Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy?

    IP: *.lodz.mm.pl 12.06.06, 21:54
    Załozyłam wątek w opozycji do wątków, "Dwa miliony Polaków w ciągu dwóch lat
    wyjechało...", "Polska nam się rozjechała", "Emigracja - drenaz mózgów", etc.

    2 miliony Polaków wyjechało - podobno, a dlaczego Wy, którzy nadal w Polsce
    mieszkacie, pracujecie lub szukacie pracy,nie wyjeżdzacie?
    Jakie są wasze motywy pozostania w kraju? Co was tu trzyma?
      • Gość: Jacus6s Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 22:57
        Ja szukam pracy w miasteczku mającym 12 tys mieszkańców, obecnie planuje
        przeprowadzke do większego miasta ale wyjerzdżać nie myśle mam tu rodzine
        przyjaciół, a pozatym jestem optymistą i wierze że w Polsce też można znaleźć
        prace może mniej płatną ale jak sie trafi na super atmosfere w pracy, to żadne
        pieniądze tego nie zastąpią.
        • Gość: ww Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 01:23
          bo w Polsce zarabiam podobnie jak zagranica, przeliczywszy koszty zycia.
      • iberia30 Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 12.06.06, 23:02
        bo dobra prace mam tu w Polsce, a za granice wyjezdzam na urlop :-)
      • alex_koz Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 12.06.06, 23:13
        bo musze skonczyc studia.
      • truten.zenobi Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 12.06.06, 23:16
        1. rodzina
        2. brak dobrej znajomosci jezyka
        3. troche zapóźno (trzeba było zaraz po studiach!)
        4. mając nagraną pracę w swoim zawodzie z pensją "zachodnią" napewno bym
        wyjechał. bym wjechał ale nie mam, a na ryzyko mnie nie stać.
        5. mam prace nienajgorszą tutaj tyle że słabo płatną (w porównaniu, ale jeśli
        weźmie sie pod uwagę wyższe koszty utrzymania na zachodzie to nie jest tak źle)
      • Gość: kar_ma Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 23:18
        bo się boję
      • Gość: Iga Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.06.06, 23:48
        a co może robić za granica prawnik, który nie ma talentu do języków? Jeśli masz
        jakieś pomysły na pracę za granicą dla takiej osoby, to mogę jechać od razu !!!!
        • seth.destructor Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 00:05
          Hmmm - osobista uwaga - prosze sie nie roztkliwiac nad swoja nieznajomoscia
          jezykow i nie nazywac tego talentem. Poza Polska podkreslanie swoich wad i
          porazek nie jest honorowane.
      • mobbing_dick Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 09:46
        dlatego, że skończyłem studia, które nie dały mi żadnej praktycznej wiedzy (nie
        mówię o językach – mam odrobinę talentu i włożyłem w ich naukę sporo pracy, a
        rodzice pieniędzy) i żeby dostać jakąkolwiek pracę na zachodzie (nie mówię o
        pracy przy taśmie produkcyjnej) musiałbym się sporo nauczyć. w Polsce tego nie
        zrobię, bo po siedemnastu latach nauki (zgodnie z Polskimi normami chyba
        efektywnej, bo stopnie zawsze miałem co najmniej zadowalające) straciłem
        resztki wiary w nasz system edukacji, a na kształcenie na zachodzie mnie nie
        stać. tymczasem mam tu przeciętną pracę, która pozwala mi jako tako egzystować,
        żona podobnie, do tego ciasne, ale własne mieszkanko, rodzice, których szkoda
        zostawiać... o przyjaciołach nie wspominam, bo są coraz bardziej wirtualni –
        część zapieprza po kilkanaście godzin na podrzędnych stanowiskach, a reszta
        wyjechała do brytyjskich fabryk...
      • Gość: pola Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:49
        jestem bez pracy już parę lat ,zagranicą nie szukam pracy bo dla mnie juz za
        późno.Skończyłam 40 lat , znajomość jezyka prawie żadna, dwójka dzieci w wieku
        szkolnym ( z chorobą , którą można tylko podleczyć).No niby jak miałabym szukać
        pracy w zach.krajach?Dzieci zabrać z sobą ? co z ich nauką( podstawówka i
        gimnazjum), co z ich zdrowiem . Może wynająć kogoś do nich, jak sama widzisz
        zarabianie na zachodzie nie jest dla wszystkich.
        • torpiczka Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 10:51
          1. studia
          2. chora matka
      • bmwariat Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 10:54
        Bo mam dobrą prace w Polsce. Co prawda nie w swoim mieście, ale 200 km od
        niego, jednak rodzina jest bliżej. Choć Państwo(rząd) samo pracuje na to by
        ludzie wyjeżdzali
      • Gość: mss71 Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:48
        Bo mając już kupione na kredyt mieszkanie, sytuację taką że nawet w przypadku utraty pracy "druga połowa" jest w stanie nas utrzymać na chociażby minimalnym poziomie, niechętnie człowiek myśli o zaczynaniu wszystkiego od nowa za granicą. Po przeliczeniu faktyczne koszty utrzymania za granicą są takie, że zarabiając tam minimalną pensję mielibyśmy to samo co tutaj - z tym że bez mieszkania. Więc chyba gorzej.
        • Gość: loki Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: 84.203.168.* 15.06.06, 10:11
          gadka szmatka.To jesli powiesz mi ze macie razem na czysto po miesiacu pracy 10
          tys.zl.to powiem ci ,ze sie nie oplaca.a zycie bynajmiej w Irlandii nie jest
          wcale drogie,praktycznie tego nie odczuwam.
      • inecita Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 12:28
        Bo tylko tu jestem u siebie, wszedzie indziej będę obca i zapewne "gorsza".
        Znam kilka języków i wiele razy słyszałam pytanie "dlaczego ty nie
        wyjedziesz???" ale dla mnie zmywanie garów w barez na plazy w Hiszpanii to nie
        jest szczyt marzeń, fakt, w Polsce tez pracuje ponizej kwalifikacji ale
        przynajmniej nie podcieram dup staruszkom ani nie sprzatam cudzych brudów. No i
        nie mam ochoty byc w kraju gdzie otaczają mnie jedynie obcy ludzie, bo taka
        samotnosc musi bys straszna.
        • yvona73pol Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 12:53
          wiesz, nie smialabym sie z "podcierania dup staruszkom", to jest przykre, ze
          starzy ludzie coraz czesciej musza liczyc na laske obcych, rodziny chetnie
          wysylaja ich to tych "fajnych miejsc" gdzie maja kolegow i kolezanki w swoim
          wieku...
          taka praca jest niewdzieczna, ciezka, i nie kazdy moze ja wykonywac, ale -
          podziwiam osoby, ktore moga, i szanuje, ich praca bardziej do mnie przemawia
          niz swietnie prosperujacy przedstawiciel handlowy wmawiajacy ludziom, ze
          potrzebuja najnowszy typ odkurzacza, czy telefonu komorkowego....
          a zmywanie garow to nie jest szczyt marzen, czasami tak sie zycie potoczy, i
          niekoniecznie tacy "zmywacze" sa "glupsi"
          choc wiadomo, ze skoro ma sie porzadna prace tu, to niekoniecznie sie rozglada
          za "tam", chodzi raczej o to jak ty sie sama widzisz w tym wszystkim
          • Gość: inecita Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.k.omnitec.pl 13.06.06, 15:35
            Nie smieję się z pracy, a samych starszuków bardzo lubię, cenię i szanuję, ale
            mimo wszystko mając do wyboru tępą pracę biurową tutaj albo imigrację po to by
            robić własnie cos takiego u bogatego Niemca albo Anglika zostałabym tutaj i nie
            ma to nic wspólnego z brakiem szacunku do staruszków, po prostu pokazuję
            dlaczego mówię NIE wyjazdo: bo o ile praca w biurze za 2000-3000 netto w
            Warszawie jest ponizej kwalifikacji osoby z moim wykształceniem, to chyba praca
            w barze albo praca opiekunki jest tym bardziej PONIZEJ.
        • Gość: asdf Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 18:43
          dziwne, ja w tym pieprzonym kaczolandzie czuje się obco. tylko zagranicą ludzie szanują się nawzajem. gdy chodzę po niemieckim miasteczku widze w oczach innych ludzi jakąś radość a w tym giertychowie nóż w oczach
        • Gość: Kasia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.lucent.com 04.10.06, 13:17
          Chyba nie wierzysz w siebie albo brak Ci odwagi, bo ze znajomoscia kilku, jak
          piszesz, jezykow obcych to w Irlandii przebieralabys w ofertach pracy, w zadnym
          wypadku po nizej kwalifikacji. Ponizej kwalifikacji to pracuja ludzie, ktorzy
          skonczyli studia a nie znaja angielskiego. Zycze powodzenia
      • Gość: Piotr Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: 62.233.144.* 13.06.06, 14:16
        bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej...
      • Gość: P.S.J. Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:55
        Kierunek wykształcenia (prawo polskie) predestynuje mnie raczej do szukania
        pracy w Polsce, w GB chyba nie ma wielkiego popytu na znajomość polskich
        przepisów. Ale planuję emigrację "edukacyjną" w celu nauczenia się jęz.
        chińskiego, tudzież w dalszej perspektywie pracy przy prawie chińskim, po
        powrocie do PL specjalista od prawa ChRL może być poszukiwany = dobrze opłacany.
        • szopen_cn Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 14.06.06, 04:02
          Zdajesz sobie oczywiscie sprawe, ze taki wyjazd "edukacyjny" to conajmniej 3-4
          lata a prawdopodobnie wiecej.



          • p.s.j Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 15.06.06, 11:34
            Zdaję sobie sprawę, że poziom "dobrej komunikacji" to ok 3 lat, natomiast dzięki
            rozmowom z ludźmi którzy uczyli się tam chińskiego wiem, że nie musi być to
            okres "cięgiem", ale można go rozbić "na części", np roczne, co zamierzam zrobić.
      • Gość: na chwile Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: 82.210.154.* 13.06.06, 16:54
        "Jakie są wasze motywy pozostania w kraju? Co was tu trzyma?"

        trochę brak odwagi i strach przed nieznanym
        trochę "patryjotyzm" i sentymenty i znajomi i rodzina

        choć już coraz mniej
      • vitalie Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 18:52
        Honor i duma :)
      • Gość: leniwy Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:54
        Trzyma mnie tu lenistwo. Pracując "na czarno" wystarczy mi potrudzić się 4-5
        godzin dziennie, by zarobić prawie 1000 euro/mies. , które mają tu trochę
        większą wartość niż w Londynie. A teraz wpadła mi fucha: będę musiał posiedzieć
        trochę więcej, ale 5000 euro w 4 tygodnie gwarantowane. A to tylko dlatego, że
        niektórym osobom z wyższym wykształceniem nie chciało się wykorzystać w pełni
        swych możliwości... Tylko nie pytajcie mnie, na czym tyle zarabiam. Raz
        napisałem na tym forum i zarzucono mi kłamstwo.
        • Gość: Kubis Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.ols.vectranet.pl 13.06.06, 22:23
          Zmieniam nick bo sie powtarzam.Mi nikt nie musi wierzyć ,nie interesuje mnie to
          specjalnie.Chwalisz się że masz na czarno ok 4tys zł.Żałosne (nie zarobki)ale
          mam juz 2 kolegów którzy spłacają i bedą dłuuugo spłacać operacje po wypadkach
          na nielegalnych pracach.Ja sporo więcej zarabiam legalnie i nie jestem żadnym
          szefem,kierownikiem czy innym "bonzo".Ot po prostu trzeba ciut pomyśleć,a pod
          innym nikiem dawałem przykłady,a skoro nikt nie korzysta to dla mnie tym
          lepiej:)Pozdrawiam.
          • Gość: Do leniwego i lewi Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:45
            No to napiszcie jeszcze raz na czym tak zarabiacie :) malcik
          • Gość: hanna.maria Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.lodz.mm.pl 13.06.06, 23:03
            hmmm, bardzo chętnie poznam te metody na zarabianie.... więc może podaj swojego
            nicka? Ja zaraz kończę studia i zaczynam szukać pracy...
            Wierzę, że znajdę nieźle - na polskie warunki - płatną pracę na miejscu. Wyjazd,
            przyznaję, mnie bardzo korci - nowe środowiesko, nowe możliwości. Moi rodzice
            wręcz nahalnie wypychają mnie z kraju. Ale ja mam tu chłopaka, który nie chce
            wyjechać i dlatego zostaję. Podsumowując - to on mnie tu trzyma... i może trochę
            lenistwo i lęk przed zmianą.
            Moim koleżankom, które wyjechały (Irlandia i Szkocja) udało się znaleźć ciekawe
            prace, nie w barach, ale - jedna w Accenture, druga w księgarni, obydwie świeżo
            po tych samych co ja studiach, żadna z nich nie była "poszukiwanym specjalistą"
            od czegokolwiek. Z drugiej strony mam kilku zadowolonych ze swojej polskiej
            sytuacji znajomych.
            Po prostu wierzę, że będę GODNIE żyła w Polsce.
            • vierablu Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 13.06.06, 23:53
              'Zycie w Polsce' i 'godnosc' wzajemnie sie wykluczaja.
              • Gość: skarbowska Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 14.06.06, 08:03
                namierzamy cie
        • Gość: julek Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 11:09
          Daj namiary na ta prace Ja Ci wierze.Napisz jurek112@poczta onet.pl
      • Gość: kasia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.chello.pl 15.06.06, 11:15
        stwierdzilam, ze fajnej pracy, ktora bedzie przynosic i satysfakcje - bo ucze
        sie nowych rzeczy i jakas tam kase, bardzo ciezko u nas znalezc... po moich
        ostatnich doswiadczeniach, gdy to pracodawca zrobil mnie na szaro, postanowilam
        sama sobie stworzyc miejsce pracy. pracuje u siebie, stresu mam sporo - ale
        swojego wlasnego...
        nie wyjade wiec - bo nie zostawie teraz firmy... nie wyjade, bo juz bylam -
        studiowalam w jednym i pracowalam w innym kraju. wyjechac jest super, ale
        zalezy czego kto oczekuje...
        za jakis czas pewnie znow bedzie mnie 'nosilo' i pojade gdzies na jakis czas,
        ale wroce... tak mi sie przynajmniej teraz wydaje..

        ps. wyjazd wymaga sporo odwagi, ale jest tez pewnego rodzaju pojsciem na
        latwizne... bo jak wszyscy 'odwazni' wyjada... wszyscy po studiach znajda
        prace 'gdzies tam', to nasz kraj wogole zostanie opanowany przez ogoolny
        marazm, zniechecenie i lepiej na pewno juz nie bedzie... wiec czasem warto
        chcociaz sprobowac walki z nasza szara rzeczywistoscia... moze brzmi to zbyt
        idealistycznie i patriotycznie... ale takie jest wlasnie moje zdanie
      • Gość: Ewa Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 11:32
        Nie wyjechałam i nie chcę wyjeżdżać, bo mam pracę, bo uczę się i pracuje. Bo
        chcę pracować w swoim zawodzie w Polsce, bo nie wyobrażam sobie życia gdzie
        indziej. Jestem osobą, która musi się dorobić wszystkiego sama, tzn. nie chcę
        iść na łątwiznę... I uważam, że dorobię się godnego życia w Polsce.
        • Gość: hehe Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: 217.33.252.* 15.06.06, 14:22
          A jakbys wyjechala, to bys nie dorabiala sie czegos sama? Gdzie jest latwizna w
          wyjechaniu i pracowaniu w swoim zawodzie? Samo nic nie przychodzi.
      • agulha Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 15.06.06, 12:33
        Bo mam tutaj pracę dobrze płatną, która na Zachodzie jest płatna tylko niewiele
        więcej, więc w stosunku do kosztów utrzymania tu jestem zamożniejsza. Praca jest
        spokojna i stabilna, branża się rozwija. Bo tu mam pracę dodatkową, której za
        granicą nie mogłabym wykonywać (tłumaczenia na polski). Bo tu mam mieszkanie
        własne i drugie większe będzie gotowe w przyszłym roku (na kredyt). I na koniec,
        bo tutaj mam rodziców i przyjaciół. To, czego nie mam, to nie mam możliwości
        rozwoju zawodowego i dlatego w zeszłym roku rozważałam wyjazd do centrali naszej
        firmy (albo innej podobnej firmy) na stanowisko, którego tu nie ma. No cóż, nie
        przyjęli mnie, i może to i lepiej. Nie wiem, czy zdobycie kwalifikacji na tamtym
        stanowisku zrekompensowało by mi niedogodności wyjazdu. Aha, co do języków
        obcych, to bez problemu. Angielski znam bardzo dobrze, nieźle jeszcze dwa języki
        zachodnie i troszkę - kolejny jeden.
        • Gość: sohc Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.pl / *.pronets.pl 15.06.06, 13:57
          Mam do ciebie jedno bardzo małe pytanko: Jeżeli jesteś taka "wielka" to dla
          czego siedzisz na tym "forum dla maluczkich"?? PS- O odpowiedż proszę w języku
          francuskim. Pozdrawiam!!
          • Gość: k2k Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:26
            Oho! Na tym forum nie wolno mówic "jest mi nieźle". To forum tylko do stękania i
            narzekania.
          • agulha Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 16.06.06, 01:45
            Et pourquoi pas? Est-il interdit de dire ici que tout va bien?
            A dla nieznających języka francuskiego: o co Ci chodzi, człowieku? Czy ja
            przejawiam manię wielkości, czy to Ty próbujesz mi to wpierać? Padło pytanie do
            wszystkich, udzieliłam odpowiedzi dotyczącej mnie, i tyle.
        • Gość: piękna 30-letnia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:11
          Bardzo dobre pytanie!
          Właśnie-dlaczego ja nie wyjeżdżam?????????
          Mam co prawda pracę, całkiem ciekawą,ale pensja żałosna. I wiadomo, że nie
          będzie lepiej, bo to słynna polska budżetówka, w której obowiązują tak chore
          zasady polityki personalnej, jakich nie ma chyba nigdzie indziej na świecie. Tu
          się np. trzyma normalnie na etacie emerytów, którzy przecież i tak by mieli
          emerytury.... Tu się przyjmuje całe tabuny osób "z polecenia" - są to osoby
          kompletnie w firmie niepotrzebne, nie mające o niczym pojęcie (szczerze
          współczuję szefowi, który musi im wymyślać jakąś robotę). Efekt powyższego jest
          oczywiście taki, że pensje w takich firmach są naprawdę hańbiące dla człowieka
          sensownie wykształconego i naprawdę coś potrafiącego.
          No więc dlaczego ja jeszcze nie wyjechałam?
          Kurczę, to chyba jakaś siła ciążenia trzyma mnie tutaj. W zasadzie to cały czas
          się za tą granicę wybieram (znajomi, którzy już tam są, mówią, że nie miałabym
          problemów ze znalezieniem przyzwoitej pracy). Tak, tylko po prostu trzeba by
          się za tę sprawę wziąć - a na to ciągle brakuje mi czasu. Poza tym chcę sobie
          najpierw przemyśleć parę ważnych życiowych spraw, ustalić jakiś sensowny
          życiowy plan - w tym celu muszę mnóstwo przeczytać!!
          No i tak ciągle jeszcze jestem w PL. A czas leci. 30tka już mi stuknęła:)
          Czy ktoś ma podobnie????????
          • qvintesencja Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 15.06.06, 16:10
            Gość portalu: piękna 30-letnia napisał(a):

