Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ?

    22.08.06, 13:10
    Pracuje w firmie - branża spożywcza, dajemy ogłoszenie w GW, po selekcji CV
    umawiam kandydatów na stanowisko przedstawiciela handlowego, z powiedzmy z 30
    umówionych osób przychodzi połowa, reszta po prostu olała sprawę, bez żadnej
    informacji. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego reszta po prostu nie przychodzi?
    bez żadej informacji, po co się umawiali ? dlaczego mają gdzieś, że ludzie
    którzy przeprowadzają rekrutację siedza bez sensu i nic nie robią bo np.
    przyjechali z centrali specjalnie na rektutację, że zamiast nich może ktoś
    inny zostałby umówiony i dostałby pracę?
      • Gość: Darek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:19
        Może niektórzy, w czasie gdy przeprowadzana jest taka rozmowa, po prostu pracują
        i nie mogą się zwolnic..?
        PS. Ja ostatnio nie pojawiłem się na rozmowie kwalifikacyjnej w Urzędzie, bo
        dowiedziałem się od kolegi, który tam pracuje, że i tak mają już kogoś na to
        miejsce, ale zgodnie z prawem rekrutację muszą przeprowadzic...
        • Gość: Ola Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 12:09
          Ja mam za to pytanie dlaczego pracodawcy nie informują, że na stanowisko
          przyjęli kogoś innego. Człowiek szukający pracę czeka potem na odpowiedź kilka
          dni lub tygodni, ale pracodawca nie zamierza nawet wysłac maila, że już
          obsadził stanowisko. Czy to taki trudne wysłać informację do tych 20 osób, z
          którymi przeprowadzało się rozmowy?
        • Gość: glllll Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.volta.net.pl 15.09.06, 10:08
          dsgadfger
      • Gość: Monia Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:22
        Naprawdę Cię to zastanawia czy po prostu piszesz tak, aby mniej osób robiło no
        bo odpowiedź jest chyba oczywista- no bo ich też często olewają i nie w
        porządku traktują. Nie twierdzę,że robią w porządku ale szukanie pracy to można
        powiedzieć jeszzce cięższe jest niż sama praca a jak potencjalny pracodawca
        jeszcze w konia robi to tym gorzej- spóxnia się na rozmowę, źle traktuje i
        ofeta pracy w ogłoszeniu inaczej wyglądała niż to propnują przy ogłoszeniu.
        • Gość: Monia Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:23
          Zauważyłam że sporo błędów narobiłam ale to poprawię- ofetra pracy inaczej
          wyglądała niż to jest przedstaiwane na romowie.
          • Gość: Darek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:33
            Czesto na samej rozmowie okazuje się, że oferowana praca to zwykła akwizycja...
            • Gość: tomeczek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:26
              Gość portalu: Darek napisał(a):

              > Czesto na samej rozmowie okazuje się, że oferowana praca to zwykła akwizycja...

              Nie oszukujmy się: praca przedstawiciela handlowego to _jest_ akwizycja.
              • Gość: Darek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:40
                Czasami akwizycją okazują się nawet oferty agencji reklamowych...
                • Gość: gosc Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.chello.pl 24.08.06, 17:24
                  A czy ty wiesz co to jest akwizycja?
              • emikowo Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 25.08.06, 15:16
                przedstawiciel handlowy to nie do końca akwizycja, dla mnie akizytorem jest
                ktos, kto z brudnymi buciorami pcha się do firmy lub do klienta indywidualnego,
                nie umawiając się na rozmowe odnośnie sprzedazy, zaproponowania jakiegoś
                produktu
            • Gość: CJ Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.pl / *.pronets.pl 24.08.06, 18:24
              Czemu się wściekasz??? Przecież to nic złego!! Wy rekrutujący przecież nie
              informujecie o wyniku spotkania więc o co chodzi??? To jest naturalne, że jak
              nie przychodzi to po co ma jeszcze tracić czas i kasę aby powiadomić
              rekrutera???? No powiedz jaki ma w tym interes???!!
              • pep-per Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.09.06, 19:03
                Jeśli nie ma zamiaru przychodzić, to po chole.. składa papiery. Zdażająsię
                czasem różne sytuacje - ktoś moze znaleźć inną pracę, nie może "wyrwać się" z
                pracy itd, ale w takiej sytuacji dobre wychowanie nakazuje poinformować osobę o
                zaistniałym fakcie i niemożliwości przybycia na daną rozmowę. Poza tym, kto
                wie, czy kiedyś w przyszłości znów nie będziesz składał(a) papierów do danej
                firmy?
                PS.
                Uprzedzając atak - nie jestem pracodawcą. :)

                Gość portalu: CJ napisał(a):

                > Czemu się wściekasz??? Przecież to nic złego!! Wy rekrutujący przecież nie
                > informujecie o wyniku spotkania więc o co chodzi??? To jest naturalne, że jak
                > nie przychodzi to po co ma jeszcze tracić czas i kasę aby powiadomić
                > rekrutera???? No powiedz jaki ma w tym interes???!!
          • Gość: qaz Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:34
            Tekst po poprawieniu wygląda jeszcze gorzej niż wcześniej, ale nie w tym rzecz, każdy pisze jak umie, natomiast nie widzę związku nie przyjścia na umówioną rozmowę z traktowaniem przez jakiegoś całkiem innego pracodawcę. Poza tym skąd wiesz, że oferta pracy wygląda inaczej niż przedstawiona na rozmowie, jeśli na tą rozmową w ogóle nie przyszłaś?
          • Gość: majka Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.um.poznan.pl 22.08.06, 13:39
            Nie twierdzę, ze to jest w porządku- powinno się zadzwonić i poinformować, że
            sie nie będzie w wyznaczonym terminie na rozmowie.
            Ale też spójrz na to z drugiej strony: rozmowy są wyznaczane w godzinach, które
            nie mogą pasować osobom już pracującym gdzie indziej, i np. chcącym zmienić
            pracę. A rekruterzy niechętnie przekładają ustalone przez siebie terminy- więc
            osobą chcąca zmienić termin spotkania nic nie załatwi i tak. Nie jest więc w
            porządku takie traktowanie przyszłych pracowników- i może ten brak info jest
            taką "zemstą" za instrumentalne traktowanie.
            Poza tym- dlaczego rekruterzy zwykle nie dzwonią z informacją o tym, że
            dziekują, ale jednka znaleźli kogoś innego? Obiecują że zadzwonią, a
            potem.....to też chyba sprawia, ze ludzie mają satysfakcję, że to oni w takiej
            sytuacji są panami sytuacji i kogoś wystawiają, każąc mu bez sensu czekać.
            Rekruterzy- bądźcie w porządku dla kandydatów, to z czasem oni tez zaczną was
            traktować serio.
            • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 22.08.06, 15:00
              ale skoro dzownię i mówię jutro o 12, to ktoś mi mówi sorry nie mogę i koniec
              rozmowy. nikt na nikogo nie będzie się obrazał. a nie KTOŚ jeszcze chamsko
              dopytuje się jak dojechać i się nie zjawia później
        • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 22.08.06, 13:38
          Zastanawiam się dlaczego tak robią, że sie umawiają i nie przychodzą, nie
          zadzownią że nie przyjdą - smsa mogli by chociaz wysłać. Czy to znaczy że nie
          zależy im na pracy? Przeciez traca szanse na dostanie pracy (wiem z
          doświadczenie że nie całkiem niezłej) Wiem, że pracodawcy też potencjalnych
          pracowników olewają ale to chyba nie powód żeby mścić się na innych
          potencjalnych pracodawcach - bez sensu?
          • bmatt Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 08:40
            Hmm... dziwie sie, ze o to pytasz - odpowiedz jest prosta. Na rynku pracy w PL
            wszyscy wszystkich olewaja. Pracodawcy olewaja potencjalnych pracownikow,
            rekruterzy olewaja kandydatow, pracodawcy olewaja rekruterow (zdarza sie tak, ze
            przedstawiciele firmy doradctwa personalnego juz gratuluja kandydatowi pracy, po
            czym prezes i tak zatrudnia kogos innego, z przeroznych powodow) itp. itd.
            Trudno sie zatem dziwic, ze i kandydaci olewaja sprawe - jak maja
            atrakcyjniejszy termin to po prostu rezygnuja z innego, nie powiadamiajac o tym
            nikogo.
            Tu nie chodzi o jakas tam "zemste" tylko o brak pewnych standardow komunikacji
            na rynku pracy i ogolne schamienie.
      • Gość: Q Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 22.08.06, 13:32
        Zgadzam sie z Monika. Do poki rekrutujacy beda olewac potencjalnych pracownikow
        dopki moga sie liczyc z tym samym z ich strony. Ja bralam ostatnio udzial w
        rekrutacji kilkustopniowej, doszlam do ostatniego etapu , obiecywali ze na
        pewno zadzwonia bez wzgledu na wynik. I co ? oczywiscie nic ponad 10 dni sie
        stresowalam w koncu sama zadzwonilam. Poswiecilam tej firmie naprawde sporo
        czsu+ kasa na do jazdy. Mysle ze mogli wyslac choc glupiuego maila z
        podziekowaniem z a poswiecony czas. Od tej pory jak nie moge przysc na rozmowe
        po prostu nie przychodze i ani mi w glowie dzwonic i uprzedzac. daje mi to
        wrecz pewna satysfakcje.
        • Gość: waldi Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.e-wro.net.pl 22.08.06, 13:41
          przede wszystkim powinno być tak jak w krajach cywilizowanych, np.UK, USA;

          -średni oferowany przedział płacowy na danym stanowisku już w OGŁOSZENIU!!!
          nie po to tracimy czas i zajmujemy czas rekruterom , aby na końcu , po
          pokonaniu np. 20 kandydatów w rozmowach , usłyszeć , że proponują np. ...1 200
          zł netto.

          każda oferta w prasie w UK/USA ma przedzial placowy, albo stawke za godzine.
          A tak dostajecie po 300 ofert od ludzi z czego połowa w ogóle by nie wysłała
          gdyby wiedziala o jaką pensje jest ta cała gra.
          dlaczego nie podajecie takich informacji?
          wstydzicie się , że tak mało płacicie?
          • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 22.08.06, 13:48
            Gość portalu: waldi napisał(a):

            > przede wszystkim powinno być tak jak w krajach cywilizowanych, np.UK, USA;
            >
            > -średni oferowany przedział płacowy na danym stanowisku już w OGŁOSZENIU!!!
            > nie po to tracimy czas i zajmujemy czas rekruterom , aby na końcu , po
            > pokonaniu np. 20 kandydatów w rozmowach , usłyszeć , że proponują np. ...1 200
            > zł netto.
            >
            > każda oferta w prasie w UK/USA ma przedzial placowy, albo stawke za godzine.
            > A tak dostajecie po 300 ofert od ludzi z czego połowa w ogóle by nie wysłała
            > gdyby wiedziala o jaką pensje jest ta cała gra.
            > dlaczego nie podajecie takich informacji?
            > wstydzicie się , że tak mało płacicie?


            Jak zauważyłeś słusznie taka praktyka przyjęta jest w np. UK i USA a nie w
            Polsce. Po za tym skąd wiesz, że dany pracodawca mało płaci?
          • Gość: Paweł Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:30
            W UK, USA czy innych cywilizowanych krajach zarobki na podobnych stanowiskach
            zbliżone są do siebie, bez względu na "rodzaj firmy". U nas często zdarza się,
            że recepcjonistka w międzynarodowym koncernie zarabia dwa, trzy razy więcej niż
            osoba na kierowniczym stanowisku w mniejszym przedsiębiorstwie czy urzędzie.
            Dlatego też myślę, że zarobki "utajniane są", aby nie "ropętać rewolucji" na
            rynku pracy... A i tak każdy pracodawca zapłaci tele, ile będzie uważał za
            wystarczające....
            • madzia_ra Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 06.09.06, 14:47
              Iw związku z tym co napisał Paweł proponuję aby wymienić swoje stanowiska pracy
              miasto i zarobki netto - odtajnijmy to co utajnione,zróbmy gigantyczną liste
              gdzie ludzie z różnych miast na tym samym stanowisku będą mogli poruwnywać
              swoje pobory a być może ktoś będzie mógł to wykorzystać w rozmowie z przyszłym
              pracodawcą jako kartę przetargową
              pozdro
          • pep-per Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.09.06, 19:07
            Inna sprawa - w ogłoszeniu - umowa o pracę. Na rozmowie słyszymy - umowa -
            zlecenie. Niewielka różnica...

            Gość portalu: waldi napisał(a):

            > przede wszystkim powinno być tak jak w krajach cywilizowanych, np.UK, USA;
            >
            > -średni oferowany przedział płacowy na danym stanowisku już w OGŁOSZENIU!!!
            > nie po to tracimy czas i zajmujemy czas rekruterom , aby na końcu , po
            > pokonaniu np. 20 kandydatów w rozmowach , usłyszeć , że proponują np. ...1
            200
            > zł netto.
            >
            > każda oferta w prasie w UK/USA ma przedzial placowy, albo stawke za godzine.
            > A tak dostajecie po 300 ofert od ludzi z czego połowa w ogóle by nie wysłała
            > gdyby wiedziala o jaką pensje jest ta cała gra.
            > dlaczego nie podajecie takich informacji?
            > wstydzicie się , że tak mało płacicie?
        • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 22.08.06, 13:43
          Chyba nie powinno się wrzucać wszystkich pracodawców do jednego wora? Co zyskuje
          szukający pracy olewajać potencjalnego pracodawcę? chyba tylko traci szansę na
          pracę, i jeszcze zabiera ją komuś innemu bo ze stosu CV zawsze możnaby było
          kogoś innego umówić.
          • Gość: gnida dworska Dlatego bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:07
            Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie...

            Dobrze ci tak i innym dupkom i frajerom!
            • Gość: tomeczek Re: Dlatego bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:25
              Gość portalu: gnida dworska napisał(a):

              > Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie...

              Teraz się raczej mówi:
              Jak Kuba Bogu, tak Bóg Fidelowi :)
            • Gość: xxx dzis bylam na takim "spotkaniu" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:27
              w ogloszeniu w gazecie lokalnej wydawnictwo od siedmiu bolesci szukalo
              referenta administracyjno-biurowego,jak przyjechalam i wysluchalam co mlody
              facio mial mi do powiedzenia a co dziewczyny co wychodzily z jego"pokoju"ktory
              wygladal jak melina pijacka to juz wiedzialam ze kawizycja,a przedtswiciel
              handlowy to takze akwizycja-kto pracowal tak to wie...
              • neta80 Re: dzis bylam na takim "spotkaniu" 22.08.06, 15:11
                Ja też bywałam na takich spotkaniach, jak szukałam pracy. Ale to chyba nie powód
                żeby nie chodzić na spotkania o pracę i olewac pracodawców. Miedzy akwizytorem z
                pasta do zębów, który ją sprzedaje na ulicy a przedstawicielem handlowym
                obsługującym sklepy jest chyba jakaś różnica i w ogłoszeniu jest dokładnie
                powiedziane co to za praca bez ściemy.
                • eee.tam Re: dzis bylam na takim "spotkaniu" 23.08.06, 14:40
                  tak. jest różnica. w sklepie spolem moze oberwac od kierowniczki sciera po
                  plecach, bo nie slyszy 7 raz powtarzanego "nie chce"
            • neta80 Re: Dlatego bo... 22.08.06, 15:13
              Gość portalu: gnida dworska napisał(a):

              > Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie...
              >
              > Dobrze ci tak i innym dupkom i frajerom!

              Nie życz drugiemu co Tobie nie miłe...


