Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    1000 zł to mało?

    IP: 217.96.7.* 16.02.03, 16:29
    podobno są szpitale gdzie lekarze zarabiają 700 zł na rękę a Ty mówisz że
    1000 to mało. Przecież możesz dorobić dyżurami!
    Obserwuj wątek
        • Gość: pacjent Re: 1000 zł to mało? IP: *.com.pl 17.02.03, 08:21
          Tak, tak poświęcenie....
          Ja już wielokrotnie widziałem to wasze "poświęcenie",
          tak się składa, że miałem "nieprzyjemność" stykania się z
          państwową służbą zdrowia i wiem, że naprawdę dobrzy
          lekarze traktujący pacjenta po ludzku to może 10 %.
          Reszta to karierowicze-łapówkarze .
          Przy okazji dorabiają sobie prezentami od przedstwicieli
          medycznych i przepisują droższe leki, bo przedstawiciel
          ma wgląd w karty pacjentów.
          Prywatna służba to co innego...

          LEKARZE__POKAZCIE__SWOJE__GARAZE__!!!
        • Gość: pacjent Re: 1000 zł to mało? cd IP: *.com.pl 17.02.03, 08:33
          Jeszcze zapomniałem o odpowiedzialności...
          Jak wiadomo, lekarz jest w tym kraju jednym z nielicznych
          zawodów, który za swoje błędy nie ponosi absolutnie
          żadnej odpowiedzialności. Rozprawy przed sądami
          lekarskimi - ??? bez komentarza. Można zaszyć w brzuchu
          pacjentki chustę albo kawał metalu i jak gdyby nigdy nic
          pracować sobie dalej...
        • Gość: rr Re: 1000 zł to mało? IP: *.mancafe1.mancomplex.pl 24.07.03, 11:16
          1000zł za prace w której za błąd nie ponosisz odpowiedzialności to jest mało?
          myślę ze ja mam bardziej opowiedzialna prace i tez nie zarabiam dużo.Projektuje
          zbiorniki ciśnieniowe i mysle ze jest to bardziej odpowiedzialne bo jak zrobie
          coś zle to zycie straci nie jedna osoba a kilka lub wiecej.
      • Gość: teoś Re: 1000 zł to mało? IP: *.chello.pl 17.02.03, 12:29
        To, co pisze pacjent, to święta prawda. Ale jest to konsekwencja wynagradzania
        lekarzy- rzuca się im parę groszy wypłaty i mówi : radźcie sobie sami.No to
        sobie radzą, od lat trwa negatywna selekcja do zawodu.Uczciwi nie mają czego
        szukac w tym fachu.Ja znam nielicznych biednych, jeżdżących jakimś tam
        polonezem , ale jak mają mieć lepszy samochód przy płacy równej pensji
        sprzataczki.Gadanie o dyzurach - to bzdura ,że przynosza kokosy, a zresztą
        dzieje się to kosztem zdrowia i życia rodzinnego lekarza.Przez ile godzin
        tygodniowo można w końcu pracowac w takim stresie? Lekarze nie żyja zbyt długo.
        Jestem 3 razy na tak za prywatyzacją służby zdrowia- tylko ciekawi mnie , kto
        z rządzących będzie na tyle odważny by skazać różnych życiowych niedojdów na
        szczątkową darmową opiekę zdrowotną, bo tylko na taką będzie stać wtedy nasze
        biedne państwo ?
        • Gość: mq Re: 1000 zł to mało? IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 12:02
          W kwietniu byłem u laryngologa. W placówce państwowej na Malczewskiego. Nic nie
          znalazł, ale dał mi wizytówkę swojego prywatnego gabinetu ze słowami żebym
          wpadł, to może coś znajdziemy. Pielęgniarki. Za prywatną prośbę czuwania przy
          chorym, za 3 nocki, dostaje drugą pensję. Bez podatku. W grudniu 2002 byłem w
          szpitalu. Nie było mi nic, dokładnie nic. Zawiozło mnie pogotowie bo bolał mnie
          brzuch. Przestał mnie boleć po godzinie. Trzymali mnie w szpitalu od
          poniedziałku do piątku. Przetrzymaliby mnie dłużej, ale się zbuntowałem.
          Dlaczego ? Bo nic mi nie było. Byłem najlepszym pacjentem. Nic nie trzeba było
          ze mną robić, nie wzywałem pielęgniarek, ani lekarzy. Dostawałem, w związku z
          markowanym leczeniem, jakieś nieistotne lekarstwa. Tymczasem ciężko chorzy
          leżeli na korytarzu. A pieniążki z kasy chorych same leciały.
          Jeżeli jest tak źle to dlaczego nikt nie rezygnuje z pracy ?
          Więc nie pieprz tutaj, że środowisko chce zmian.



          Gość portalu: teoś napisał(a):

          > To, co pisze pacjent, to święta prawda. Ale jest to konsekwencja
          wynagradzania
          >
          > lekarzy- rzuca się im parę groszy wypłaty i mówi : radźcie sobie sami.No to
          > sobie radzą, od lat trwa negatywna selekcja do zawodu.Uczciwi nie mają czego
          > szukac w tym fachu.Ja znam nielicznych biednych, jeżdżących jakimś tam
          > polonezem , ale jak mają mieć lepszy samochód przy płacy równej pensji
          > sprzataczki.Gadanie o dyzurach - to bzdura ,że przynosza kokosy, a zresztą
          > dzieje się to kosztem zdrowia i życia rodzinnego lekarza.Przez ile godzin
          > tygodniowo można w końcu pracowac w takim stresie? Lekarze nie żyja zbyt
          długo.
          > Jestem 3 razy na tak za prywatyzacją służby zdrowia- tylko ciekawi mnie ,
          kto
          > z rządzących będzie na tyle odważny by skazać różnych życiowych niedojdów na
          > szczątkową darmową opiekę zdrowotną, bo tylko na taką będzie stać wtedy nasze
          > biedne państwo ?

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka