Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      urlop- pierwsza praca

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 21:45
    Witam serdecznie... Zwracam się do wszystkich wizażanek znających się na
    prawie pracy, z prośbą o pomoc....
    Od styczna b.r jestem zatrudniona w pewnej firmie... jezeli chodzi o urlop
    pani kadrowa powedziała mi ze do czasu przepracowania 1 pełnego roku ...
    przysługuje mi 1/12 urlopu za kazdy miesiacprzepracowany...
    Na chwilę obcna mam 4 dni ...
    Tak wiec wynika z tego ze na dluzszy urlop nie mam co liczyc....???
    Nie rozumiem tez jak wowczas interpretowany jest paragraf mowiacy o tym ze w
    ciagu roku kzdemu pracownikowi przysługuje prawo do ciaglego odpoczynu przez
    14 kalendarzowych dni...
    Zastanawia mnie tez fakt ... że moj chłopak podjął pracę niemal w tym samym
    czasie co ja.... a dokladnie miesiac wczesniej (grudzien 2005) ... i jemu
    przysluguje 20 pelnych dni urlopowych (i jest to też jego pierwssza praca)...
    Bede wdzieczna za każde wyjasnienie ...
      • svenja1 Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 21:57
        Dziwnie... Zaczynasz pierwszą pracę (na cały etat), więc masz 20 dni urlopu w
        ciągu roku. A skoro pracujesz od stycznia (czyli 7 miesięcy) powinnaś mieć tego
        urlopu ok. 11-12 dni, ponieważ za jeden miesiąc wychodzi w przybliżeniu 1,6
        dnia. Więc nie bardzo rozumiem, dlaczego masz tylko 4 dni?
        Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale coś mi się wydaje, że pani kadrowa trochę
        Cię kantuje. Wniosek może być też taki, że firma nie chce dać Ci zezwolenia na
        urlop w "gorącym" okresie.
      • dioskorides Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 21:59
        dobrze ci pani kadrowa powiedziała i ty w sumie dobrze tez kombinujesz przysługuje ci prawo do 14 dni ale urlop przydziela się proporcjonalnie do przepracowanych dni
        par 1.1 Przy ustalaniu urlopu wypoczynkowego w wymiarze proporcjonalnym, zwanego dalej "urlopem proporcjonalnym", kalendarzowy miesiąc pracy odpowiada 1/12 wymiaru urlopu przysługującego pracownikowi na podstawie art. 154 § 1 Kodeksu pracy.(na dole tytuł tego aktu)
        a po drugie to pracodawca ustala kiedy ty te 14 dni dostaniesz, powinien uwzględnic twoja opinie i wniosek kiedy chcesz dostać urlop ale nie musi, tobie przysługuje 4 dni urlopu na żądanie który mozesz wziąć kiedy chcesz, i wziąć go na przyklad na telefon informujac przełozonego nie póżniej niz przed koncem dnia pracy tzn do godziny o której konczyłabys prace jakbys w niej była.
        Urlopy i czas pracy to niestety jedna z bardziej pogmatwanych dzialek prawa pracy, szczegóły zawrte sa w rozporzadzeniu ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r.

        w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop.
        • profes79 Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 22:03
          Do konca roku kalendarzowego w ktorym rozpoczelo sie prace przysluguje urlop
          proporcjonalny (wspomniana wyzej 1/12 za kazdy przepracowany miesiac). Od
          nowego roku urlop leci juz normalnie (20 dni w skali roku) Stad wynika fakt, ze
          chlopak zaczynajac prace w grudniu ma teraz 20 dni - po prostu zaczal kolejny
          rok kalendarzowy pracy. Glupie to jak but z lewej nogi, ale chyba i tak lepsze
          niz stare przepisy o koniecznosci przepracowania pol roku. Niestety nie mam KP
          pod reka zeby zacytowac konkretny artykul, ale wierz mi - tak jest.
          • svenja1 Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 22:04
            A co z moim przelicznikiem 1,6 dnia na miesiąc?
            U mnie się stosuje tą zasadę i pracodawca nawet sam nam o tym przypomina.
            • dioskorides Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 22:09
              tzn?
              zaokragla sie w górę o to chodzi ?
              • svenja1 Re: urlop- pierwsza praca 30.07.06, 22:12
                tak, że po miesiącu są dwa dni urlopu... więc skoro pracuje od stycznia, to wg
                mojego pracodawcy miałaby prawo do jakichś 12 dni urlopu na ten moment
    Pełna wersja