Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy mogę iść u sukience na rozmowę??

    IP: *.4web.pl 26.07.06, 13:00
    czy mogę iść na rozmowę kwalifikacyjną do biura doradztwa w czarnej sukience
    za kolano l lekkim pęknięciem i na grubych ramiączkach?? jest tak gorąco czy
    muszą być zakryte ramiona jeśli ramiączka są naprawdę grube? dziękuję
      • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 13:25
        Ramiona powinny byc zakryte, na nogach rajstopy:((((.
        • Gość: patafian Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.crowley.pl 26.07.06, 13:40
          he he.. a ja dzis ide na rozmowe w krotkich spodenkach i t-shircie.. wszystko
          zalezy od charakteru firmy, wspolczuje ludziom muszacym pracowac w korporacjach
          bialych kolnierzykow...
          • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 13:42
            A gdzie masz te rozmowe??? W szklarni jakiejs czy na bazarze???
            • Gość: patafian Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.crowley.pl 26.07.06, 13:58
              nie, w firmie software'owej, aplikuje na stanowisko programisty :]
              • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 14:10
                Moj maz programista na rozmowy lazi w garniturze, a krotkich spodenek do pracy
                tez nie zaklada...Ale sa gusta i gusciki...
                • Gość: patafian Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.crowley.pl 26.07.06, 15:09
                  > Moj maz programista na rozmowy lazi w garniturze, a krotkich spodenek do pracy
                  > tez nie zaklada...Ale sa gusta i gusciki...

                  a my w biurze siedzimy w krotkich spodenkach, lazimy na bosaka i nie przeszkadza
                  to pisac nam dobrego softu dla duzych klientow; masz racje, sa gusta i gusciki,
                  sa tez mozgopiorace korporacje oraz _normalne_ firmy, z ludzkim podejsciem do
                  pracownika i wyluzowana atmosfera pracy :)
                  • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 15:57
                    U mojego meza nie wolno chodzic na bosaka, trzeba miec specjalne obuwie do
                    laboratorium. Mimo wszystko na rozmowe nie ubralabym sie az tak luzno, jak to
                    pozniej w pracy jest przyjete, ale to Twoja sprawa. Niemniej powodzenia!
                  • annajustyna Mi, i jak??? 26.07.06, 15:58
                    A.
                • Gość: aaa Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 13:30
                  Ale on chodzi na rozmowy w Niemczech, nieprawdaż!
                  • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 27.07.06, 14:47
                    Co ma piernik do wiatraka? Elegancja i schludnosc to pojecia ponadpanstwowe...
          • Gość: ha Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: 217.33.252.* 26.07.06, 18:37
            Ciuchy biurowe sa akurat calkiem wygodne na te upaly. Wole nosic luzniejsze
            bluzki z kolnierzykiem niz jakies bluzeczki przylegajace do ciala.
            Elegantsze spodnie czy spodnice tez sa zupelnie w porzadku.

