Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów

    23.06.06, 09:45
    Grzmienie i zaklecia nic w tej sprawie nie zdzialaja a spowoduja jedynie
    jeszcze wiekszy zamet u publicznosci. Zeby choc w pewnym stopniu
    przeciwdzialac temu sprobujmy przedstawic argumenty racjonalne.

    Pan Jozefiak pisze:

    >Powinniśmy uznać przeciwdziałanie masowym wyjazdom wykwalifikowanej kadry za
    >najważniejsze zadanie odpowiedzialnych pracodawców

    Politycznie piekne haslo majace jak sie zdaje oznaczac zeby pracodawcy
    tworzyli wiecej miejsc pracy. To zalezy jednak od tak wielu czynnikow ze
    na haslo nic sie nie zrobi bo rynek zmusza pracodawcow do dzialan
    racjonalnych. Mowiac cynicznie, np. firma TPSA musi zwolnic pracownikow bo
    wydajnosc jest zbyt niska.

    >Co miesiąc z mapy Polski znika 25-tysięczne miasteczko.

    Zauwazmy w tym kontekscie ze Polska ma niezwykle zacofana strukture
    geograficzna ludnosci bo 40% ludzi mieszka na wsi i w malych miasteczkach
    a aglomeracje miejskie sa niedorozwiniete. Nie dokonal sie bowiem proces
    przemieszczenia ze wsi i dokonuje sie on teraz co jest bardzo dobrym objawem.

    >Po pierwsze i oczywiste - odpływ podatników, co oznacza dla państwa mniejszy
    >przychód. Państwo traci podatników, którzy będą zasilać budżet innych krajów
    >i - w konsekwencji - pracować na rozwój tamtejszych społeczeństw.

    Argument wysoce watpliwy w wrunkach nadpodazy sily roboczej. Mozna powiedziec
    ze panstwo traci *potencjalnych* podatnikow ale potencjal to nie jest gotowka.
    Poza tym nadpodaz sily roboczej powoduje ze place sa bardzo niskie a wiec i
    podatki placone niskie. Czesc ludzi obciaza system socjalny. Wyjazdy
    spowoduja presje na wzrost plac, zmniejsza obciazenie socjalne.

    >Po drugie, Polska jest krajem starzejącego się społeczeństwa. Żyjemy coraz
    >dłużej, rodzi nas się coraz mniej. Już niedługo możemy zmienić się w enklawę
    >emerytów. Jeśli nie powstrzymamy odpływu młodych ludzi z Polski, kto będzie
    >pracował na ich coraz większą rzeszę?

    Jak na razie tego problemu nie ma bo jest pokolenie wyzu demograficznego.
    Sa to tak liczne roczniki ze absolutna niemozliwoscia byloby stworzenie dla
    nich miejsc pracy. Wiekszosc tych ludzi nie zbieralaby na swoja emeryture
    albo bardzo niskie sumy.

    >Jeżeli w konsekwencji w nerwowym odruchu wzrosną składki emerytalne, jeszcze
    >trudniej będzie przekonać młodych ludzi do pozostania w Polsce. Powstanie
    >efekt domina, które, niestety, już zaczęło się przewracać i wywracać kolejne
    >kostki.

    Przesada. Problem jest we wszystkich krajach i trend jest w kierunku
    podwyzszenia wieku emerytalnego i obnizki wysokich emerytur.

    >W kraju najzwyczajniej zabraknie zarówno wysoko wykwalifikowanej kadry, jak
    >i po prostu rąk do pracy. Już dziś w polskich szpitalach brakuje
    >pielęgniarek, a za cztery lata - według rządowych prognoz przytoczonych
    >ostatnio przez „Gazetę Wyborczą” - ten niedobór przekroczy 61 tysięcy.

    Po pierwsze nie wydaje sie ze jest to palacy problem bo nikt nie spieszy sie
    z jego rozwiazaniem. Pracodawcy biora sie do rozwiazwyania problemow gdy
    warunki ich przycisna. Gdy problem stanie sie palacy to sie go rozwiaze przez
    restrukturyzacje sluzby zdrowia, wprowadzenie oplat, podwyzke plac, itd.
    Przeciez w sektorze prywatnym nie ma zadnych problemow z ludzmi.

    Z tego punktu widzenia wyjazdy sa jak najbardziej wskazane bo wymusza
    wprowadzenie zmian ktorych zadnym innym sposobem nie dalo i nie da sie zrobic
    jak to pokazuje ostatnie kilkanascie lat.

    >Co więcej, Polska wykazuje się nie lada rozrzutnością. Jak bowiem inaczej
    >wytłumaczyć brak starań państwa o zatrzymanie osób wykształconych? Skoro
    >państwo potrafi inwestować w wykształcenie wysokiej klasy specjalistów - w
    >przypadku np. lekarzy czy stomatologów to koszt setek tysięcy złotych -
    >powinno umieć też korzystać z ich wiedzy i odpowiednio ją nagradzać, zamiast
    >finansować rozwój państw o wiele od nas bogatszych.

    Systemy publiczne sa rozrzutne. Ale pytanie jest takie co moze zrobic panstwo
    zeby ludzi zatrzymac? Nic. Pewnym rozwiazaniem dla calej sprawy byloby
    wprowadzenie oplat za studiowanie. Obecny system jest potworkiem: wieczorowi
    i zaoczni placa na dziennych a wiekszosc studiuje prywatnie.

    >Po czwarte, wzrasta nasze zapóźnienie cywilizacyjne. Wyjeżdżają
    >najwybitniejsi naukowcy. Dotyczy to zwłaszcza dziedzin ścisłych -
    >informatyków, matematyków, inżynierów, biotechnologów. To oni tworzą
    >naturalny trzon dla budowy społeczeństwa opartego na wiedzy.

    Dane tego nie potwierdzaja ze jest jakis exodus w tym zakresie.
    Kilka lat temu mowilo sie o grozacym masowym odplywie informatykow,
    firmy powyzszyly stawki i nic takiego nie nastapilo.

    Jesli chodzi o naukowcow to jest nawet problem odwrotny: Polska jest
    niesamowitym grajdolem naukowym ktory dusi sie w swoim smrodku. To
    wynika i z tego ze mobilnosc kadry jest zerowa.

    >Niezbędne wreszcie jest także, żeby firmy w Polsce przeznaczały więcej
    >środków na badania i rozwój. Innowacyjność polskiej gospodarki może rosnąć
    >tylko na skutek lepszej współpracy z uczelniami i ośrodkami badawczymi.
    >Inwestycje w R&D i związane z nimi miejsca pracy także mogą zachęcić młodych
    >i wykształconych Polaków do powrotu.

    To sa zaklecia i hasla. W kraju o takim poziomie dochodu narodowego jak Polska
    nie ma kapitalu na innowacyjnosc i R&D. Poza tym potrzeba masowych miejsc
    pracy a nie malej liczby dla jakichs elit.

    >W tej sytuacji należy stworzyć spójny program wspierania najzdolniejszych
    >studentek i studentów poprzez system stypendiów motywujących ich do
    >pozostania i podjęcia pracy w kraju.

    Nalezy miec nadzieje ze jest to pomylka w wyniku pospiesznego pisania bez
    glebszego zastanowienia. A moze wplyw pozostalosci myslenia z okresu komuny?
    Ludzie dostawaliby stypendia zeby podjac prace w kraju? A skad wziela by sie
    ta praca i za ile?

    >Najważniejszym celem wspólnych działań
    >przedsiębiorców powinna być promocja wykształcenia technicznego i
    >informatycznego oraz powszechnego dostępu do tzw. środowiska
    >teleinformatycznego. Potrzebne jest partnerstwo polskiej przedsiębiorczości,
    >instytucji edukacyjnych i administracji rządowej, mądre wykorzystywanie
    >funduszy europejskich i działanie na rzecz przyszłości. Doliny krzemowe mogą
    >powstawać też w Polsce - nawet jeśli słońce nie świeci u nas przez tyle dni,
    >ile w Kalifornii.

    To sa znowu utopijne wizje bez pokrycia. Bo niezbyt ponetnie wygladaloby
    gdyby sie powiedzialo ze trzeba drogi budowac i kanalizacje a Kalifornia
    tak ladnie sie czyta. O jakich dolinach krzemowych tu mowic gdy
    nieoczyszczone guvno splywa wprost do rzek?

    Ciekawe jest rowniez ze pan Jozefiak kompletnie pomija role kapitalu
    zagranicznego w rozwoju kraju. Ten kapital ma absolutnie kluczowa role
    i tworzy w Polsce praktycznie wszystkie nowoczesne kapitalochlonne miejsca
    pracy. A bardzo mocne podkreslanie roli panstwa wskazuje na dostosowanie sie
    do aktualnej poprawnosci politycznej.

    Grzmoty i zaklecia jakich nalezy oczekiwac w temacie wyjazdow do pracy nic
    oczywiscie nie zmienia. Na obecnym etapie wyjazdy sa naturalne i niezbedne,
    przyczynia sie tez do rozwoju poprzez rownowazenie rynku pracy i poprawe
    pozycji pracownikow. Jak wynika z przykladow innych krajow nie wynikna z tego
    zadne tragedie, bedzie normalnie.
      • Gość: topek Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów IP: *.krj.com.pl / 80.51.131.* 23.06.06, 09:58
        Kto jak kto, ale prezes TP S.A., wypowiadając się na łamach Gazety Wyborczej, powinien wiedzieć dokładnie ilu jego pracowników już wyjechało i zamierza wyjechać poza granice kraju.
        Zadziwia mnie tak zresztą jak i Marka Józefiaka, fakt cyt. "Zadziwiająca była dla mnie decyzja o zniesieniu obowiązkowej matury z matematyki, która wpływa na stosunek do nauk ścisłych i sprawi, że za kilka lat możemy odczuć w Polsce deficyt nawet kilkudziesięciu tysięcy informatyków, a już dziś firmy technologiczne mają problem ze znalezieniem pracowników", niewiedza autora na temat tego jak ludźie pracujący w TP S.A. (pracownicy), którzy są ludźmi wykształconymi, specjalistami, bardzo wysoko cenionymi w innych firmach w polsce i poza jej granicami, traktowani są w sposób instrumentalny, w więkrzości przypadków ich wynagrodzenie w stosunku do wykształcenia i umiejętności jest nie adekwatne.
        Może prezes Marek Józefiak wypowie się, jak szanuje się pracowników w TP S.A., ile zarabiają, jakie stwarza im się warunki pracy - czy tak dobre - raczej nie, w innym przypadku pracownicy nie opuszczaliby przecież "tak dobrej firmy"
        Mam tylko jeszcze jedno pytanie.
        Czy tekst "nie stać nas na drenaż talentów", był sponsorowany przez TP S.A.?
        Pozdrawiam
        topek
        • Gość: michał Re: Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 10:05
          a jaka firma dba o pracowników?
          wg. mnie TPSA jest jedna z najgorszych firm na rynku i pograza Centertela,
          firme ktora byla uzna marka!
          • qvintesencja Gra rynkowa 23.06.06, 12:08
            Gość portalu: michał napisał(a):

            > a jaka firma dba o pracowników?

            Jest oczywiste ze kazda firma musi miec jak najnizsze koszty a kazdy pracownik
            chce jak najwiecej zrabiac. To jest normalna gra rynkowa tylko ze w Polsce
            jest zepsuta z powodu nadmiernej podazy pracobiorcow i dlatego firmy nie musza
            sie wysilac a w skrajnych wypadkach traktuja ludzi jak bydlo.

            W interesie Pana Jozefiaka jest by miec ludzi do roboty jak najtaniej. Ogarnia
            go strach ze mu koszty wzrosna i go szefostwo wywali i dlatego jest za tym zeby
            ludzie nie wyjezdzali i proponuje zeby to panstwo cos zrobilo.

            Ale teraz pracownicy maja bicz na Jozefiaka a panstwo nic nie moze zrobic.

            I to jest wlasnie genialny mechanizm dzialania unijnej ekonomii ktory zmusi
            Jozefiaka i podobnych do dzialania zeby ludzie nie uciekali. Trzeba bedzie
            sie ugrzecznic, dbac o pracownika i sypnac kaska.
          • Gość: trelemorele Re: Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów IP: 62.189.241.* 23.06.06, 12:18
            Prezes TP S.A. mowiacy o potrzebie tworzenia warunkow dla spoleczenstwa
            informatycznego :)))
            Niech mi pan presez powie kiedy w na przyklad udostepni 2Mb broadband w
            cenie... no gdzies tak 30 zlotych miesiecznie. Wtedy pogadamy o spoleczenstwie
            informatycznym. Jak narazie na mojej ulicy w UK kablowke, telefony i broadband
            klada polscy monterzy.
            A co do ogolnych wywodow na temat zatrudnienia to proponuje zeby prezes
            zapomnial o panstwowym interwencjonizmie.
            Ja bym proponowal:
            obnizenie podatkow dla firm(nie o 1% tylko o 10-20),
            obnizenie kosztow pracy(ZUS max 10% pensji reszta na nieobowiazkowe fundusze
            prywatne),
            zniesienie debilizmow w stylu KRUS(ludzie won ze wsi do miast jak w
            cywilizowanym swiecie),
            maxymalne uproszczenie prawa i usprawnienie wymiaru sprawiedliwosci( mozliwosc
            natychmiastowego i SUROWEGO karania nieuczciwych czlonkow srodowiska),
            usprawnienie i gleboka aparatu skarbowego,
            likwidacja/minimalizacja liczby panstwowych koncesji,
            wstrzymanie dotacji nierentownych branz(glownie przemysl ciezki) bez wzgledu na
            niepokoje spoleczne,
            racjonalizacja panstwowego systemu ksztalcenia(studia 3 letnie, oplacane pzez
            panstwo praktyki dla uczniow/studentow w podmiotach prywatnych i panstwowych),
            wymuszenie na panstwowych uczelniach ograniczen przyjec na kierunki produkujace
            bezrobotnych lub oddanie takiej mozliwosci wojewodom aby mogli ksztaltowac
            liczbe absolwentow pod potrzeby swoich obszarow),
            otwarcie granic dla kontyngentow nisko wykwalifikowanej sily roboczej z terenow
            Bialorusi i Ukrainy,

            moze i gornicy przyjda i podpala MF i Kancelarie Premiera, ale Polska dostanie
            takiego kopa w dupe, ze w koncu wyrwie sie z tego bozo-ojczyznianego i
            solidarnego marazmu.

            pozdrowienia z krainy Maggie T. :)


            • bambi7 Re: Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów 11.07.06, 19:28
              > zniesienie debilizmow w stylu KRUS(ludzie won ze wsi do miast jak w
              > cywilizowanym swiecie)

              KRUS nie powinien być zniesiony, ale zmieniony - powiedzmy składki KRUS równe
              połowie ZUS. Powód prosty - są inne zasady pracy na wsi, a inne w mieście i
              stad musi być jakaś róznica.
              Szanse na to są marne. Praktycznie każdy polski polityk(ier) ma coś na wsi
              (rodzina/własna ziemia), płaci KRUS i dlatego tego nie zniosą. Drugi powo jest
              taki, że pół Polski mieszka na wsi (lub chociażby ze wsia sie identyfikuje) i
              nasi "władcy" stracą poparcie w przyszłości.
              KRUS powinien obowiązywac ludzi, którzy gospodarują ziemię od przynajmniej 2
              pokoleń wstecz (znikną głupoty typu - "płaciłem 20 lat ZUS, a rok temu kupiłem
              20 ha ziemi i płacę KRUS").
      • autorr sorry qvintesencja 23.06.06, 13:47
        nie chcialo mi sie czytac twego wywodu po przeczytaniu tego tekstu :) ale facet
        panikuje jak wiekszosc Polakow, ale to nasza cecha narodowa chyba juz.
        jedno co mnie tylko martwi to to ze facet odwoluje sie ciegle do pomocy
        panistwa, jak panstwo nic nie zrobi to ja tez nic nie zrobie, cholernie to
        meczace jest.
        • Gość: trelemorele Re: sorry qvintesencja IP: 62.189.241.* 23.06.06, 14:02
          poprostu Polska w przewazajacej wiekszosci jest nadal mentalnosciowo panstwem
          totalitarno komunistycznym. Na wyleczenie tego nowotworu trzeba pokolen tak jak
          jak przez pokolenie sie ten rak tworzyl.
          Mam tylko nadzieje, ze czesc ludzi takich jak ja wroci do kraju na stanowiska
          kierownicze i powoli zmieni ten wypaczony twor.
          • autorr Re: sorry qvintesencja 23.06.06, 14:09
            nooo
          • qvintesencja Sorki trelemorele 23.06.06, 20:19
            Gość portalu: trelemorele napisał(a):

            >ale Polska dostanie
            >takiego kopa w dupe, ze w koncu wyrwie sie z tego bozo-ojczyznianego i
            >solidarnego marazmu.
            >pozdrowienia z krainy Maggie T. :)

            Nie znasz historii wiec tobie wydaje sie ze ni stad ni zowad Maggie przyszla
            i zmienila wyspe. Jednak najpierw przez dlugi czas wyspa byla baaardzo
            solidarna a nawet tak super-solidarna ze ci sie nawet nie snilo. Rzadzily
            zwiazki finansowane przez komune i najrozniejsze rezymy a Wielka Brytania
            byla nazywana chorym czlowiekiem Europy. I wiekszosc ludzi to popierala.
            Dopiero gdy zwiazki przebraly miare i strajki bez przerwy paralizowaly ludziom
            zycie wybrali Thatcher.

            > poprostu Polska w przewazajacej wiekszosci jest nadal mentalnosciowo panstwem
            > totalitarno komunistycznym. Na wyleczenie tego nowotworu trzeba pokolen tak
            jak
            > jak przez pokolenie sie ten rak tworzyl.

            Na pewno musi odejsc pokolenie ktore bylo dojrzale w poprzednim systemie
            reprezentujac sfery komunistyczno-opozycyjne.

            > Mam tylko nadzieje, ze czesc ludzi takich jak ja wroci do kraju na stanowiska
            > kierownicze i powoli zmieni ten wypaczony twor.

            Tak moze byc, wsrod dzisiejszych 20-latkow z PL w UK czy IRL pewnie sa
            jednostki ktore za 20 czy 30 lat znajda sie w elitach ekonomicznych i
            politycznych PL. To bedzie jeszcze jeden pozytywny efekt wyjazdow.
            • Gość: dumny tepsiak Re: Sorki trelemorele IP: *.chello.pl 23.06.06, 20:58
              Marek Józefiak to WYJĄTKOWY CYMBAŁ !
              Jak można inaczej nazwa faceta który zniszczył w TP zupełnie własną
              intelgencję, między innymi rozwalając Osrodki Informatyki w Krakowie i w
              POznaniu, pozbywając się z firmy ludzi których za setki tysięcy dewiz
              kształciła na Zachodzie , itp. Typowa marionetka w rękach France Telekomu.Miałe
              to szczście pracować w Gnieżnie dla TP ,wydawalismy cieżkie miliony dolców na
              duperele, wydalismy 160 mln zł na budowę ośrodka w Łodzi , kóry stoi pusty...
              (a Panasiuka już niet) ... itp
              I ten facet ma czelność pisać o pozbywaniu się najmądrzejszych ???
              Walnij się w glacę !!!
              • qvintesencja Re: Sorki trelemorele 23.06.06, 21:37
                Gość portalu: dumny tepsiak napisał(a):

                > Marek Józefiak to WYJĄTKOWY CYMBAŁ !
                > Jak można inaczej nazwa faceta który zniszczył w TP zupełnie własną
                > intelgencję, między innymi rozwalając Osrodki Informatyki w Krakowie i w
                > POznaniu, pozbywając się z firmy ludzi których za setki tysięcy dewiz
                > kształciła na Zachodzie , itp. Typowa marionetka w rękach France
                Telekomu.Miałe
                > to szczście pracować w Gnieżnie dla TP ,wydawalismy cieżkie miliony dolców na
                > duperele, wydalismy 160 mln zł na budowę ośrodka w Łodzi , kóry stoi pusty...

                Gwoli scislosci w wielkich firmach nieraz jest tak ze to co na dole wyglada
                idiotycznie na gorze nie musi byc idiotyczne. Zmieniaja sie koncepcje, robi sie
                restrukturyzacje, outsourcing i tak dalej.
                • Gość: tepsiak Re: Sorki trelemorele IP: *.chello.pl 24.06.06, 12:01
                  Jasne, ale akurat to byla sprawa polityki i te kilkaset milionów nie mialo
                  znaczenia.
                  Zresztą za to wyleciał Ziomek z LeGuernem. (Panasia nie spomnę)
                  • Gość: marek Re: Sorki trelemorele IP: 212.160.172.* 11.07.06, 18:55
                    ale wylecieli. i to jest wazne. a ja nie znam drugiego takiego człowieka jak
                    pan Marek Józefiak. Gdyby 1/10 menedzerow w tym kraju miała jego wiedzę i
                    kompetencje bylibysmy juz po tych 17 latach od 1989 roku krajem mlekiem i
                    miodem płynącym !
        • bambi7 Re: sorry qvintesencja 11.07.06, 19:35
          ten gość, to jest typowy polski prezes - nic sam nie zrobi, bo nawet samym
          myśleniem moze sie "zmęczyć"

          oni zawsze czekają na to, że jak coś spiep***, to ich asystenci-cudotwórcy (lub
          samo Państwo) wszystko "odkręcą"

          PS. najczęściej nie dorastają swoim asystentom/pomocnikom do pięt - ratują ich
          tylko "plecy", bo inaczej by z hukiem wylecieli.....
      • bambi7 Re: Prezes TPSA: nie stać nas na drenaż talentów 11.07.06, 19:16
        qvintesencja napisał:

        > Pewnym rozwiazaniem dla calej sprawy byloby
        > wprowadzenie oplat za studiowanie. Obecny system jest potworkiem: wieczorowi
        > i zaoczni placa na dziennych a wiekszosc studiuje prywatnie.

        Na jakich studiach byłaś moja droga (o ile w ogóle byłaś)? Dzienne są też
        płatne, bo np. praktycznie za każdy "papier" z dziekanatu (nieważne jaki)
        trzeba zapłacić. Nie wspomne już o czymś takim jak szeroko rozumiane "materiały
        naukowe" dla studenta (ksiązki, ksera itp.), bo to oczywiste.

        A zaoczne będą płatne ZAWSZE, dlatego że jeśli student zaoczny chce aby
        nauczyciele akademiccy przychodzili do pracy w dni wolne (sobota i niedziela to
        dni wolne), to niech za to płacą. Wykładowcy pracują od pon do pt (i za to im
        płaci uczelnia), a ich stawki godzinowe są wysokie, więc dlatego też czesne są
        powyżej 250zł/mies.

        Ciekawe czy też bys chciala przychodzić do pracy w soboty i niedziele za darmo?
    Pełna wersja