Gość: Adam
IP: *.radna.pl
28.06.06, 13:24
Witam wszystkich Forumowiczów.
Swój post chcę zadedykowac wszystkim pracodawcom w Polsce, ku zastanowieniu,
sam niczego nie komentując.
W tym roku spędzałem urlop w Kotlinie Kłodziekiej - na terenach
przygranicznych z Czechami. Rozmawiałem z wieloma osobami, które opowiadały
mi, ze do niedawna pracodawcy potrafili proponować za pracę np. na targu, czy
w sklepie nawet 2 zł. za godzinę /tak to nie pomyłka - pracę np. na targu
przy sprzedaży warzyw, w skwarze wyceniono na 16. zł. za dzień/. Oczywiście
bez żadnych świadczeń. Otóż kiedy Czesi otworzyli dla nas swój rynek pracy,
nagle okazało się, że za taką sama pracę mozna dostac ok. 1800-2000 z pełnymi
warunkami socjalnymi. Widziałem na własne oczy sporo czeskich ogłoszeń o
pracy, na wielu z nich były dodatkowe zachęty w postaci firmowych obiadów,
czy dowożenia do pracy firmowym autobusem. Efekt tego jest taki, że niektórzy
polscy pracodawcy od kilku miesięcy nie mogą znalezc pracowników. Na własne
oczy widziałem ogłoszenia w stylu "Uprzejmie zapraszamy do pracy wszystkich
murarzy i dekarzy". Tak jak napisałem - zostawiam bez komentarza.