            Moj maz tez nie narzeka na garnitur. Grunt to duza gama koszul i da sie zyc z
            upalem.
        • Gość: mi jeszcze jedno pytanko IP: *.4web.pl 26.07.06, 13:42
          a czy bluzka może być wkładana przez szyję czy koniecznie musi być kołnierzyk?
          • annajustyna Re: jeszcze jedno pytanko 26.07.06, 13:45
            Kolnierzyk najbezpieczniej, bo jak trafisz na jakiegos fanatyka klasyki
            biurowej, to nie bedzie mogl sie doczepic...I buty z zakrytymi placami...Uff,
            powodzenia, rozmowy w taki upal powinny byc zakazane...
          • Gość: m Re: jeszcze jedno pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 13:47
            ludzie kochani, zajmuje się rekrutacją i jeszcze nie zdażyło mi sie odrzucić
            kandydata ze wzgledu na ubiór, oczekuję, od kandydata kwalifikacji i
            doswiadczenia a nie rajstop na nogach przy 30 stopniach. Ubierz się tak, żeby
            ci było wygodnie i żebys sie nie pociła w czasie rozmowy. A swoją drogą życze
            powodzenia
            • annajustyna Re: jeszcze jedno pytanko 26.07.06, 14:09
              To Ty, ale wiekszosc rekrutujacych jest, jaka jest:((((.
      • bss6 Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 14:05
        w mojej szafie
        są tylko sportowe rzeczy <lol> a z boku szafy rower :]
        jedyne co mam eleganckiego to 10cm szpilki kupione z przymusu :)
        i czarna sukienka - tzw. "mała czarna"
        ...i jak tu iść na rozmowę ;>
        • Gość: mi Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.4web.pl 26.07.06, 14:12
          mam ten sam problem rozmowa mnie zaskoczyła i nie zdążyłam uzupełnić garderoby:(
          • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 14:18
            A kiedy ta rozmowa??? Do jutra przeciez jakis kostium pastelowy zdazysz kupic???
        • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 14:12
          Faktycznie, w taaakich szpilach nieprzywykla noga nie dojdzie...
          • Gość: mi Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.4web.pl 26.07.06, 14:22
            za 2 godz:((
            • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 14:24
              ooo, to juz sciskam kciuki. Co to za firma - moze ta sukienka bedzie jednak
              pasowac??? jelsi kacelaria prawna albo jakies PWC to odpada:((((. Muis byc pelen
              mundurek...
              • Gość: gomesz1 Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:56
                Czytając to wszystko zaczynam sie zastanawiac czy, jesli pojde na rozmowe,
                napletek bede musial miec naciagniety lub sciagniety na maksa :)

                PS. Sorry ale zabawne te konwenanse :)
                • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 26.07.06, 17:30
                  Wszytskie rady okolo rozmowy kwalifikacyjnej, jak i w ogole cyrki z prawidlowym
                  przygotowaniem dokumentow, LM, CV to cyrk. Nie liczy sie, co umiemy, tylko jak
                  sie sprzedamy...Czlowiek stal sie towarem :((((:
      • Gość: gina Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: 194.106.193.* 26.07.06, 22:53
        Ja raczej trzymałabym fason pomimo upału. Z rajstopami bym nie przesadzala ale
        jakas schludna biała bluzka zawsze robi dobre wrażenie.
        Ramiona gołe to chyba przesada. Ale wszystko zalezy gdzie ta rozmowa i co to za
        praca.
      • mobbing_dick Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 27.07.06, 08:36
        Gość portalu: mi napisał(a):

        > czy mogę iść na rozmowę kwalifikacyjną do biura doradztwa w czarnej sukience
        > za kolano l lekkim pęknięciem i na grubych ramiączkach??


        ja na rozmowę raczej bym czegoś takiego nie założył. chyba nasze społeczeństwo
        nie jest na tyle wyzwolone, żebym mógł choćby bezpiecznie dotrzeć do tego biura.
        • Gość: Szukająca-już nie! Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 10:24
          ja na przedostatniej rozmowie- w poniedziałek odstalam komplement od rekrutera
          że jako jedyna dostosowałam swoj strój do sytuacji i pogody. Rzeczywiście inne
          dziewczyny mialy na sobie np czarne garniturki z dlugim rękawem i biale
          kołnierzyki plus zakryte buty, inne-rozebrane na maksa-odkryte
          ramiona,spódnice,gole nogi i sandałki na obcasie-przerysowane w obie strony a
          ja ubrana wg wskazówek Annyjustyny-której dziękuję jeszcze raz:-)-na kolejenj
          rozmowie we wtorek dostałam pracę. Napewno stroj nie jest najważniejszy ale
          napewno jest czatkową decyzji pracodawcy tak jak CV czy list motywacyjny
          później jest rozmowa ktora przesądza o wszystkim a na niej wlaśnie ten strój.
          Pozdrawiam Wszystkich ktorzy muszą się pocić na rozmowach kwalifikacyjnych:-)
          • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 27.07.06, 10:55
            Ciesze sie, ze choc tyci-tyci pomoglam Ci w sukcesie i jeszcze raz
            gratuluje:)))). Ja bede walczyc w nastepnym tygodniu...Mam nadzieje, ze troche
            upal do tego czasu przejdzie, bo inaczej to 2 w jednym: "casting" i sauna:)))).
            Pzdr raz jeszcze!
            • Gość: Szukająca-już nie! do Annajustyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:13
              byłam w zakieciku biało-beżowym z rękawkiem 3/4 po nim biała bluzeczka na
              ramiaczka żeby wytawala spod żakiecika i powiem szczerze że mimo
              klimatyzowanego pomieszczenia i tak czułam jak pot cieknie mi strumyczkiem.
              zaznaczam że uzywam pewnego specyfiku, który usypia pocenie się ale nawet on
              przegrywa z tymi upałami i gorącą atmosfera rozmów kwalifikacyjnych ;-)
            • Gość: Szukająca-już nie! Annajustyna-Powodzenia!!!!Trzymam kciuki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:14
          • jsolt przesada z tym narzekaniem na upał.... 27.07.06, 17:14
            po pierwsze, w porządnej firmie jest klima, więc nawet w żakiecie raczej się
            nie zgrzejesz na rozmowie
            po drugie, zainwestuj kilkanaście złotych w taksówkę z klimatyzacją jadąc na
            rozmowę, i na pewno nie popłyniesz po drodze, nawet w butach zakrytych i
            rajstopach

            w tym całym upale jesteś raptem minutę - wychodząc z domu i wsiadając do taxi,
            a następnie wysiadając z taxi i wchodząc do firmu. dla chcącego naprawdę nie ma
            nic trudnego:)
            • Gość: skarpetka Re: przesada z tym narzekaniem na upał.... IP: *.it-net.pl 27.07.06, 21:01
              Hmmm... Pomysł teoretycznie rewelka, ale nie każdy może sobie pozwolić finansowo
              na rozbijanie się taxówkami na każdą rozmowę, a tym bardziej jeśli jest to drugi
              koniec miasta. Jedna rozmowa i 20 zł w plecy...
              Pozdrawiam
              • annajustyna Re: przesada z tym narzekaniem na upał.... 27.07.06, 21:10
                A jak rozmowa w innym miescie???
                • jsolt Re: przesada z tym narzekaniem na upał.... 28.07.06, 15:12
                  annajustyna napisała:

                  > A jak rozmowa w innym miescie???

                  to się "doubierasz" jak już dojedziesz na miejsce:)
              • jsolt Re: przesada z tym narzekaniem na upał.... 28.07.06, 15:13
                Gość portalu: skarpetka napisał(a):

                > Hmmm... Pomysł teoretycznie rewelka, ale nie każdy może sobie pozwolić
                finansow
                > o
                > na rozbijanie się taxówkami na każdą rozmowę, a tym bardziej jeśli jest to
                drug
                > i
                > koniec miasta. Jedna rozmowa i 20 zł w plecy...
                > Pozdrawiam

                no sorry, ale coś za coś; albo zainwestujesz, albo umrzesz z gorąca, albo
                ubierzesz się na letniaka i z rozmowy nici...
      • Gość: agmaa Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:54
        Ja w 35 stopniowym upale byłam na rozmowie w eleganckiej sukience, nic złego.
        Są sukienki i "sukienki", nieprawdaż?;)
        • Gość: anka Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:18
          A ja byłam przed godziną na rozmowie i miałam straszny dylemat jak sie ubrać.
          Założyłam ukienkę z rękawkami do łokcia, klapki z odkrytymi stopami i już. I
          strasznie sie ucieszyłam kiedy zobaczyłam Pana rekrutującego w jeansach...i
          polówce czarnej...Przede mną była dziewczyna w garniturku i pot ją
          zalewał...Firma porządna ale klimy nie było.
          Na efekt rozmowy czekam do Srody....
          • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 28.07.06, 13:38
            Wiesz, pan rekrutujace ma troche inne prawa...
            • jsolt Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 28.07.06, 15:15
              annajustyna napisała:

              > Wiesz, pan rekrutujace ma troche inne prawa...

