Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      RPO o obozach pracy we Włoszech

    IP: 80.51.167.* 21.07.06, 09:58
    jakiś nieborak,

    tak samo pewno nie wie o grupach pzrestępczopolitycznych którym śedziowie
    zapewniaja bezkarność,

    tak samo pewno nic wie natemat ze za pomówienia polaka sąd nikogo nie ukarze
    ale za powiedzenie prawdy o żydach to polak zostanie skazany w różnych forma
    za tzw antysemityzm,

    tak samo pewno nic nie wie że ubeckim terrorem sterowali żydzi,

    tak samo nic nie wie pewno zoraganozowanych aktach terroru i terroryzmu pzrez
    polskojęzyczne gazet i ich dziennikarzy oraz posłów i senatorów III RP

    pewno tak samo nic nie wie na temat zmian w ustawodawstwie karnym dla
    zapewnienia bezkarności zorganizowanym grupam przestępczo-politycznym
    itd itd
      • Gość: magda Re: RPO o obozach pracy we Włoszech IP: *.chello.pl 22.07.06, 12:44
        ja chciałmbym opisać swoją historie trafiłam do podobnego obozu pracy. Co prawda
        nikt mnie nie bił nikt mnie nie zmuszał do pracy ale było dużo nie jasności po
        pierwsze jak tylko przyjechałam na miejsce została mi zabrana umowa pracy oraz
        paszport co mnie zadziwiło? Umowe miałm podpisaną na 716 euro za 8 godzin pracy
        pracowało się od 12 do 15 godzin dziennie i była to praca na akord, ale wszyscy
        mówili zarobisz więcej ale to raczej nie mżliwe jeśli ktoś jest tam pierwszy
        raz,był to zbiur truskawek. Ja jestem osobą która studjuje i
        pracóje w polsce i jestem w stanie zarobić koło 1000zł miesięczniew Polsce
        pojechałm do Niemiec zarobić większe piniądze ale to co tam zobaczyłam i tych
        biednych ludzi,którzy haróją w pocie czoła za okoł 2000zł to jest tragedia. Tam
        byli tylkoludzie dla których takie piniądze to jest nie samowita ilość i w
        polsce są dla nich nie do zdobycia, tylko ze za taką harówe to niewim czy 5000zł
        to jest odpowiednia suma.Oprócz tego było mnustwo osób, które płacił po 50 eur
        za tą prace ciekawe za co a jak ktoś chciał zjechać wcześniej niż 45 dni miał
        zapłacić kary 150 euro przepraszam za co? Za to że co innego było mówione w
        polsce a tam zupelnie inaczej.Oprócz tego zabierali na po 5 euro codziennie za
        spanie i jedzenie na moje zarobki i na mój gust to troche wygurowana suma.Tych
        obiadów poprosto nie szło jeść a jak się zapytałm czy moge ich poprostu nie jeść
        to usłyszałm ze tak moge ale i tak 5 euro mi potrącą. Ten wyjazd pokazał mi
        jak żyją ludzie z biednych wiosek i ludzi którzy bez skrupułów potrafą ich
        wykorzystywać i to nawt nie są Niemcy tylko Polacy.Ja już nigdy nie pojade
        zagranice do pracy i szkoda mi tylko tych biednych ludzi, którzy tam pracóją.
        • benex4 Re: RPO o obozach pracy we Włoszech 23.07.06, 19:18
          pani Magdo,przede wszystkim prosze popracowac ... nad swoja ortografia,jest
          fatalna (9 bledow),sorry ! Polacy,Rosjanie,Bulgarzy itp. sklonni sa do
          ekstremalnych upokorzen w imie paru euro,bo ... przeliczaja na
          zlotowki.Dlaczego,tego nie wie nikt.Mieszkaja przeciez poza Polska,rozdzieleni
          od rodzin,jedza obcy chleb za ktory placa przeciez nie zlotowkami?!!Co do
          pani,bolesnego,przypadku : zanim podpisze sie umowe o prace,nalezy ja dokladnie
          przeczytac,rowniez te male literki,gdzies na dole,to one sa nosnikami
