dies_lacrimarum
09.08.06, 13:18
Mam pewien kłopot.
Muszę jak każdy inny biały murzyn przepracować 40 h w tygodniu.
Pracuję w teorii oczywiście od 8.00 do 16.00
Jak każdy czasem wchodzę do pracy o 8.08 lub 8.03. Przy tym nigdy nie
wychodzę z pracy punktualnie o 16.00
Pani kadrowa zwróciła mi uwagę że notorycznie sie spóżniam po 3 do 10 minut i
że nie interesuje jej to, że zawsze wychodzę po 16, bo mam takie godziny
pracy jakie mam.
Czy ktos może mi powiedziec jak to wygląda prawnie? I jak to jest z 24h
dyspozycyjności pod komórką?
Jeśli musze odbierać telefony między 23 a 5 nad ranem czy to jakoś się ma do
mojego czasu pracy?
I czy pomimo iz mam wypracowane 40h w tygodniu lub nawet więcej mogą mi
obciąć pensję za spóźnienia?