            > Poza tym chcę sobie
            > najpierw przemyśleć parę ważnych życiowych spraw, ustalić jakiś sensowny
            > życiowy plan - w tym celu muszę mnóstwo przeczytać!!
            > No i tak ciągle jeszcze jestem w PL. A czas leci. 30tka już mi stuknęła:)
            > Czy ktoś ma podobnie????????

            A jak ze sprawami damsko-meskimi u ciebie?
            • Gość: piękna 30letnia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 16:25
              Nie rozwiązane ostatecznie, o nie. Jest kilka równoległych historii miłosnych,
              każda z tych miłości jest wielka, podjęcie jakiejkolwiek decyzji wydaje mi się
              być ponad moje siły. No i tak nie podejmuję tych decyzji, sprawy się
              przedłużają, a tu i już wspomniana 30tka na karku:) Ale nie myśl sobie że fakt
              niepozostawania w związku małżeńskim w TYM wieku mnie frustruje. Mam gdzieś
              tzw. obiegowe poglądy na temat kiedy co się powinno. Nie mam zamiaru niczego
              przyspieszać.
              Oczywiście, że ta sprawa jest jedną z tych, które mnie tu w PL jeszcze
              trzymają:)) Gratuluję spostrzegawczości!
              Pozdrawiam
          • Gość: aga Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.as1.crw.carlow.eircom.net 15.06.06, 16:45
            A ja wyjechalam, zaraz po studiach, 5 lat temu. Znalazlam dobra prace w
            zawodzie, kupilam ladny dom, jestem ceniona i dobrze zarabiam. I co ? Szukam
            pracy w Polsce poniewaz chce wrocic. Dlaczego ? Bo nigdy nie bede sie tu
            czula 'u siebie'.
      • Gość: Adrian Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.06.06, 14:59
        Bo wciąż liczę że: po dobrych studiach, praktykach,
        stażach, znając dobrze języki obce dostanę dobrą pracę
        z dobrym wynagrodzeniem i możliwością rozwoju.
        • qvintesencja Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 15.06.06, 16:15
          Gość portalu: Adrian napisał(a):

          > Bo wciąż liczę że: po dobrych studiach, praktykach,
          > stażach, znając dobrze języki obce dostanę dobrą pracę
          > z dobrym wynagrodzeniem i możliwością rozwoju.

          Moze troche przeceniasz sie bo nie mowisz nic o umiejetnosciach.
          Na przyklad polski hydraulik umie przepchac zatkane rury. Co by sobie
          jego klient pomyslal jakby powiedzial: uczylem sie teorii przepychania
          rur ale jeszcze zadnej nie przepychalem?.

          Dlatego zrob uczciwa spowiedz co powiesz potencjalnemu pracodawcy gdy cie
          zapyta: Co moze Pan dla mnie zrobic zebym mial wiecej kasy?
        • Gość: Kasia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.lucent.com 04.10.06, 14:16
          Adrian, ja tez na to liczylam (studia,drugie studia,praktyki,staze,jezyk) i NIC!
          Od 1,5 roku jestem w Irlandii. Dopiero tutaj czuje sie dowartosciowana. MOZE
          kiedys wroce do PL. Nie wykluczam. Ale na razie w Ire mi dobrze. spokojnie.
          dobrze sie tu czuje.
      • jetbang Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 15.06.06, 17:31

        Bo mam dobry zawód który pozwala mi tu na życie na europeiskim poziomie i tyle
        w anglii zarabiałbym lepiej ale za jakiś czas a skoro mam tu dobrze to po co
        wyjeżdzać. jest boom na inżynierów a biura projektowe są zawalone robotami...
        obecnie z 5 biurami współpracuję i rozkręcam swoje. Mój wybór dokonany kilka lat
        temu dziś przynosi efekty. Przy dobrym ustawieniu czasu pracy miesiecznie
        wychodzi około 7 tys pln netto (raz więcej raz mniej) ... czy to dużo czy mało
        ... nie wiem, jak na lublin mi wystarczy. aha i w sumie to żeby dopełnić
        szczegółów mam niespełna 28 lat i 4 lata po studiach.
        pozdrawiam

        ---

        dziś ja jestem sprite a Ty pragnienie ;-))
        • qvintesencja Bezczelny 16.06.06, 15:19
          jetbang napisał:

          > Bo mam dobry zawód który pozwala mi tu na życie na europeiskim poziomie i
          tyle
          > w anglii zarabiałbym lepiej ale za jakiś czas a skoro mam tu dobrze to po co
          > wyjeżdzać. jest boom na inżynierów a biura projektowe są zawalone robotami...
          > obecnie z 5 biurami współpracuję i rozkręcam swoje. Mój wybór dokonany kilka
          la
          > t
          > temu dziś przynosi efekty. Przy dobrym ustawieniu czasu pracy miesiecznie
          > wychodzi około 7 tys pln netto (raz więcej raz mniej) ... czy to dużo czy mało
          > ... nie wiem, jak na lublin mi wystarczy. aha i w sumie to żeby dopełnić
          > szczegółów mam niespełna 28 lat i 4 lata po studiach.

          Teraz zostaniesz okrzyczany jako bezczelny oszust:). W Polsce nie mozna zarobic
          wiecej niz 1200 zeta brutto.
          • Gość: karolcia Re: Bezczelny IP: *.e-wro.net.pl 16.06.06, 17:23
            chyba troche przesadzasz.....ja nie znam osób zarabiających 1200 brutto po
            studiach( chyba ,że to ich pierwsza praca była to było czasem nawet mniej,
            potem każdy wyszedł na swoje)
          • jetbang ja płakać nie zamierzam ;-))) 16.06.06, 17:46
            oooo własnie dobry temat poruszyłaś. Bardzo szkoda mi tych co krzyczą że tylko
            1200 brutto to max co można wyciagnać ... zresztą oni chyba tylko tracą czas na
            pisanie na forum i zazdroszczeniu innym zamiast zajać sie soba i zastanowić sie
            czego chcą w życiu a najwazniejsze ... jak do tego dojść ;-)) ja nad nimi płakac
            nie bede bo po co ??? sporo moich kolegów którzy kończyli studia po mnie (ten
            sam kierunek) siedzi i "garki myje" u anglików ... i wcale nie mówią że jest
            różowo. fakt faktem jest że czasem zasuwam po 16 h/dobe przy komputerze albo w
            terenie ale daję radę ;)) bo nie można zjeść ciasteczka i mieć ciasteczko!!!
            wytrwałości i cierpliwości uczy życie ... polecam dobrą szkołę życia którą jest
            polibuda - a Ci co znają dobrze matematykę i choć troche fizyki niech sie nie
            zastanawiają tylko niech wybieraja techniczne studia!!! bo w pl już zaczyna
            brakować inż. a jak bedzie ich nadmiar to usa czy kanada czy nawet oklepana
            anglia da zarobic i to na przyzwoitym poziomie.

            Pozdrawiam!!! czas sie wziąc do pracy i nie tracić czasu ;-))

            PS. 1200 ale netto to była moja pierwsza pensja w pracy na etat po studiach.
            • Gość: bambi7 Re: ja płakać nie zamierzam ;-))) IP: *.csk.pl 16.06.06, 20:42
              jestem ciekaw jakie szanse na dostanie sie do tych "zawalonych robotą" biur
              projektowych ma ktoś świeżo po polibudzie? Wg mnie raczej żadne, patrząc po
              wymaganiach, które widziałem w ofertach pracy na stanowisko "asystent/młodszy
              konstruktor" (szczególnie jeśli chodzi o doświadczenia zawodowe wobec nowych
              pracowników, ale gdzie je zdobyć jak sie studiowało "na okrągło"?!)
              • Gość: kinia Re: ja płakać nie zamierzam ;-))) IP: *.e-wro.net.pl 16.06.06, 20:45
                studiowałem " na okrągło" hm....jak to jest ,że jedni kończą studia dzienne i
                mają doświadczenie, czasami imponujące a inni " studiowali na okrągło"-co
                dziwne czasami ludzie z jednej grupy studenckiej mają tak różne życiorysy?
                • Gość: bambi7 Re: ja płakać nie zamierzam ;-))) IP: *.csk.pl 16.06.06, 20:53
                  to o czym mówisz, to są jednostki - sam znam moze ze 2 takie osoby.... studiują
                  dziennie i pracują (skutek taki że sie ledwo wyrabiają z zaliczeniami - a ja
                  nie chce ze stresu "zejść na zawał", bo zdrowie trzeba oszczędzać)

                  a wracając do tematu, to niestety mój region (Białystok) nie jest bogaty w
                  takie biura konstrukcyjne, gdzie można by sie "spróbować"

                  byłbym chętny do wyjazdu w rejon Warszawy, ale... gdzie przyjmują ludzi od razu
                  po studiach bez żadnego doswiadczenia?? z tego co sam przeglądałem w ofertach,
                  to obraz jest taki --> :-(

                  • Gość: ;-) Re: ja płakać nie zamierzam ;-))) IP: *.e-wro.net.pl 16.06.06, 21:02
                    w sumie masz rację , to zależy od kierunku....powodzenia
              • jetbang Re: ja płakać nie zamierzam ;-))) 16.06.06, 23:02

                niooo a byłeś w jakimś ostatnio ???? bo to co piszą w ogłoszeniach to często sie
                okazujefaktycznie nie realne i przyjmują kogoś kogo przyuczą.

                a przy okazji nie licz na to, ze dostaniesz pracę za ładnie napisane cv ...
                pochwal sie co potrafisz ... zderz sie z rzeczywistością !!! bo póki co żaden z
                moich kumpli którzy konczyli ze mna i siedzą w polsce nie zarabia mniej niz 2000
                pln netto i to w polsce "B"

                sam zobaczysz jak zaczniesz pracę w biurze czy na budowie ... że to co uczyli na
                studiach to jest kompletnie inne niż świat realny . a to że masz bardzo dobry na
                dyplomie to mało kogo obchodzi. mała dygresja ... wolę wziac na współpracownika
                absolwenta z tróją na dyplomie który zrobił w życiu chociaż 3 projekty (jako
                kreślarz) i wie co to jest ZUDP i kiedy trzeba decyzje gminy a kiedy nie ... niż
                takiego wszystkowiedzącego piątkowego - co siedział i wkuwał regułki i ładnie
                sie uśmiechał do pani doktor. zacznij myśleć o tym, że tu akurat zaczynają sie
                gry nie o 5 pln na papier do drukarki a o kontrakty za kilka czy kilkanaście
                milionów złotych, euro itp ... a skoro studiowałeś na okrągło ...no cóż kolejny
                przykład z mojego podwórka ... kolega kończył z wyróżnieniem studia (ten sam
                kierunek co i ja)i po studiach trafił do biura projektowego ... położył dwa
                projekty unijne dla dwóch gmin ... kilka mln euro dotacji poszło w
                "zapomnienie"... teraz doktorat robi !!! i uczy niby przyszłą konkurencje.

                może tu odnajdziesz siebie ???
                miłej nocki !!!
      • anka337 Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? 16.06.06, 00:48
        nic nas nie trzyma, poprostu nie wiadomo gdzie jechac?jak szukac pracy?
      • Gość: lolka Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.aster.pl 16.06.06, 17:51
        mnie trzyma miłość, gdyby nie ona też bym wyjechała, wielu moich przyjaciół po
        studiach wyemigrowało w różne części Europy, więc nie miałabym problemu
        z "zaczepieniem się" u kogoś na kilka dni i szukaniu pracy, jednak zostałam.
        rok temu skończyłam studia i byłam pełna nadziei. po wyborach na jesieni już
        miałam pakować walizki, ale powstrzymał mnie mój narzeczony (on ma swoją firmę
        i dobrze mu się wiedzie), teraz szukam dobrej pracy, łatwo znaleźć byle co, ale
        byle gdzie mogę pracować np. w Anglii, oczywiście ze względów finansowych. na
        razie pracuję w polskiej firmie, pełny etat, w umowie 40h za 780zł brutto,
        pensja nie ulega zmianie, tylko czasowy wymiar pracy, czasami pracujemy po 60h
        miesięcznie, za nadgodziny nikt nie płaci...trzymam sie tej posady ale już
        rozglądam się za inną, nie da się wtym kraju żyć.....
        • Gość: elka Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.wro.vectranet.pl / *.wro.vectranet.pl 16.06.06, 18:32
          nie wyjeżdzam bo czekam az inni wyjadą i tu będzie więcej pracy co juz sie
          dzieje. Pracodawcy zaczynaja miec problemy ze znalezzieniem pracowników a
          będzie jeszcze lepiej. Jeszcze milion osób wyjedzie za granicę i utrzyma sie
          taki wzrost gospodarczy i będzie naprawde o wiele lepiej z praca w Polsce.
          Tak to sobie tłumaczę ;)
          • Gość: bambi7 Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.csk.pl 16.06.06, 20:48
            Gość portalu: elka napisał(a):

