Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy wojsko może być ucieczką przed bezrobociem?

    19.02.03, 11:36
    Jakie jest wasze zdanie? Skorzystajcie z forum, a w czwartek, 20. lutego
    godz. 20-21.30 słuchajcie Radiostacji i wejdźcie na nasz czat.
    Obserwuj wątek
      • Gość: gearbox Re: Czy wojsko może być ucieczką przed bezrobocie IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 15:04
        Oczywiście, że może! Płaca może niewysoka, ale: pewność zatrudnienia,
        odpowiedzialności żadnej, możliwe dodatkowe bonusy, awans pewny... W obecnej
        sytuacji praktycznie każda praca i na każdych warunkach jest poszukiwana, co
        dopiero z takimi plusami.

        Czemu nie! Sam kiedyś tuż po zakończeniu studiów odpowiedziałem zdecydowanie
        odmownie na propozycję pracy w wojsku (na początek szkoły oficerskiej), kiedy
        wojsko usilnie poszukiwało specjalistów mojego zawodu. Zarabiałem już wtedy
        mniej więcej tyle, ile pułkownik i ich propozycja mnie rozśmieszyła. Jednakże
        teraz myślę sobie, że to może był błąd - żyłbym sporo spokojniej.
      • Gość: pchor hrabia Wojsko musi być profesjonalne a "przeczekalnią"! IP: *.net.autocom.pl 19.02.03, 20:22
        Byłem w wojsku po studiach. Nie zgłaszałem się jako ochotnik, ale też nie
        skorzystałem z możliwości podreperowania bużetu pewnego pułkownika w zamian za
        spokój.

        Widziałem wielu żołnierzy zawodowych, kontraktowych, nadterminowych, służby
        zasadniczej itd. Zdecydowanie uważam, że nie można dopuścić do sytuacji, aby
        wojsko było ratunkiem przed bezrobociem. Co by to oznaczało? Ni mniej ni
        więcej, jak to, że trafialiby tam jedynie nieudacznicy, nieciekawe jednostki
        ("obszczymury" spod budki z piwem) - i tak miałaby sie prezentowac taka armia?!?

        Wojsko powinno postawić wysko poprzeczkę swoich wymagań - tylko dla
        najlepszych. Oczywiście wiąże się to z polepszeniem warunków służby (płace,
        warunki socjalne itd). Ponadto prestiż munduru w społeczeństwie jest bardzo
        niski - jest to oczywiscie efekt zarówno przeszłości jak i obecnego stanu
        wojska.

        Jeżeli ktoś się łudzi, że po wosjsku wyjdzie z ciekawym zawodem, to mojej
        ocenie grubo się myli. Może dotyczy to w pewnym stopniu osób z wykształceniem
        podstawowym, z małych mieścin, dla których służba wojskowa jest pierwszą (a
        czasem) jedyna możliwością "zobaczenia świata" - wyrwania się ze swego
        środowiska itd. Część faktycznie zdobędzie jakieś umiejetności, kwalifikacje
        np. prawo jazdy kategorii C, ale dotyczy to jedynie bardzo małego kręgu młodych
        ludzi. Znakomita większość z nich prędzej czy później wpadnie w "tu_mi_wisizm".

        Dlatego właśnie uważam, że całkowicie błędne jest założenie, że armia jest
        miejscem na przeczekanie bezrobocia.

        PS
        Pozdrawiam wszystkich po SPR w Pile (lato 2001)

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka