to smiech nie pieniadze. Sama kiedys wrocilam, z czystego
          sentymentu i rodzinnych ukladow, po 10 latach pobytu w Polsce znowu wyjechalam.
          Nasi politycy maja i zawsze mieli bardzo krotkowzroczne podejscie, napchanie
          wlasnych kieszeni. Wyjezdzaja ludzie ktorzy maja konkretne zawody, jeszcze rok
          jeszcze dwa i tychze zawodow w Polsce bedzie brakowalo, jezeli juz nie brakuje.

          Tyle ze inne kraje jest stac na to zeby sobie polska sile robocza kupic, watpie
          zeby Polsce sie udalo sciagnac np z UK, Niemiec, Szwecji czy innych krajow,
          pilegniarki, lekarzy, hydraulikow, spawaczy itd. Polski poprostu na to nie stac
          i przez nastepne kilka ladnych lat stac nie bedzie. Zaoferowanie komus 2 tys
          moze wywolac tylko burze smiechu.
          Ktos napisal ze nasza gospodarka jest podobna do Chinskiej, nic bardzo mylnego.
          Jak bardzo Chiny sie rowinely przez ostatnie pare lat i jakie produkty obecnie
          wytwarzaja, jakie kapitaly przeznaczaja na mysl techniczna, zaplecze
          produkcyjne itd - my tylko mozemy sobie pomazyc (oczywiscie biorac pod uwage
          ilosc obywateli w obu krajach.)

          Planujemy za lat kilka sciagac do Polski azjatow (ze wzgledu na przewidywalny
          brak rak do pracy). Zycze powodzenia naszym rzadzicielom, bo caly czas patrza
          na swiat przez rozow okulary i migaja im unijne euro w oczach, ale nikt sie nie
          przejmuje ubocznymi efektami dzisiejszej polityki. Jak tak dalej pojdzie to i
          Bangladesz gospodarczo przescignie, tak samo jak Urugwaj nam dokopal bo koledzy
          nie chca sie zchanbic wyslaniem Janasa na emeryture. Polska to kraj zmarnowanch
          szans i rotrwonionych pieniedzy.
          • Gość: corgan ja wiem że im gorzej tym lepiej... IP: *.chello.pl 12.06.06, 11:14
            czyli im gorzej czyli im bardziej katastroficzne wiadomości docierają z Polski
            tym lepiej dla niektórych polonusów.

            > Nasi politycy maja i zawsze mieli bardzo krotkowzroczne podejscie, napchanie
            > wlasnych kieszeni.

            W przeciwnieństwie do kryształowo uczciwych i sprawiedliwych byznesmenów,
            zwłaszcza tych polinijnego pochodzenia którzy przyjechali tu robić interesy
            czyli cywilizowac dziki lud buehehe

            > Tyle ze inne kraje jest stac na to zeby sobie polska sile robocza kupic,
            Kupić możesz sobie szminke albo kieckę na bazarze w NZ. Bo chyba szminka nie ma
            wiele do powiedzenia kto ją kupuje co nie? A ludzie mogą :) Przynajmniej
            niektórzy.

            > Zaoferowanie komus 2 tys moze wywolac tylko burze smiechu.
            Tobie. Mów za siebie, niektórzy bardzo by sie ucieszyli gdyby im tyle
            zaproponowano.

            > Jak bardzo Chiny sie rowinely przez ostatnie pare lat i jakie produkty
            > obecnie wytwarzaja, jakie kapitaly przeznaczaja na mysl techniczna, zaplecze
            > produkcyjne itd - my tylko mozemy sobie pomazyc (oczywiscie biorac pod uwage
            > ilosc obywateli w obu krajach.)

            Aha! chodzi o piractwo przemysłowe? jasne. Kapitały przeznaczone na myśl
            techniczna? Jak się robolom płaci 1usd za godz i ma sie calkowicie odpłatną
            słuzbę zdrowia to można lwią część kasy przeznaczyć na badania.

            > Planujemy za lat kilka sciagac do Polski azjatow
            Nie wiem kim są "wy" - mówisz o swojej Nowej Zelandii?

            > Jak tak dalej pojdzie to i Bangladesz gospodarczo przescignie, tak samo jak
            > Urugwaj nam dokopal bo koledzy nie chca sie zchanbic wyslaniem Janasa na
            > emeryture

            Bangladesz "was" czyli Nowę Zelandię prześcignie? no wiesz... to biedny kraj
            wiec chyba dobrze by bylo aby im sie nieco polepszyło :)

            a Polska przegrała z Ekwadorem a nie Urugwajem

            > Polska to kraj zmarnowanch szans i rotrwonionych pieniedzy.
            Tak wiem - czasem swoją nędzną pozycję na emigracji trzeba jakos uzasadnić
            pt. "nawet jesli tu jest chwilowo mi źle to tam inni mają jeszcze gorzej"

            pzdr
      • Gość: bigos Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.range86-138.btcentralplus.com 12.06.06, 11:49
        ee gdzie tam, przynajmniej zobacza jak normalny kraj wyglada, o drenazu mozgu
        mozna mowic jak sie jest w Polsce!
        • Gość: wydrenowany.mozg Koniec koszmaru ekonomicznego :). IP: 206.107.165.* 12.06.06, 16:12
          My happy story :),
          Czy wroce? He, he, he :))). Czasami we snie wracam i budze sie
          zlany potem. Serdecznie w to watpie. Piec lat temu podjalem
          decyzje. Dotychczas najlepsza w moim zyciu. Dobra praca, zawodowe
          uznanie, dobra placa. Life is beautiful!

          Olbrzymia satysfakcja bylo zapytanie mojego szefa po czterech
          latach czy znam kogos pracujacego podobnie na dwa otwarte miejsca
          pracy. W przyszlym tygodniu laduja w Nowym Yorku dwaj moi przyjaciele
          z rodzinami. Drenaz rodzi drenaz :).

          Rzeczywistosc polska wolno oddala sie i niknie we mgle. Do Polski
          zawodowo nie wroce prawie na pewno. Polska nie jest w stanie zaoferowac
          mi niczego nawet w cwiartce zblizonego do mojego rozwoju zawodowego i zarobkow.

          Dla mlodego, wyksztalconego i ambitnego czlowieka w Polsce jest tylko
          jedno kolorowo swiecace sie wyjscie: EMIGRACJA zawodowa i zarobkowa.
          A sam kraj z jego zawirowaniami i polityka? Podobno mamy taki kraj na jaki
          zaslugujemy. A szkoda poniewaz gleboko wierze, ze zaslugujemy na kraj
          lepszy. Osobiscie rozwazylbym oddanie kraju na pare lat w ajencje az do
          czasu unormowania i zblizenia do normalnych warunkow. Sami najwidoczniej
          nie potrafimy sobie politycznie poradzic. Szkoda ludzi w nim mieszkajacych.

          Pozdrawiam wszystkich,
          szczesliwy wydrenowany mozg.
          • bugsior Re: Koniec koszmaru ekonomicznego :). 12.06.06, 18:59
            a co dokladnie robisz jesli wolno spytac? w jakiej dziedzinie taki niedobor, ze trzeba az z polski
            pracownikow sprowadzac?
        • jja21 Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 19:12
          Tak. To drenaz, nie tylko mozgow oczywiscie. Nawet jesli ktos ze szkola srednia
          pracuje przy zmywaku to zmniejsza to potencjal w kraju. Komu to przyniesie zysk
          i dlaczego mozna dlugo spekulowac. Dziwie sie Niemcom. Na ich miejscu
          otworzylbym granice szeroko... Po kilkunastu latach (moze juz po kilku)
          ludzie "zapominaja" jezyka. Popatrzcie na dwoch "polskich" pilkarzy w
          ich "narodowym" teamie. Europa to nie Ameryka. Tam mozna po trzech pokoleniach
          tylko umiec "hol du ju du" i to wystarcza ... w Jackowie. Tutaj trzeba sie
          dopasowac.
          Widze to ciemno, a moze jasno...dla obecnych PiSow, PO-owow i innych. Jesli
          wroca to wywroca ten kraj do gory nogami, z jego udawana religijnoscia,
          zaklamana moralnoscia i odwroconym pojeciem dobra i zla. Jesli nie, no coz -
          mielismy byc 40 mln, bedziemy jak Czesi, Wegrzy i Portugalia. Tylko cicho w tej
          Brukseli chlopaki. Dopasowac ambicje do wielkosci kraju.
      • mathias_sammer Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 19:03
        Nie Redakcjo, nalepsze mozgi wrocily juz do kraju z emigracji (vide artykul o
        mlodych, ktorzy wyjada za granice po wiedze i wroca z wiedza i doswiadczeniem).

        Najlepsze mozgi, kwiat polskiej emigracji, wrocil do kraju, kupil tani domek
        pod miastem lub miszkanie w grodzonej plombie, ktore comiesiecznie sa oplacane
        z odlozonych pieniedzy na zagranicznym koncie, udaje przed lokalna
        spolecznoscia jaka to kariere nie zrobil i jak w swiecie nalezy robic
        pieniadze, a gdy goscie wyjda wlacza telewizor i na podstawie jego kanalow
        uzupelnia swoja kosmopolityczna wiedze- przeciez wciaz jest lepszy od wiesniaka
        spod piatki, ktory "nigdzie nie wyjechal i g...wno widzial". Do tego czerpiacy
        pieniadze z zagranicznego konta uczy Polakow mieszkajacych w Polsce patriotyzmu-
        z pozycji swojego foltea w wykuionym domku pod miastem lub miszkaniu z
        ochroniarzem jak zyc w Polsce za 600 zlotych miesiecznie. Juz nawet na urlop
        nie jedzie, ale wtedy, wtedy jeszcze, gdy jezdzil to nie mowil po polsku (zna
        sie wkoncu obce jezyki, co nie?), paszport polski na granicy tez nie byl juz
        potrzebny- zbyt komplikowal zycie a i wstyd bylo przed innymi, z innej kolejki
        bez kolejki.

        Teraz wydrenowani Polacy siedza w Polsce na bezrobociu i mowia jak inni maja
        zyc.



        M.S.
        • Gość: zuza.kowalska Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: 193.4.174.* 12.06.06, 20:19
          Generalnie - emigracja to JEST drenaz mozgow. W wiekszosci przypadkow.
          Doskonala wiekszosc naszych znajomych nie zamierza wracac do Polski. Nie ma do
          czego, nie czuje potrzeby, jest wsciekla na Polske, boi sie. Moge mowic tylko
          za siebie, wiec powiem jaki my mamy plan:
          - teraz: jestesmy za granica (wyjechalismy zaraz po studiach - studia
          techniczne, chcielismy pracowac w Polsce, ale zanim zaczelismy szukac pracy,
          zagraniczna firma, w ktorej mielismy praktyki, zaproponowala nam prace -
          wyjechalismy wiec), pracujemy, zdobywamy doswiadczenie, nie nazwalabym tego
          intensywnym robieniem kariery, po prostu mozolne wspinanie sie po schodkach,
          - za 2 lata zamierzamy wyjechac na dodatkowe dwuletnie studia do USA (probujemy
          dostac sie na Berkeley) - choc kosztuja bardzo duzo, mamy potrzebe ciaglego
          uczenia sie,
          - lata 2008-2010 to sprawdzenie w praktyce swojej nowozdobytej wiedzy, praca
          gdzies w swiecie, obstawiamy Chiny,
          - w 2010 zaczniemy rozwazac przeniesienie wlasciwego gospodarstwa domowego do
          Polski - chcemy stworzyc sobie jakas baze - zobaczymy jak to bedzie wtedy
          wygladac, ale jesli bedziemy miec stale lacze internetowe, polaczenia lotnicze
          i swobode podrozowania po swiecie to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby
          mieszkac w Polsce. To jest nasz cel - tak zorganizowac sobie zycie zawodowe,
          zeby mieszkac w dowolnym miejscu na swiecie i w dalszym ciagu wykonywac swoja
          prace. Tym miejscem chcemy, zeby byla Polska, bo:
          - mamy tam najblizszych, ktorzy sa bardzo wazna czescia naszego zycia, bez nich
          nasze zycie jest niepelne - a oni sa szczesliwi w Polsce i nie bedziemy ich
          naklaniac do wyjazdu,
          - mamy tam dom, ktory jest domem wielopokoleniowym, ziemie, o ktora chcemy
          zadbac, i nie marza nam sie zadne inne posiadlosci - zadne Kalifornie ani
          Florydy nas nie pociagaja,
          - tesknimy za polskim zyciem kulturalnym,
          - tesknimy za roznymi drobiazgami, ktore nie maja znaczenia, jesli jest sie w
          Polsce, ale jesli jest sie daleko - poteguja tesknote.
          Zdajemy sobie sprawe, ze to nie jest najlatwiejsza droga, ze latwiej,
          wygodniej, byloby sobie kupic dom, zapuscic korzenie, awansowac w pracy, poslac
          dzieci do dobrej szkoly, do tego jacht i dom na Majorce. Tylko, ze to nie my,
          nie ja. Wiec bedziemy probowac zrobic to inaczej... Ale nie dziwie sie ludziom,
          ktorzy nie maja do czego wracac. Oni po prostu nie wracaja.


      • Gość: Ava Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.range86-129.btcentralplus.com 12.06.06, 20:27
        Tylko redakcja gazety moze sie nad takimi rzeczami zastanawiac. Mysle ze ci,
        ktorych to powinno najbardziej obchodzic, maja to gdzies, tylko kto na nich
        bedzie placil jak wszyscy wyjada? he he
        Jestem za granica od poczatku roku i czuje sie jak na wakacjach, rzadnych
        nadgodzin, niedoplaconych rachunkow i wkoncu to ze skonczylam studia sie liczy.
        Rzadnych stresow w pracy, krnabrnego szefa ktory starszy ze za brama dziesieciu
        takich samych czeka na moja pozycje /tak kojarzy mi sie ostatnia praca jaka
        mialam w Polsce/. Satysfakcja, radosc z pracy, szacunek innych-jesli mi sie to
        tutaj znudzi, wtedy wroce.
        • kly Emigracja i ortografia. 13.06.06, 02:03
          Avo,

          prosze podaj adres. Przesle Tobie slowniczek ortograficzny.
          Z reguly wszyscy piszacy o ukonczeniu studiow popieraja
          swoje stwierdzenie ortografia. Taka jest moja obserwacja.
          Zabawne, prawda?

          Pozdrawiam,
          k.
      • anal_threat Ja nie wracam... 12.06.06, 20:29
        Wyjechałem 7 lat temu z cała rodziną do USA, już niedługo kończę 4 letnie
        studia, do Polski nie wrócę nigdy, nawet nie chce jechać tam na wakacje, bo
        wspomnienia z Polski to dla mnie wielka trauma i upokorzenie. Rodzice
        zapieprzali po kilkanaście godzin dziennie, a i tak w domu nie można było sobie
        pozwolić na nic. Nigdy nie mieliśmy samochodu czy komputera, moja mama
        prowadziła własną działalność i co miesiąc była systematycznie gnębiona przez
        PZU i wysokie podatki. Pamiętam jak było jej ciężko i jak bardzo była
        sfrustowana tym wszystkim. To samo ojciec. W USA życie jest inne, człowiek żyje
        nie martwiąc się o nic. Ja jestem wdzięczny temu krajowi, że dał mi szansę na
        lepsze życie i chcę mu się w przyszłości odwdzięczyć pracując na jego konto i
        płacąc podatki. Już niedługo chcę przyjąć obywatelstwo tego kraju i pozbyć się
        obywatelstwa Polskiego. Polska nie dała mi nigdy nic, nawet szkoła w Polsce to
        był horror bo nauczyciele gnębili mnie i moich kolegów. Tutaj w szkole wszystko
        jest na luzie, nikt nie upokarza cię zadawaniem tysięcy wzorów i formułek tylko
        uczy cię logicznego myślenia. Chce aby moje dzieci dorastały w tym kraju i w tym
        systemie, a jeżeli kiedyś będą chciały odwiedzić Polskę to proszę bardzo, ale ja
        ich tam na siłę na pewno nie zabiorę.
        • Gość: Oferta pracy Re: Ja nie wracam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 20:38
          O F E R T Y - P R A C Y
          ======================================

          CLINICA MADRID S.A.
          OFERTA PRACY DLA:
          - 2 LEKARZY RODZINNYCH LUB MEDYCYNY OGÓLNEJ: UMOWA O PRACĘ NA CZAS
          NIEOKREŚLONY, 40H TYDZIEŃ PRACY, PENSJA: 2800 EURO MIESIĘCZNIE
          - 3 DYPLOMOWANYCH PIELĘGNIAREK: UMOWA O PRACĘ NA CZAS NIEOKREŚLONY, 40H TYDZIEŃ
          PRACY, PENSJA: 1500 EURO MIESIĘCZNIE
          - LEKARZA GINEKOLOGA: UMOWA O PRACĘ NA CZAS NIEOKREŚLONY, 40H TYDZIEŃ PRACY,
          PENSJA: CO NAJMNIEJ 3000 EURO MIESIĘCZNIE
          - dla wszystkich pracowników zapewnione zakwaterowanie
          KONTAKT: DR. FERNANDO GARCIA RODRIGUEZ
          TEL. 0034916540022, 003491653784128
          MAIL: clinicamadrid1@hotmail.com

          ======================================

          PRACA W LONDYNIE, w dzielnicy Notting Hill !!!!
          kLINIKA MEDYCYNY ESTETYCZNEJ poszukuje doświadczonych DERMATOLOGÓW, CHIRURGÓW,
          PLASTYKÓW oraz SPECJALISTÓW MEDYCYNY ESTETYCZNEJ. Pracodawca oferuje krótko - i
          długo- terminowe kontrakty.
          WYMAGANIA: DOSWIADCZENIE W DANEJ DZIEDZINIE, MIN 3 REFERENCJE, REJESTRACJA
          SPECJALISTYCZNA W GMC, DOBRA ZNAJOMOŚĆ JĘZYKA ANGIELSKIEGO.
          Kontakt: INNOVATION EUROPE Sp z.o.o,
          ul. Jasna 1 lok. 208, 00-013 Warszawa
          E-mail: dominika.gorniaszek@innovationeurope.pl
          Telefon: 228271529

          ======================================

          PRACA DLA LEKARZY W SZWECJI
          Praca dla lekarzy w szwedzkim publicznym sektorze slużby zdrowia z możliwoscią
          uzyskania umowy o pracę na czas nieokreslony. Poszukujemy specjalistów:
          psychiatrii
          psychiatrii dzieci i mlodzieży
          okulistyki
          reumatologii
          geriatrii
          radiologii
          lekarzy internistow
          lekarzy rodzinnych
          Pracodawca pokrywa koszty wizyty placówki medycznej w Szwecjii kandydatom
          wyselekcjonowanym po wstępnej rozmowie o pracę oraz oferuje pomoc finansową w
          przeprowadzce. Praca bedzie poprzedzona intensywnym kursem szwedzkiego z
          pokryciem kosztow utrzymania kandydatow i stypendium, w kursie może też
          uczestniczyc wspólmalżonek.
          E-mail: info@medicarrera.com
          Telefon: 0034933173715

          ======================================

          Okulistyka we Francji:
          Zapraszamy do wspolpracy w dwutygodniowym systemie pracy lub na pelen etat, w
          sieci prywatnych gabinetow okulistycznych : konsultacje - wiemy, ze w Polsce
          Jestescie niezastapieni.
          Wszystkich zainteresowanych prosimy o przeslanie kandydatury w jez polskim na
          adres email. serdecznie dziekujemy i zapraszamy do wspolpracy
          Anna RAOUL
          E-mail: eurogabinety@yahoo.fr
          Telefon: 661306690

          ======================================


          Prywatna firma z szerokim doświadczeniem w działalności w publicznej i
          prywatnej służbie zdrowia zatrudni:
          - 4 lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej
          - 2 lekarzy specjalistów medycyny wewnętrznej
          - 2 pediatrów
          - 2 chirurgów ortopedów
          - 2 radiologów
          - 2 nefrologów (do funkcjonującego już Działu Dializ)
          do pracy w nowo otwieranym centrum medycznym w mieście Lleida, Hiszpania. Umowa
          o pracę na czas nieokreślony. Dobre warunki finansowe. Zainteresowani/ne,
          przesłać curriculum po angielsku drogą e-mail do wiadomości pani doktor Angels
          Betriu, na załączony adres e-mail i podać numer telefonu.
          1.- Nie jest konieczna znajomość j. hiszpańskiego.
          2.- Nie jest konieczne posiadanie nostryfikacji dyplomu specjalisty. Początkowo
          wystarczy nostryfikacja tytułu lekarza.
          E-mail: abetriu@sistemes-renals.com

          ======================================

          PRACA W DANII
          Dla naszego Klienta nowoczesnego duńskiego szpitala poszukujemy: RADIOLOGÓW,
          nr. ref 0015D/06
          specjalizujących się w:
          - mammografii i ultrasonografii piersi
          - rezonansie magnetycznym
          - torakoradiologii i/lub radiologii i ultrasonografii w ortopedii
          Czekamy także na aplikacje lekarzy o innych specjalizacjach radiologicznych.
          Więcej informacji: www.sedlak.pl lub Sedlak & Sedlak tel. 012 625 59 18 lub 012
          625 59 19.
          E-mail: juskiewicz@sedlak.pl
          Telefon: 126255918

          ======================================

          DISW- Niemiecki Instytut Języków i Gospodarki, agencja pośrednictwa
          zatrudnienia posiadająca Certyfikat Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki
          Społecznej poszukuje do pracy w niemieckich szpitalach specjalistów z zekresu:
          anestezjologia, chirurgia, interna, medycyna rodzinna, psychiatria, neurologia
          oraz pediatria. Wymagana dobra znajomość języka niemieckiego. Organizujemy
          wszelkie formalności na drodze legalnego zatrudnienia w Niemczech. Usługa
          pośrednictwa zatrudnienia jest dla lekarza nieodpłatna. Zapytania prosimy
          kierować na adres personalservice@disw.org.pl
          Osoba kontaktowa Pani Barbara Sobolewska, tel. (091) 4 889 123
          E-mail: personalservice@disw.org.pl
          Telefon: 914889123

          ======================================
          Z A P R A S Z A M Y
      • vierablu Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 20:52

        Nie byloby problemu, gdyby obecna emigracja byla emigracja zarobkowa. Niestety,
        Polacy, ktorzy wyjezdzaja z powodow ekonomicznych, nagle po wyjezdzie - czesto
        ze zdziwieniem - konstatuja, ze najwazniejsza rzecza, jaka zyskali na
        wyjezdzie, jest godnosc osobista. A to juz jest powazny powod, zeby nigdy nie
        wracac.

        W Polsce niestety obywatele sa pomiatani przez przez panstwo oraz ich
        przedstawicieli. Przedsiebiorczosc jest duszona w zarodku.

        Doskonale ilustruja sytuacje Polaka w Polsce slowa pewnego sowieckiego pisarza
        po wyladowaniu na lotnisku w Londynie (pierwsza podroz na zachod): "Pierwyj raz
        ja poczuwstwowal, czto ja nie wczom nie winowat".

        Irlandia tez cierpiala na masowa emigracje - ale obecnie sa w tym kraju
        warunki, ktore sklaniaja Irlandczykow do powrotu. Nie bardzo widze, aby cos
        takiego nastapilo w Polsce.

        Ja osobiscie, jak sni mi sie, ze wrocilam do Polski i nie moge juz wrocic do
        siebie, budze sie zlana zimnym potem. To moj najgorszy koszmar.
      • losiu4 Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 21:06
        niekoniecznie najlepszych, ale fakt, z rachunku prawdpopodobieństwa wynika, że
        moze być tak, iż kilka "mózgów" nam wyjedzie.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: gied Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? IP: *.chm.tu-dresden.de 12.06.06, 21:21
        Czy grozi nam dreznaz mozgow ? - mysle ze jako dosyc biedny kraj jak narazie i
        tak nie jestesmy w stanie z tak malym kapitalem skorzystac z calego
        potencjalu "mozgow" (szczegolnie mlodych) w polsce.
        Inna kwesta jest tez to ze polska nie staje sie krajem dynamicznym i mlodym,
        ktory daje ludziom mozliwosc decydowania samemu o sobie i o wlasnych
        pieniadzach, lecz kraina w ktorej wszystko zaczyna byc odgornie ustalane a
        pieniadza rozdzielane wg, jedynie slusznej ideologii "sprawiedliwosci
        spolecznej" nie oszukujmy sie ale to wlasnie tzw sprawiedliwosc spoleczna
        odbier glownie srodki tym ktorzy cos probuja zrobic ale zaraz musza za to
        placici haracz na przynajmniej pieciu pijaczkow pod sklepem i ich dzieci ktore
        juz sie nauczyly jak zyc z socjalu....
        Nowa "irlandia" to bedzie najprawdopodobniej slowacja i niektore z krajow
        nadbaltyckich bo tam wszystko uporzadkowano jak nalezy ... a u nas nadal z
        mentalnoscia komusza bedziemy wierzyc w bajki o tym ze "dadza 4 miliony
        mieszkan" czyli defacto zabiora pieniadze innym (ukradna) i zainwestuja w tych
        ktorym sie zazwyczaj nic niechce robic .... dopoki takie bedzie myslenie
        wiekszosci spoleczenstwa dopoty co bardziej inteligentni i rozgarnieci beda
        wybierac wyjazd (oczywiscie w miare mozliwosci).
        Odchodzac od strony ekonomicznej "drenaz mozgow" zaczyna sie w ostatnich latach
        juz nie na poziomie ludzi wyksztalconych - ale mlodziezy ktora woli chociazby
        studiowac za granica... nasz uczelnie niestety w 95% (orpocze niektorych
        wydzialow informatycznych i matematycznych) nie maja nic do zaoferowania w
        dziedzinie jakosc edukacji jak i nauki w porownaniu z EU.
        Oczywiscie tutaj tez jest ta sama sytuacja - ze nikt jeszcze sie nie wzial za
        szkolnictwo wyzsze w polsce... nie ma konkursow, sa uklady wzajemnej adoracji,
        nie ma publikacji, KBN ocenia wydzialy na podstawie "dziwnej skali" gdzie za
        publikacje w nic nie znaczacym polskim periodyku dostaje sie prawie tyle samo
        punktow co za publikacje w nature ..... ( to jest cyrk na skale swiatowa!!!)
        Praktycznie pod kazdym wzgeledem uklad naszego panstwa jest tak skonstruowany
        zeby zniechecic zdolnych, przedsiebiorczych ludzi do zostania w kraju ....
        zostaja Ci ktorzy albo musza albo ci ktorzy sie boja ...
        Ostatnio uslyszalem nawet opinie ze na uczelniach w polsce zostaja albo dzieci
        lub kuzyni profesorow (nieudacznicy z koneksjami) albo nieudacznicy ktorzy
        poprostu nie moga sobie nic lepszego znalesc ....
        Ale tak narod chce i tak bedzie !!! pan lepper bedzie ustalal ile kazdy z nas
        musi doplacic do buraka, pan marcinkiewicz powie ile doplacimy do kazdego
        mieszkania spolecznego, a pan giertych zapewne zamiast wziasc sie za reforme
        edukacji (o ktorej zapewne nie ma pojecia - bo niby skad ???) moze zaczac
        wprowadzac religie na uczleniach wyzszych ....

        Pozdrawiam
      • Gość: tendencyjne pytani stawiacie fałszywe tezy wiec jaki ma byc wniosek? IP: *.ipt.aol.com 12.06.06, 21:40
        W pytaniach znajduje się kilka osądów, które należałoby wcześniej dyskutować.
        1) młodych - nie tylko, bo nie kwestia to wieku;
        2) wyniki gospodarki - zależą od wielu czynników, z których "ręce do pracy" nie są głównym;
        3) "nasza" nauka - nie istnieje coś takiego;
        4) drenaż - zakłada, że ktoś zabiera Polsce ludzi, a tak nie jest, bo wyjeżdżamy gdzie się da;
        5) najlepszych - najlepszy to jest Małysz, a gospodarce potrzebni są.. POTRZEBNI;
        6) wrócą robić interesy - w kraju nie da się już robić interesów, bo Bielecki zainteresował się wszystkim. Teraz zostaje harówka, a tak nie da się żyć, bo podatki zabijają ludzi.
        Ciekaw jestem, dlaczego nie siedzą z 25-letnimi wyrokami ci, którzy mieli zasilić ubezpieczenia społeczne z prywatyzacji, a zasilili sobie kieszenie? Dopóki oni nie trafiają do pudła, to my nie będziemy wracać. Uczciwość muusi zaczynać się od góry. Zdrada nie może być przedawniona.
        Czy szanowna Redakcja nie produkuje przypadkiem tematów zastępczych, na czas wakacji?
      • the.gypsy Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 22:03
        do czasu, jak w naszym pieknym kraju, bedzie bolszewicki sposob sprawowania
        wladzy, to nie wroca.
      • zdzis1 Re: Emigracja to drenaż najlepszych mózgów? 12.06.06, 22:17
        Tak - z tym ze nie "Polsce grozi", ale "Polske czeka" drenaz mozgow. I bardzo
        dobrze. W Polsce w tej chwili mamy do czynienia ze znacznie gorszym zjawiskiem,
        czyli z "marnowaniem mozgow". Ludzie, ktorzy sa wystarczajaco zdolni zwykle nie
        sa w stanie zdobyc takiej edukacji, ktora pozwolilaby im w pelni wykorzystac
        swoj potencjal. Jezeli nawet, dzieki wlasnej determninacji, zdobeda wartosciowe
        kwalifikacje, to w ten lub inny sposob zostana one zmarnowane. Zostanie tez
        zmarnowana ludzka energia, ciekawosc i poswiecenie, a w zamian za to Polska
        oferuje zniechecenie i cynizm.

        Moje poglady podsumuje w trzech punktach
        (1) Polske w koncu czeka drenaz mozgow, ktory da najzdolniejszym i
        najzaradniejszym mozliwosc samorealizacji,
        (2) Polska nic na tym nie straci, bo i tak nie jest w stanie / nie jest sklonna
        wykorzystywac potencjalu swoich obywateli
        (3) jezeli cokolwiek z tego drenazu dla Polski wyniknie, to bedzie to na pewno
        zjawisko korzystne

        czego i Wam i sobie zycze

        zdzis
      • qvintesencja Drenażowa demagogia 12.06.06, 23:25
        redakcja napisała:

        > Zastanawiamy się nad tym, jak masowa zarobkowa emigracja młodych Polaków
        > odbije się na wynikach naszej gospodarki i nauki. Jak myślicie?
        > Polsce grozi drenaż najlepszych i najzdolniejszych? A może zarobią i wrócą
        > robić interesy w kraju?

        Dyskusja o emigracji jest nasycona do niemozliwosci prymitywna demagogia.

        Zeby podejsc do tego problemu racjonalnie wystarczy zastanowic sie nad
        oczywistymi sprawami ktore umykaja w zalewie argumentow i emocji opartych
        na nieuctwie i braku myslenia. Wystarczy pomyslec chwile nad tym:

        Po co podstawowa zasada Unii jest swoboda przeplywu kapitalu, towarow i sily
        roboczej? Jezeli zasada ta mialaby negatywne skutki to bylaby bez sensu. Tak
        oczywiscie nie jest a wrecz przeciwnie otwarta ekonomia i rynek przyczyniaja
        sie do rozwoju a ekonomie zamkniete upadaja.

        Zeby to wykazac w odniesieniu do sily roboczej, zamiast uzywania argumentow
        teoretycznych ktore i tak nie zostana zrozumiane, wystarczy pokazac na
        przykladzie krajow ktore wczesniej przeszly przez etap swobodnej migracji
        sily roboczej jakie byly efekty dzialania unijnych zasad.

        Kilka przykladow: Grecja, Portugalia, Hiszpania, Irlandia. Gdzie w tych krajach
        sa negatywne skutki migracji sily roboczej? Widac ze jest wrecz przeciwne bo
        wszystkie te kraje solidnie sie rozwinely. Z nich Irlandia to przyklad
        absolutnie spektakularny: kraj absolutnie rekordowej migracji z powodu niskich
        plac i braku pracy (a bogaty kuzyn na duzej wyspie), jeszcze 15 lat temu
        wyjezdzalo rocznie 40 ludzi czyli 1% populacji. A dzisiaj to kraj o bardzo
        wysokiej imigracji i stopie zyciowej. Moze wlasnie ta rekordowa migracja tez
        przyczynila sie do tak spektakularnego rozwoju?

        Wspomnijmy jeszcze o przykladzie Finlandii, ktory pod wieloma wzgledami
        przypomina czy nawet przewyzsza Irlandie. Nie jest to przyklad unijny ale
        trzeba pamietac ze kraje polnocne zawarly tzw. unie paszportowa od poczatku
        lat 50 umozliwiajac swobodna migracje sily roboczej. Nie pamieta sie tego ale
        latach 1950-70 Finlandia byla krajem masowej migracji do Szwecji z powodu
        kolosalnej roznicy w rozwoju i poziomie zycia wynikajacej z bardzo odmiennej
        historii tych krajow podczas wojny swiatowej. Masowa migracja objela kilakset
        tysiecy ludzi co na kraj owczesnie 4 milionowej populacji bylo ogromna liczba.
        A co jest dzisiaj? Finlandia, w stosunku do populacji, jest potega naukowo-
        techniczna, producentem najbardziej zaawansowanych technologii. Gdzie sa wiec
        ujemne skutki tej migracji? Czyz po efektach nie mozna raczej twierdzic ze
        migracja tak przyczynila sie pozytywnie do tak znakomitego rozwoju?

        Widac wiec ze na podstawie praktycznych przykladow i wobec braku przykladow
        negatywnych raz duzej liczby przykladow pozytywnych oczywisty wniosek jest
        taki ze opowiadanie o negatywnych skutkach migracji w warunkach otwartej
        ekonomii jest objawem z jednej strony braku wiedzy a z drugiej polem dla taniej
        demagogii i populizmu pompujacymi do prostych umyslow argumenty typu Slonce
        krazy wokol Ziemi bo kazdy to widzi.

        Proces migracji zarobkowej ktory zaczal sie w Polsce po wstapieniu do Unii jest
        wiec naturalny, normalny, przejsciowy i jest czescia pozytywnych przemian jakie
        wczesniej przeszlo wiele krajow. Dlugofalowe efekty beda pozytywne tak jak byly
        pozytywne w innych krajach.

        A wiec mniej demagogii i populizmu a wiecej rzeczowej i mozliwie scislej
        analizy.
        • truten.zenobi Re: Drenażowa demagogia 12.06.06, 23:50
          tyle że w żadnym z przytoczonych przykładów nie było barier dla powracających.
          zauważ że to co się ostatnio wyrabia tak naprawde nie przyspozy większych
          wpływów do kasy państwowej a skutecznie zniechęca do powrotu tych którym "sie
          udało"
    Pełna wersja