magda_paw
22.06.06, 21:27
Witam,
alez niespodzianka mi sie dzis trafila. Szefostwo zawezwalo mnie na dywanik, nie czerwony a niebieski i oznajmilo, ze zamierza mi dawac co miesiac premie...ale...wysokosc premii uzalezniona jest od ocen jakie co m-c bede mi przez kazdego z nich przyznawane...w zaleznosci od ich widzi-mi-sie i mojego ZAANGAZOWANIA, stad tez nie mozemy mowic o konkretnych kwotach :) pracuje tam od dwooch lat. Od 1,5 roku mam stala pensje, a tu teraz masz ci los...poczulam sie troche jak takie zwierzatko w zoo, bo zawsze bedzie sie mozna do czegos przyczepic, a nie zamierzam teraz wokol nich skakac jak zadowolona z zycia malpka...niezly haczyk - to bylo zle zle zle...pieniazkow nie ma...
zobaczymy co wyjdzie z tego w praniu :) na jutro przygotowalam juz sobie paste do butow i polerke co bym mogla od rana czyscic im butki :)