          nieszczescia.W przypadku wyraznego rozboju,lamania ustalen umowy - zglosic sie
          na policje,ryzykujac oczywiscie utrate pracy...Pani Magdo,tzw.Europa jedzie na
          taniej i bezradnej sile roboczej.Nasze poczucie godnosci spi snem zimowym,od
          lat.Dlaczego emigtanci zarobkowi,ekonomiczni nie maja swojego pelnomocnika w
          rzadzie lub parlamencie europejskim ? Najnizsza stawka godzinowa to jeszcze
          wciaz 7,50 e BRUTTO (klania sie Bolkenstein!)Ostatnio widzialam krotki wywiad w
          tv z polskimi fachowcami , zatrudnionymi na duzej budowie.Chlopcy zarabiali
          1.300 euro i wydawali sie byc bardzo zadowoleni,tymczasem belgijski robotnik
          przy tej samej pracy zarabia trzykrotnie wiecej.Jeden z Polakow stwierdzil
          wrecz,ze w kraju musialby na te 1300 e 3 m-ce pracowac.Polki pracujace w
          zydowskiej dzielnicy zgadzaja sie na place 3-4 e/godzine,czesto u zydow
          polskiego pochodzenia,ktorzy miedzy soba ustalaja stawki maksymalne.Czy
          opiekunki chorych obloznie,pracujace 24/24 i zarabiajace 1000-1300 e moga sie
          upomniec o wiecej ? Powinny zarabiac okolo 4OOO-4.500 e,powinny miec 1 dzien
          wolny.Ale zgadzaja sie na 1000 ... bo przeliczaja na zlotowki.Czemus
          biedny,Jasiu ?Bom Glupi,panie.A czemus glupi ?Bom biedny...
          • Gość: Marta50 Re: RPO o obozach pracy we Włoszech IP: *.pools.arcor-ip.net 23.07.06, 19:28
            Benex4, kto spowodowal ten spadek zarobku i ten wyzysk?
            Chyba to samo przez noc nie przyszlo.
            • linn_linn Re: RPO o obozach pracy we Włoszech 24.07.06, 09:27
              M.in. dlatego:
              Re: rok 1998
              Przeczytaj komentowany artykuł »
              Autor: linn_linn
              Data: 24.08.05, 14:11 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz cytując + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              old.lapadania.com/1998/agosto/25/250898p11a3.htm
              "E non sono più i nordafricani a detenere il primato fra i braccianti:
              quest'anno, fra i 20.000 extracomunitari presenti in Capitanata, vi è una
              consistente presenza di curdi, slavi e polacchi. I polacchi, inoltre, chiedono
              una retribuzione fra le 7 e le 8.000 lire per ogni "cassone" di pomodori
              raccolti, contro le 10-15.000 lire chieste da curdi e slavi. Secondo alcune
              denunce giunte alle organizzazioni sindacali, le donne polacche, in
              particolare, a volte sarebbero "offerte" quale merce di scambio ai datori di
              lavoro in cambio di prestazioni nella raccolta del pomodoro nettamente
              inferiori a quelle di altri extracomunitari.Fa. Cas. "

              W skrocie:
              Juz w roku 1998 pomidorow nie zbierali Marokanczycy, ale zaobserwowac mozna
              bylo Polakow zadajacych 7-8 tysiecy lirow za tzw. "cassone" oraz Kurdow i ex-
              Jugoslowian / ci zadali 10-15000 /. Za mozliwosc placy "placono" m.in. polskimi
              kobietami.
        • Gość: Silence Re: RPO o obozach pracy we Włoszech IP: 195.136.95.* 24.07.06, 20:37
          ladny komentarz,tylko troche sceptyczny...A kto ci kazal wyjezdzac na zbiór
          truskawek???przeciez byle glupiec wie ze na tym nie da sie zarobic,nawet za
          granica,,,ehh a te bledy ortograficzne,moze masz dysleksje skoro studiujesz i
          takie byki walisz pozdr
    Pełna wersja