          • Gość: Monika Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:29
            "Chyba nie powinno się wrzucać wszystkich pracodawców do jednego wora?"
            Pewnie,że nie. Tak sam pracowników.
            Co zyskuje
            szukający pracy olewajać potencjalnego pracodawcę? chyba tylko traci szansę na
            pracę, i jeszcze zabiera ją komuś innemu bo ze stosu CV zawsze możnaby było
            kogoś innego umówić"
            Ze stosu ofet pracy większość to byle co więc też można ten czas poświęcić na
            szukanie innej pracy. Już na szczęscie z pracą jest coraz lepiej więc coraz
            trudniej oszustom i "gałganom" (delikatnie mówiąc)będzie znaleźć pracownika ale
            nadal tak jest,że mają podobne podejście- byłam na dosyc wielu rozmowach
            kwalifikacyjnych- większość się spóżniała, większość za to nawet nie
            przeprosiła,większość informowało już prawie na wstępie że właśnie mają dużo
            kandydatów (pewnie żeby tu nie mieć wygórowanych wymagań), spotkałam się nawet
            z czymś takim jak opierniaczanie przy mnie swoich pracowników (co za chamstwo)
            jakby pracodawca chciał pokazać niwiadomo kim jest. Testowano mnie z języka
            francuskiego przy czym sami gorzej znali- co za parodia i łaskę robili z
            zatrudnieniem. Więc ogólnie pracodawcy tracą szacunek, niestety Ci ucziwi mogą
            na tym tracić.
          • Gość: bigos dokładnie - przedziały płacowe to super pomysl!!! IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:30
            przeszedłem rekrutacje i mi mówia "a teraz wstydliwy moment. ile chciałby Pan
            zarabiac??" " dlaczego wstydliwy??? tyle co na równorzednym w Panstwa
            firmie" "mozemy zaproponowac 2 000 netto" to po co ja trace czas na umawainie
            sie z biedakami których nie stac na moja prace?????
        • Gość: Miś Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:06
          Q i tak trzymac i bardzo dobrze chamom, naucza sie traktowac ludzi powaznie.
          Ponadto to sa jakies niepowazne firmy w takim razie skoro nie informują o wyniku
          rektutacji. Skoro tak jest (praca to powazna sprawa) to lepiej dac sobie spokój
          i olac tak jak oni olewaja innych...
      • Gość: jeż Re: Dlaczego? Pewnie jest wiele powodów... IP: *.chello.pl 22.08.06, 15:35
        Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nie przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. Ale
        szczerze powiedziawszy, ale jak dotąd miałem tylko jedną rozmowę naprawdę "na
        poziomie". Nie przyjęli mnie i po kilku dniach od ostatniej rozmowy zadzwonili,
        by mi o tym powiedzieć. Pełna kultura. Nie pozostał żaden niesmak. Mam o tej
        firmie jak najlepsze zdanie, choć nie dostałem oferowanej posady.
        Generalnie: poziom kultury polskich pracodawców jest zatrważająco niski. Może i
        sa specjalistami w swojej dziedzinie, ale z manierami niejednokrotnie na
        bakier. Więc nie dziwmy się, jeśli czasem komuś przyjdzie do głowy troszkę
        powkurzać potencjalnych pracodawców, nie przychodząc na rozmowę i marnując ich
        cenny czas.
        No i kwestia płac. Ilość obowiązków najczęściej jest niewspółmierna do
        wysokości płac. Bardzo niewspółmierna. Jeśli chcesz komuś płacić ileś-tam-set-
        złotych za 8 godzin pracy dziennie + nadgodziny, to daruj sobie. Państwo
        feudalne i pańszczyzna już dawno się skończyły.
        I szereg innych kwestii: czy nie wkurzyłabyś np. gdyby kadra zarządzająca
        jeździła sobie dwa razy do roku na urlopy a Tobie by urlopu ciągle odmawiano?
        To tylko niektóre z sytuacji. Pokłady przyczyn do wściekłości i frustracji są
        ogromne.
        • Gość: ale Re: Dlaczego? Pewnie jest wiele powodów... IP: 217.33.252.* 22.08.06, 17:05
          Jesli ktos sie umawia i nie odwoluje potem spotkania, tylko mowiac potocznie
          olewa je, to chyba swiadczy o nim samym. O jego braku kultury i tym, ze jest
          niepowazny. Jak komus nie pasuje to przeciez nie musi sie w ogole umawiac.
          • Gość: jeż Re: Dlaczego? Pewnie jest wiele powodów... IP: *.chello.pl 22.08.06, 17:09
            Ja nikogo nie usprawiedliwiam. Starałem się tylko pokazac, że takie zachowanie
            może mieć powody inne niż najzwyklejsze w świecie olewactwo i że są powody do
            refleksji.
      • Gość: na chwile Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.acn.waw.pl 22.08.06, 22:07
        > Pracuje w firmie - branża spożywcza, dajemy ogłoszenie w GW, po selekcji CV
        > umawiam kandydatów na stanowisko przedstawiciela handlowego, z powiedzmy z 30
        > umówionych osób przychodzi połowa, reszta po prostu olała sprawę, bez żadnej
        > informacji. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego reszta po prostu nie przychodzi?
        > bez żadej informacji, po co się umawiali ? dlaczego mają gdzieś, że ludzie
        > którzy przeprowadzają rekrutację siedza bez sensu i nic nie robią bo np.
        > przyjechali z centrali specjalnie na rektutację, że zamiast nich może ktoś
        > inny zostałby umówiony i dostałby pracę?


        nie przychodzenie świadczy o braku poważnośći, braku szacunku i ogólnym rozchlapaniu
        zakładając, że uczciwie podajsz, że przedstawiciel handlowy
        bo np. ja od akwizycji jak najdalej, więc jakbym usłyszał,że PH, to od razu mówie że mnie nie interesuje (pytam, bo są firmy, które to ukrywają)

        ale za to mogę usprawiedliwić czasem spóźnienia, które mogą wyniknąć, z tego, że kogoś nie stać na samochód,
        dużo firm mieści się na tzw. zadupiu, gdzie trzeba jechać z paroma przesiadkami, np. autobusem "1" do przystanku X aby złapać autobus "2"
        i może się tak zdarzyć, że "1" sie spóźni 5 minut, "2" przyjedzie 5 za wcześnie i się miną, a następny "2" za godzinę
        oczywiście wówczas naleźy zadzwonić
        ale to zupełnieinny rozdział

        jak ktoś się umawia i olewa to jest chamem i tyle, nie zależnie czy pracodawca czy pracownik

        może też zajść jedna przeslanka: ktoś się umówił, zanim sprawdził firmę
        np.umówiłaś pana X dnia 20 na rozmowę 25 a pan w dniu 22 przeczytał, ze firma nie przestrzega prawa (kodeks) i np. nie płaci i ma procesy
        sam raz tak miałem, ze byłem umówiony, sprawdziłem firmę na tym forum, ale ja odmówiłem im telefonicznie
        • anula36 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 22.08.06, 23:30
          1. bo wmiedzyczasie zadzwonil ktos inny i zaproponowal rozmowe o tej samej
          godzinie
          2.bo pracujacy myslal ze bedzie mogl urwac sie z pracy a nie dalo rady ( sama
          tak kiedys nawalilam i nawet nie moglam zadzwonic bo szef wrocil wczesniej z
          delgacji)
      • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 23.08.06, 08:22
        jak dla mnie tak zachowują się jak małe dzieci. wysyłam cv i jak do mnie
        dzownią to mówie sorry już mnie to nie interesuje, wtedy ja dzwonię do
        nastepnej osoby. koniec\. A nie taka osoba dopytuje się jak dojechac 3 razy
        dopytuje się o termin i na koniec nie zjawia się. Drogie dzieci trochę powagi
        • Gość: Monika Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:13
          "jak dla mnie tak zachowują się jak małe dzieci. wysyłam cv i jak do mnie
          dzownią to mówie sorry już mnie to nie interesuje, wtedy ja dzwonię do
          nastepnej osoby. koniec\. A nie taka osoba dopytuje się jak dojechac 3 razy
          dopytuje się o termin i na koniec nie zjawia się. Drogie dzieci trochę powagi"

          No nie,nie mogę to jest właśnie ten tupet rekrutujących- poszukaj lepiej winy w
          sobie-nie spóźniasz się na rozmowę kw.,jeśli tak to czy przeprosisz, czy
          rekrutując i sprawdzając um. pracownika to czy sama jesteś w tym dobra? No i
          czy w ogóle potrafisz z kulturą ludzi traktować. Według mnie przyczyna leży w
          rekrutujących,że kandydaci tak się zachowują, jakoś się mszczą za wasze częste
          lekceważenie kandydatów i traktowanie jak małpki w ZOO co mają dawać popisówę
          taką aby tylko dostać pracę.
          Drodzy pracodawcvy trochę więcej szacunku i zrozumienia,że są ciężkie czasy a
          Wy jeszce potraficie "dołożyć".
          • Gość: hahahahha Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 23.08.06, 09:25
            Hahhaha, to znaczy, ze to wina pracodawcy, ze kandydatowi brakuje kultury
            osobistej i szacunku dla innych? Jak ktos sie umowil na spotkanie i nie
            przyszedl to swiadczy to tylko i wylacznie o nim. Najlatwiej doszukiwac sie
            bledow gdzie indziej i zwalac wine na kogos innego.
            Skad kandydat moze wiedziec jaki poziom reprezentuje rekrutujacy, jak nie raczy
            sie nawet pojawic na spotkaniu i odwolac go?

            Zamiast robic sobie na zlosc wystarczy popracowac nad swoja kultura osobista,
            dotyczy to obu stron. Ale oczywiscie latwiej jest powiedziec, ze to wina
            rekrutujacego, ze kandydat jest chamem i odwrotnie.
            • Gość: Monika Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:35
              No widzisz ja bronię tych ludzi, ponieważ rozumien nawet to ,mimo że nie
              uważam,że tak dobrze robią do końca.
              Jak pisałam wcześniej byłam na dosyć wielu rozmowach kwalifikacyjnych i co
              stwierdziałam- a to,że większości brak kultury i moja opinia nie jest
              odosobniona, moi znajomi są podobnego zdania. Sama zawsze się kulturalnie
              odnosiłam, mam wśród swoich znajomych także samych kulturalnych ludzi a ci
              Królowie Ziemi myślą,że można nami pomiatać często no ale my mamy swoją godność
              i znamy swoją wartość i wszyscy pracujemy u ludzi, którzy nas dobrze
              potraktowali.
              Może mi nie uwierzysz ale w mojej sytuacji było tak,że nie chciałam pracować u
              pewnego pracodawcy, który niekulturalnie się zachowaywał ale mogłam więcej
              zarabiać niż teraz. I jeszce specjalnie zawyżyłam sporo swoje wymagania
              finansowe a on z pewnym niesmakiem ale na to przystał bo ja nawet zejśc nie
              chciałam. Powiedziałam,że się zastanowię i jak będę chciała u niego pracować to
              zadzwonię, czego nie zrobiłam. Jestem dumna naprawdę z siebie.
              • poszukiwacz_pracy Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 09:49
                Niedawno miałem rozmowę kwalifikacyjną na sieciowca w jednej małej prywatnej
                firmie, a pracodawca sobie na nią nawet nie przyszedł, nawet nie zadzwonił, że
                nie ma czasu, i czekałem pod biurem jak palant na niego. Dobrze że to była
                rozmowa w moim mieście, chyba bym się pochlastał jakbym specjalnie gdzieś
                musiał jechać do innej miejscowości i by mi taki numer wywinęli. :(
                • walutka Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 10:30
                  Pewnie znalazł kogoś innego i szkoda mu było trochę czasu poświęcić na
                  powiedzeniu tego Tobie. Bez komentarza po prostu tego typu zachowanie.
                  • poszukiwacz_pracy Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 14:25
                    Masz rację bo na biurku już leżała czyjaś umowa przygotowana do podpisu :(
                    • pep-per Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.09.06, 19:15
                      poszukiwacz_pracy napisał:

                      > Masz rację bo na biurku już leżała czyjaś umowa przygotowana do podpisu :(

                      Ciekawe. Wcześniej napieałeś, że spędziłes masę czasu przed drzwiami. Miał
                      szklane drzwi i biurko tuż przy drzwiach? :)
                • Gość: CJ Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.pl / *.pronets.pl 24.08.06, 18:50
                  A ja do dużej firmy "Rationel Polska" w Swarożynie koło Tczewa jechałem sobie z
                  Gdańska ponad 150 km w obie strony. Bytłem umówiony na 11-00 a wszedłem dopiero
                  o 14-00 he he!! Wszedłem to siedziały sobie 4 osoby które "dłubały w nosie" i
                  drwiły sobie ze mnie... Jednak faktem jest, że zadzwonili i powiedzieli
                  abym "spadał" to jest dla nich duuuży +!! Jednaj pół roku po wywieszeniu
                  ogłoszenia dalej ono jest aktualne... Może nikt nie spełnia ich "wygórowanych
                  roszczeń"???
          • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 23.08.06, 09:45
            jak umawiam się na 10 na rozmowę to jestem dostepna od za 15.!!! skoro się
            umawiam to mam zarezerwowany czas. przychodzę na slalę bez telefonu a z jego cv
            i listem motywacyjnym. skoro ktoś się ubiega jakieś stanowisko to niech
            traktuje to poażnie. Nie dwonię 30 minut przed spotkaniem ze ma być tylko 2 dni
            wcześniej. jak ktoś mi powie zę nie będzie to ja nie rezerwuje sobie czasu albo
            poświęcam na kogoś innego to chyba proste
            • walutka Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 10:28
              A może się nie ubiega tylko robi psikusa bo sam miał za dużo przykrych
              zdarzeń ;-). No i co?
              A już wszyscy chcą tylko Waszej pracy, otóż pracodawcy już powoli mija czas
              biadowania o pracę, będziecie wy mam nadziję przed nami kłaniać się do pasa,
              nabierzecie pokory.
              • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 24.08.06, 08:21
                z takim podejściem to pewnie szybko pracy nie znajdziesz. JA nie wymagam,żeby
                mi sie kłaniali ale szacunku. \jak sie z kimś umawiam to przychodzę lub
                informuję że nie mogę. prosta zasada dobrego wychowania. Nie interesuje Cie
                praca to nie aplikuj t oteż wydaje mi się dośc proste.
                • walutka Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.08.06, 09:40
                  Ależ ja mam pracę, niewybłaganą, nie ledwo co...no może przesadziłam z tym
                  kłananiem się ale pokory węcej rekrutującym przydałoby się i nie zminię zdania.
              • Gość: rutas Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 20:59
                no jak takie glupie kwoki sa w stanie pokazywac swoja wyzszosc na forum to co
                sie dziwic ze troche mniej debilni ludzie nie przyjda sobie na spokanie...
                • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 28.08.06, 08:09
                  wybacz że nie odpisywałam, ale poraziła mnie TWOJA inteligencja. Napiksz mi co
                  takiego głupiego jest w tym że szanuje kantydata??
          • pep-per Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.09.06, 19:13



            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > "jak dla mnie tak zachowują się jak małe dzieci. wysyłam cv i jak do mnie
            > dzownią to mówie sorry już mnie to nie interesuje, wtedy ja dzwonię do
            > nastepnej osoby. koniec\. A nie taka osoba dopytuje się jak dojechac 3 razy
            > dopytuje się o termin i na koniec nie zjawia się. Drogie dzieci trochę powagi"
            >
            > No nie,nie mogę to jest właśnie ten tupet rekrutujących- poszukaj lepiej winy
            w
            >
            > sobie-nie spóźniasz się na rozmowę kw.,jeśli tak to czy przeprosisz, czy
            > rekrutując i sprawdzając um. pracownika to czy sama jesteś w tym dobra? No i
            > czy w ogóle potrafisz z kulturą ludzi traktować. Według mnie przyczyna leży
            w
            > rekrutujących,że kandydaci tak się zachowują, jakoś się mszczą za wasze
            częste
            > lekceważenie kandydatów i traktowanie jak małpki w ZOO co mają dawać popisówę
            > taką aby tylko dostać pracę.
            > Drodzy pracodawcvy trochę więcej szacunku i zrozumienia,że są ciężkie czasy a
            > Wy jeszce potraficie "dołożyć".

            Ciekawe, jak zachowujesz się na rozmowie kwalifikacyjnej? Też dajesz
            rekrutującemu/pracodawcy, że masz go w d..? Jeśli tak - życze powodzenia.
      • neta80 Re: Droga "neto80" 23.08.06, 14:01
        No i wszystkich pracodawców do jednego wora - tak jest najprościej. W firmie w
        której pracuje, o zatrudnieniu decyduje dyrektor generalny - nie jest Polakiem,
        ma takie zasady, że nie zatrudnia zadnych znajomych, wiem bo bywa że któryś z
        kierowników niższego szczebla próbował kogoś "wkęcić" i się nie udało.
        Jest to moja trzecia poważna praca i życze wszystkim takiego pracodawcy jakiego
        ja ma w tej chwili.
        Piszecie, że nie przychodzenie na rozmowy to w ramach zemsty za innych złych
        potencjalnych pracodawców - troche to bez sensu.

        • panmzawka1 Re: Droga "neto80" 23.08.06, 17:38
          nie wierzę!!!!!!!!!!!!11
          • comrade Re: Droga "neto80" 06.09.06, 15:58
            Mozesz nie wierzyć ale jesli praca warta kjest kilka tysiecy zł to od początku
            do konca rekrutacji jest pełen profesjonalizm i kulturka.
        • Gość: CJ Re: Droga "neto80" IP: *.pronets.pl 15.09.06, 16:23
          No i tak powinno być w każdej firmie!! Bo w Polsce najczęściej
          kierownicy "średniego szczebla" wciskają swoje dzieci lub kuzynów a właściciel
          czy dyrektor generalny ma to "generalnie" gdzieś, a to wkurza. Bo jak się ma 7
          lat doświadczenia w pracy na danym stanowisku i przegrywa się z "panienką z
          okienka" to szlag trafia niemiłosiernie. Na 100 Interviev "serio kogoś szukali"
          w wypadku tylko około 15 zdrarzeń!! PZDR!!
      • eee.tam Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 14:35
        dlaczego? bo bezrobocie spada, bo brakuje rąk do pracy, bo na słupach wiszą
        ogłoszenia "dam pracę" a nie "szukam pracy", bo firma może być kiepska, bo
        mogłaś nie brzmieć poważnie zapraszając na tę rozmowę i komuś szkoda czasu, ale
        przede wszystkim dlatego, że nie spodziewa się zarobić u was przyzwoitych
        pieniędzy wzamian za uczciwą prace, możliwosci ci od ....
        • Gość: aha Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 217.33.252.* 23.08.06, 14:45
          Aha, wiec kandydatowi moze byc szkoda czasu, ale swojego, nie szkoda mu czasu
          innej osoby. W takim razie, po co sie zgadzac na rozmowe jak sie nie ma zamiaru
          na nia przyjsc?
          • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 15:34
            No właśnie po co ludzie umawiaja sie na spotkanie i nie przychodzą ?! po co się
            umawiali? przecież zawsze mozna powiedzieć że nie jestem zainteresowana/y. Można
            zadzwonić, smsa wysłać albo maila. Dlaczego olewaja potencjalnego pracodawcę bez
            żadnej informacji?
            • malaga1975 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 23.08.06, 15:47
              być może rozmyślili się i nie mają ochoty odpowiadać na pytania wyniosłych,
              przemądrzałych panienek z rekrutacji, nt czym się pan interesuje? jaką książkę
              pan czytał ostatnio? dlaczego chciałby pan u nas pracować? ile diabłów zmieści
              się na główce od szpilki?
              czasy się zmieniają Pani Aneto 80. Może trzeba było zadzwonić do tych osób i
              zapytać czy nic im się nie stało? może wypadek jakiś? umówić się na kolejny
              termin. Przez takie olanie tej nieobecnośći wasza firma mogła stracić możliwość
              zatrudnienia osoby o naprawde wysokich kwalifikacjach, może jest jeszcze czas
              to nadrobić... do dzieła więc i powodzenia:)
              • Gość: JurekOgórek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:49
                Dla zasady...
              • Gość: ale Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 217.33.252.* 24.08.06, 10:13
                Jak nie maja ochoty brac udzialu w rekrutacji, to moga pracy nie szukac, nikt
                ich do tego nie zmusza.

                > czasy się zmieniają Pani Aneto 80. Może trzeba było zadzwonić do tych osób i
                > zapytać czy nic im się nie stało? może wypadek jakiś? umówić się na kolejny
                > termin. Przez takie olanie tej nieobecnośći wasza firma mogła stracić
                możliwość

                Jasne, a potem zatrudnisz takiego pracownika i on bedzie olewal terminy
                zleconych zadan. A moze jeszcze trzeba chodzic za pracownikiem i prosic, zeby
                przyszedl na rozmowe, zeby przyszedl laskawie do pracy, a moze by prace wykonal?

                Ciekawe, ze jakos malo osob widzi, ze to dziala w obie strony. Kandydat olewa
                pracodawce, pracodawca olewa kandydata. Dlaczego nie mozecie zaczac zmian od
                siebie? Z takim podejscie nikt nigdy nie bedzie zadowolony z rekrutacji i
                wiecznie beda posty pisane przez obie strony i same narzekania. Latwiej zrobic
                komus na zlosc...
                Rownie dobrze kandydat moze znalezc sie po drugiej stronie biurka za jakis czas
                i zobaczymy czy wtedy bedzie taki zadowolony, jak ktos nie przyjdzie na
                spotkanie.
                • malaga1975 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.08.06, 12:08
                  "Dlaczego nie mozecie zaczac zmian od
                  siebie?"
                  a do kogo to pytanie?
            • Gość: Jurek Ogórek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:50
              Bo zupa była za słona..:)
              • Gość: dlatego Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:52
                bo w czasie suszy szosa sucha..;)
                • Gość: Gugała Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:53
                  bo sołtys powiedział 'oczywiście'..
                  • Gość: Lepper Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:55
                    Bo: Balcerowicz musi odejść !!!
                    • Gość: kiełbasa i sznurek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:01
                      Dlatego, że ponieważ..;)
                      • Gość: Zdenek Smetana Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:07
                        Dlatego, że nie ma słońca, a lato bywa czasem mniej gorące.
                        • Gość: albercik Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:09
                          Bo takie są odwieczne prawa natury..:)
            • Gość: Gośc Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:25
              Bo pracodawcy, a może bardziej agencje rekrutujące gdy dzwonią do mnie nie podają mi żadnego numeru telefonu lub maila, to gdzie im mam wysła?Jeśłi zgłoszenie poszło ze strony jakiegoś portalu , gdzie mam zalogowane CV i jest opcja wyślij aplikację,a adresu tam nie podają, bo są to oferty tylko dla zalogowanych tam osób!!
            • sigurimi Pytanie do nety 80 25.08.06, 13:18
              Moi drodzy.
              Wielu z Was zadaje sobie pytanie: dlacsego pradodawcy nie odpowiadają a nasze
              zgłoszenia?

              Moim zdaniem wygląda to tak:

              1. pracodawca tworzy nowe miejsce pracy

              2. znajduje sobie kandydata po znajomości (lub krewnego) Taki kandydat moze
              nic nie umieć (przeważnie kwalifikacje/wykształcenie nic pracodawców nie
              obchodzą u nich licza się wylącznie "plecy")

              3. nastepnie daje ogłosenie do urzedu pracy/ gazety/ internetu itd.
              "pro forma"
              4. zgłaszają mu się naiwni kandydaci z lm i cv

              5. on tych lm i cv nie czyta tylko z reguły natychmiast lądują one w
              szufladzie a potem w niszczaqrce

              Czyż nie tak to wygląda???


              neta80 napisała:

              > No właśnie po co ludzie umawiaja sie na spotkanie i nie przychodzą ?! po co
              się
              > umawiali? przecież zawsze mozna powiedzieć że nie jestem zainteresowana/y.
              Możn
              > a
              > zadzwonić, smsa wysłać albo maila. Dlaczego olewaja potencjalnego pracodawcę
              be
              > z
              > żadnej informacji?
              • Gość: rutas Re: Pytanie do nety 80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:01
                plecy plecami... nie traktujcie tego, ze pracodawca bierze na pracownika
                czlowieka z rodziny wlasnej czy dobrego znajomego czy tez innego swojego
                sprawdzonego pracownika, za złe zjawisko... moj ojciec zatrudnia w swoich
                sklepach 10 osob, nie jest to rodzina ani osoby zatrudnione po znajomosci itp.
                ale gdyby takowe sie znalazly to te obecne poszlyby w odstawke. DLACZEGO?
                najnormalniej w swiecie, wszyscy inni KRADNA, przez Prz.Handlowe ojca
                przewinelo sie wielu pracownikow, 90% to zlodzieje, podbierajacy z kasy, towar
                z polek itp. Ot taka polska rzeczywisctosc...
      • agata_s2 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.08.06, 16:34
        Zawsze oddzwaniałam jak coś mi nagle wypadało, to, że niektórzy pracodawcy i
        rekruterzy są niepoważni i nie ukrywajmy chamscy, nie oznacza, że muszę
        schodzić poniżej pewnego poziomu, a właśnie czymś takim jest dla mnie umówienie
        się na spotkanie i nie przyjście lub spóźnienie się (zaznaczam, że mówię z
        pozycji pracownika, a nie pracodawcy).
        • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 25.08.06, 08:38
          w końcu jakaś normalna osoba
          • Gość: Monia Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 08:50
            No ale widzisz takich normalnych ludzi poszukujących pracy, którzy chcą jeszcze
            trzymać fason i być w porządku wobec potencjalnego pracodawcy jest niedużo więc
            zastanów się nad przyszłością w swoim zawodzie, nad zmianą postępowania.
            • Gość: m Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: 80.50.84.* 25.08.06, 11:27
              ja jestem fair wobec kandytów, więc chyba jednak nie powinnam go zmieniać
          • Gość: neomatrixon Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.airnet.opole.pl 25.08.06, 20:26
            bo jak w trakcie rozmowy wstępnej przez telefon usłyszysz zdanie "ale jak pan
            nie czuje się na siłach to niech nam pan nawet nie zawraca głowy" to nawet jak
            masz kwalifikacje do danej pracy i czujesz się na SIŁACH ją wykonywać w tym
            momencie uchodzi z ciebie cała para i mówisz sobie JAK ONI TAK TRAKTóJą MNIE
            TERAZ TO CO POTEM .Poczekajcie pracodawcy jeszcze rok albo dwa niech jeszcze
            wyjedzie z kraju następne 2000000 młodych zdolnych ludzi to zaczniecie rozmowy
            kwalifikacyjne troszeczke innym tonem.
      • Gość: iw78 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.centertel.pl 24.08.06, 17:21
        Przedstawiciel handlowy wciąz kojarzy się z akwizycją. Umieszczając ogłoszenie
        należałoby przynajmniej w skrócie podac zakres obowiązków ( co czyni sporo firm
        i wtedy jest wszystko jasne) i wymagania. A do "akwizycji" nie każdy się
        nadaje. Poza tym wiele razy spotkałam się z ogłoszeniami typu praca biurowa,
        umysłowa a w efekcie końcowym wciskano Ci "coś" do rąk i kazano sprzedawać na
        ulicy. Takie doświadczenia uczą, że człowiek nie jest do takiego stopnia głupi
        aby nabierać się na coś takiego za każdym razem.
        Stąd to "olewanie" potencjalnych pracodawców.
        Poza tym jeśli tego nie zauważyłaś, potencjalny pracownik zanim pójdzie na
        rozmowę "sprawdza" potencjalnego pracodawcę chociażby na forach, co widać dość
        często ( atmosfera w firmie, warunki płacowe itp itd).

        Z grzeczności wypadałoby zadzwonić i poinformować o tym, ze się dana osoba nie
        zjawi na spotkaniu, ale no cóż....bywa jak bywa.
        Pracodawcy coraz częściej narzekają na brak pracowników...i chyba czas to
        zmienić...ale od siebie.
      • Gość: A. Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.devs.futuro.pl 24.08.06, 23:23
        Jesli oferta jest nadal aktualna i oferujecie min. 3000 netto + prowizja to ja chetnie przyjade nawet na drugi koniec Polski :]. Posiadam niezbedne, kilkuletnie doswiadczenie w branzy FMCG.

        BTW.
        Kiedys umowil sie ze mna na rozmowe w srodku dnia pewien "dyrektor". Skladalem sie w scyzoryk zeby objechac klientow i pojechac na rozmowe. Przyjechalem a jego nie bylo. Zadzwonilem do niego i jedyne co uslyszalem to: "zapomnialem".
        Poprostu szkoda slow.
      • Gość: Gugol Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.08.06, 23:57
        Że wrzucamy "znowu" wszystkich pracodawców do jednego worka? Bo to oni pierwsi nas wrzucają do jednego worka, każdy kandydat to potencjalny śmieć, który dostaje niepowtarzalną szansę tańczenia przed rekruterem żeby dostać pracę za 800zł.
        Nie pochwalam nieobecności kandydata na rozmowie, uważam że obie strony sobie nawzajem szkodzą. Ale do cholery niech mi nikt nie mówi że to pracownicy powinni się zmienić!!! Chamstwo rozpoczęli pracodawcy wykorzystując ogólną nędzę młodych wykształconych ludzi. Rozpuścili się jak za komuny i teraz nie mogą się dostosować do sytuacji kiedy połowa kraju się wypięła i pojechała za granicę a druga połowa zaczęła wymagać godziwej płacy. Brakuje specjalistów?!?! skądże znowu!!! są, tylko mają głowę na karku i nie biorą byle czego.
        • Gość: Darek Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:04
          Brawo..!!!
          Zgadzam się z Tobą w 100 procentach..:)
          • sigurimi Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 25.08.06, 13:09
            Tak jest . Ale poco ma odpowiadać Przecież już wczesniej wybrał....ale
            rekrutacja to jeden wielki pic
      • Gość: Majka Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 01:11
        Nie przychodzimy bo:
        po namysle stwierdzamy że nie o to nam chodzi
        w międzyczasie znaleźliśmy inna pracę
        po sprawdzeniu na mapie okazuje sie że to 2 koniec miasta (mieszkam w Wawa)
        cos nam nagle wypadło

        Nie dzwonię bo bardzo rzadko otrzymuję nr telefonu, dzwonią do mnie z numerów
        zastrzezonych, nie podają gdzie oddzwonic a nawet jak w komórce wyświetli mi się
        numer to jesli w międzyczasie zadzwoni do mnie kilka osób nieznanych to już nie
        znajdę który to był numer. I cała zagadka. Chcecie aby dzwonić - podawajcie
        numery telefonów do firmy.
      • Gość: Głowa Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 01:24
        Bo z reguły szczegółów dot. określonej oferty każdy się dowiaduje po dostaniu telefonu z zaproszeniem na rozmowe. Powód - oferty sa pisane zbyt ogólnikowo i szablonowo, a dopiero później ludzie się dowiadują albo że się nie nadają, albo coś im "nie leży". Sam byłem na kilku rozmowach, na których na "dzien dobry" dochodziłem do wniosku, że to zupełnie inna dziedzina i ja i oni tracimy czas. A to tylko dlatego że autorowi się nei chciało napisać jakiegoś zdania-klucza.
        • Gość: hermenegilda_zenia Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.crowley.pl 25.08.06, 08:48
          Ano dlatego, że ogłoszenia są często tak enigmatyczne, iż potencjalny pracownik
          nawet nie wie do jakiej firmy aplikuje. Przypadek sprzed kilku miesięcy-
          znajoma szukała pracy i znalazła odpowiednio interesujące ogłoszenie.
          Zadzwoniła i umówiła się na rozmowę - przy podawaniu adresu padła również nazwa
          firmy. Koleżanka sprawdziła w internecie co to za przybytek.... i dała sobie
          spokój, bo była to firma opierająca swoją działaność na akwizycji a ogłoszenie
          miało dostarczyć przedsiębiorstwu kolejnych sprzedawców i przedstawicieli
          handlowych.
          • billy.the.kid Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 25.08.06, 09:08
            gdy7 szukałem pracy,znajdowałem natychmiast.
            ale... jakim problemem jest napisnie w ofercie pracy- ZA ILE.
            nikt nie idzie do pracy dla idei lub dlatego że KOCHA pracowac.
            terqaz rozglądam się za jakąś robotą. nino że aktualnie pracuje. dzwonie trochę
            po ofłoszeniach. miłe panie na pytanie za ile odpowidają-dowie sie pan w czasie
            romowy z szefem. a na jaką cholerę mam tracić czas żeby sie dowiedzieć że tam
            gó.. płacą.???
            zdarza sie ze panienki po przeciwnej stronie pytaja za ile chciałbym pracować.
            odpowiadam im ze na pewno nie stać ich firmy na to zeby mi zapłacić tyle ile ja
            bym chcił. ewentualnie umawiam się na takie'ROZMOWY" I NA pewno nie przychodzę.
            wymagam też poważnego traktowania MNIE.
      • Gość: ktoś.. Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:35
        dlaczego nie przychodzicie na rozmowy?
        jak to jest?
        a jak pracodawca po przeprowadzonej rozmowie z potencjalnym pracownikiem nie
        odpowie nawet pocałuj sie w 4 litery chłopie to to jest według ciebie w
        porządku??
        jeszcze beczelnie prosto w oczy kłamie, że oddzwoni, że odpowie...
        oj należałoby sie dać porządną nauczkę tym wszystkim pożal sie Boże
        pracodawcą!!!
      • noteb a czy na ogloszeniu jest napisane 25.08.06, 21:26
        neta80 napisała:

        > Pracuje w firmie - branża spożywcza, dajemy ogłoszenie w GW, po selekcji CV
        > umawiam kandydatów na stanowisko przedstawiciela handlowego, z powiedzmy z 30
        > umówionych osób przychodzi połowa, reszta po prostu olała sprawę, bez żadnej
        > informacji. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego reszta po prostu nie przychodzi?
        > bez żadej informacji, po co się umawiali ? dlaczego mają gdzieś, że ludzie
        > którzy przeprowadzają rekrutację siedza bez sensu i nic nie robią bo np.
        > przyjechali z centrali specjalnie na rektutację, że zamiast nich może ktoś
        > inny zostałby umówiony i dostałby pracę?


        ze dajecie zarobic 150 000 rocznie ?
        bo jak nie to co sie dziwisz...
        • Gość: lolo ja nie przychodze wtedy gdy: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.06, 10:34
          Po tym jak dzwonią do mnie żebym przyszedł na rozmowe zaczynam szukac
          informacjo o tym ile zarabia sie na tym stanowisku. Jesli okazuje się, że mało
          to nawet nie ide na rozmowe.
          np empik zaprosił mnie na rozmowe, gdy zobaczyłem ze płaca 650 zł netto do
          olałem :)
      • Gość: Markus w nielogu Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 28.08.06, 11:26
        Ja nie przychodzę na rozmowy kwalifikacyjne, bo tylko raz zdarzyło się, że na
        takową zostałem zaproszony. W tym tempie znalezienie pracy na stałe powinno mi
        zająć około 30 lat, a nie wiem czy tyle będę żył.
        • pep-per Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 24.09.06, 19:26
          Fajne IP :)

          Gość portalu: Markus w nielogu napisał(a):

          > Ja nie przychodzę na rozmowy kwalifikacyjne, bo tylko raz zdarzyło się, że na
          > takową zostałem zaproszony. W tym tempie znalezienie pracy na stałe powinno
          mi
          > zająć około 30 lat, a nie wiem czy tyle będę żył.
      • Gość: sebastian Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:17
        ostatnio często zmieniam pracę,umawiam się często na rozmowy kwalifikacyjne,na
        których wysł. ciągle to samo, i najbardziej głupie pytanie ILE CHCIAŁBYM
        ZARABIAĆ, JAKIE SĄ TWOJE OCZEKIWANIA FINANS. a sami nic nie proponujecie.często
        zmieniam bo jestem zmuszany, przez warunki jakie zastaje,nie mogę trafić na to
        coś,a wymagający niewiadomo jak nie jestem.Sam się często umawiam i nie idę na
        spotkanie, dlaczego informacji nie udzielacie w 30% przez telefon lub w odpisie
        na cv, jak się chcę troszkę dowiedziec.Przerabiałem już paręfirm z branży
        spożywczej,owszem jest to praca wymagająca ale prosta, wszyscy to znają, jedzą,
        piją,tylko dlaczego większość pracodawców zmienia pracowników jak
        rękawiczki,nie daja się rozwinąć,albo niewiadomo z jakiego powodu zwalniają po
        3 miesiącach....aby nie na stałe.I tylko wszędzie chcą młodych wiek do 23 lat,z
        doświadczeniem.....bo młodego mozna robić w bamb.....
      • Gość: ad Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.chello.pl 06.09.06, 23:32
        mój przykład: rozchorowało mi się dziecko; nie miałam go z kim zostawić; nie
        mogłam zadzwonić i przeprosić, bo usprawiedliwianie się chorobą dziecka to
        najgorsze, co może być
      • Gość: pracownik Bo pracodawcy traktują nas tak samo IP: *.chello.pl 07.09.06, 02:00
        Czemu w ogłoszeniach raz na sto razy podane są zarobki?
        Czemu ogłoszenia często nieodpowiadają prawdzie?
        I przede wszystkim- czemu nie dajecie odpowiedzi w przypadku negatywnej oceny?

        Z miesiąc temu byłem na takiej rozmowie- jakiś bubek od rekrutacji był wielce
        oburzony, że 4 osoby na 15 nie przyszły i nie dały żadnego znaku wcześniej. A
        ja od miesiąca czekam na informację o wynikach rekrutacji. Wiadom, że jej nie
        dostanę...
        • Gość: aga Re: Bo pracodawcy traktują nas tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 08:29
          bo oni moj drogi wcale pracy nie szukaja, wyslali CV i maja czyste sumienie i
          moga isc ustawic sie po zasilek, tluste polskie nieroby. tyle.
      • Gość: K.Proia Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.chello.pl 07.09.06, 13:16
        Przedstawiciel handlowy to dobra praca........ma jednak jeden "drobny minus"a
        mianowicie w wiekszosci przypadkow oferowana jest pensja uzalezniona od
        obrotu.Pracodawcy powinni jednak zrozumiec to iz w poczatkowych miesiacach
        mlody przedstawiciel rzadko kiedy odnosi sukcesy a 800 zl. podstawy przez
        pierwsze 2-3 miesiace gdy jest na utrzymaniu rodzina to wieeelka zagadka czy
        uda sie to przetrwac.Poza tym o starosci tez trzeba myslec a z 800 zl w
        umowie.......hmmmm..........daje do myslenia co??Wiem cos o tym poniewaz sam
        pracowalem w bardzo znanej firmie na tym stanowisku a obecnie tez bede
        przedstawicielem handlowym lecz w firmie Niemieckiej rozszezajacej dzialalnosc
        na teren Polski poludniowej.....no i nie musze chyba dodawac,ze 800zl to nie
        bedzie.
        Pozdrawiam- krproia@aol.com
      • Gość: rege Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:36
        A gybyś zdał sobie sprawę z tego że treba poświęcić dzień a prawdopodobieństwo
        otrzymania pracy to jak podajesz 1:30 , to łatwiej byłoby ci zrozumieć dlaczego
        kandydaci poddająsię bez walki.
        • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 11.09.06, 09:38
          Firma w której pracuje nie zatrudnia PH za 800zł podstawy, jest podstawa ale
          znam sporko osób które mając lepsze wykształcenie harują za dużo mniejsze
          pieniadze niz tu jest podstawa. Jak ktoś nie idzie na rozmowę to nie ma okazji
          dowiedzieć sie jakie są warunki zatrudnienia.
          Rozumiem, że jest wiele powodów, żeby nie pójść na spotkanie, bo za daleko, bo
          gorąco, bo zupa była za słona... itp. Ale po co sie ktoś umawia a potem olewa
          spotkanie. Jak umawiam kandydatów, z każdym długo rozmawiam, mówię co to za
          firma,czym się zajmuje itp., za każdym razem pytam czy ma Pan/-i jakieś pytania,
          mówie w przypadku jakiś pytań i/lub gdyby ktoś nie mógł to prosze o kontakt
          telefoniczny lub mail. Każda firma, pracodawca to nie jest jakiś potwór rogaty,
          któremu trzeba pokazać, że mogę go olać, odegrać sie na wszystkich złych i
          niedobrych pracodawcach. W tych firmach też pracuja ludzie, którzy maja do
          wykonania określone zadania, na których czekaja rodziny w domach, a oni np.
          siedzą w pracy do 19:00-20:00 bo część kandydatów dopiero wtedy ma czas, a tu
          ludzie nie przychodzą, tylko po co sie umawiali. Czy nie można smasa wysłać,
          zadzwonić, że nie przyjdę ?
        • neta80 Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? 11.09.06, 09:41
          Firma w której pracuje nie zatrudnia PH za 800zł podstawy, jest podstawa ale
          znam sporo osób które mając lepsze wykształcenie harują za dużo mniejsze
          pieniadze niz tu jest podstawa. Jak ktoś nie idzie na rozmowę to nie ma okazji
          dowiedzieć sie jakie są warunki zatrudnienia.
          Rozumiem, że jest wiele powodów, żeby nie pójść na spotkanie, bo za daleko, bo
          gorąco, bo zupa była za słona... itp. Ale po co sie ktoś umawia a potem olewa
          spotkanie. Jak umawiam kandydatów, z każdym długo rozmawiam, mówię co to za
          firma,czym się zajmuje itp., za każdym razem pytam czy ma Pan/-i jakieś pytania,
          mówie, że w przypadku jakiś pytań i/lub gdyby ktoś nie mógł to prosze o
          kontakt telefoniczny lub mail. Każda firma, pracodawca to nie jest jakiś potwór
          rogaty,któremu trzeba pokazać, że mogę go olać, odegrać sie na wszystkich złych
          i niedobrych pracodawcach. W tych firmach też pracuja ludzie, którzy maja do
          wykonania określone zadania, na których czekaja rodziny w domach, a oni np.
          siedzą w pracy do 19:00-20:00 (mogli by skończyć o 16:00) bo część kandydatów
          dopiero wtedy ma czas, a tu ludzie nie przychodzą, tylko po co sie umawiali. Czy
          nie można smasa wysłać, zadzwonić, że nie przyjdę ?
          • Gość: MAZUR Re:BO JEST BRAK dobrej informacji? IP: 194.106.193.* 13.09.06, 22:43
            Ogłoszenie jest ogłoszeniem czy to sprzedasz samochodu czy oferta pracy.
            Każdy ma prawo dowiedzieć się wszystkiego aż do momentu, kiedy skończą
            się pomysły z pytaniami. Jeśli wiesz wszystko, co cię interesuje na temat
            pracy podejmujesz następny krok, czyli spotkanie.
            Jeśli pracodawca mętnie gada, że wszystko się dowiem na miejscu albo
            wręcz chamsko narzuca specyficzny dla polskiego klimatu cień grozy
            i tajemnicy starania się o wielką posadę w wielkiej korporacji no to
            aż ciarki człowieka przechodzą!.
            Często bywam w Norwegii i wiem jak tam się załatwia prace.
            Tam idziesz lub dzwonisz do dyrektora firmy, fabryki itd. i prosisz o rozmowę a on
            cię przyjmuje. Przyjmuje człowieka jak równego sobie i odpowiada na wszystkie tematy
            które cię interesują. Wszyscy są mili i grzeczni a tu w Polsce ludzie nawet boją się
            zapytać pracodawcę o pensje albo, kiedy będą zatrudnieni na stałe.
            Takie rzeczy jak wielkie selekcje, kto, jak, gdzie, kiedy, kim był, i co robił
            to są sprawy wewnętrzne a nie dla informacji kogoś, kto i tak się już boji
            spotkania z wielkim pracodawcą.
            Trzeba zmienić podejście do ludzi i dać im to, co im się należy
            tzn.: dobrą i wiarygodną informacje na temat pracy i wykonywanych funkcji,
            oferowanej pensji itd., bez zbędnych dodatkowych wymagań,
            które straszą ludzi i naciąganej powagi, jaką zawierają ogłoszenia zamieszczane
            w gazetach i internecie.

            • Gość: Torex wysokość płacy w ofertach pracy IP: 82.160.216.* 22.09.06, 10:51
              W dobrym tonie jest podawanie wysokości wynagrodzenia w ofertach pracy i takie
              właśnie oferty mają większe szanse przyciągnąć potencjalnych pracowników.
              Odpowiednio wysoka pensja jest ważnym czynnikiem zachęcającym do
              zainteresowania się ofertą a podawanie takiej informacji zwiąksza czytelność i
              wiarygodność oferty pracy.
      • Gość: wojtas Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.manc.adsl.virgin.net 14.09.06, 02:48
        A ja opowiem jak to sie w UK odbywa

        Otóż zgłosiła się do mnie niunia z agencji (ja potemz dałem sobie sprawę wcale
        nie aplikowałem na to ogłoszenie) - po prostu mieli moje CV w bazie (pirwsza
        rzecz nie do pomyślemia w matrixie).

        Pensja początkowa ok 25000 funtów per year

        Wymagane 3 lata dośw na podobnym stanowisku w supporcie IT - ja mam 5 w
        zachodniej firmie w Wawie.

        Potem niunia dzwoni 1 - 2 x dziennie do mnie przed spotkaniem instruując nawet
        jak mam być ubrany itp, jakich pytań mam się spodziewać i co mówić, czy chcę
        żeby ona negocjowała zarobki za mnie itp.

        POWIEDZCIE MI GDZIE W TYM PRZEKLĘTYM KRAJU PL TO MOŻLIWE ?

        Ja się aż czułem zmieszany momentami, jak ona mi mówiła, że mam mieć shined
        shoes a ja jej na to, że założę shoes od pierre cardin na tę rozmowę :D
      • Gość: wojtas Re: Dlaczego nie przychodzicie na rozmowy ? IP: *.manc.adsl.virgin.net 14.09.06, 02:48
        A ja opowiem jak to sie w UK odbywa

        Otóż zgłosiła się do mnie niunia z agencji (ja potemz dałem sobie sprawę wcale
        nie aplikowałem na to ogłoszenie) - po prostu mieli moje CV w bazie (pirwsza
        rzecz nie do pomyślemia w matrixie).

        Pensja początkowa ok 25000 funtów per year

        Wymagane 3 lata dośw na podobnym stanowisku w supporcie IT - ja mam 5 w
        zachodniej firmie w Wawie.

        Potem niunia dzwoni 1 - 2 x dziennie do mnie przed spotkaniem instruując nawet
        jak mam być ubrany itp, jakich pytań mam się spodziewać i co mówić, czy chcę
        żeby ona negocjowała zarobki za mnie itp.

        POWIEDZCIE MI GDZIE W TYM PRZEKLĘTYM KRAJU PL TO MOŻLIWE ?

        Ja się aż czułem zmieszany momentami, jak ona mi mówiła, że mam mieć shined
        shoes a ja jej na to, że założę shoes od pierre cardin na tę rozmowę :D
    Pełna wersja