Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:36
    Właśnie!
    Zastanawialiście się kiedykolwiek nad znaczeniem tego słowa? Wymyślonego
    dawno temu?

    Chodzi o to, że takie od dawien dawna jest założenie aby pracownik najemny
    (dzisiejszy niewolnik) zarabiał miesięcznie tylko tyci tyci i ani trochę
    więcej. Jak sama nazwa wskazuje ktoś na pensji zarabia w pensach a nie
    funtach. Tak było, jest i będzie. Nie liczcie na to, że na etatach dorobicie
    się czegokolwiek.
    Jaki z tego wniosek? Nie należy marnować swojego życia na pracę u kogoś za
    marne grosze (pensy). Wolny jest tylko ten, kto ma swój własny, mniejszy lub
    większy biznes.
    Mój dziadek zawsze mówił "lepszy gram handlu niż kilo roboty"

    Pozdrawiam
      • malaga1975 Re: pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego? 23.08.06, 15:48
        a moja prababcia: lepszy mały handelek niż duży szpadelek:)
        • Gość: pawelek Re: pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:51
          Obowiązuje też powiedzenie - praca za marne grosze(pensy).
          Powiedzenia te funkcjonują, bo istotnie takie jest założenie pracy, że ma ona
          być za marne grosze właśnie. Czyjaś najemna praca ma bogacić właściciela
          biznesu a nie najemnego pracownika.
          Nie rozumiem dlaczego ludzie sami wybierają taki model życia: skończenie
          jakiejś szkoły a następnie szukanie pracy (pracy "u pana" oczywiście)???

          Zadziwiające...oczywiście szanujemy ich...:)))
          • respectaa Re: pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego? 24.08.06, 17:25
            Hehe...cicho sza...zbuntujecie naród i wszyscy zechcą biznesy zakładać haha.
            Tak jak teraz wszyscy studiują :D
            • Gość: fifi Re: pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:38
              Tak, teraz wszyscy studiują, bo myślą, że dostaną pracę. Tymczasem pracę to jak
              zwykle mają bez problemu ludzie z konkretnym zawodem, jak fryzjerka, posadzkarz
              itp, a nie kolejny filozof od siedmiu boleści, co myśli, że jak studia skończył
              to mu się praca za duże pieniądze nalezy. Studia humanistyczne produkują ludzi
              bez zawodu, taka jest prawda.
              Konkretna fryzjerka i konkretny posadzkarz zarabiają "funcję" a nie "pensję" :)
      • krzysztofsf Re: pensja a nie funcja, zgadnijcie dlaczego? 28.08.06, 13:21
        Gość portalu: Badylek napisał(a):

        > Właśnie!
        > Zastanawialiście się kiedykolwiek nad znaczeniem tego słowa? Wymyślonego
        > dawno temu?
        >
        pensja stała płaca (miesięczna, roczna); dawn. renta, emerytura; przest. szkoła dla dziewcząt.
        pensjonat (prywatny) dom wczasowy z utrzymaniem; przest. szkoła dla dziewcząt.
        pensjonować przest. przenosić na emeryturę; wyznaczać komu stałą rentę, emeryturę.
        pensjonariusz mieszkaniec pensjonatu.
        pensjonarka przest. uczennica.

        Etym. - fr. pensionner 'pensjonować' i pensionnat 'pensjonat, zakład wychowawczy' od pension 'pensja; pensjonat' z łac. pensio 'odważenie; zapłata; rata; czynsz' od pendere 'ważyć; rozważać (w myśli); płacić'; por. pensum.
    Pełna wersja