Gość: Rozczarowana
IP: *.man.bydgoszcz.pl
14.08.06, 00:03
Witam!!
Od początku wakacji szukalam pracy po czym pod koniec lipca trafiłam na
Agencje Pracy Tymczasowej Leader Service. W biurze firmy otrzymalam oferte
pracy jako kasjerka w hipermarkecie TESCO. Aby podjać tę prace nalezy posiadac
ksiazeczke sanepidowska i miec ukonczone 18 lat. Jako osoba spełniajaca te
wymagania udalam się na 5h bezplatny kurs obslugi kasy w tym hipermarkecie.
Już następnego dnia sama pracowalam na tym stanowisku. I tak przez kilka
kolejnych dni. W sumie przepracowałam 40h z czego uznano mi 35 nie widzieć
czemu mój rzeczywisty czas pracy (nadgodziny) nie zgadzał sie z czasem podanym
do zatwierdzenia przez asystentke kas i tu pierwsze rozczarowanie oczywiscie
przerwy tez sa odejmowane od platnego czasu pracy. Największa niespodzianka
jeśli tak to mozna ujac bylo moje wynagrodzenie 1,46( słownie jeden zł 46
groszy) tak!! I to nie był zart. Taka kwote otrzymano po odjeciu od
wynagrodzenia róznic kasjerskich. Nie sądze abym przez 6 dni pracy pomylila
sie o ponad 100 zl:( bylam naprawde ostrozna poza tym klienci byli równie
czujni widzac mloda osobe przy kasie. Teraz zaluje ze nie bylam obecna przy
podliczaniu kasy po zakonczonym przeze mnie dniu pracy:/ Po tym jakze dlugim
czasie pracy zrezygnowalam z tego zaszczytnego stanowiska. Od firmy leader
service oczekuje z niecierpliwoscia na zwrot kaucji za koszulke ktora wynosi
30 zl... mysle ze moje doswiadczenie uchroni innych mlodych, niedoswiadczonych
przed pasozytowaniem na ich niewiedzy i braku doswiadczenia przez stalych
pracownikow TESCO...