              pewnie, ale przecież kandydat chyba wie, czy idzie do kancelarii prawnej,
              coopersa czy też do niedużej firemki, gdzie jest większy luz, więc wystarczy
              wcześniej trochę pokombinować i zrobić rozeznanie.
              w moje firmie - fmcg - NIE JEST WYMAGANY MUNDUREK na rozmowie, i już:))
              • annajustyna Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 28.07.06, 16:21
                To moze zaczniemy wydzwaniac przed rozmowa do sekretariatu i pytac??? Albo niech
                firmy najlepiej zamieszczaja takie informacje w ogloszeniu...
                • skorpionica11 wazne aby wygladac schludznie -czysto 28.07.06, 16:32
                  a w taki upal to wiadomo ,ze mozna isc na rozmowe w bluzce, ale na grube
                  ramiączka i sukience [ja chodze w takie upały na rozmowe w czarnej sukience i
                  bawełninej bluzce-białej na ramiączka grube]
      • Gość: mi Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.4web.pl 28.07.06, 19:47
        dziewczny powiem wam jedno, byłam w sukience na pierwszej rozmowie na druga
        wybrałam się w spodniach i bluzce na grube ramiączka z półgolfem-ramiona
        odkryte, tylko buty miałam z palcami zakrytymi i powiem wam jedno- ważne żeby
        wyglądać elegancko co to ma za znaczenie czy odkryte ramiona czy nie czy
        rajstopa czy nie jeśli masz się spodobać to się spodobasz, dostałam tę pracę już
        na pierwszym spotkaniu na kolejnym ustalałam szczegóły, powodzenia i bez
        przesady ze strojem:))
      • Gość: mi Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.4web.pl 28.07.06, 19:48
        i dodam że to firma doradztwa podatkowego a rekrutujący był w garniturze:)
      • Gość: s Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 15:35
        musisz
      • Gość: S@tyr Sukienka jest nieważna - IP: *.eu.org 31.07.06, 22:57
        ważne jakie będziesz miała majteczki i czy szybko da się je zdjąć. W końcu to
        jest inter-view czyli zaglądanie między...
      • soulerman Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 01.08.06, 09:40
        Osobiście uważam że odpowiedni ubiór na rozmowie kwalifikacyjnej to podstawa a
        nawet przykazanie którego łamać się nie powinno.
        Może i nadeszły dni gorące, ale na takie pogody są też odpowiednie ciuchy...
        Troszkę lżejsze ale przyzwoite.
        Osobiście nie jestem kobietą :) więc co do sukienek ekspertem nie jestem :/
        ale :
        www.cpsia.pr.radom.pl/forum/viewtopic.php?id=8
        pod tym linkiem jest kilka interesujących zdań na ten temat :)

        ->"czy muszą być zakryte ramiona jeśli ramiączka są naprawdę grube"
        Dziwne pytanie:) Z zasady powinno się mieć zakryte ramiączka, ale ten
        szczegół jest lekceważony przez większą większość ( oczywiście według moich
        danych, ale większych badań nie robiłem:)) więc wydaje mi się że spokojnie
        możesz...

        A co z tym pęknięciem ?? :) Widać to ? Pamiętaj, że jak taki szczegół zostanie
        zauważony na rozmowie wstępnej to możesz już być z góry przegrana... I nie
        skłamie jak powiem, że tylko garstka dobrych ludzi by się znalazła która by na
        to machnęła rękom ;)
      • Gość: złośnica Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 10:12
        a jak ja byłam na rozmowie w US to:jedna przyszła w japonkach sportowych a
        wszystkie inne w letnich bluzeczkach i bucikach z gołymi nogami i kolorowymi
        parurkami:)poza mną oczywiscie bo ja byłam odpowiednio ubrana:)
        • soulerman Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? 01.08.06, 15:36
          No i pewnie byłaś zadowolona że się wyróżniasz spośród innych :) Myślę, że te
          dziewczynki niewiele miały do pokazania...z wyłączeniem innych atutów :/ heh
          Także brawo dla Ciebie :)
          <
        • Gość: mi Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.4web.pl 01.08.06, 17:37
          no i co dostałaś tą pracę?
          • Gość: złośnica Re: czy mogę iść u sukience na rozmowę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:47
            nie bo stanowisko z góry było obsadzone:/
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja