Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak pracować z funduszami europejskimi?

    IP: *.telpol.net.pl 25.07.06, 20:31
    Witam!
    Właśnie otrzymałam moją pierwsza pracę (jestem tegoroczną absolwentką). Mam
    być asystentką dyrektora i uczestniczyć w projekcie współfinansowanym z
    Europejskich Funduszy Strukturalnych. Ma być to działanie z zakresu ZPORR
    (działanie 2.1). Mam zajmować się prowadzeniem dokumentacji, udzielaniem
    informacji klientom i ogólnym prowadzeniem biura.
    W związku z tym mam pytania:
    - Gdzie mogę uzyskać informacje o funduszach i tych dzialaniach (narazie nie
    stać mnie na drogie publikacje na ten temat)?
    - Czy ktoś z Was pracuje na takim stanowisku i jakie są jego doświadczenia?
    - Na co w takiej pracy zwrócić najbardziej uwagę?

    Będę bardzo wdzięczna za każdą pomocną wskazówkę.
    Pozdrawiam

    Lila
      • opelvectra Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? 25.07.06, 21:17
        Witam,

        przede wszystkim powodzenia w nowej pracy! Mysle,ze z roznymi funduszami dziala
        sie podobnie, czyli proponowalabym Ci nie kupowac zadnych publikacji (nawet nie
        wiem czy takie wydaja), poszperaj w necie, tam jest najlepsza i najnowsza wiedza
        na ten temat.
        Jesli Twoja instytucja realizuje jakis projekt to na pewno powinnas znalezc Wasz
        wniosek, ktory skladaliscie i zapoznac sie na czym polega Wasz projekt, jakie
        macie zaplanowane dzialania, jakie cele, wskazniki, itp.

        Najlepiej wejdz na www.zporr.gov.pl i tam poszukaj informacji o interesujacym
        Cie dzialaniu. Informacje na pewno znajdziesz tez na stronie instytucji, do
        ktorej skladaliscie wniosek i poprzez ktora otrzymacie pieniadze. Nie wiem jak
        bardzo masz sie zajmowac tym projektem, ale generalnie realizujac projekty
        trzeba pamietac tez o pewnych zasadach - np. odpowiednie opisywanie faktur,
        oznakowanie - logo UE,itp.
        Mam nadzieje, ze odrobine pomoglam, jakby co to pisz.
        pozdrawiam
        OpelVectra
        • Gość: Lila Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? IP: *.telpol.net.pl 26.07.06, 12:38
          Bardzo, bardzo dziękuje.
          Zaczynam od 1 sierpnia więc będę pisać/ pytać co dalej, a tymczasem poszperam w
          necie.
          Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam

        • monia420 Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? 26.07.06, 12:45
          szukaj w necie: www.efs.gov.pl, ministerstwo pracy... obowiązkowo przeczyatj
          poradnik beneficjenta i kwalifikowalnośc kosztów. Poza tym wszystkie dkomunety
          trzymaj w zębach, nic nie może zginąć, wszystko musi być poprawnie opisane,
          zgodnie z procedurami. KAżdy projekt realizowany ze środków unijnych jest
          kontrolowany.
          • Gość: Norbert Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 13:46
            tegoroczna absolwentka na takim stanowisku i na dodatek w EFS,bardzo
            ciekawe,zapewne dostała oczywiście pracę bo była najlepsza i miała najlepsze
            papiery.
            Eh w Polsce nawet w EFS można wykazać gułę bez doświadczenia jako tą naj.
            Bez komentarza.
            • Gość: fregata Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 13:56
              Nie czepiaj się, dziewczyna umiała na rozmowie kwalifikacyjnej odpowiednio
              zaprezentować swoje walory, więc pracę dostała. Ty nie potrafisz tak
              elementarnych zachowań, więc siedź cicho. To nic, że ludzie po kursach z EFSu,
              po całych podyplomówkach czy studiach o takiej specjalności odchodzą z
              kwitkiem. Z drugiej strony nie trzeba przeceniać tych jej obowiązków. Jeśli
              pracodawca takiej panience powierzył takie zadania, znaczy sam sobie dołek
              kopie, chciałbyś pracować u głupiego pracodawcy?
            • Gość: aaa Re: Jak pracować z funduszami europejskimi? IP: *.ds2.agh.edu.pl 26.07.06, 21:08
              Ja też pracuję przy środkach unijnch, tyle że PHARE, zaczęłam będąc jescze
              studentką od prowadzenia bazy danych. Obecnie mam lepsze stanowisko i pensję
              wyższą.
              Niekoniecznie trzeba mieć znajomości, do mnie praca przyszła sama:) z
              ogłoszenia:) Powodzenia!!
      • hernandez NIe rozumiem, idziesz do pracy o ktorej nie masz 26.07.06, 21:47
        zielonego pojecia????

        Szukali osoby bez doswiadczenia czy moze praca po znajomosci???

        Nie pytam ze zlosliwosci ale z ciekawosci, jak mozna zlozyc CV do pracy o
        ktorej sie nie ma pojecia, ba jak wiadac nawet przed rozmowa nie chcialo sie
        przeczytac o tym co sie bedzie robic...
        • Gość: Lila Re: NIe rozumiem, idziesz do pracy o ktorej nie m IP: *.telpol.net.pl 27.07.06, 01:19
          Widzę że odezwało sie wielu sceptyków (których sceptycyzm polega z własnych
          kompleksów). Po pierwsze poszłam na rozmowę z ogłoszenia w tytule jego
          było "asystentka dyrektora". Uważam że warto próbowac na takie stanowiska po
          studiach z dodatkowymi kursami i praktykami. Tych co uważają że powinnam
          próbować zacząc od rozkładania towaru w markecie nie rozumiem.
          Przez telefon dowiedziałam sie na czym ma polegać praca. Zdecydowałam sie pójść
          na rozmowę i przedstawić swoją kandydaturę, bo uważam że mój zapał do pracy i
          chęć nauki wiele wynagradzają (uważam że lepsze to niż znudzony "specjalista").
          Na rozmowie dowiedziałam sie że w tej pracy najważniejsze jest:
          - Mieć doświadczenie przy projektach (prowadziłam je na studiach)
          - systematyczność i skrupulatność (bardzo silne u mnie cechy)
          - oraz zapał do pracy (o którym już wspominałam).
          Do projektu będę wprowadzona równiez poprzez szkolenie. Ma to trwać miesiąc.
          Ponieważ jednak jestem dość ambitna chciałam zapoznać sie szerzej z tematem już
          teraz.
          Zaczynam więc pracę po miesięcznym przeszkoleniu.

          Nie chciałam rad osób, które wszystkich mierzą swoją miarą. Spytałam tylko o
          wskazówki. Jak ktoś umie tylko gorycz na forum wylewać i własne frustracje to
          jest mi przykro, że nie radzi sobie z samym sobą.

          Wszystkim którzy mi jednak podsuwają pomocne rady, bardzo dziękuje i pozdrawiam.

          ps. I nie jestem panienką
    Pełna wersja