            > Jeszcze milion osób wyjedzie za granicę i utrzyma sie
            > taki wzrost gospodarczy i będzie naprawde o wiele lepiej z praca w Polsce.
            > Tak to sobie tłumaczę ;)

            podstawowy błąd w myśleniu - wzrostu gospodarczego nie tworza krasnoludki, a
            właśnie ludzie (również ci co wyjeżdżają mogliby tworzyć ten wzrost
            gospodarczy, ale tego nie robią)

            a co do wzrostu płac, to gdzieś za 2 lata gdy będzie naprawde tragicznie,
            nastapią podwyzki gdzieś o 20-25% (ale życie też jest coraz droższe)
          • Gość: Kasia Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.lucent.com 04.10.06, 14:45
            Ela, nie licz na to!! Bo jak w Polsce znacznie podniosa pensje to MY WROCIMY.
            Ze znajomoscia jezykow, z doswiadczeniem w dobrych firmach, ze skonczonymi na
            zachodzie szkolami. Masz plan awaryjny na to??
        • Gość: Zeta Re: Dlaczego NIE wyjeżdżacie za granicę do pracy? IP: *.centertel.pl 18.06.06, 15:27
          Mam podobne,jak Góralka zdanie,też byłam,i też wróciłam...i też żałuję.Kiedy
          wracałam,miało być lepiej...ale tylko miało.Jest gorzej,tylko coraz gorzej.A
          mnie lat przybyło,i przekonania...że jest coraz gorzej.
      • kierunek_zachod Hanna-Maria - oto streszczenie 16.06.06, 19:47
        Tjaa, czytam te Wasze posty, i oto jaka konkluzja mi sie nasuwa :

        NIE wyjezdzamy, bo -
        - NIE znamy jezyka
        - NIE umiemy wykonywac nic sensownego, co mialoby wartosc za granica
        - NIE wierzymy, ze mozemy pracowac w swoim zawodzie NIE nad Wisla
        - NIE wiemy jak sie w ogole za to szukanie zabrac
        - NIEchybnie czeka wiec nas zmywak / budowa / dom starcow
        - NIE mamy wiary w siebie albo jaj, zeby wyjechac
        - NIE chcemy, bo lubimy mala polska stabilizacje (4k PLN/mies i M3)
        - NIE, bo wierzymy, ze przeciez kiedys w koncu w PL bedzie lepiej
        [KZ - wiadomo, Polacy sa wierzacy, tylko czy dozyjecie tego ?]
        - NIE chcemy, BO PRZECIEZ WSZEDZIE JEST TAK SAMO
        Oczywiscie nie sama praca czlowiek zyje, wiec jeszcze -
        - NIE do wiary, ze za granica tez jest zycie, rowniez poza praca, i to jeszcze
        na poziomie


        Powiem tak : czytajac te strachy miedzy wierszami wychodzi, ze 95% z Was,
        rowniez tych, co sie "oficjalnie" nie przyznaja, najchetniej dalaby noge gdzie
        pieprz rosnie, na tratwie, rowerem lub wplaw. Pozostale 5% to bardzo
        emocjonalne (= niekoniecznie racjonalne) jednostki.

        Dorzuce do tego :
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3420659.html
        Nie zeby mnie to jakos specjalnie cieszylo - bo nie cieszy - ale obawiam sie,
        ze "normalnosc" nad Wisla nie nastapi za mojej bytnosci na tym lez padole.

        Powodzenia mimo wszystko. MOZE bedzie lepiej
        • Gość: 20iluślatek Re: Hanna-Maria - oto streszczenie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.06.06, 21:26
          co mnie tu trzyma, przede wszystkim ludzie których znam i przekonanie że dla pieniędzy nie robi się wszystkiego i nie poświęca się wszystkiego, trzyma mnie moje piekne miasto, i wiara że w poniedziałek dostanę pracę perspektywiczną w swoim pięknym mieście, wstyd mi za swoje pokolenie ktore twierdzi że nie ma przyszłości w tym kraju, Ci co tak mówią muszą myśleć bardzo krótkowzrocznie
        • Gość: Góralka Re: Hanna-Maria - oto streszczenie IP: *.centertel.pl 18.06.06, 15:20
          Ludzie!Wyjeżdzajcie stąd!Zadnej pracy,żadnych perspektyw!Nic!Tylko bieda..i
          narzekanie...i ta zawiść w oczach,jak ktoś ma trochę lepiej...Ja
          byłam...niestety wróciłam...i bardzo tego żałuję.Myślę znów o wyjeżdzie,mimo nie
          młodego wieku,ale mam tego tutaj dość-żadnych perspektyw na przyszłośc.Nic,nic!
    Pełna wersja