Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna...??

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 21:23
    Czy są jakieś standardy,według których wpisywać należy znajomość języków?
    Oczywiście - wiadomo, że zgodnie z prawdą :), ale gdzie jest ta cienka
    granica między znajomością bardzo dobrą czy zaawansowaną a biegłą?
    Czy nie jest przypadkiem tak, że wielu kandydatów ocenia tę znajomość "pi
    razy oko" ?? :/
      • r.richelieu Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 03.07.06, 22:06
        Tak właśnie jest. Ma FCE, a pisze, że zna biegle. Z drugiej strony nie napisze,
        że dobrze, bo dobrze piszą ci od intermediatu.
        • annajustyna Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 03.07.06, 22:12
          Ewentualnie mozna poczytac klasyfikacje w tzw. european passport...
          • zimowadziewczyna Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 03.07.06, 22:13
            Poczytać można, tylko czy potencjalny pracodawca będzie wiedział o co
            chodzi ??? ;)
      • Gość: a Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:35
        Najlepiej byłoby, gdyby każdy wpisywał poziom zgodnie z wytycznymi Rady Europy,
        czyli A1, A2, B1, B2 itd. Bo często dochodzi do śmiesznych sytuacji, gdzie
        absolwenci filologii, potrafiący rzetelnie określić swoje umięjętności, piszą,
        że mają znajomość bdb, a osoby po jednym kursie, że biegłą :/
        • annajustyna Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 04.07.06, 13:45
          Nie raz mnie smieszylo, dlaczego pracodawcy na rozmowie sprawdzaja znajomosc
          jezyka u filologow (tak jakby podwazali ich dyplom).
          • r.richelieu Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 04.07.06, 13:51
            To akurat jest logiczne, bo jeśli filolog potrafii zdać FCE na C, to vtycvjhg
            • annajustyna Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 04.07.06, 13:56
              Nie chcialam tego pisac, ale...spotkalam w zyciu mnostwo filologow
              (germanskich), ktorych niemiecki byl skandaliczny...Moze wiedze z literatury
              mieli nieprzecietna? I -o zgrozo- to byli tlumacze przysiegli:(((((.
              • Gość: Dana811 Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.07.06, 14:30
                A ja znam bdb czeski(pewnie wg. tego co ludzie osmielaja sie wpisywac bylby to
                poziom biegly;), bylam na stypendium w Czechach , jestem na filologii
                slowianskiej. Niestety nikt mnie nie bierze powaznie- bo podobno to taki jezyk
                ktory kazdy Polak rozumie i na okraglo slysze ze pewnie nic sie nie musialam
                uczyc zeby go poznac i na studiach nic nie robie- to jet dopiero wkurzajace!
                Wtedy takich madrali prosze o przetlumaczenie kilku prostych czeskich slow np.
                kolej albo odbyt na polski. Oczywiscie wydaje im sie ze to to samo co w polskim
                i sa wielce zdziwieni, ze chodzi o zupelnie cos innego i nagle przezywaja
                szok, ze niby te jezyki takie podobne a jednak inne. Tylko po co graja wielkich
                poliglotow?
            • zimowadziewczyna Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... 04.07.06, 14:46
              r.richelieu napisała:

              > To akurat jest logiczne, bo jeśli filolog potrafii zdać FCE na C, to vtycvjhg

              Richelieu - nawet nie strasz!!! To chyba jednak wyjątki, bo aż strach się bać.

              Chociaż faktem jest, że różni ludzie różne kończą studia i z różnym wynikiem.
              Często nawet ocena na dyplomie nie jest całkowicie miarodajna, bo przecież
              znaczną jej składową część stanowi ocena z obrony i z pracy magisterskiej.
              Ale myślę, żę wystarczyłoby przejrzeć indeks takiego filologa. I tutaj mozna
              sobie wyrobić zdanie na temat jego umiejętności - jednak pięć lat to kawałek
              czasu.
      • Gość: hmm Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:06
        Też się zastanawiam. Ja mam z niemieckiego ZOP - i nie wiem, czy wpisywać
        znajomość bardzo dobra, czy biegła. Wiadomo, że bez problemu porozumiewam się w
        tym języku, ale też cały czas się uczę. A w sumie biegła znajomość to prawie
        jak native.
      • Gość: kasia Re: sredniozaawansowana, biegła, komunikatywna... IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 04.07.06, 22:39
        moja kochana uczelnia dwa lata temu twierdzila, ze znam angielski na B2 (taki
        zdalam egzamin), od tego czasu sporo sie angielskiego nauczylam, a znajomosci
        bieglej bym sobie chyba nigdy nie wpisala

        bo biegla to taka jaka ma moj znajomy z rosyjskiego: prawie native, ale z
        polskim akcentem (mama Rosjanka, pare lat spedzonych w Moskwie)

        ogolnie nie uwazam, zeby ktokolwiek z moich znajomych znal angielski biegle, a
        sporo z nich ma CAE zdane na A
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja